Jesli interesuje cie gratisowy udzial…
Zawsze oferuje komus gratisowy udzial w moim kursie – tak bedzie i tym razem, kiedy ruszy druga edycja programu Zarabiaj Na Wiedzy.
Ale tym razem poprzeczka idzie w gore. Zalezy mi na tym, zeby ta osoba, ktora dostanie gratisowy udzial w kursie naprawde wykorzystala te okazje. A wykorzystanie okazji to nie udzial w kursie, ale wprowadzenie w zycie tego, co sie na kursie nauczysz…
A wiec nie wystarczy sie zglosic i uzasadnic tutaj w blogu dlaczego wlasnie tobie nalezy sie ta nagroda. To czesto wspaniale brzmi, ale na ogol sa to slowa bez pokrycia.
Tym razem bedzie inaczej…
Teraz trzeba autentycznie na te nagrode zasluzyc. Jak? – Demonstrujac, ze jestes osoba, ktora wprowadza w zycie to, czego sie ode mnie uczy. W tym blogu i na innych stronach jest masa gratisowych wskazowek i infomacji na temat dzialalnosci. Czy z tego korzystasz? Czy wprowadzasz to w zycie?
Jesli jeszcze tego nie wykorzystales, wykorzystaj to teraz i napisz o tym w swoim zgloszeniu. Gratisowy udzial w programie “Zarabiaj Na Wiedzy” dostanie osoba, ktora celuje w implementacji!
UWAGA:
Jesli mas zproblem z umieszczeniem zgloszenia (czasami filtry w blogu nie przepuszczaja wpisow), przyslij zgloszenie emailem, ale pamietaj, ze bedzie to zgloszenie opublikowane w niezmienionej formie w blogu.






Bardzo chętnie wezmę udział. Czy zgłoszenie ma być na maila czy w komentarzu? Ma to być lista porad i strategii jakie wyciągnąłem z tego bloga, książek i innych źródeł oraz wykaz tego gdzie i jak to zastosowałem?
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Pozdrawiam,
Bartek
Bartku, zgloszenia tutaj w blogu. Co to ma byc? Forma calkowicie zalezy od ciebie – celem jest zademonstrowac, ze wprowadzasz w zycie to co sie ode mnie uczysz. Podkreslam jednak slowa “ode mnie” – nie chodzi o to co wykorzystales z innych zrodle, ale co wykorzystales z tego czego sie uczysz ode mnie.
Czytałem tego bloga zanim jeszcze zacząłem działać na własną rękę. Znalazłem tu wiele pomocnych informacji. Nie tylko praktycznych wskazówek, ale także takich, które zmieniały moje myślenie o biznesie o pieniądzach.
W zasadzie na bieżąco do swojej działalności implementuję to, co Wanda opisuje na blogu. Wypiszę te rzeczy, które dokonały u mnie największych zmian. Będę podawał link do artykułu i krótko opiszę jak to zadziałało u mnie.
1. Rekomendacje:
http://sukcestwojejfirmy.com/magia-rekomendacji-polecenia-w-marketingu-malej-firmy
Niezwykle istotna sprawa. Notka krótka ,ale dała mi do myślenia. Zacząłem zastanawiać się co mogę robić aby ludzie polecali mnie dalej. Postanowiłem maksymalnie skoncentrować się na satysfakcji klienta. Osoby, które przychodzą do mnie na dłuższe szkolenia mają zapewniony catering. Mnie to kosztuje niewiele a uczniowie się cieszą, że są słodycze i napoje.
Kolejna sprawa to możliwość indywidualnych konsultacji. Jak ktoś nie mógł być na szkoleniu to umawia się ze mną na nadrobienie lekcji do domu. Dzięki temu im nic nie przepada a ja zyskuję miano dobrego trenera. Efekty są takie, że z rekomendacji prowadziłem już szkolenie dla całej rodziny a teraz ściąga mnie Pani z Łodzi. Jadę tam 300km w jedną stronę, ale ona jest gotowa zapłacić za dojazd bo chce, żebym zajęcia prowadził właśnie ja :)
2. Ceny
http://sukcestwojejfirmy.com/nie-nizsze-a-wyzsze-ceny-przyciagaja-klientow
Mam ceny wyższe niż moja konkurencja a mimo to biznes się kręci. Nie będę walczył ceną bo do doprowadzi w końcu do tego, że biznes będzie nieopłacalny. Klient płaci więcej i w zamian dostaje bonusy w postaci kilku spotkań już po zakończeniu kursu. obsługa po sprzedażowa w znaczącym stopniu może wpływać na rekomendacje. Poza tym, czym więcej ludzie płacą tym bardziej się starają i mają lepsze efekty.
