HOME     SZKOLENIA     FACEBOOK     ZAPYTAJ WANDE     CENTRUM POMOCY  
 
   
   


Reportaz z Twojej Przyszlosci

Jedna z najwazniejszych rzeczy, ktore sa konieczne do osiagania sukcesow – oczywiscie takze w rozwoju wlasnej firmy – jest stworzenie wizji. Obrazu pod tytulem “Jak to bedzie wygladac jak sie uda”. No i oczywiscie czeste wyobrazenie sobie dojscia do tego celu.

Problem polega na tym, ze wiekszosc przedsiebiorcow nawet jesli sobie wyznacza cele i wizje i nawet jesli wiedza dokad zmierzaja, to jednak nie maja tego stale przed oczami. Nie przypominaja sobie tych celow wystarczajaco czesto. A powinno sie stale widziec te wizje.

Stworzylam wiec specjalna strone Reportaz z Twojej Przyszlosci, ktora pomoze Ci w tym, zeby miec stale przed oczami Twoj wlasny sukces. A jest on doslownie w zasiegu reki, jesli tylko zaczniesz robic to co naprawde trzeba.

Wydrukuj ten tekst i powies na scianie. Warto to nawet postawic na biurku oprawione w ramke, zeby miec stale przed oczami. W ten sposob bedzie Cie to STALE inspirowac.

Wpis “Reportaz z Twojej Przyszlosci” skomentowano 38 razy

  1. astro62 pisze:

    Świetna strona! dobry pomysł-duża dawka solidnej motywacji,dobrego nastroju i przy
    okazji niezły sposób na wizualizacje, oraz programowanie podświadomosci.
    Pozdrawiam Henryk.

  2. Małgorzata pisze:

    Koszmarne!!! “Gratuluję” Wando programowania ludzi, że bez Ciebie nie są w stanie osiągnąć sukcesu. Powiem tak, uwielbiam Cię, jestem Twoją fanką, uważam, że jesteś genialna, Twoje materiały są faktycznie świetne, ale ten reportaż jest po prostu nieuczciwy, kłamliwy, wręcz podły. Sukces osiagają ludzie świadomi swojej wartości, będący sami dla siebie autorytetami, co nie wyklucza słuchania rad nauczycieli, wewnętrznie sterowalni, samodzielnie podejmujący decyzje, co jest słuszne, a co nie. Sorry, ale nie mam zamiaru uzależniać się od Ciebie, choć bardzo Cię szanuję i cenię. Także tym razem ZONK Wando.
    pozdrawiam
    Małgorzata

  3. Jasia Kania pisze:

    Wando, kapitalny pomysl, juz sobie wydrukowalam, wyszly mi dwie strony ktore skleilam w jeden dlugi artykul i powiesilam nad drukarka. Dla mnie to jest faktycznie bardzo motywujacy tekst, no niby zart, ale wiem, ze przeciez tak wlasnie moze byc za rok.

    Jesli chodzi o nieuczciwosc i podlosc, to mysle ze Malgorzacie sie w glowie jakies klepki solidnie poprzestawialy, miejmy nadzieje, ze to chwilowo :)

  4. Jarek Fisher pisze:

    hyhy- taka sztuczka- co nie?

    ja mam wydrukowane i powieszone w paru miejscach (na biurku -lustrze w łazience i na stoliku nocnym) coś takiego >

    “Pamiętaj! Zasługujesz na wszystko najwyższej jakości, możesz to przyjmować z otwartością i czuć się z tym bezpiecznie.”

    i to działa

  5. Jarek Fisher pisze:

    Co do tego reportażu, to oczywiście nie można odnieść sukcesu jeśli się go wpierw nie wyobrazi, nie poczuje i nie zaakceptuje, a do tego są przydatne właśnie takie namacalne wizualizacje jakie Pani zaproponowała. Jednak po łechcącym wstępie widzę już tylko WANDE LOSKOT i jej interes, co wzbudza raczej wręcz odwrotny skutek od zaplanowanego- wręcz agresje- chęć ucieczki. Sam laureat jest przedstawiony jak marionetka w Pani rękach, a jego wyróżnienie jest hołdem dla Pani. Oczywiście robi pani kawał dobrej roboty, nie zależnie od tego ile na tym zarabia Pani sama, inni też odnoszą z tego korzyści i chwała za to, ale może w trochę bardziej subtelny sposób :))))

  6. Jacek Wielch pisze:

    Chryste Panie ile tej zolci w narodzie!

