<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Twoje zycie jest takie jakie CHCESZ miec!</title>
	<atom:link href="http://sukcestwojejfirmy.com/masz-takie-zycie-jakie-chcesz-miec/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sukcestwojejfirmy.com/masz-takie-zycie-jakie-chcesz-miec?utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=masz-takie-zycie-jakie-chcesz-miec</link>
	<description>Znajdziesz tutaj duzo wartosciowych informacji na temat skutecznego prowadzenia firmy, prowokujace pytania - warto zalozyc zakladke i zagladac tutaj czesto!</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 21:53:26 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Boleslaw</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/masz-takie-zycie-jakie-chcesz-miec/comment-page-1#comment-79638</link>
		<dc:creator>Boleslaw</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 May 2008 16:12:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=253#comment-79638</guid>
		<description>Szanowna pani Wando !!!

Serdeczne dzieki za mozliwosci dostepu do tych pani blogow, artykulow, esseji itp.itd., oraz ludzi ktorzy z pania koresponduja. Sa naptrawde pouczajace w kazdym tego slowa znaczeniu, mysle ze dla kazdego cos nowego i skutecznego czytajacy je, cos znajdzie. W moim przypadku, ja spedzam o wiele wiecej czasu nad czytaniem i rozwiazywaniem problemow wlasnie taka metoda naukowo-psychologiczna w USA, niz kiedykolwiek w Polsce. 

Wlasnie wiele tutyaj zrozumialem, ze nam zwyklym smiertrelnikom emigranckim to jest to, co jest najbardziej nam potrzebne by doczekac jutra o jakim marzymy. I choc wiem ze mi wiele jeszcze brak w kazdej dziedzinie zycia jesli chodzi o wiadomosci naukowo-psychologiczne, to czytajac pani prace na rozne tematy i problemy ktore pani potrafi swietnie rozumiec i rozwiazywac, ja je rozumie o wiele lepiej bo wlasnie nauczylem sie myslec tak jak pani nam to przekazuje, z ksiazek czy artykulow czy odczytow, jakie pani przeszla w swojej karierze.  

Bardzo wiele w nich jest jeszcze (essejach, artykulach, blogach) tego czego nam jest wlasnie na co dzien potrzeba. Bo, sluchajac pani wszystkich pieciu lekcji, again and again and again, zaczynam to brac do siebie jak wymagane sniadanie, ktorego nie jadalem od wielu lat, pijac za to duzo kawy, bo sie tak przyzwyczailem. 

Po tych lekcjach i roznych essejach i artykulach w pani blogu, zaczynam zmiane w moim zyciu z nastawieniem sie bardziej optymistycznym do jutra, w kazdej dziedzinie zycia, no i musze nauczyc sie jesc sniadanie. 

Serdeczne dzieki za to co pani robi, bo mowiac szczezre przez 25 lat unikalem ludzi Polskiego pochodzenia, tak mi dali sie we znaki na poczatku mojego tutaj pobytu. 

Pani zaczyna mi ta opinie zmieniac, przywracajac mi powiedzwenie jakie mam dla Amerykanow. There is plenty of good people yet in USA. Pani wraca mi wartosc ludzi Polskiego pochodzenia a bedacych tutaj jak kazdy z nas emigrantem, ktory po latach zmienia sie we wszystkim. Jedni na leprze dudzy na gorsze, a jeszcze inni schodza do podziemia, z roznych przyczyn i nie obcych, dla nas. 

God bless You madam. 

P.S. 

Ostatnio mialem troche wiecej pracy w warstacie wiec nie odrobilem mojej pracy domowej w tych przeslanych mi lekcjach ale obiecuje to nadrobic.
Z wielkim szacunkiem dla pani;

