W drodze na Wyspy Dziewicze – z Toba za rok?
Jestem na pokladzie statku Celebrity Miracle – do 16 stycznia na rejsie na Wyspy Dziewicze. Zmuszam sie do bezczynnosci przesiadujac na balkonie (to dla mnie bardzo trudne ;) , ale musze zregenerowac sily – wdycham to wspaniale karaibskie ozonowe powietrze i mam nadzieje, ze calkiem wylecze to swoje gardlo.
Pisze o tym, bo to wlasnie na tym samym, albo na bardzo podobnym statku odbedzie sie nasz rejs za rok – takze w styczniu i takze na Karaibach.
Tutaj mozesz obejrzec filmiki pokazujace rozne zakatki tego statku – moze postawisz sobie jako cel, zeby odbyc ze mna te podroz za rok?







Cholerka, kiedy takie wnętrza mnie zupełnie nie kręcą !!!! A nie masz Wando jakiejś drewnianej chałubki z kominkiem nad jeziorem w górach z banią do wypacania i z drugą banią do połykania ???? To by mnie duuużo bardziej zmotywowało :)
Pięknie, pięknie ale ja jednak wole aktywny wypoczynek. Za dwa tygodnie bede w górach na nartach i juz sie nie moge doczekac. Swieta w tym roku byly wyjatkowo dlugie i leniwe i naprawde mam ochote poszalec na sniegu. Zawsze po takim tygodniu bialego szalenstwa mam swietna kondycje i ochote na wieksza niz zwykle aktywnosc. Ale gratuluje i zycze Ci Wando wspanialego wpoczynku!
Pozdrawiam z mroznej Warszawy, a raczej z pociagu relacji Warszawa-Poznan,
Lidia
Witam Cie Wando i wszystkich odwiedzajacych Twoje strony.
Czy aby na pewno w tym miejscu mozna naladowac akumulatory? No chyba, ze jak zejdziesz na lad. Statek robi ciezkie wrazenie, ale Wyspy Dziewicze….
Zycze , aby Ci sie to udalo i wracaj do nas ” nowka sztuka”
Pozdrawiam cieplutko Marzanna
Piękny statek. Problem z tym, że moja małżonka pewnie nie weszłaby na jego pokład bo taki duży i przerażający, a sam nie popłynę – chyba, że z Tobą Wando.
A tak poważnie – może lepiej dla mnie jeżiora, jachty, słońce, plaża itd. (i tutaj „pracuje” moja bogata wyobraźnia). A Wyspy Dziewicze hm hm hm… To jest to.
widzę ,ze zaden z moich przedmówców sie nie piszę na ten rejs…..tym lepiej moje notowania rosna! Wando , pamietaj ,oni nie chcieli….ja z przyjemnością wielką z Toba popłynę…juz słyszę ta delikatna falę rozbryzgującą sie o burte statku, ten zapach słońca i widzę piękne , bajeczne niebo i morze w szafirowo niebieskich barwach..miodzio… i my lezące na lezakach..Wando mamy podobne sylwetki,wiec wszelkie kompleksy wet :)….jestem zmotywowana do pracy nad sobą…bardzo, bardzo zmotywowana
pozdrawiam znad Bałtyku, pięknego ,choć zimnego
Agnieszka
Witaj Wando:) Dla mnie to super podróż. Uwielbiam pływać po wodzie na każdym sprzęcie a statkiem to już najbardziej. Życzę miłej podróży.
Pozdrawiam
Teresa
Mnie też taka forma nie pociąga szczególnie, wolę pod żaglami. Ale z Wandą to by była zupełnie inna jakość!
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie,
Justyna
A mnie taki statek motywuje bardzo :)
Jeszcze nie pływałam, ale nie szkodzi. Chętnie bym się wybrała :))
Ja też jestem chętna na taką podróż, a tym bardziej z Tobą Wando!
Podróże kształcą i wzbogacają naszą wyobraźnię, ale strzałem w dziesiątkę byłaby możliwość rozmów z Takim Fachowcem jakim TY jesteś Wando!
Ujmę tą podróż do realizacji w moim planie rocznym.
Witam Pani Wando.
Dopiero się zalogowałam,ale wiem dlaczego to zrobiłam – uwielbiam podróżować i każda forma jest dla mnie olbrzymią atrakcją.Poważnie mówiąc to co Pani pisze w swoich artykułach jest dla mnie niezwykle inspirujące.W każdej wolnej chwili będę zaglądać na stronę i czytać.W podróż mogę się wybrać tylko z osobą, która podobnie jak ja uwielbia się śmiać.
Miłej podróży , a za rok może ze mną???
Witaj Wando !
Co trzeba zrobić, żeby tam być ?
Ja tam będę, a szczególnie z Tobą tam chcę być.
Witaj Wando !
Co trzeba zrobić, żeby tam być ?
Ja tam będę, a szczególnie z Tobą tam chcę być.