    Jarku, jesli chodzi o subtelnosc, to mysle ze bys jej nie rozpoznal nawet gdybys sie o nia potknal :) A jesli widzisz siebie jako marionetke w rekach Wandy to albo masz jakies problemy z poczuciem wartosci, albo po prostu zle wstales z rana.

    Zawsze mnie rozsmiesza kiedy ludziom sie daje cos wartosciowego gratis a oni zamiast to docenic i podziekowac szukaja dziury w calym i jeszcze na dodatek opluwaja to epitetami . I to na stronach gospodarza!

    Czytajac powyzsze opinie smutek ogarnia, ze to wlasnie przyszli przedsiebiorcy maja za zle Wandzie, ze w inteligentny sposob nas bawi i pomaga nam jednoczesnie reklamujac swoj wysmienity program. Kochani – uczcie sie. Byc moze to sie WAM nie podoba, ale zareczam ze to sie podoba tym ktorzy kupuja i placa za programy Wandy.

    To prawdziwy win/win – wszyscy na tym reportazu korzystaja. No, poza tymi ktorym sie to nie podoba, ale na tych Wandzie chyba nie zalezy (kto zna jej trening wie dlaczego :)

    Ja naleze do klubu prawie od samego poczatku i wcale nie czuje sie marionetka czytajac ta strone, reportaz wcale nie przytlacza jej osoba, bo moje imie i nazwisko ukazalo sie tam az 14 razy a Wandy tylko 4 razy, (plus 6 razy samo imie, zeby byc dokladnym) .

    Moim zdaniem ta strona to dla mnie prawdziwa rewelacja, bo bedzie mi przypominac od tym zeby czesciej korzystac z tej wiedzy, ktora Wanda sie dzieli, ja niestety zaliczam sie do tych biernych klubowiczow ktorzy mimo tego, ze placa regularnie skladki czlonkowskie niewiele wprowadzaja w zycie i ten artykul mnie ogromnie zmobilizowal

  7. Józef pisze:

    Wando! Poznałem Cię osobiście oststnio w Warszawie, uważam ten pomysł za cos co każdemu dodaje sił i i inspiruje do działania .Dziękuję i pozdrawiam….

  8. sawek pisze:

    Witam. Cóż powiedzieć, według mnie każdy ma trochę racji ale podobno sukces osiąga się wtedy kiedy pomoże się odpowiednio dużej grupie ludzi. Myślę więc że niezależnie od nastojów i różnych interpretacji tego tekstu niech każdy bierze tyle dobrego ile z niego może. Mi się podoba. Zauważyłem również w moim przypadku że zmiana sposobu myślenia powinna być ukierunkowana przez jednego może dwóch mentorów i nie chodzi o uzależnianie się, tylko o zakłócenia w komunikacji i pomijanie szczegółów.pozdrawiam wszystkich aktywnych i zmotywowanych.

  9. JAN pisze:

    ŚWIETNIE WANDO motywacja i mobilizacja a przy tym wizualizacja własnego biznesu pomysł świetny i wartościowy mimo raczej zazdrości niektórych.Otwiera oczy na kierunek swojej działalności a że pod przewodnictwem WANDY raczej jest bardzo odpowiednią osobą do tego,podane gratis ???a sukces możliwy do osiągnięcia i to gratis praca nad sobą zawsze należy do nas i naszych celów.DZIĘKUJĘ WANDO.