Boleslaw Plewa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowna pani Wando !!!</p>
<p>Serdeczne dzieki za mozliwosci dostepu do tych pani blogow, artykulow, esseji itp.itd., oraz ludzi ktorzy z pania koresponduja. Sa naptrawde pouczajace w kazdym tego slowa znaczeniu, mysle ze dla kazdego cos nowego i skutecznego czytajacy je, cos znajdzie. W moim przypadku, ja spedzam o wiele wiecej czasu nad czytaniem i rozwiazywaniem problemow wlasnie taka metoda naukowo-psychologiczna w USA, niz kiedykolwiek w Polsce. </p>
<p>Wlasnie wiele tutyaj zrozumialem, ze nam zwyklym smiertrelnikom emigranckim to jest to, co jest najbardziej nam potrzebne by doczekac jutra o jakim marzymy. I choc wiem ze mi wiele jeszcze brak w kazdej dziedzinie zycia jesli chodzi o wiadomosci naukowo-psychologiczne, to czytajac pani prace na rozne tematy i problemy ktore pani potrafi swietnie rozumiec i rozwiazywac, ja je rozumie o wiele lepiej bo wlasnie nauczylem sie myslec tak jak pani nam to przekazuje, z ksiazek czy artykulow czy odczytow, jakie pani przeszla w swojej karierze.  </p>
<p>Bardzo wiele w nich jest jeszcze (essejach, artykulach, blogach) tego czego nam jest wlasnie na co dzien potrzeba. Bo, sluchajac pani wszystkich pieciu lekcji, again and again and again, zaczynam to brac do siebie jak wymagane sniadanie, ktorego nie jadalem od wielu lat, pijac za to duzo kawy, bo sie tak przyzwyczailem. </p>
<p>Po tych lekcjach i roznych essejach i artykulach w pani blogu, zaczynam zmiane w moim zyciu z nastawieniem sie bardziej optymistycznym do jutra, w kazdej dziedzinie zycia, no i musze nauczyc sie jesc sniadanie. </p>
<p>Serdeczne dzieki za to co pani robi, bo mowiac szczezre przez 25 lat unikalem ludzi Polskiego pochodzenia, tak mi dali sie we znaki na poczatku mojego tutaj pobytu. </p>
<p>Pani zaczyna mi ta opinie zmieniac, przywracajac mi powiedzwenie jakie mam dla Amerykanow. There is plenty of good people yet in USA. Pani wraca mi wartosc ludzi Polskiego pochodzenia a bedacych tutaj jak kazdy z nas emigrantem, ktory po latach zmienia sie we wszystkim. Jedni na leprze dudzy na gorsze, a jeszcze inni schodza do podziemia, z roznych przyczyn i nie obcych, dla nas. </p>
<p>God bless You madam. </p>
<p>P.S. </p>
<p>Ostatnio mialem troche wiecej pracy w warstacie wiec nie odrobilem mojej pracy domowej w tych przeslanych mi lekcjach ale obiecuje to nadrobic.<br />
Z wielkim szacunkiem dla pani;</p>
<p>Boleslaw Plewa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wanda Loskot</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/masz-takie-zycie-jakie-chcesz-miec/comment-page-1#comment-75400</link>
		<dc:creator>Wanda Loskot</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 May 2008 12:41:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=253#comment-75400</guid>
		<description>Jak mozez powiedziec, ze masz zero wplywu na problemy z prowiderem? A kto sobie tego prowajdera wybral? Przeciez ci go nikt wbrew twojej woli nie przydzieli?

Spojrz prawdzie w oczy - masz na to 100% wplywu. 

Tyle tylko, ze jak wiekszosc ludzi, nie wykorzystales tego, ze masz na to wplyw.
Jeden na 100 ludzi nadaje sie naprawde do wspolpracy?
No jasne - a czego bys sie spodziewal?

To jednak nie znaczy, ze masz odliczac i brac co setna osobe do wspolpracy albo wybierac na zasadzie lotka. - Trzeba po prostu sie nauczyc oddzielac ziarno od plew. To tez w 100% zalezy od ciebie.
  
Nie o obwinianie tutaj chodzi ale o zaakceptowanie odpowiedzialnosci. Bo jak dlugo bedziesz wierzyc w to, ze na te sprawy nie mozesz miec wplywu, tak dlugo nie bedziesz na nie miec wplywu.

Tak wlasnie uwaza te 80% ludzi ktorzy z trudem wiaza koniec z koncem - mozesz myslec to samo co oni, albo pomaszerowac w odwrotnym kierunku - i zaczac myslec jak ci ktorym sie w zyciu dobrze wiedzie.  

