Ma dwie wiadomosci – dobra i zla..
Ma dwie wiadomosci – jedna dobra, druga zla.
Zaczne od tej zlej. Do tej pory moje comiesieczne wyklady-webasty byly calkiem gratisowe – niestety, poczawszy od marca trzeba bedzie za nie placic.
Ale mam tez dobra wiadomosc :)
Koszt bedzie smiesznie niski …
Koszt bedzie smiesznie niski – udzial bedzie kosztowac tylko jednego dolara. Jestem pewna, ze to cena przystepna dla kazdej kieszeni. No w kazdym razie dla kazdej kieszeni przedsiebiorcy. Nawet takiego, ktory jest dopiero na etapie raczkowania.







Witaj Wando! niestety nie zaplace za Twoje webcasty jednego dolara, nie zaplace tez pieciu ani dziesieciu. Powiem Ci tak, kazda krytyka moze byc konstruktywna, wiec niech tak bedzie. Ja tez mam w domu kupione wszystkie ksiazki Hogana i innych guru NLP. Twoja strona, a raczej Twój pomysl na zycie jest swietny, ale ja chce sie rozwijac, a nie utrwalac to, co juz dawno dawno temu przeczytalam. Pozdrowienia dla Ciebie i Mirka.
Kochana Wando, proszę mi tylko napisać na jakie konto mam przesłać opłatę od marca za wykłady-webcasty.
Inwestycja w siebie 1$ miesięcznie to dobra wiadomość, a nie ta zła.
Jak coś się dostaje gratis, a zwłaszcza wiedzę , to się tego nie docenia tak jak się powinno – to jest moje zdanie.
Prowadze biznes w sieci od dziesieciu lat i czasami wydaje mi sie, ze nic mnie nie zdziwi, ale jednak czesto zdumiewa mnie jak ludzie lubia tracic czas na cos co nie przynosi im absolutnie zadnego pozytku.
Ot wezmy na przyklad Sylwie – ktora mimo tego, ze chce sie tylko rozwijac (bron Boze nie utrwalic tego co juz raz przeczytala :), nie moze sie powstrzymac od tego zeby mi doniesc, ze to co ja robie jej nie interesuje. Musi mi oraz wszystkim osobom odwiedzajacym ten blog zreferowac, ze nie tylko nie zaplaci jednego dolara za moje webcasty, ale na dodatek nie zaplaci pieciu dolarow ani nawet dziesieciu dolarow. Bo ma juz ksiazki NLP.
(przpomnial mi sie dowcip o milicjancie – ale opowiem pozniej :)))
Ciekawi mnie czy to tylko mnie Sylwia zaszczyca tym, ze donosi mi czego ode mnie nie kupi czy tez ma ona zwyczaj odwiedzac inne blogi i pisac takze do innych osob ktore maja cos na sprzedaz.
Tego typu komentarz oczywiscie ma sie konstruktywnej krytyk jak piesc do nosa (niby co w tym konstruktywnego?) To jedynie koszmarna strata czasu – szczegolnie dla takiej osoby jak Sylwia, ktora nic ino sie chce tak bardzo rozwijac.
Mnie to oczywiscie tylko rozsmiesza – bo to tak jakby przechodac kolo jakiegos zakladu uslugowego, powiedzmy kolo fryzjera, nagle zboczyc z wyznaczonej drogi, wejsc i oznajmic „szanowny panie, nie obetne ani nie ufarbuje sobie wlosow w pana zakladzie, bo juz mam ufarbowane i obciete i w ogole mam inna fryzjerke” .
Madry fryzjer powiedzialby „i chwala Bogu!”
Co by bylo gdybym poszla do mojego znajomego jubilera i powiedziala „chce ci powiedziec, ze nie wydam u ciebie ani 100 dolarow ani 200 ani nawet 1000 bo juz mam pierscionek i to z czterema duzymi diamentami – oh, zobacz jaki duzy”
Albo wyobraz sobie, ze w odpowiedzi na reklame telewizyjna dzwonisz do biura popdrozy i mowisz „dzwonie do panstwa w sprawie reklamowanej przez was wycieczki do Paryza – otoz chce panstwu powiedziec, ze popieram wasz pomysl na zycie, ale nie zaplace za te wycieczke ani pieciuset zlotych ani nawet dwustu zlotych, ani nawet zlotowki, bo bylam juz w Paryzu i Paryz mnie juz kompletnie nie interesuje”
Mamy prawo sie posmiac bo przeciez nawet kon by sie z tego usmial :))))
Kazdy z was spotyka na swojej drodze tego typu osoby, ktore pojawiaja sie tylko po to, zeby troche zamecic i pobeltac. Nie sa zainteresowane tym co masz na sprzedaz ale uwielbiaja robic wielkie wrazenie swoja osoba. Latwo sie dac nabrac i potraktowac takich jak potencjalnych klientow.