  10. Grazyna Dobromilska pisze:

    Witaj Wando

    Swietny pomysl.

    Tak poza tym to po prostu prezentacja programu klubu i drogi przedsiebiorcy do osiagniecia sukcesu w dzialalnosci, wiec nie rozumiem tych postow pelnych jadu.

    Ja podpisuje sie obydowa rekami pod tym, ze korzystanie z twoich porad dziala. I jak pasuje – dokladnie rok temu zapisalam sie do klubu i moje zycie zawodowe “oszalalo”, takiego przyspieszenia nabralo :-) Tylko patrzec jak wygram jakis konkurs na Przedsiebiorce Roku :-)

    Pozdrawiam serdecznie, Grazyna

  11. teylor pisze:

    Uwazam ,ze świetny pomysł aby się donrze bawić.Natomiast czy jest to programowanie ,czy nie to decyduje sam odbiorca.Jeżeli przyszly przedsiębiorca ma być tak slaby,ze super zabawę uważa za programowanie ,to naprawdę musi bardzo uwazać na kierowanie swoim biznesem ,bo takich programów w zyciu jest mnóstwo i idąc za takim,który nie jest zgodny z jego wewnętrznym odczuciem może zginąć,zmienić kompletnie swoje marzenia a przez to dzialanie.Może to świetna okazja ,aby sprawdzić się i poznać swoje mocne i slabe strony charakteru-maja one spory wplyw na sukces w życiu-CZY JESTEŚMY AŻ TAK SUGESTYWNI?
    Naprawdę uwazam WANDO,że twój potencjal twórczy jest olbrzymi i osobiscie
    bardzo się cieszę z TWOICH POMYSLOW-DZIALAŃ-JAK WIDAĆ MOZEMY POŚMIAĆ SIĘ I ZARAZEM SPRAWDZIĆ NASZE JA—UŚMIECHU, LUDZIE, USMIECHU.

  12. Pawwwel pisze:

    W pierwszej chwili pomyślałem “Kurde, dobry pomysł, no naprawdę nieźle, trzeba miec cały czas otwarty umysł i szerokie horyzonty, żeby na coś takiego wpaść lub zastosować w praktyce”. Potem faktycznie stwierdziłem, iż artykuł opisuje w głównej mierze sam projekt i jest napisany pod względem perswazyjnym naprawdę dobrze. Myślę, że ja nie zastosowałbym podobnej techniki, choć pomimo pewnej kontrowersyjności budzi ona akceptacje większości komentatorów. Moim zdaniem jest to dosyć “przebiegła” metoda i rozumiem oburzenia niektórych. Poczułem się chwilowo jak patyk walczący z wirem na rzece. Nie powiesze sobie tego nigdzie, bo jestem otoczony kilkoma innymi “wieszakami” motywującymi. Niebawem wyruszam w podróż z własną firmą, więc zamierzam się zapisać do klubu. Materiały darmowe bardzo mi pomagają i spełniły swój cel – przeciągnęły moją uwagę na tyle, by stać się regularnym odwiedzającym blog, a także oczywiście niedługo klientem, uczniem, odbiorcą… :)