Kazdy czlowiek  sukcesu ci powie, ze wszystko zaczyna sie od zmiany sposobu MYSLENIA - czego ci serdecznie zycze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak mozez powiedziec, ze masz zero wplywu na problemy z prowiderem? A kto sobie tego prowajdera wybral? Przeciez ci go nikt wbrew twojej woli nie przydzieli?</p>
<p>Spojrz prawdzie w oczy &#8211; masz na to 100% wplywu. </p>
<p>Tyle tylko, ze jak wiekszosc ludzi, nie wykorzystales tego, ze masz na to wplyw.<br />
Jeden na 100 ludzi nadaje sie naprawde do wspolpracy?<br />
No jasne &#8211; a czego bys sie spodziewal?</p>
<p>To jednak nie znaczy, ze masz odliczac i brac co setna osobe do wspolpracy albo wybierac na zasadzie lotka. &#8211; Trzeba po prostu sie nauczyc oddzielac ziarno od plew. To tez w 100% zalezy od ciebie.</p>
<p>Nie o obwinianie tutaj chodzi ale o zaakceptowanie odpowiedzialnosci. Bo jak dlugo bedziesz wierzyc w to, ze na te sprawy nie mozesz miec wplywu, tak dlugo nie bedziesz na nie miec wplywu.</p>
<p>Tak wlasnie uwaza te 80% ludzi ktorzy z trudem wiaza koniec z koncem &#8211; mozesz myslec to samo co oni, albo pomaszerowac w odwrotnym kierunku &#8211; i zaczac myslec jak ci ktorym sie w zyciu dobrze wiedzie.  </p>
<p>Kazdy czlowiek  sukcesu ci powie, ze wszystko zaczyna sie od zmiany sposobu MYSLENIA &#8211; czego ci serdecznie zycze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: czess1</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/masz-takie-zycie-jakie-chcesz-miec/comment-page-1#comment-75134</link>
		<dc:creator>czess1</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 May 2008 21:00:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=253#comment-75134</guid>
		<description>Chciec niestety dosc rzadko oznacza rowniez moc. Przyklad z praktyki: liczba odwiedzin na moim blogu skoczyla nagle (zapracowalem na to) z 600/mc do prawie 100.000/mc(!!). Akurat w tym momencie provider poklocil sie z dostawca serwera. I moja strona z e-bookami do sprzedazy nie otwiera! Przeprowadzka utknela 
w miejscu od kilku tygodni. Zero wplywu, zmarnowana szansa i praca 2 letnia. 

Takich przypadkow mialem niestety wiecej. Zawsze o krok od sukcesu, ktos od kogo duzo zalezy, nawala. Mozna to nazwac pechem ale nikt mi nie wmowi, ze wszyscy maja co chca. 80% ludzi wiaza koniec z koncem, nie dlatego ze chca.
Jeden na 100 ludzi nadaje sie naprawde do wspolpracy. Taki maly lotek. Nie wszyscy moga wygrac. Oczywiscie probowac trzeba.
Pisze to, zeby nie obwiniac sie niepotrzebnie za cos na co nie mamy wplywu.

