HOME     SZKOLENIA     FACEBOOK     ZAPYTAJ WANDE     CENTRUM POMOCY  
 
   
   


Mam pomysl na trzy firmy internetowe…

W tym tygodniu dostalam takie zapytanie od jednego z czytelnikow…

Mam pomysl na firme internetowa i to az trzy firmy bo nie sadze ze z jednej bedziemy mogli sie utrzymac. Oto branze.

1. Moja zona chce sprzedawac swoja ceramike przez internet.
2. Ja uslugi komputerowe: naprawa i pisanie oprogramowania szczegolnie dla malych firm.
3. Rowniez chce posunac do przodu moj projekt oprogramowania gieldowego.
4. Razem prowadzic biuro turystyczne dla turystow z Polski.

Czy to nie za duzo? Oboje bedziemy mogli poswiecic temu caly nasz czas, no ten ktory pozostaje po zajeciu sie dziecmi i babcia.

Gratuluje wam przedsiebiorczej zylki i odwaznego myslenia. Dobrze, ze stawiacie na internet – to najprostszy sposob (najprostszy – nie najlatwiejszy) na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci w dzisiejszych czasach.

Popelniasz jednak bledy w mysleniu, ktore uniemozlwia ci sukces. Bledy, ktore popelnia wiekszosc przedsiebiorcow. Rzeczywiscie to co planujesz to za duzo – o wiele za duzo. To wlasciwie nie trzy ale az PIEC roznych rodzajow dzialalnosci. Bo naprawa komputerow i pisanie oprogramowania, ktore opisujesz w punkcie trzecim to dwie rozne kategorie uslug.

I nie tylko to…

Masz takze nierealistyczne oczekiwania odnosnie czasu, ktory naprawde mozesz poswiecic na rozwijanie firmy – “caly nasz czas, ktory pozostaje po zajeciu sie dziecmi i babcia” zaklada, ze nie przewidujesz czasu na odprezenie sie (nawet jesli przewidujesz ze bedziesz spac).

Poswiecenie na biznes calego czasu prowadzi do szybkiego wypalenia sie. Nie tylko pozbawiasz sie czasu na przyjemnosci (a to ogromnie wazne), na dodateke pozbawiasz sie efektywnosci. Bo na dluzsza mete im wiecej pracujesz tym MNIEJ efektywny sie stajesz.

Musisz wiec madrze rozporzadzac swoim czasem i swoja energia.

To prawda, ze na poczatku trzeba zacisnac pasa i pracowac wiecej niz na etacie, ale pamietaj o tym, zeby nie tylko energie spedzac, ale takze zeby energii nabierac. I ty i twoja zona musicie wiec znalezc w trakcie rozwijania firmy takze czas dla siebie. Dla kazdego z was z osobna i dla siebie razem. Bo wasza roodzina i zwiazek malzenski sa przeciez najwazniejsze do utrzymania.

Jesli chodzi o dzialalnosc, ZARECZAM cie, ze nie potrzebujesz wiecej niz jednej firmy, zeby sie utrzymac w biznesie. Wrecz przeciwnie. Zeby odniesc sukces w jakiejkolwiek dziedzinie potrzebna ci jest jednak firma ktora dziala . A zeby firma zaczela dzialac potrzebna cie jest przede wszystkim koncentracja, szczegolnie kiedy zaczynasz swoja dzialalnosc.

Latwo zapomniec o ty, ze im wiecej mamy projektow w realizacji, im wiecej trminow, im wiecej musimy tym trudniej o ta koncentracje i tym mniej prawdopodobne, ze doprowadzimy do konca to za co sie bierzemy.

Wiele osob mysli, ze beda miec wieksze szanse kiedy beda jednoczesnie rozkrecac rozne rodzaje dzialalnosci – niestety jest na odwrot. Takie podejscie zamiast przyspieszyc sukces, ogromnie ten sukces opoznia a nawet calkowicie uniemozliwia. Zeby sie utrzymac w dzialalnosci potrzebna ci jest wiec tylko jedna firma, ale taka ktora przynosi dochody i w ogole dobrze dziala.

Zeby firma zaczela przynosic dochody, ostatnia rzecza ktorej potrzebujesz jest zaniechanie jednej dzialalnosci i branie sie za cos innego . Zeby ci sie w biznesie powiodlo musisz sie koncentrowac na jednej dzialalnosci skierowanej do jednej trafnie wybranej, w oparciu o zbadanie rynku, grupy docelowej. To wymaga czasu i energii i wlasnie tej koncentracji. Potrzebny sie jest dobry plan marketimgowy, zeby przyciagac do siebie klientow i usystematyzowany proces rozwiaja i utrzyywania zwiazkow z tym, ktorzy sie do ciebie zglaszaja. Potrzebna ci jest pelna uwaga na klientach – na tym by przewidywac ich potrzeby i je zaspokajac.

To wszystko wymaga BARDZO duzo pracy – a przeciez to tylko poczatek.