  13. Małgorzata pisze:

    Wando, odebrałam przed chwilą Twojego newslettera i zapewniam Cię, że nie było moim celem wieszania psów na Tobie, umniejszania tego, co robisz (podejrzenia o zazdrość, zawiść, żółć pominę, bo widać autorzy nie oglądali chociażby “Sekretu”, który polecałaś).
    Przyznaję, że pisałam swój komentarz pod wpływem emocji. Zaczynając czytać ten reportaż czułam, że wzbijam się wysoko w chmury, pod koniec pierwszej kolumny zaczęło się pikowanie w dół, a przy słowach “”Nie wyobrazam sobie, ze moglabym to wszystko osiagnac bez Wandy” było brutalne zderzenie z betonem. Nie uznaję zewnętrznych autorytetów (“zepsuł” mnie m.in. Osho i huna), natomiast bardzo chętnie korzystam z mądrości, wiedzy i doświadczeń ludzi, których odbieram jako nauczycieli. To ci, którzy po prostu robią swoje, nie identyfikują się z sukcesami, czy porażkami swoich uczniów, a uczniowie (posługując się terminologią Jasi) samodzielnie wybierają klepki i układają je po swojemu, bo nie ma jedynie słusznego układu. Np. mnie osobiście absolutnie nie interesuje rozbudowa mojej firmy tak, abym cały rok mogła leżeć na plaży. Jestem projektantką wnętrz i mja praca jest moja pasją i miłością i bez niej bym po rpostu umarła. Poza tym tak, jak nie potrafię mieć nad sobą szefa ;), tak sama nie potrafię i nie chcę być dla nikogo szefem.
    Jeżeli uraziłam Cię Wando moimi komentarzami, to przepraszam. Tak, jak już pisałam nie było moim zamiarem umniejszania ani Ciebie, ani tego, co robisz, bo jesteś fantastyczną kobietą i robisz cudowną pracę. Natomiast w tym reportażu poczułam, że jestem ograniczana, a w takich sytuacjach zawsze się zrywam.

    pozdrawiam z nadzieją na zrozumienie :)

  14. Andrzej pisze:

    Myślę, że niektórzy choć raz słyszeli o prawie przyciągania. Jedni w to wierzą inni nie, w tym drugim wypadku to nie ma i tak znaczenia. Myślę, że to co zrobiłaś odzwierciedla to co wielu z nas ma w środku ale boi się do tego przyznać gdyż łatwiej nic nie robić niż walczyć i wygrać, pokonać strach przed porażką i żyć.
    Gratuluję pomysłu i czekam na więcej. Pozdrawiam

  15. Maniek pisze:

    Luuuuuuuudzie! Na listosc boska rozluzujcie sie troche. Nie traktujcie wszystkiego tak serio, to przeciez forma zabawy. Wanda zdecydowanie ma spora fanow, ktorzy ja doceniaja bez obaw ze sa manipulowani, ja sam do nich naleze, wiec jesli sie ktos tutaj czuje manipulowany albo ograniczany to po co w ogole czytacie jej teksty? Przeciez tyle jest stron w internecie. jak mnie sie cos nie podoba to po prostu odchodze w sina dal.

  16. Klaudia pisze:

    Witam Cię bardzo ciepło Wando, bardzo pozytywny artykuł “o mnie”;)
    jestes kochana, ze tak wierzysz w ludzi i nie przekreślasz ich na
    starcie…, dzięki Tobie i innym bardzo wartościowym ludziom ze Złotych
    Mysli wszyscy, którzy maja ogromny potencjał, w końcu mogą go uwolnić i
    dobrze wykorzystac:))
    Wazne, zeby widzieć nie tylko swoje życie, ale innych, czuć ludzi ich
    potrzeby i problemy…to bardzo ważne,
    Żeby zrozumieć ludzi trzeba bardzo dobrze siebie zrozumieć…
    Ludzie chcą osiągać dużo i sie uczyc tylko trzeba pokazać im właściwą
    drogę, trzeba pomagać, szczególnie tym, którzy chcą, ale nie wiedzą jak..
    Wierze, ze artykuł, który dostaczacie działa silnie na emocje i daje
    pałera nam, ludziom, którzy chca osiągnąc więcej niż mają…
    Artykuł, niesamowicie motywacyjny, jest świetny gratuluje:))
    Jestes świetna Wando:))
    Naucz mnie być świetną:))
    Pozdrawiam serdecznie:))

  17. Piotr pisze:

    Tyle emocji, na szczęście większość pozytywnych, tak jak i moich. Zaglądam tu od niedawna i tylko żałuje, że nie od zawsze. Pisanie na jakimkolwiek forum pod wpływem emocji nie jest dobrym pomysłem. Ci którzy obawiają się manipulacji powinni przestać odbierać newsletery i zaglądać na ten portal bo całość to “manipulacja” . A może to tylko sterowanie? Od pierwszego kontaktu z Wandą z jej działalnością, poprzez gratisy i kursy? Zanim ktoś skrytykuje niech zada sobie pytanie czy coś traci? Czy też wszyscy wygrywają? Ja osobiście sobie zawieszę na ścianie, a i wydrukowałem go także dla żony i też się spodobał.

