Rob to co lubisz robic i nie bedziesz pracowac?
Wielka pomylka ktora popelnia spora ilosc startujacych przedsiebiorcow jest zalozenie, ze skoro robimy cos bardzo dobrze i mamy do tego pasje, to jakos automatycznie odniesiemy sukces.
Mowi sie czesto “rob to co lubisz robic i nie bedziesz juz nigdy pracowac” – ja sama tez to powtarzam. Niestety zbyt wiele osob interpretuje te slowa zbyt doslownie. Za tym powiedzeniem kryje sie idea, ze
skoro robisz cos co naprawde lubisz robic, to bedzie ci to sprawiac tyle frajdy, ze praca bedzie przyjemnoscia i nie bedziesz czuc, ze to jest praca.
Ale oczywiscie pracowac trzeba.
To ogromnie wazne robic cos z pasja i robic to dobrze, bo to podstawa dzialalnosci – ale to tylko poczatek. Samo to poswiecenie nie zapewni ci dochodow i sukcesu firmy.
Prawda jest niestety taka, ze mozesz robic od rana do wieczora cos co kochasz robic i robic to niesamowicie dobrze – a jednak nic na tym nie zarobisz.
Dopiero kiedy robisz cos co jest rozwiazaniem problemow ktorych nikt inny nie rozwiazuje, dopiero wtedy kiedy potrafisz z tym rozwiazaniem dotrzec do tych, ktorzy tego rozwiazania szukaja i dopiero wtedy kiedy potrafisz ich przekonac do tego zeby kupili od ciebie to rozwiazanie za godziwa cene – dopiero wtedy bedziesz zarabiac na tym co robisz z pasja.
To sporo “dopiero” do przebrniecia, ale niech cie to nie przeraza – jesli wiesz czego szukasz odpowiedzi latwo znalezc.
Zobowiaz sie przede wszystkim do tego, zeby stale odkrywac jak najlepsze rozwiazania dla swoich potencjalnych klientow (czy wiez kim oni sa? – jesli nie zacznij od tego zeby to sprecyzowac. I zobowiaz sie do tworzenia produktow ktore oferuja coraz to lepsze rozwiazania. I zobowiaz sie do sprzedawania wlasnie tych rozwiazan.
To wlasnie przyblizy cie do tego, zeby robic wlasnie tylko to co kochasz robic i zarabiac tyle ile naprawde chcesz nie czujac ze pracujesz.
Ale na poczatku, spojrz prawdzie w oczy – nie mozesz sobie pozwolic na to, zeby robic tylko to co lubisz robic. Rozwijanie biznesu wymaga od nas robienie wielu rzeczy, ktore po prostu musza byc zrobione i to my musimy te rzeczy robic niezaleznie od tego czy to sie nam podoba czy nie.
(jesli chcemy osiagnac sukces)






cytując Wandę:
- dopiero wtedy kiedy potrafisz z tym rozwiazaniem dotrzec do tych, ktorzy tego rozwiazania szukaja
- rozwijanie biznesu wymaga od nas robienie wielu rzeczy, ktore po prostu musza byc zrobione i to my musimy te rzeczy robic niezaleznie od tego czy to sie nam podoba czy nie.
Te w/w myśli mi ostatnio towarzyszą gdy przesłuchałam wcześniejsze nagrania zamieszczone na blogu Wandy.
Mam niszową wiedzę, którą kocham -ale właśnie dlatego że niszowa, zrozumiałam że tradycyjne metody docierania do ludzi to za mało , żeby to co robię miało wystarczający zasięg. I niezależnie od tego co myślę o swoich komputerowych upodobaniach, o tym że jestem humanistką ;), potraktowałam to jak jeszcze jedną lekcję którą trzeba opanować, jeżeli chcę się sprawnie docierać do ludzi, coś jak naukę jazdy autem czyli nieważne czy łatwo czy nie na początku, i trzeba opanować (wczoraj zrobiłam pierwszego e-booka, teraz muszę dotrzeć do informacji jak go zainstalować na blogu i go tam wrzucić ;)
p.s.
próbowałam rozkręcić biznes na czyms czego nie kocham,ale jest lokalne zapotrzebowanie – nie miałam do tego serca, wiec po pewnym czasie większość prac delegowałam na pracowników, co mocno zwiększyło koszty i obniżyło zyski. Podobny finał jak restauracja Wandy , o której wspomniała. . Ten biznes którego nie kochałam nauczył mnie żeby robić to co się kocha, bo wtedy ilość pracy i zaangażowania jakie trzeba włożyć w swój biznes nie zniechęca :) Ale praca do zrobienia zawsze zostaje, tyle że albo nudzi i się jej unika, albo cieszy i angażuje.