3. Korzyści klienta
http://sukcestwojejfirmy.com/jakie-korzysci-maja-twoi-klienci
Stworzyłem dość długą ich listę. To pomogło lepiej napisać ofertę. Oczywiście pewne ogólniki również są przydatne ponieważ jest większe prawdopodobieństwo, że klient odnajdzie się w którejś grupie.
4. Mail
Seria artykułów o wykorzystaniu maila bardzo mi się przydała. Wcześniej w sygnaturce miałem podany tylko adres strony www. Kiedy pojawiło się zawołanie do akcji “wejdź na mój blog-znajdziesz tu wiele ciekawych artykułów” klikalność znacznie wzrosła. Takie to proste :D
Przestałem pisać maile na całą szerokość ekranu. Używam max.60 znaków i wygląda to przejrzyściej. Poza tym nauczyłem się zawierać w mailach tylko konkrety. Bez zbędnego zanudzania. Cenię czas moich czytelników i potencjalnych klientów.
5. Znajomości
http://sukcestwojejfirmy.com/nie-daj-im-o-sobie-latwo-zapomniec
Dzisiaj można je zawierać i pielęgnować łatwiej niż kiedykolwiek. Co prawda nie wysyłam kartek, ale jeżeli dostałem wizytówki od ludzi to zapraszam ich do znajomych w portalach społecznościowych: goldenline, facebook, czy nasza-klasa ( tu ostatnio pojawiła się ciekawa funkcja i widzę w niej potencjał marketingowy, ale musi opaść antyśledzikowy szał ). Pytam ludzi czym się zajmują i z kim chcieliby nawiązać współpracę bo być może takie osoby znam. Potem jakoś się kręci :)
6. Pokora
http://sukcestwojejfirmy.com/cztery-bardzo-niebezpieczne-slowa
Skoro Sokrates mawiał “wiem, że nic nie wiem” to co dopiero ja ;) Mimo, że wiem dużo na temat tego czym się zajmuję to wciąż szukam nowych rozwiązań i ulepszeń. Ilość niewiedzy przyrasta wraz z ilością wiedzy. Ten post opublikowany był na początku roku. Wtedy postanowiłem regularnie blogować. Dzisiaj mam ok 180 subskrybentów i ponad 1000 unikalnych odwiedzin na dobę- jeszcze, bo właśnie przygotowuję strategię jak zwiększyć ruch na stronie. Dlatego też chce brać udział w szkoleniu aby umiejętnie monetyzować włożony w to wysiłek.
7. Piosenki
http://sukcestwojejfirmy.com/przynajmniej-raz-na-miesiac-naucz-sie-nowej-piosenki
Uczę się i rzeczywiście mój angielski uległ poprawie. Stworzyłem nawet na swoje potrzeby bloga z teledyskami, tekstami oraz tłumaczeniem: http://ingliszsong.blogspot.com/
8. Wizja
http://sukcestwojejfirmy.com/czy-jest-cudowny-srodek-na-motywacje
Ostatnie akapity mam skopiowane do osobnego notatnika bo są świetne. Wizja daje potężnego kopniaka! Człowiek wie, że pracuje dużo, ale zdaje sobie sprawę, że kiedyś odwrócę się za siebie i powiem “było warto”. W zasadzie już tak jest :D
9. Kontakty
http://sukcestwojejfirmy.com/jak-skutecznie-wykorzysatc-wizytowki
Od jakiegoś czasu chodzę na różne spotkania networkingowe i wróciłem do tego artykułu. Prawda jest taka, że zdecydowana większość ludzi przychodzi na takie spotkania, żeby coś sprzedać. Spędzają z kimś minutę, dwie i biegną dalej z wizytówkami. Przyjąłem inną strategię: na takich spotkaniach nie ilość kontaktów się liczy, ale ich jakość. Rozmawiam z mniejszą ilością osób, ale znacznie dłużej. Nie tylko o biznesie, ale także o innych tematach. Pokazanie ludzkiej twarzy a nie nachalnego straganiarza procentuje.
