Marketing w internecie i lokalny biznes – czesc 8
Czytaj bardzo uwaznie, bo w tym ostatnim odcinku podaje ci klucz do sukcesu w biznesie – i to w KAZDYM biznesie.
Chyba najwiekszym bledem jaki popelniaja przedsiebiorcy w internecie jest to, ze nie utrzymuja kontaktow ze swoimi klientami – i z potencjalnymi klientami. Tutaj masz wyjatkowa okazje na to, zeby sie ustawic poza konkurencja.
Wykorzystaj email, Facebook. Twitter, Golden Line i iknne narzedzia, zeby pozostac w kontakcie z kazdym kto wyrazil zainteresowanie tym co sprzedajesz. Daj im powod do tego, zeby od ciebie kupili – a wiec ponawiaj oferty, jednoczesnie dostarczajac im wartosciowych informacji, ktorych szukaja.
A jesli ktos juz od ciebie kupi, tym bardziej podazaj wytrwale, bo o wiele latwiej jest sprzedac cos komus kto juz raz od ciebie kupil niz przekonac do zakupu nowego klienta. Twoj sukces jest uzalezniony od stworzenia sobie grona klientow, ktorzy beda od ciebie STALE kupowac.










Wando
Dzięki za krótkie a treściwe szkolenie, które – jak zwykle – otwiera oczy kilka łatwych do przeoczenia spraw.
Mam problem z tą dzisiejszą częścią.
Z chęcią podtrzymywałabym kontakty z klientami, ale ..
Prowadzę prywatne przedszkole : dzieci dorastają, odchodzą. Co więc mogę zaoferować ich rodzicom gdy dzieci są już uczniami? Staram się bardzo by to co robimy było wysokiej jakości i przynosi to efekty, bo rodzice przychodzą z kolejnymi, młodszymi dziećmi oraz kierują do nas znajomych.
Ale jak podtrzymywać STALE kontakt?
Pewnie stanowi to dla mnie trudność również dlatego, że sama bardzo nie lubię, gdy ktoś z kim miałam jednorazowy kontakt ( np firma oferująca sprzedaż wysyłkową czy szkolenie) , przez wiele lat przysyła mi swoje oferty. Wydaje mi się to nachalne – bardzo tego nie lubię.
Czy więc takie działania nie mogą też przynieść szkody klasyfikując nas w kategorii ” natrętny sprzedawca”?
Nie przyniosa szkod wtedy, gdy jest jasno i wyraznie powiedziane, ze mozna sie z listy mailingowej w kazdej chwili wypisac. Poza tym nie chodzi o to, zeby stale przesylac nowe oferty, ale zeby tez dostarczac wartosciowe informacje.
Moim skromnym zdaniem media społecznościowe są bardzo przydatne i stają się wręcz niezbędne w prowadzeniu biznesu, ale przede wszystkim takiego biznesu który ma dużo wspólnego z internetem.
A jeżeli chodzi o podążanie za tymi którzy już kupili to rzeczywiście jest naprawdę bardzo ważne, mniejsza lista klientów jest cenniejsza od większej listy potencjalnych klientów.
Na początku bardzo niechętnie patrzałem na Facebooka. Dostawałem dużo zaproszeń, ale jakoś mnie to nie pociągało, bo uważałem za stratę czasu.
Natomiast w pewnym momencie przekonałem się i założyłem profil. I faktycznie – opłacało się! Strony które promują mają bardzo wiele wejść z Facebooka. Co więcej, dodałem wtyczki do blogów (np. lubię to) co regularnie sprowadza ludzi na nie.
Teraz jestem jak najbardziej za :)
Dzięki Wando,
Marcin
Wando, mam pytanie.
W jaki sposób robić follow-up, aby nie było to zbyt natarczywe wobec potencjalnego klienta?
Chodzi mi o taką sytuację, gdy ktoś pisze do mnie np. na GoldenLine pytając mnie o moją usługę. Ja takiej osobie odpowiadam – i cisza. Wtedy po kilku dniach zwykle piszę ponownie do tej osoby wiadomość typu „Czy ma pan jakieś pytania do mnie związane z poniższą nasza korespondencją?”, itp. Moje doświadczenie pokazuje, że to jest bardzo ważne, bo dzięki temu wiele razy miałam biznes z kogoś, kto na początku nie odpowiadał mi na wiadomość.
Ale są osoby, którym nie wystarczy raz się przypomnieć. W jaki jeszcze sposób mogę robić follow-up, aby klient nie czuł się nagabywany, ale też abym ja miała jasną sytuację, czy będziemy współpracować z tym klientem, czy też nie?