HOME   ROZWOJ FIRMY   SUKCES EKSPERTA   ZARABIAJ NA WIEDZY   CENTRUM POMOCY  
 
   
   


Klub Ksiazki STF – Lektura na Lipiec

Juz ruszyla dzialalnosc Klubu Ksiazki STF – zapraszam Cie serdecznie do udzialu. Mam nadzieje, ze sie zechcesz przylaczyc. To nic nie kosztuje a bedziesz miec BARDZO duzo do zyskania!

Wybrana lektura na lipiec:

Ogromnie sie ucieszylam kiedy zobaczylam polskie tlumaczenie ksiazki “Secrets Of The Millionaire Mind” Harv Ekera, o ktorej czesto wspominam w swoich programach, bo Harv Eker jest jednym z moich mentorow.

Jest wielu ludzi, ktory duzo wiedza na ten temat, ale nie ma chyba nikogo kto potrafui w tak interesujacy i angazujacy sposob tego UCZYC. Harv jest po prostu fantastycznym i ogromnie motywujacym nauczycielem.

Jesli ta ksiazke juz znasz…
Czytaj ja z nami jeszcze raz bo zareczam cie ze wiele waznych rzeczy juz nie pamietasz, albo w ogole umknelo twojej uwadze. Szczegolnie jesli nie jestes jeszcze milionerem (ja jestem, ale mimo wszystko bede ta ksiazke czytac jeszcze raz)

To ksiazka tak wartosciowa, ze rozdawalam ja kiedys wsrod przyjaciol na gwiazdke -Tutaj mozna ja zakupic

Kiedy czytac?
Jedna z najwazniejszych rzeczy dla zachowania wysokiego stopnia pozytywnej energii jest rozpoczynac kazdy dzien od dobrego sniadania i pozytywnej strawy dla ducha. Najlepiej wygospodaruj wiec sobie wlasnie w godzinach rannych pol godziny na czytanie tych ksiazek ktore bede polecac w Klubie Ksiazki STF. W ten sposob bedziesz czytac wtedy, kiedy twoj umysl jest najbardziej chlonny, nie zasmiecony jeszcze tymi drobnymi sprawami zycia codziennego ktore sie na kazdego zwalajac. Wtedy wlasnoe jest najlatwiej przyswajac nowe informacje.

Da ci to takze na samym poczatku dnia fantastyczna motywacje do dzialania.
Tylko 30 minut dziennie – ale zmobilizuj sie i czytaj CODZIENNIE.

Takie czytanie powoli jest o wiele skuteczniejsze niz polkniecie calej ksiazki za jednym podejsciem.

Wpis “Klub Ksiazki STF – Lektura na Lipiec” skomentowano 10 razy

  1. Anna pisze:

    Gratuluję pomysłu!
    Chętnie przyłączę się do Klubu Książki STF.
    Cała wiedza jaką posiadłam ( od gospodyni domowej aż do pokaźnej struktury w systemie MLM) wywodzi się właśnie z książek.
    Nie znam jeszcze proponowanej książki, dlatego spieszę, by ją zakupić i z niecierpliowścią czekam jej poznania.

  2. Lukasz Lorenz pisze:

    STF to doskonaly pomysl!

    Licze na to, ze w dyskusjach wezmie udzial wiele osob, ktore podziela sie swoimi przemysleniami. Pozwoli nam to wspolnie wiecej sie nauczyc, a jednoczesnie wzajemnie bedziemy sie motywowac do wprowadzania tego, co czytamy.

    Na dobry poczatek cytat z Harva Eker’a:

    “Wiekszosc ludzi rozumie, ze jestesmy niewolnikami wlasnych przyzwyczajen, ale nie zdaje sobie sprawy, ze istnieja dwa rodzaje nawykow: te, ktore polegaja na robieniu czegos, oraz te, ktore polegaja na nierobieniu czegos. Jesli teraz czegos nie robisz, to znaczy, ze masz nawyk nierobienia tego, Jesli chcesz zmienic nawyk nierobienia czegos na nawyk robienia czegos, musisz zaczac to robic. Czytanie moze ci pomoc, ale czytanie i dzialanie to dwie rozne rzeczy. Jesli naprawde zalezy ci na sukcesie, UDOWODNIJ TO i zacznij wykonywac proponowane dzialania”

    a zatem zycze milej lektury i podjecia skutecznych dzialan!

    Ps. ta ksiazka otworzyla mi oczy na rzeczy, o ktorych nie mialem pojecia

  3. Wanda Loskot pisze:

    Dla mnie za kazdym razem kiedy siegam po te ksiazke wazne jest przypomnienie Ekera, gdzies w pierwszym rozdziale, mam to podkreslone zoltym mazakiem, ze to korzenie tworza owoce.

