Najsliczniejszy piesek na swiecie
Czas leci – Coco Chanel skonczyla wlasnie dwa miesiace. Nie mam co do tego watpliwosci, ze to najslodszy, najsliczniejszy i nainteligentniejszy piesek pod sloncem. Ok, moze jak to z nowymi mamami bywa, troche przesadzam, ale nawet koty zaczynaja ja lubic a przynajmniej toleruja ja bez zadnych sprzeciwo (kazdy kto ma koty wie, ze to juz jest naprawde cos :)







“Najśliczniejszy piesek na świecie” – ale i mama niczego sobie :)
Pozdrawiam serdecznie – Ewa
Witaj Wando,
znam doskonale Twoje uczucie, do mojego domu tez wkroczy szczeniak, suczka Goldenka…jej rodowodowe imie to Bona,ale przechrzciam ja na Sonie..jest urocza i sodka jak Twoja, chociaz gryzie wszystko, lacznie z moimi rekami…
pozdrawiam Ciebie i wszystkich czytelnikow , z cieplego Egiptu..
Agnieszka
Witaj Wando,
nie można nie kochać, i nie podziwiać stworzenia, które oddaje nam całe swe serce. Tak, że rozumiem Twój zachwyt, i miłość do Coco Chanel; jest cudowna!
Ja mam w mieszkaniu dwa wspaniałe wyżły, za którymi tęsknię ogromnie, gdy wyjeżdżam nawet tylko na jeden dzień. Ale za to powitanie po moim powrocie jest najcudowniejszym momentem, i wtedy najbardziej czuję miłość tych stworzeń.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, Joanna.
Toronto, ON. 29 Jan, 2009
Hi, Wanda -
Wiem że jesteś busy, nie wiem więc kiedy to przeczytasz ?!
Najistotniejszą sprawą w życiu a jednocześnie cechą osobistą, więc nie do kupienia, zdobycia czy też “przemalowania”, jest -
Personality – Osobowość !!! – mogą to być lecz niekoniecznie wykształcenie, wiedza zawodowa wraz z dalszym rozwojem wnętrza oraz wstrzelić się w czas i środowisko.
Za tym idą wszelkie sukcesy lub niepowodzenia / nie kontynuję bo też busy /
Serdecznie Cię pozdrawiam z Toronto -
Wiesiek -