Ostrzegam was kochani. – Nigdy nie zbaczajcie z wyznaczonej drogi pod wplywem tego rodzaju „opini”!
Grazyno, bardzo sie ciesze, ze interesuja cie moje webcasty. Kiedy sie zapiszesz na liste – na tej stroniedostaniesz emailem informacje kiedy i jak zaplacic za nastepny wyklad.
Czesto jakims gratisem lub czym darmowym mozemy przyzwyczaic swoich klientow nastepnie wprowadzajac oplaty za to samo napewno bedzie ich mniej dlatego ja bym cos dodal do webcasta aby klienci widzieli ze nie placa za to samo co wczesniej bylo darmowe.
Przyklad : u fryzjera mam darmowe mycie glowy z masazem i place tylko za sciecie gdyby moj znajomy fryzjer wprowadzil oplate za mycie i masaz mysle ze wiekszosc klientow by zrezygnowala z tego dodatku i placila tylko za sciecie
to jest potega dodatku gratis ;)
pozdrawiam
Kamilu gratisy rzeczywiscie moga byc swietnym sposobem na zdobycie lojalnosci klientow. Mowimy jednak o dwoch roznych rzeeczach.
Dodatek gratisowy do czegos co klient kupuje to jedno.
Gratis bez zakupu to cos innego.
Kiedy ubywa klientow (takich ktorzy JUZ kupuja to jedno)
Kiedy ubywa takich ktorzy nic nie kupuja i malo prawdopodobne by kiedykolwiek kupili – to cos innego.
Moj blog – to probka mojej wiedzy gratis.
Newsletter tez oferuje gratis.
Natomiast moj webcast to juz zaawansowana probka – dla tych, ktorzy sa powaznie zainteresowani rozwojem swojej firmy. Jesli ktos nie siegnie po portfel, zeby zaplacic za moj webcast jednego dolara, to watpliwe czy kiedykolwiek siegnie po portfel by zaplacic za cos innego kilkadziesiat dolarow.
Jesli mi takich ubywa – krzyz na droge.
Wlasnie mi o to chodzi, zeby ich ubywalo.
Bardzo chętnie zapłacę 1$ za wykład miesięcznie gdyż nawet jak na polskie warunki jest to cena bardzo symboliczna i dostępna dla każdego.Tych , którzy czytają blog Wandy przekonywać nie trzeba inni są ludżmi wolnymi i zawsze mają wolny wybór. MAM jednak pytanie czy jeśli w wyznaczonym terminie nie będę mógł wysłuchać wykładu czy będę mógł zrobić to w innym miejscu lub terminie ?
Jeszcze nie wiem, o co biega z tymi webcastami i o czym one są, ale 1$ to opłata przystępna nawet dla mnie ;) [a to oznacza, że to już prawie darmo ;D]. Jest jednak pewna sprawa, którą chciałbym przy okazji poruszyć:
Jeśli klient dostaje coś najpierw za darmo, a nagle pojawia się za to coś opłata, to klient myśli sobie: „Jak to? Wcześniej było darmo a teraz nie? To jakaś ściema.”. Chodzi o to, że cena to wartość produktu, więc jeśli najpierw było za darmo, klient się przyzwyczaił, że taka właśnie jest rzeczywista wartość produktu. Jeśli nagle cena rośnie, klient spodziewa się jednej z dwóch rzeczy:
a) że wyższa cena jest spowodowana wzrostem wartości produktu [czyli dostanie tym razem coś więcej, jeśli zapłaci]. w przeciwnym razie…
b) że ktos robi go w bambuko, próbując wetknąć mu ten sam darmowy produkt, tyle że za kasę :P
Dlatego Kamil Frąckiewicz słusznie spodziewa się wyższej wartości produktu po wzroście ceny ;)
Co do różnic między gratisem do kupionego towaru, a towarem darmowym, to przecież różnica jest oczywista: gratis nie jest za darmo, tylko jest „w cenie” ;)
A, i jeszcze nie mogę się powstrzymać od skomentowania Sylwii: to chyba czyta te książki o NLP do góry nogami, bo inaczej wiedziałaby, że wiedza na temat NLP jest nic nie warta jeśli tylko zalega półki biblioteczki i zbiera kurz ;) Gdyby zapoznała się z zawartością tych książek, nie musiałaby pisać takich farmazonów ;J
Mieszkam w Polsce, zarabiam niewiele, lecz 1$ rowniez dla mnie jest oplata symboliczna. Moze niektorzy sa po prostu zbyt leniwi aby wkonac czynnosci potrzebne do wyslania jednego glupiego ich zdaniem dolara. A przeciez wyklady Wandy sa ewidentnie dla ludzi pracowitych. Mozna o tym przeczytac na poczatku jej strony. Lenie nie maja tu czego szukac.