    Jesli chcemy miec wspaniale rezultaty, musimy sie koncentrowac na tym, co te rezultaty powoduje. Jesli patrzymy na jakis owoc, warto sie zastanowic co spowodoalo, ze ten owoc jest taki piekny i dorodny. To nasiona i korzenie stworzyly ten owoc – to czego nie widac, co ukryte gleboko pod ziemia.

    A wiec, zeby osiagnac rezultaty musimy zadbac o wlasne korzenie.
    Zeby zmienic to co jest widoczne – najpierw musimy zmienic to co jest niewidoczne.

    To zreszta odnosi sie do innych dziedzin – nie tylko do spraw finansowych, ale takze do biznesu, zdrowia itp.

  4. Ewa pisze:

    Bardzo wazna rada, czytać systematycznie inie połykac całej ksiązki od razu, bo większość cennych informacji umknie. tu musimy nasladowac dzieci,ktre każą sobie dobrzejuz znana bajeczke czytać wielkrotnie. Za każdym razem przyswajaą cos nowego. takie są madre, a nam sie wydaje, że juz doroslismyi od razu wszystko jestesmy w stanie zaabsorbowac. Tymcasem tylko rozumiemy, co czytamy, a nic nie zapmietujemy, nie mowiac o wdrozeniach.
    Cala praca, jak czeka nas, korzy chcmy sie szkolic , to wyrabianie sobie nawyków. nasze klęski pochodza własnie z braku dobrych nawyków.

  5. Łukasz pisze:

    Witam serdecznie,
    książka naprawdę jest super. Właśnie czytam ją drugi raz w przeciągu kilku dni, po to aby bardziej utrwalić zalecenia autora. Najbardziej podobają mi się deklaracje, które Eker proponuje codziennie powtarzać rano i wieczorem. Moim zdaniem każdy powinien takie deklaracje wpajać do swojej głowy po to aby budować swój świat wewnętrzny, a co za tym idzie swój świat zewnętrzny. Jest to bardzo ważne. Skoro nie jesteś jeszcze bogaty to co stoi Tobie na przeszkodzie, żeby nie wypowiadać tych deklaracji. Nic nie tracisz jedynie możesz zyskać!!!
    Czytałem wiele książek o motywacji, pieniądzach ale w tej książce “Bogaty albo biedny” znalazłem wiele ciekawych wskazówek i wiele ciekawych porad odnośnie sposobu myślenia na temat pieniędzy i bogactwa.
    Jeżeli jeszcze nie przeczytałeś/aś tej książki, zrób to jak najszybciej i zacznij się stosować do wskazówek w niej zawartych :)

    Pozdrawiam pełen wiary w lepszą przyszłość
    Łukasz Kozica

  6. Grazyna z Krakowa pisze:

    Na początku, pozdrawiam Cie Wando serdecznie,
    Polecilas swietna pozycje z tak wielu ksiazek, jakie sa na naszym rynku.Codzienne czytanie pol godziny to moim zdaniem powinno byc studiowanie jej tresci i robienie sobie notatek np. w dzienniku.
    Ja ja dostalam przed paroma dniami i musze z nia “popracowac” a szczególnie wrocic do lat dziecinstwa.
    Napisze cos wiecej jak przerobie calosc.
    Wszystkim polecam, jest swietna nawet na urlopie, jesli sie go ma.
    Usciski, Grazyna

  7. Lukasz Lorenz pisze:

    Wlasnie przeczytalem rozdział “Mysli o bogactwie – zestaw 11. Bogaci wola wynagrodzenie za wyniki pracy. Biedni wola wynagrodzenie za czas pracy”. Czytajac ten fragment ksiazki nasunelo mi sie pytanie, dlaczego wiekszosc ludzi (z moich obserwacji wynika, ze grubo ponad 90%) wybiera wynagrodzenie za czas pracy, a nie za wyniki? Jednoczesnie kazda z tych osob zyje marzeniami, ze bedzie bogata.

    Czy nie kazdy zdaje sobie sprawe z tego, ze to czas jest najwiekszym ograniczeniem kazdego z nas?
    Harv slusznie zauwaza, ze wybierajac wynagrodzenie za czas pracy ograniczamy sie ustalajac gorny pulap swojego dochodu. Pracujac dla kogos innego praktycznie nie mamy mozliwosci dowolnego zwiekszenia stawki za godzine naszej pracy. Podobnie pracujac w wolnych zawodach typu prawnik, lekarz możemy zwiększać wynagrodzenie za godzine naszej pracy jednak tez w pewnych granicach.