Dziękuję za inspiracje.
Witam.Prowadzę biznes parę lat ,kiedyś myślałem że to co robie jest moim przeznaczeniem ,ponieważ cieszy mnie i daje mi satysfakcje gdy coś zakończę i wiem że jest zrobione dobrze. Umiem się znależ w każdej sytuacji i potrafie wyjśc z różnych tarapatów, ale…….. Od pewnego czasu moja praca zaczyna mnie męczyc , i doszłem do wniosku że czas poszukac czegoś co mi przyniesie prawdziwą frajdę no i kasę. Moje pasje zabił brak czasu związany z pracą rodziną , zaczynam szukac ,wiele rzeczy w życiu robiłem i niektóre całkiem dobrze , z wielu odczuwałem satysfakcje ,ale traktowałem je jako lekcje które miały mnie czegoś nauczyc .Teraz szukam czegoś nowego co mnie pochłonie , bo jakoś nie ciągnie mnie do niczego co robiłem wcześniej.
Piszę o tym dlatego iż uważam , że jest wiele osób które potrafią robic wiele rzeczy dobrze i nie mają i tej jednej o której zawsze marzyli , ponieważ ludzie się rozwijają , rozwijają się ich potrzeby i oczekiwania ,a co za tym idzie co innego przynosi satysfakcje ,może dla tego grona osób trzeba by poruszyc temat jak znależ i rozwinąc nową pasję ,czym sugerowac się szukając jej . Pozdrawiam.
Mogę Grzegorzu polecić tylko jedno: kurs “Zarabiaj na wiedzy”, z ktorego za chwilę będą dostępne materiały. Skonczyłam wiele szkoł, miałam wiele wydawało się pasji (mam 51 lat), a teraz dopiero w trakcie studiowania tego kursu zaczynam klarowac kierunek działań. Mało tego za każdym odsluchaniem, nawet ktorys z kolei raz, materialow kursowych odkrywam kolejne “acha” co mnie coraz mocniej nakreca. Miałam trochę poczucia wypalenia, a tu znowu wiatr w żagle:)
Zatem zamiast walczyc z wiatrakami czy gasic pozary zaczynam krok po kroku posuwac się do przodu.
Bo wydaje mi się, ze duzo moich dotychczasowych poczynan było jak walka z wiatrakami bez dobrego kierunku…
Dzis widze, ze najwazniejsze w tych dzialaniach byly raczej moje potrzeby, a nie klienta, ktoremu chcialam sprzedawac swoje uslugi
Wezmy taką nazwę firmy; wydawało mi sie, ze im bardziej oryginalnie brzmi to bedzie to, a tu ma być krotko, prosto, tematycznie, oryginalnie, byc zrozumiale, melodyjne, rytmiczne i niesc przesłanie…:)
Wando! dziękuję za te słowa.które przelane na papier czy głośno przez Ciebie komentowane nabierają właściwego znaczenia a w moim przypadku utwierdzają mnie w prawdzie,która jest powszechnie “niby” znana ale jest tak oczywista że nikt /Oprócz Ciebie/ do tego nie wraca.Chodzi głównie o to,by odnaleźć w życiu swoją pasję i całkowicie się jej oddać.To jest najważniejsze bo nic w życiu tak dobrze nie wychodzi jak to co lubimyrobić.Przekonałam się o ty w momencie, kiedy 3-krotnie zmieniałam swój zawód.Każdy jest diametralnie różny.Wydaje mi się że to właśnie to, ale po jakimś czasie znów mnie korci,żeby szukać czegoś nowego.Jestem na emeryturze ale wciąż szukam……..