Jozef Staszkiewicz
Witaj Wandziu !
Jesteś boska! Mam problemy finansowe/nie z winy prowadzonego biznesu/ ale do moich kosztów chętnie dołożę 1 $.Niestety większość ludzi jeszcze nie zrozumiała, że wiedzę się zdobywa, a nie otrzymuje/ to pozostałości po PRL/.Sylwią się nie przejmuj bo z tego co napisała wynika, że książki kupuje lub pożycza ale ich nawet nie otwiera, żeby przeczytać choć jedną stronę.
Wandziu proszę Cię jednak o to aby móc te audycje odtwarać ponieważ ja we wszystkich napewno to wiem nie będę mogła na żywo uczestniczyć.
Pozdrawiam Ciebie i wszystkich pozytywnych i inteligentnych uczestników i bywalców Twoich stron i blogu.
Irena
Z webacstami sprawa wydaje mi sie prosta. Byly gratis na zachete. Ale sa pelnowartosciowymi wykladami, z mozliwoscia zadawania swoich specjalistycznych pytan, na ktore dostaje sie odpowiedz.
Wiec teraz sa za symboliczna oplata. Nic w formule nie musi sie zmienic, nic nie trzeba, zeby Wanda ze swojej strony „lepiej” dodala, bo dziwne, ze taka specjalistyczna wiedza byla w ogole za darmo :-)
Pozdrawiam serdecznie, Grazyna
W odpowiedzi na pytania:
„Czy jeśli w wyznaczonym terminie nie będę mógł wysłuchać wykładu czy będę mógł zrobić to w innym miejscu lub terminie? Czy mozna bedzie wysluchac nagrania?”
Ta symboliczna oplata jednego dolara dotyczy tylko webcastu – czyli mojego wykladu na zywo.
Jesli zaplacissz ale nie przyjedziesz – dolar przepada.
Nagranie bedzie, ale to juz bedzie oferowane osobno – po zredagowniu.
Za dodatkowa – i juz znacznie wyzsza – oplata
Ja jestem gotowa zapłacić 1 $ za wykłady. Uważam że jest to kwota tak symboliczna , że nie ma się nawet co zastanawiać. Co to tego przyzwyczajania klientów do gratisów a później pobierania opłat to się nie do końca zgadzam. Uważam że te 2,5 złotego nikogo nie zrujnuje a ogromna porcja wiedzy z pewnością się przyda każdemu.
Apropo’s Sylwi to widać że nie rozumie wogóle na czym polega nauka – utrwalanie wiedzy polega na jej używaniu w praktyce i konfrontowaniu w różnych sytuacjach. Uczymy się przez całe życie. Niestety Sylwia tego nie pojęła i próbuje Cię Wando sprowokować . No ale sobie świetnie poradziłaś. Wszystkich nie da się zadowolić a niektóre osoby chcą tylko dać upust swojej frustracji. W każdym razie pozdrawiam wszystkich serdecznie i liczę że tych mądrych i pracowitych będzie więcej niż leniwych i złośliwych.
Czy na webcast mozna sie dostac wylacznie bedac czlonkiem klubu przedsiebiorcy? Troche jeszcze nieporadnie poruszam sie po superanckiej stronie.
Nie kazdemu musi odpowiadac to co robimy. Czasem klienci pokladaja w nas byc moze zbyt duze nadzieje.
Prawda jest to, co Wanda czesto powtarza, ze tylko garstka systematycznie stosuje to, czego sie uczy. W tym tkwi problem. Kiedy wydalismy pieniadze (lub chocby poswiecilismy czas) i nie widzimy zadnych efektow, to pojawia sie frustracja. Wiele osob nie dostrzega gdzie tkwi problem.
