Magia Wysokiej Samooceny
Moim najwiekszym odkryciem w zyciu bylo odkrycie magii wysokiej samooceny. To wlasnie stad bierze sie ta determinacja do podazanie za celami i pewnosc siebie, nawet wysoka kreatywnosc, o czym dosc sporo ostatnio w pisze w tym blogu.
Dopiero kiedy nauczylam sie PRAWDZIWIE wysoko cenic i co robic, zeby to poczucie wartosci stale podtrzymywac, zmienilo sie moje zycie. - Dopiero wtedy zaczelam odnosic liczace sie sukcesy.
Czy cenisz siebie wystarczajaco, zeby chciec sie nauczyc jak zwiekszyc swoje poczucie wartosci? - Jesli tak, to zapraszam cie na program Magia Wysokiej Samooceny >>>
2009-11-26 o godz. 23:32
My Polacy mamy z tym kłopot - starsi mają jeszcze nawyki sprzed 89, kiedy to nie było za dobrze postrzegane za dobrze o sobie myśleć a jeszcze gorzej to okazywać a młodsi chyba przejęli to z wychowaniem od rodziców. I tak błędne koło toczy się dalej…
Na szczęście nie brakuje ludzi myślacych inaczej, o sobie i o otaczającym nas świecie (osobiście uważam, że jest piękny).
Ale ta sytuacja z ciągle dającymi się zauwazyć starymi nawykami pokazuje nam też jak trwałe mogą być te dobre przyzwyczajenia jeśli tylko je w sobie wykształcimy. Pomyślmy, jak wiele możemy dzięki takim dobrym nawykom osiągnąć…
2009-11-29 o godz. 19:55
Jestem swiezo po lekturze wywiadu z Fosterem Hibbardem.Rozmowa dotyczyla m.in tematu tego watku.Stwierdzil on,ze slabe,czy niskie,poczucie wlasnej wartosci jest potezna blokada stawiajaca opor obfitosci, przez co ludzie egzystuja w bylejakosci.I ostatecznie zgadzaja sie na nia , twierdzac,z pewnie tylko na to zasluguja.F.H. twierdzi,ze taka postawa jest gleboko zakorzeniona w naszej podswiadomosci.Wynika tez ze wzorcow,np.ktore poznawalismy w dziecinstwie.Bardzo interesujacy wywiad.Dodam,ze F.H. byl wspolpracownikiem dr Napoleona Hilla i,jak twierdzi w wywiadzie, wszystko czego nauczal,co zawarl w ksiazkach,wzielo sie w duzej mierze z nauk,ktore czerpal od Hilla.Serdecznie pozdrawiam