Czego nas uczy Moody Blues…
Wczoraj znow bylam na koncercie mojej ulubionej grupy „The Moody Blues” – poniewaz jeden z czllonkow zespolu mieszka w Sarasocie, wystepuja tutaj przy okazji kazdego turnee – wlasnie tutaj zreszta zaczynaja swoje wystepy.
Sa w fantastycznej formie – po 40 latach w dalszym ciagu brzmia jak kiedys. Jak oni to robia? Justin Hayward ma tak samo przejmujacy silny glos jak na plytach. „Nights in White Satin” w koncercie na zywo to po prostu magiczne przezycie..
Co ma Moody Blues do biznesu?
Skad sie bierze ta ogromna witalnosc po 40 latach nieustannych koncertow? Jak to jest, ze mozna w ten sam przejmujacy sposob tyle razy spiewac te same piosenki?
To sie bierze z pasji. Po prostu kochaja to co robia. Pozostali wierni sobie i wierni swoim fanom. Powiedzieli w wywiadzie, ze beda koncertowac jak dlugo fani beda kupowac bilety na ich koncerty.
Zanosi sie na to, ze jeszcze to troche potrwa, bo mimo, ze wszyscy sa juz po szescdziesiatce (!!!) w dalszym ciagu ich koncerty sa wypelnione po brzegi fanami.
No i oczywiscie same piosenki sa piekne. Warto sie uczyc angielskiego po to zeby zrozumiec slowa – moja ulubiona jesli chodzi o tekst to „Questions”. Ponizej pdaje caly tekst. gdyby wszyscy tworzyli i spiewali piosenki w tym stylu, z pewnoscia mielibysmy lepszy swiat.
Lekcja biznesu: Zareczam cie, ze jesli bedziez sie zajmowac tym co autentycznie KOCHASZ, ty tez bedziesz w stanie przyciagac do siebie fanow przez dluuuuuuuuuugie lata!
Why do we never get an answer
When were knocking at the door?
With a thousand million questions
About hate and death and war.
Its where we stop and look around us
There is nothing that we need.
In a world of persecution
That is burning in its greed.
Why do we never get an answer
When were knocking at the door?
Because the truth is hard to swallow
Thats what the wall of love is for.
Its not the way that you say it
When you do those things to me.
Its more the way that you mean it
When you tell me what will be.
And when you stop and think about it
You wont believe its true.
That all the love youve been giving
Has all been meant for you.
Im looking for someone to change my life.
Im looking for a miracle in my life.
And if you could see what its done to me
To lose the the love I knew
Could safely lead me through.
Between the silence of the mountains
And the crashing of the sea
There lies a land I once lived in
And shes waiting there for me.
But in the grey of the morning
My mind becomes confused
Between the dead and the sleeping
And the road that I must choose.
Im looking for someone to change my life.
Im looking for a miracle in my life.
And if you could see what its done to me
To lose the the love I knew
Could safely lead me to
The land that I once knew.
To learn as we grow old
The secrets of our souls.
Its not the way that you say it
When you do those things to me.
Its more the way you really mean it
When you tell me what will be.
Why do we never get an answer
When were knocking at the door?
With a thousand million questions
About hate and death and war.
Its where we stop and look around us
There is nothing that we need.
In a world of persecution
That is burning in its greed.
Why do we never get an answer
When were knocking at the door?







dziekuje Ci Wando za to nieustanne zarazanie nas pozytywnym mysleniem!
Jest to niezwykle cenne. To wlasnie pozytywne myslenie pomaga nam realizowac nasze cele, to kolejna wedka, ktora nam dajesz zamiast ryb. Te drugie trudniej docenic poniewaz przychodza zbyt latwo… Naprawde dziekuje!
Witaam Cię Wando.
Ja rowniez od lat jestem fanem zespołu Moody Blues. Ich stare przeboje wcale sie nie starzeja. Podziwiam tych starszych panów, rowniez z innych zespolow, ktorzy mimo uplywu lat trzymaja sie swietnie. Ich marzenia z dziecinstwa o byciu kims wielkim byly i sa nadal rozwijane. Wczoraj minela 3 rocznica smierci naszego Wielkiego Rodaka – Papieza Jana Pawla II. Podczas koncertu jaki zostal wykonany
poruszyla mnie jedna piosenka. Zaluje, iz nie mialem kartki i dlugopisu, ale traktowala ona o zagubionych marzeniach. Marzenia, ktore zagubily się gdzies w dziecinstwie i teraz zostala pustka. Pustka ktora odczuwa wielu ludzi. Wlasnie przymierzam się do napisania artykulu na ten temat na swoim blogu na: http://www.sbinkiewicz.wordpress.pl
Pozdrawiam
Stanislaw
Witajcie!
Potwierdza się to, że warto poświęcic się swojej pasji i ja kontynuować.
Weżmy na ten przykład choćby zespoły muzyczne, które od lat sa na scenie. Mamy tu wiele przykładow z zagranicy jak i z Polski.
Oni po prostu caly czas robią jak to się potocznie mówi- ” swoje „. Nic innego tylko to właśnie.
Zarabiają pieniądze na tym co lubią i co mają wytrenowane do perfekcji.
BIERZMY Z NICH PRZYKŁAD!
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Paweł.
Muzyka Moodies jest ponadczasowa, tak, jak nieprawdopodobnie wręcz ujmujące są ich teksty. Panowie w każdym koncercie jawią się jako prawdziwi profesjonaliści, zdziwiłbym się zresztą, gdyby tak nie było. Justin Hayward, mimo wieku, nadal jest posiadaczem jednego z najgłębszych głosów w historii muzyki. Pamiętam, jak wiele lat temu, z wypiekami na twarzy, przegrywałem ich kolejne płyty na szpulowy magnetofon. Trudno do tego nie wracać, nawet, jeśli wszystko obecnie nosi JEDYNIE znamiona komercji.
Moody Blues to coś więcej niż kapela, która przyjeżdża i odjeżdża. Ich muzyka zostaje z nami na długie lata.
Pozdrawiam