Bardzo trudno jest przyznac sie przed soba, ze to czesto w nas tkwi bariera naszych sukcesow. Dlatego musimy sie zmieniac. Musimy zmieniac nasze nawyki.
Zaczyna sie od wiedzy. Ale aby zmiana byla trwala, musimy nasiakac nia jak gabka. Regularnie. Nie wystarczy raz. Trzeba to powtarzac.
To jest tak samo jak z jedzeniem. Nie wystarczy raz sie najesc. Niestety trzeba to regularnie powtarzac. I czesto jesc to samo co juz jedlismy.
Byc moze sa jacys geniusze co moga sie obyc bez regularnie dostarczanej porcji wiedzy. Tak samo jak sa ludzie, co potrafia wiele dni (a moze i tygodni) zyc bez jedzenia.
Na szczescie wiedza raz skonsumowana moze byc konsumowana ponownie. Dlatego Sylwio jezeli masz ksiazki, ktore pokrywaja sie z wiedza, ktora znajdujesz gdzie indziej, to moze faktycznie lepiej najpierw przestudiuj to, w co juz zainwestowalas.
Kiedy zaczniesz wprowadzac to w zycie, to byc moze bedziesz mogla pomoc innym, ktorzy beda w podobnej sytuacji, w jakiej Ty jestes teraz.
Przytlacza mnie ta ilosc wiedzy, ktora moge dostac (odplatnie czy nie). A jesli chodzi o odplatna, to nie wiem, co powinna wybrac, bo jest ich tak wiele, kosztuja na prawde majatek (np.za 40 godzin lekcyjnych 500E i to jest 1 modul, a kurs do od 3 do 10 modulow). Ogranicza mnie tez czas (strach chyba tez), a (to jest najlepsze)ja bym chciala je wszystkie pokonczy, choc ich jest tak wiele i z tak wielu dziedzin… Time is money do tego…
Wiem, ze maslo maslane, ale czuje sie sfrustrowana, bo nie nadazam za przeplywami tych informacji i jest mi ciezko podjac decyzje…
Musialam komus to powiedziec, kto byc moze mnie zrozumie…
Wando, majac dostep do Klubu Przedsiebiorcy chcialem zapytac czy ponosze koszt 1$ na udzial w webcastach? To samo dotyczy programu Zarabiaj Na Wiedzy?! Pozdrawiam Cie serdecznie!
Czlonkowie klubu nie placa dolara za webasty – na dodatek maja gratisowy dostep do nagran z webcastow. Jesli chodzi o „Zarabiaj Na Wiedzy”, to mieli 50% znizki.
Warto wybrac nadal darmowa wersje comiesiecznych webcastow
(naprawde jest to oplacalne rozwiazanie) wystarczy zaplacic realnie
bardzo niska cene, w konfrontacji z oferowanymi mozliwosciami,
za wstapienie do Klubu Przedsiebiorcy,
jest przeciez taka mozliwosc, serdecznie polecam.
Zalezy mi na utrzymaniu nadal darmowych webcastow, wiec skoro jest
taka mozliwosc to sie na zapis do Klubu wlasnie decyduje :)
+++++++
Zawsze sa ludzie o roznym charakterze,
coz to było opowiadane juz dawno:
„O 4:00 rano dzwonek do drzwi – zaspany wlasciciel widzi panią,
która się wypytuje; dawal Pan ogloszenie do gazety w poszukiwaniu
gosposi, …tak, miala byc doswiadczona, …tak, praca w godzinach
8-16, …tak ………………..tak, ………….tak, tak
- To ja chcialam powiedziec, ze tej posady nie przyjme.”
Kiedys to byla bezimienna postac przedwojennego dowcipu,
teraz wiem, ze miala na imie Sylwia ;)
Polecam tez kupowanie grzbietow ksiazek „z metra” do wystroju biblioteki :(
Pozdrawiam Wando Serdecznie.
Witaj Wando i wszyscy obecni,zaczynam wielka podróż po świecie wiedzy ,jest ona
mało że fascynująca to jeszcze dla osoby ,która zaczyna zmieniać swoja osobę
strasznie trudna.Moje przyzwyczajenia to garniturek,z którym ciężko mi się rozstać ale myślę,że Wanda i jej wskazówki uszyją mi nowy dopasowany do mojej figury kostium.
Dziękuję za możliwości ,które nam dajesz Wando a to jak zostaną one wykorzystane
to już inna bajka.Sylwia pomyśl a nie zostawiaj mózgu gdzie popadnie.
Pozdrawiam Wando serdecznie i cieplo.