  18. Grazka pisze:

    Pomysł Wandy jest według mnie świetny.
    Zarówno wstęp do reportażu (zwracający uwagę na bardzo istotne kwestie) jak i sam reportaż przeczytałam z przyjemnością. Jest inspirujący, motywujący i pobudza do refleksji nad swoimi poczynaniami związanymi z prowadzeniem firmy.
    Żadnych “działań ubocznych”, o których piszą niektórzy przedmówcy, u mnie nie wywołał. Natomiast bardzo poprawił mi nastrój przy porannej niedzielnej kawie.
    Dziękuję Wando i pozdrawiam.

  19. Malgosia pisze:

    Witajcie,

    ależ tu się poważnie i wrażliwie porobiło. To ja zamiast skomentować ten tekst Wandy przytoczę Wam parę cytatów z życia studentów ( ku refleksji).

    „Niektórzy mają bardzo szerokie horyzonty, inni trochę węższe, a jeszcze inni mają tak małe, że mówią “to jest mój punkt widzenia”.” (na zajęciach z filozofii)

    „Wie Pan, co to aktywa i pasywa? A może to jakieś świństwa i przekleństwa? A może Pan kogoś obraził?” (na rachunkowości)

    „Nad definicjami proszę pisać “ZAPAMIĘTAJ!”. Jak ktoś siebie nie lubi, może dopisać “idioto”.” (na zajęciach z fizyki)

    „Profesor, wymyślił swój sposób wprowadzenia do grafiki. Mówił długo o tym, że najważniejsza jest wyobraźnia, że trzeba potrafić “zobaczyć” też to czego bezpośrednio nie widać. Jako przykład bierze krzesło i mówi:
    - Proszę sobie wyobrazić jak to krzesło wygląda od spodu.
    Po chwili odwraca krzesło a na nim namalowany wielki męski członek. Na co profesor:
    - Tego się k*** nawet ja nie spodziewałem..” ( na polibudzie)

    Ps. A tak w ogóle to dzięki Wando za pomysł. Też sobie to wydrukuję i na ścianie powieszę, bo wierząca ze mnie osoba i wierzę w samospełniające się przepowiednie :)))… A ponoć wiara góry przenosi. Pozdrawiam

  20. Grzegorz pisze:

    Świetna strona,dużo zachetyoraz motywacji do działania i odniesienia sukcesu.
    Dziękuję i pozdrawiam.

  21. Tomi pisze:

    Pomysł bardzo dobry, lecz wykonanie, gdzie 80% to reklama już nie. Droga Wando, to jest gol do własnej bramki. A szkoda, szkoda bo mogło z tego wyjść coś dobrego… Ale nie ma tego złego: każdy sam może sobie napisać taki reportaż, nie ma żadnego problemu, wystarczy ruszyć głową…! Baaa jak się samemu coś takiego napisze, lepiej oddziaływuje, pozdrawiam! :)

  22. Grazyna pisze:

    Witaj Wando, kochana.
    Już wróciłam z Bałkanów i zastała mnie w poczcie tak miła niespodzianka, w postaci
    Reportazu mojej przyszlosci. Jestes nieoceniona, to jest moje zdanie.
    Prawdy oczywiste podajez na srebrnej tacy, a my tylko potrzebujemy je z niej wziasc dla siebie. Juz Ci kiedys pisalam i powiedzialam w Warszawie, ze jestes swiatlem w moich przedsiewzieciach. Podazam za Twoimi podpowiedziami i dziekuje, ze jestes, daleko, bo daleko, ale jednak blisko.
    Dziekuje za Reportarz.
    Ucalowania wraz z cieplymi promykami slonca, polskiej zlotej jesieni z Krakowa.
    Grazyna