Koniecznie wiec zawez swoje zainteresowania.
Wystartuj tylko z jedna dzialalnoscia!

Ktora dzialalnosc wybrac?
To zalezy. Kieruj sie swoim talentem i pasja. W oparciu o badanie rynku przeanalizuj dokladnie gdzie bedziesz miec najlatwiejszy start. Ktory biznes jest najlatwiejszy do rozkrecenia? Ktory pozwoli ci na to, zeby sie utrzymac? Gdzie masz najwieksze mozliwosci zarabiania na dluzsza mete? Ty tylko niektore pytania, ktore musisz sobie zadac, ale to dobry start.

Polecam ci moje programy Dynamiczny Rozwoj Firmy oraz “Zarabiaj Na Wiedzy – znajdziesz tam wiele odpowiedzi na pytania, ktore bedzieszniewatpliwie miec po przeczytaniu tego co tutaj napisalam.

Wpis “Mam pomysl na trzy firmy internetowe…” skomentowano 9 razy

  1. Justyna_Wojtczak pisze:

    Problem, z którym spotkał się Twój czytelnik bardzo przypomina początek działalności mojej i mojego męża.. Od niedawna wiem, dzięki ww. programom, iż wąska grupa docelowa jest cenniejsza niż ogół.

    Na początku bardzo trudno było przełamać stereotypowe myślenie oraz zdecydować się na jedną wybraną działalność.Są to jednak niezbędne kroki ,aby, tak jak napisała Wanda, dać sobie szansę na sukces.

    Podobnie jak czytelnik, mieliśmy wybór pomiędzy obsługą małych firm, średnich, dużych, osób indywidualnych itp. Jak wiadomo, oprogramowanie dla każdej z tych grup jest zupełnie inne. Warto zadać sobie pytanie, co najbardziej lubię robić i na co starczy mi czasu oraz sił.. W czym mała firma może być dobra, konkurencyjna a co lepiej zostawić tym większym.

    Serdecznie pozdrawiam
    Justyna

  2. Marta Gierlinska pisze:

    Trzy czy nawet pięć firm na raz?
    Znam wiele osób, które tak myślą. Nawet sama myślałam kiedyś, że tak można, ale po szkoleniach Wandy, no i wraz ze stopniowym nabieraniem doświadczenia, widzę, że coś takiego na początek to samobójstwo.
    Wydaje mi się, że takie myślenie wynika z poczucia, że dywersyfikujemy w ten sposób ryzyko. Jak jedno się nie uda, to zabierzemy się za coś innego i tak w kółko… Tylko w ten sposób w pierwszym roku działalności zamykanych jest 80% firm.

    Ludzie nie wiedzą jak się zabrać za prowadzenie biznesu i wszystko robią intuicyjnie. Sama też na początku tak robiłam. Jednak w pewnym momencie trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcę odnieść sukces w tym co robię, czy też borykać się ze swoją działalnością. Jeśli chce się odnieść sukces – trzeba bezwzględnie zainwestować w edukację u osób, które znają się na rzeczy.

  3. Marek pisze:

    Stoję przed podobnym problemem.
    Kilka pomysłów na działalność, w tym dwa funkcjonujące.
    Niestety te już działające biznesy przynoszą zbyt mały zysk.

    Odpowiedź nasuwa się sama, wybrać jeden – najlepiej bardziej dochodowy.
    To tylko z pozoru łatwe. Ten bardziej dochodowy biznes, to zawód wyuczony, ale to działalność, która już nie jest moją pasją. Po prostu robię to co umiem, ale męczy mnie podwójnie ta praca.

    Natomiast coś co robię z pasją, nie wystarczy na utrzymanie.

    Czasem w życiu są takie momenty zwrotne. Wszystko jest fajnie, jeśli konsekwencje wyboru spadną na osobę, która tę decyzję podejmuje.
    Ja mam rodzinę i muszę zapewnić normalne jej funkcjonowanie.

    Jedno jest pewne, decyzję trzeba podjąć.
    Ciekaw jestem jaką decyzję podejmie autor listu do Wandy.

    Pozdrawiam
    Marek (fotomagik) Kloska

  4. Teresa pisze:

    Nie próbujcie brać się od razu za kilka rzeczy na raz.

    Ja od wielu lat w swoim Gabinecie Zdrowia… z pasją doradzam i polecam produkty medycyny naturalnej. Wydawało mi się że im więcej firm będę miała w swej ofercie tym korzystniej dla Klienta. Tak to prawda! Mam duży wybór w suplementach i skutecznych produktach oraz zabiegach, ale tylko ja wiem ile czasu pochłania mi współpraca z wieloma firmami jednocześnie!

    Składanie zamówień, regulacja należności, rozmowy wyjaśniające różne sprawy problematyczne, poszukiwanie klientów i jednocześnie ich obsługa zarówno w internecie jak i bezpośrednio w Gabinecie… Bywa że doba jest za krótka – bo zbyt wiele czynności w ciągu dnia jest do wykonania.