    Podam przyklad. Z moim prawnikiem umowieni jestesmy na stale wynagrodzenie miesieczne za obsluge prawna mojej firmy. Ostatnio zastanawialem sie czy polecac innym mojego prawnika, bowiem chcialbym zeby odniosl wielki sukces i zarabial jak najwiecej. Jednak obawiam sie, ze im wiecej bedzie mial klientow tym mniej czasu bedzie mogl poswiecac moim sprawom, a moze w koncu zrezygnuje lub oddeleguje mnie do kogos innego. Zycze mu wszystkiego najlepszego, bo jest blyskotliwy, zaangazowany i skuteczny. Po prostu idealny prawnik. Pomimo, ze jestesmy umowieni na stale wynagrodzenie miesiecznie, za szczegolne sukcesy place mu dodatkowo. Postawnowilem tez byc dla niego idealnym klientem. Nie ukrywam jednak, ze nadal targaja mna watpliwosci. Chetnie poznam Wasza opinie na ten temat.

    Wracajac do wyboru pomiedzy wynagrodzeniem za czas pracy a za wyniki.
    Kiedy daje moim pracownikom (branza budowlana) mozliwosc dokonania takiego wyboru zaledwie 1 na 10 wybiera wynagrodzenie za wyniki. Z doswiadczenia wiem, ze praktycznie kazdy kto wykonuje prace sumiennie zarobi duzo, duzo wiecej jesli bedzie wynagradzany za wyniki? Czyzby ludzie z gory zakladali, ze nie beda wykonywac pracy sumiennie? To nieprawda. Kazdy normalny czlowiek chce miec satysfakcje z wykonywanej pracy i byc doceniany. Pojawia sie jednak wiele watpliwosci, a co bedzie jesli z nie mojej winy nie wykonam zamierzonej pracy i zarobie mniej? Z moich obserwacji wynika, ze czesto te obawy sa podswiadome i niezdefiniowane dokladnie. W takich sytuacjach pomaga rozmowa z pracownikiem, zrozumienie jego obaw i wyjasnienie, ze naszym wspolnym celem jest zarobic, a wiec jesli z jakis przyczyn praca nie zostanie wykonana to razem ponosimy straty. Wielkie pole do popisu jesli chodzi o motywowanie pracownikow.

    Harv pisze o ryzku i poczuciu bezpieczenstwa. Po raz kolejny sprawdza sie zasada, ze trudno cos osiagnac bez wychodzenia poza sfere swojego komfortu.

  8. Malgorzata Dwornikiewicz - Opalinska pisze:

    Przeczytałam tę ksiazkę w jedną noc.
    To było pierwsze zachlysnięcie sie.
    I na 100% bede do niej wracac.
    Rewelacja.
    Nie rozumiem tylko, dlaczego tak wartosciowa pozycja jest tak tania;)
    No moze rozumiem;)

    Ksiazkę czyta sie jak swietny kryminal – ja miałam co
    chwila wypieki na twarzy i myslałam: ” no, tak wypisz, wymaluj to ja”,
    “aaa, to o to chodzi” – no fakt trywialne – tylko dlaczego tego nie kojarzyłam
    do tej pory?”
    Autor ze świetnym poczuciem humoru a miejscami autoironia
    przeprowadza krok po kroku przez drogę do zamoznosci.

    Przy tym nie jest to wykład akademicki, tylko konkrety
    z cwiczeniami do zrobienia od zaraz i spora, praktyczna wiedza psychologiczna.

    Jesli jeszcze jej nie kupiłeś – zrob to koniecznie!

    Na kazdej ze stron mam podkreslone zdania.
    Perelki to np.”to jak idzie Ci interes zalezy od Twojego schematu pieniedzy”
    “to na czym koncentrujesz sie – rosnie.” itd. itd.

    I od zaraz zaczynam pracę zgodnie ze wskazowkami/ cwiczeniami autora.
    Zatem teraz zgodnie ze wskazowkami:
    1. Rozpracuje moj schemat myslenia o pieniadzach.
    2.Wprowadze deklaracje (nie afirmacje) do codziennych zobowiazan.
    3.Bede pracowała nad przeprogramowaniem mojego umyslu
    na “myslenie bogatych” – ale nie klasy sredniej, tylko naprawde bogatych.;)

    Jesli jest wsrod Was ktos, kto tez chce praktycznie pracowac i na serio (!)
    nad zmiana swojego myslenia o finanasach – jestem chetna, by razem pracowac nad
    zmiana myslenia i wsperac się w zmaganiach.

    A na marginesie i na koniec – ksiazka to swietny przyklad
    mocno rozbudowanej oferty marketingowej;)

  9. Zanudik pisze:

    Полностью разделяю Ваше мнение. Мысль хорошая, согласен с Вами.

  10. Tearneema pisze:

    ага. сами

Dodaj komentarz