  23. Ewa pisze:

    Nie, no fajny ten Reportaż oprócz pana L.B.
    Co do Wandzi, to każde słowa się zgadza. Co do mnie, to nieźle się ubawiłam…
    Ogólnie bardzo mi się podoba. I daje do myślenia, i można się pośmiać. Piątka z plusem.
    Pozdrawiam serdecznie

  24. Malgorzata Dwornikiewicz - Opalinska pisze:

    Kochani

    Nadal podtrzymuję, że od Wandy trzeba się uczyć ale nie tylko czytając, słuchając ale też wprowadzając jej rady w zycie.

    “Reportaż z Twojej przyszłości” dla mnie osobiście jest świetnie skonstruowaną
    ofertą.

    Kontrowersyjną – ale też oryginalną.

    Nie bardzo rozumiem oburzenia innych interlokutorów.
    Wanda nie jest (z całym szacunkiem Wando) – Matką Teresą
    tylko kobietą, która przede wszystkim prowadzi biznes.

    A biznes i jego prowadzenie to nie jest spacer po plaży.
    Ta oferta to kolejny argument na to, byśmy uczyli się od niej.

    A, że niektórzy nie wydrukują tego i nie powieszą nad biurkiem?
    Cóż – to może posłużyć jako inspiracja, by samemu stworzyć sobie własną
    afirmację(rozbudowaną)- zgodnie z własnym ja.

    powodzenia Wam życzę w biznesie, skuteczności
    i… bycia przedsiębiorcą roku;)
    pozdrawiam

  25. Marek Marecki pisze:

    Witam serdecznie.
    Uwazam ,że ten reportaz to super pomysł.Wielu z nas ”urosło”czytajac ten tekst.Jezeli chodzi o manipulacje to uwazam,że kazdy ma swój rozum i wie co dla niego jest dobre.Ktos kto czuje sie manipulowany i nie może sobie z tym poradzic- po prostu nie czytaj tego tekstu i nie mysl o sukcesie ;-)Dla mnie jest ok.Pozdrawiam Marek

  26. Richard pisze:

    Wando

    Musze przyznac, ze bylem mile zaskoczony. W tak krotkim czasie i juz taki sukces!!!!
    Wydaje mi sie, ze to jest dobry znak. W interesach poczucie humoru odgrywa duza role. Pozytywna sugestia wywoluje zawsze pozytywna reakcje, a to jest dobra podstawa do dalszej dzialalnosci.

  27. Katarzyna pisze:

    Droga Wando!
    Ogólnie pomysł fajny do motywowania siebie. Ale z całym szacunkiem dla twojej osoby nie jesteś jedynym mentorem na tej planecie. Małgosia ma troche racji.
    Robisz naprawdę dużo dobrego , ale są też inni od których sie uczymy. Czytamy ksiażki , czasopisma fachowe .Gdybym miała to gdzieś powiesić , to musiałabym zmienic ten tekst , bo ten jest peanem na cześć Wandy L. a nie mnie , choć moje
    nazwisko jest w tytule.
    Jedno temu tekstowi trzeba przyznać , wzbudza emocje , jeżeli to było twoim celem Wando to gratuluję.
    Katarzyna

  28. Dobresamopoczucie pisze:

    Witaj Wando

    Gratuluję świetnego pomysłu, właśnie dostałam od Ciebie piękny prezent -dobry wzór do opracowania własnego profilu sukcesu.

