STRONA GŁÓWNA | GRATISY | CZATY | ZAPYTAJ | SZKOLENIA | WANDA | POMOC  


W drodze na szczyt Haleakala

Pisze znowu o trzeciej nad ranem – dalej na Hawajach. Przygotowuje sie do wyprawy na szczyt wulkanu Haleakala – wyruszam za godzine, zeby zdazyc na wschod slonca, bo Haleakala wlasnie z tego slynie.

Wyprawa potrwa kilka godzin, ale sama jazda na szczyt na wysokosc 10,023 stop nad poziomem morza (niemal tyle co Rysy w Tatrach) zajmie mi jedynie pol godziny – to jedyne miejsce na swiecie gdzie mozna wjechac tak szybko na tak wielka wysokosc.

Hayleakala to takze jedno z dziesieciu najlepszych miejsc na swiecie gdzie mozna zobaczyc nocne niebo w pelnej krasie – wiec mam nadzieje, ze dojade na szczyt kiedy jeszcze bedzie kompletnie ciemno.

Wpis “W drodze na szczyt Haleakala” skomentowano 3 razy

  1. Małgorzata Podzielska pisze:

    Super, ponoc to obowiazkowe bedac na Maui, zobaczyc wschod lub zachod slonca z Haleakala (Domu Slonca). Koniecznie wez cos cieplego do okrycia, bo zimno na tej wysokosci, nawet na Hawajach ;) a zwiedzajacy czesto o tym zapominaja. Zycze wspanialych wrazen, moze dotkniesz reka chmury…..
    Pozdrawiam
    Malgosia

  2. Piotr pisze:

    Wando!Czy można tam wejść?

  3. Wanda Loskot pisze:

    Mozna wjechac samochodem na sam szczyt, wejscie zabraloby o wiele wiecej czasu, ale mozna wejsc tez – jest tam duzo szlakow.

    Znalazlam fantastyczne zdjecia z wulkanu na tej stronie – warto obejrzec.

Dodaj komentarz