Schudnac nota bene, napewno jest latwiej, niz osiagnac sukces finansowy.  Wystarczy zastapic tuczace smakolyki takimi, co odchudzaja. Np. ryba/mieso ze sorowka w niezliczonych wariantach. Miedzy tym dania jarskie, 5 min. gimnastyki dziennie i w kilka miesiecy po klopocie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chciec niestety dosc rzadko oznacza rowniez moc. Przyklad z praktyki: liczba odwiedzin na moim blogu skoczyla nagle (zapracowalem na to) z 600/mc do prawie 100.000/mc(!!). Akurat w tym momencie provider poklocil sie z dostawca serwera. I moja strona z e-bookami do sprzedazy nie otwiera! Przeprowadzka utknela<br />
w miejscu od kilku tygodni. Zero wplywu, zmarnowana szansa i praca 2 letnia. </p>
<p>Takich przypadkow mialem niestety wiecej. Zawsze o krok od sukcesu, ktos od kogo duzo zalezy, nawala. Mozna to nazwac pechem ale nikt mi nie wmowi, ze wszyscy maja co chca. 80% ludzi wiaza koniec z koncem, nie dlatego ze chca.<br />
Jeden na 100 ludzi nadaje sie naprawde do wspolpracy. Taki maly lotek. Nie wszyscy moga wygrac. Oczywiscie probowac trzeba.<br />
Pisze to, zeby nie obwiniac sie niepotrzebnie za cos na co nie mamy wplywu.</p>
<p>Schudnac nota bene, napewno jest latwiej, niz osiagnac sukces finansowy.  Wystarczy zastapic tuczace smakolyki takimi, co odchudzaja. Np. ryba/mieso ze sorowka w niezliczonych wariantach. Miedzy tym dania jarskie, 5 min. gimnastyki dziennie i w kilka miesiecy po klopocie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz J.</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/masz-takie-zycie-jakie-chcesz-miec/comment-page-1#comment-72924</link>
		<dc:creator>Łukasz J.</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 10:27:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=253#comment-72924</guid>
		<description>Z tymi huraganami i powodziami trochę się nie zgodzę - w dużej mierze też zależą od nas. Przecież wiadomo, że są tereny narażone na takie kataklizmy i jeżeli decydujemy się w takich rejonach mieszkać (pozostać/zamieszkać), zapewne mamy to na uwadze. A jeżeli ktoś nie myśli takimi kategoriami, to znaczy że nie potrafi kierować swoim życiem.
Wniosek: od nas zależy więcej niż nam się wydaje :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tymi huraganami i powodziami trochę się nie zgodzę &#8211; w dużej mierze też zależą od nas. Przecież wiadomo, że są tereny narażone na takie kataklizmy i jeżeli decydujemy się w takich rejonach mieszkać (pozostać/zamieszkać), zapewne mamy to na uwadze. A jeżeli ktoś nie myśli takimi kategoriami, to znaczy że nie potrafi kierować swoim życiem.<br />
Wniosek: od nas zależy więcej niż nam się wydaje :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: limoneczka</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/masz-takie-zycie-jakie-chcesz-miec/comment-page-1#comment-72663</link>
		<dc:creator>limoneczka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 18:16:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=253#comment-72663</guid>
		<description>witam
Kiedyś się odchudzałam chudnąc 10 kilo w 2 miesiące, po czym przbywało mi o wiele wiecej. Teraz zarzestałam tego niszczącego i dzieciecego procederu.
Jeśli chce zeszczupleć odchudzam sie racjonalnie 1 miesiąc, a w nastepny ją utrzymuje. Jestem szczesliwa gdy schudne kilogram miesiecznie, bo wyglądam ładniej, a organizm jest nadal zdrowy i dobrze odżywiony.
Na codzien dobrze sie odrzywiam, bo jestem tego warta.
Kiedyś się tez odchudzałam myśląc, że jestem brzydka i po to by byc ładna, a w tej chwili uwazam, że jestem atrakcyjna, dbam o siebie , no i wtedy mniej jem, by być jeszcze zxdrowsza i atrakcyjniejsza . Myśle o sobie pozytynie i fajnie sie z tym czuje.
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witam<br />
Kiedyś się odchudzałam chudnąc 10 kilo w 2 miesiące, po czym przbywało mi o wiele wiecej. Teraz zarzestałam tego niszczącego i dzieciecego procederu.<br />
Jeśli chce zeszczupleć odchudzam sie racjonalnie 1 miesiąc, a w nastepny ją utrzymuje. Jestem szczesliwa gdy schudne kilogram miesiecznie, bo wyglądam ładniej, a organizm jest nadal zdrowy i dobrze odżywiony.<br />
Na codzien dobrze sie odrzywiam, bo jestem tego warta.<br />
Kiedyś się tez odchudzałam myśląc, że jestem brzydka i po to by byc ładna, a w tej chwili uwazam, że jestem atrakcyjna, dbam o siebie , no i wtedy mniej jem, by być jeszcze zxdrowsza i atrakcyjniejsza . Myśle o sobie pozytynie i fajnie sie z tym czuje.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