    Niezły bodziec do działania.

    z życzeniami dobrego samopoczucia
    Joanna

  29. Adam pisze:

    Witam!
    Pani Wando, nic w życiu nie mobilizuje tak jak, to co widzimy, co pozostaje na papierze jako dokument lub pamiątka. Chcę przez to powiedzieć, że ten reportaż z przyszłości, to naprawdę coś co może zmobilizować do działania. Kiedyś dostałem zaproszenie na bardzo ważne spotkanie dotyczące promocji zdrowia i aktywności fizycznej. W nagłówku adresat było napisane – mgr Adam …. Byłem wtedy jeszcze bardzo młodym człowiekiem, a rozpoczęcie studiów wydawało mi się odległe…
    W pierwszym momencie pomyślałem, ale ktoś mocno przesadził. Jednak po pewnym czasie, pojawiła się myśl, a czemu nie. Ustaliłem swoje priorytety i przystąpiłem do działania. W konsekwencji udało mi się ukończyć studia magisterskie, podyplomowe i zdobyć jeszcze wiele kwalifikacji, które wzmocniły moją osobowość, ugruntowały wiedzę i dały poczucie wartości i pewności siebie. Teraz pragnę dalej się rozwijać, dlatego planuję własny biznes. Mam wiele pomysłów i ciągle się uczę. Myślę, że porady pani Wandy o rozwoju małych firm, pomogą mi w odniesieniu sukcesu MOJEJ FIRMY…
    Pozdrawiam
    Adam

  30. Miro pisze:

    Witaj Wando
    Jesteś wspaniałą kobietą sukcesu ,która dzieli się swoim doświadczeniem nie wiem poco te złośliwe komentarze. Więcej optymizmu koledzy i koleżanki :):)
    Pozdramiam
    M.

  31. Basia pisze:

    Witajcie

    Właśnie pracuję nad koncepcją firmowego bloga. Szukam inspiracji do tego, by pisać go w sposób, który wymusza reakcję czytelnika.

    Swego czasu usiłowałam napisać kilka zdań perswazyjnego tekstu z ukrytą reklamą, który zwróciłby uwagę czytelników pisma kierowanego do mojej grupy docelowej. Efekty były tak mizerne, że Wanda doradzała mi, bym przestała tracić czas i pieniądze na takie przedsięwzięcie. Nie posłuchałam! Rezultat był taki, jaki przepowiedziała Wanda a ja poznałam jeden sposób, jak tego nie robić.

    Przyznaję, że nie rozumiałam dlaczego? Teraz jestem prawie rok starsza, rok pracy mam za sobą w Klubie Przedsiębiorcy i wiele godzin spędzonych wspólnie z Wandą i jej wskazówkami. Jeszcze wielu nie pojmuję do głębi, a tylko nieliczne udało mi się zastosować.

    Dopiero teraz zrozumiałam, jak napisać tekst, z którym jako klient zidentyfikuję się niemal całkowicie. W tej dyskusji zobaczyłam inspirację do takiego pisania, by nie można było przejść obok tematu obojętnie.

    Wydrukowałam sobie ten tekst! Jest bardzo inspirujący i dla mnie stanowi kopalnię, z której zaczerpnę samo złoto.

    Dziękuję Wando! To dopiero praktyczna lekcja pisania. Super.

    Pozdrawiam serdecznie

    Basia Szumocka

    Pierwszy e-biznes

  32. Mirek Szmajda (SprzedawcaInternetowy.pl) pisze:

    Kochani, to dziala!

    Ja ponad rok temu stworzylem sobie podobna deklaracje odnosnie konkursu w Klubie Przedsiebiorcy. Zawierzylem Wandzie calkowicie. Postanowilem przez pelen rok wprowadzac w zycie wszystko, co uslysze od Wandy. Bez oceniania, po prostu na wiare.

    Stworzylem sobie podobny tekst do tego. Tyle, ze o wiele krotszy i w formie zobowiazania, tak jak uczyl tego Napoleon Hill. Zreszta zrobilem to tez pod wplywem Wandy, dzieki jej audio-kursowi “Mysl i Bogac Sie”. Odczytywalem sobie ten tekst niemal codziennie.