    Myślę, że moglibyście sprzedawać w internecie;
    -Żona swoja ceramikę -choć pewnie potrzebuje sporo czasu by ją wykonać.
    -Mąż usługi komputerowe: naprawa i pisanie oprogramowania.

    Obawiam się jednak, że jak każde z Was zajmie się swoja pasją to zabraknie Wam czasu dla siebie i dzieci- chyba że część spraw delegujecie innej osobie.

  5. Ewa pisze:

    chyba juz wszyscy wylali dwoch entuzjastom dość kubłow zimnej wody na głowę. jednakze przyłaczam sie do glosow optujacych za zawęzeniem dzialalności i poszukaniem niszy, czegos specjanego, co z jednej strony sprawi wielka przyjmnnośc (idź za głosem pasji), z drugiej – wypelni luke w rynku.
    na pewno sie uda!
    Zycze sukcsów, bo zapału Wam nie brak,
    ewa

  6. magnolia Teresa Spisak pisze:

    Ja jestem teraz w takiej samej sytuacji,muszę wybrać jedną dziedzinę ,którą się będę
    zajmowała mimo że interesuję się i biznesem w internecie, pomocą i doradztwem
    osobą niepełnosprawnym.Jedno mnie wzmacnia i nie pozwala zrezygnować to pomoc
    osób mi bliskich,ale racja jest po stronie Wandy trzeba się zająć jednym biznesem .
    Życzę wszystkim powodzenia
    Teresa

  7. Marian pisze:

    Święci garnków nie lepią. Ale ci co zaczęli się już parać pracą artystyczną, łatwo z tego nie zrezygnują. Niestety artyści nie bardzo znają się na handlu i przydałby się w w naszym kraju ktoś, kto zająłby się tym za nich. Marszandów u nas brak. Żeby wypełnić tę niszę rynkową, trzeba stworzyć menadżerów, którzy oprócz tego znają się jeszcze na sztuce. Rozumiem, że pomysłodawca/y mieszkają w małej miejscowości w Polsce B, stąd ich tak wielka kreatywność. Klienta w okolicy ze świecą szukać, kraina dzika i turystycznie nie odkryta. Po odpowiednich zabiegach, jest szansa na turystę weekendowego, i on, dobrodziej, może te gliniane wypieki kupi. Żyć wtedy będzie się łatwiej, dostatniej, i może jeszcze wystarczy na opłacenie ZUS-u Wtedy będzie można zająć się swoim hobby: programowaniem komputerowym a glinolepstwo da jakiś dochód. Współczuję, mnie też jest nie łatwo.
    Reasumując:
    1. ceramika żony jest z pewnością na wysokim poziomie artystycznym, ale brak jej menadżera.
    2. Za cenę mieszkania w małej miejscowości marne szanse na zatrudnienie się w solidnej firmie komputerowej, dochody z twórczości programistycznej męża sa za małe, ale jak tu zrezygnować ze swoich pasji i znaleźć kompromis?
    3. Może tworzyć trochę mniej, ale zarżnąć się robotą trochę gdzie indziej, stąd pomysły z turystyką.

    Sądzę, że należy poprawić skuteczność sprzedaży wyrobów artystycznych i usług informatycznych a zarobione pieniądze wydać na uprawianie turystyki.

  8. Janusz pisze:

    Sam czasami sie zastanawiam co by tu jeszcze zrobić, bo wiele rzeczy mnie pociaga i zdarza mi sie plywac to tu to tam, na szczescie wracam na ziemie, ale konkretniej. Pomysl na tak rozstrzelona dzialalnosc na 100%, tak jak piszesz Wando to marnowanie energii i potencjalu. Zdecydowanie trzymalbym sie swojej pasji nie rezygnowalbym z ceramiki i uslug komputerowych – dwie osoby dwie pasje. I to raczej wydaje mi sie maksimum. Nie chce pisac, ze same uslugi komputerowe traktowane na powaznie to temat na powazny biznes, bo to oczywiste…
    Marian, niestety musze to napisac, wyrazy wspolczucia, bo doswiadczenie Twoje i zgorzknienie w twoich słowach, przynajmniej tak mnie to zabrzmiało, zabija wszelka i takze byc moze, twoja inicjatywe.

  9. Koncentracja pisze:

    Wedlug mnie Koncentracja Koncentracja i jeszcze raz Koncentracja :) najpierw jedno na wysoki poziom dochodu i tak by moc zatrudniac ludzi do obslugi i zyskac czas i pieniadze a pozniej ewentualnie nastepne jesli pierwsze sie uda badz nie uda

    A i Koncentracja na jednej jedynej rzeczy – meska decyzja i wlasnie w ten wybor wkladamy KASE i czas z pokresleniem na KASE i z podkresleniem na rozsadnie z ograniczaniem ryzyka do minimum i tam gdzie tylko to mozliwe:)!!

    Wybor i decyzja sa ciezkie ale jakby bylo latwo to by bylo nudo a tak to jest ciekawie :)

Dodaj komentarz