    I zadzialalo! Po roku okazalo sie, ze zrobilem najwiekszy postep w rozwoju biznesu w Klubie. W nagrode 30 listopada wylatuje z zona na zaproszenie Wandy do USA.

    Teraz Wam Wanda podaje na tacy sposob na to, aby rowniez Wasze biznesy mogly zrobic taki skok w ciagu roku. Bo nie jest nawet tak wazne kto wygra konkurs w Klubie Przedsiebiorcy. Wazne, ze Twoj biznes tak sie rozwinie, ze bedzie Cie stac na to, aby tak jak ja, pozostac w USA dluzej niz tylko tydzien na Florydzie u Wandy.

    Zycze wszystkim wiecej wiary w sukces. To jest naprawde mozliwe uzyskiwac taki sukces i takie nagrody dzieki Wandzie!

  33. Tadeusz_Jobke pisze:

    Gratuluje Wando! Uczestniczyłem wiele miesiecy temu w Twoim turnieju gdzie jednym z zadan bylo napisanie wizji mego biznesu za 10 lat. Napisalem moja wizje i czesto do niej wracam. Obiektywnie przyznaje, ze sam nie wpadlem na taki pomysl (teraz go doceniam). Wando to Ty zapraszasz mlodych biznesmenow tych, ktorzy oczekuja Twej pomocy. Uwazam, ze Twoj reportarz wykorzystaja i docenia wlasnie oni. Jest jednak wiele osob, ktorzy Tobie nic nie zawdzieczaja bo sukces osiagneli samodzielnie lub przy pomocy innych ludzi i te osoby jesli chca moga sobie taki reportaz sami napisac. Nie wiadomo czy wpadliby na taki pomysl. Jednak jesli sa tak dobrzy to czego szukaja na tym forum?

  34. Haneczka pisze:

    a mnie się baaardzo podobało :)

  35. Krzysiek pisze:

    Ja uważam, że to super pomysł na reklamę jest oryginalny, kontrowersyjny a przecież to chodzi według zasady: wyróżnij się albo zgiń…
    Pozdrawiam
    Krzysiek

  36. EwaM pisze:

    Pierwsza częśc reportażu – bardzo prawdziwa. nie przypadkiem czytam i słucham Twoich rad. druga – napisana w sposób zaskakujący, ale ale i prwokujący.To wielka obietnica z Twojej strony – zastowowanie rad moze przynieśc taki efekt. oczywiscie, świeta prawda, tylko wdorożenia przynosza sukcesy. Czytanie o siagnieciach innych, moga sprawić przyjemnośc, ale droge cierniowa trzeba przejsśc samemu. a jak ktos ten trakt oświetli i jeszcze przyse powoz, to tylko mu za to dziękować.

    Nie uważam tego artykułu za podły, tylko motywujący. Nie widze tu żadnego uzależniania, tylko gwarancję jakości swojego szkolenia. a że przedstawione w prowokacyjny sposób?
    Nie rozumiem strachu przed uzależnienie. Przecie można wybrać własna drogę do sukcesu, przedzierać się niezbadanymi dróżkami, a jak ktoś oferuje szeroki trakt, to wielka okazja do pewnego dotarcia do celu, bez ryzyka.
    Można iśc przez haszcze, można droga, jak kto woli, tylko nie rozumiem, dlaczego drogowskazy mają być manipulacją?
    Bardzo bym sobie życzyła, żeby scenariusz durgiej części sprawdzil się.

  37. Dobresamopoczucie pisze:

    Znalazłam cytat odnoszący się do tematyki reportażu.

    “Stwórz konkretny plan spełnienia Twojego pragnienia i bez
    względu na to, czy jesteś gotowy czy nie, zacznij natychmiast
    wprowadzać go w życie.”
    – Napolean Hill

    pozdrawiam inspirująco
    Joanna

  38. Jan Kwiatek pisze:

    Wydrukowałem, powiesiłem, wyobrażąm sobie zobaczymy za rok

Dodaj komentarz