10. Pomagam
http://sukcestwojejfirmy.com/jesli-nie-lubisz-sprzedawac
Ten artykuł to prawdziwa perełka. Służę pomocą, jestem doradcą. Sprzedaje ludziom wolny czas i możliwość pochłaniania znacznie większej ilości wiedzy w krótszym czasie. Zarazem zawsze podkreślam, że wiedza nabyta nie równa się umiejętnościom.
11. Zadaj pytanie.
Co prawda nie jest to zaczerpnięte z artykułu, ale u siebie również stworzyłem formularz ,przez który można zadać mi pytanie. To świetne badanie rynku, jak pytania się powtarzają piszę o tym artykuł.To zwykle daje nowych odwiedzających z wyszukiwarek.
Mam nadzieję, że powyższa lista przekonała Cię Wando do tego, że nie tylko czytam Twojego bloga, ale także wcielam zdobytą tu wiedzę w życie :)
Serdecznie pozdrawiam,
Bartek Popiel
UWAGA:
Jesli masz problem z umieszczeniem zgloszenia (czasami filtry w blogu nie przepuszczaja wpisow), przyslij zgloszenie emailem, ale pamietaj, ze bedzie to zgloszenie opublikowane w niezmienionej formie tutaj w blogu.
Nazywam sie Beata Rzepka. Jestem coachem kariery – innymi slowy pomagam ludziom w rozwiazywaniu ich problemow w zyciu zawodowym.
Olbrzymi zasob mojej wiedzy dotyczacej tego, jak prowadzic biznes, pochodzi od Wandy. Jestem wdzieczna, ze jakis czas temu trafilam na Wande i jej porady, dzieki temu mam wieksza pewnosc w tym co robic, aby firma dobrze dzialala.
Uwa¿am, ¿e to, czego siê uczymy, ma sens tylko wtedy, gdy wdrozymy to w zycie. Szkoda czasu i pieniedzy na dziesiatki kursow, jesli nie bedziemy z nich korzystac. A jak wdrazalam w zycie porady Wandy?
Bylo tego tak wiele, ze az trudno wszystko spamietac i spisac. Z najwazniejszych:
- Zalozylam bloga, staram sie go aktualizowac przynajmniej raz w tygodniu, czasem zdarza mi sie czesciej, czasem rzadziej, wiem ze jeszcze sie musze troche nauczyc na temat prowadzenia bloga, aby bylo to bardziej plynne. Niemniej jednak blog przyciaga mi klientow, czasem ktos mowi ‘czytalem na twoim blogu to i to’ i to jest bardzo mile i budujace, ze ktos z tego korzysta.
- Promuje sie na GoldenLine, jestem zalozycielka 2 grup tematycznych, wypowiadam sie tez w dyskusjach na innych grupach zwiazanych z kariera, dzieki temu tworze swoj obraz eksperta w tej dziedzinie, bardzo duzy odsetek moich klientow pochodzi wlasnie z GoldenLine. Wiele osob mnie kojarzy z GoldenLine.
- Nie obnizam cen, cenie sie – kiedys myslalam ze jak obnize cene o polowe, to zglosi mi sie wiecej osob, zrobilam to i okazalo sie ze guzik! wcale tak nie jest. Gdy przeczytalam porade Wandy o tym, aby sie cenic i nie obnizac cen – podwyzszylam je! Balam sie ze bede miala przez to mniej klientow, bo przeciez teraz jestem drozsza. Ale zaufalam temu co mowi Wanda i okazalo sie ze ilosc klientow w ogole nie spadla, a za to wzrosla ilosc zapytan! W tym biznesie zauwazylam ze klient najczesciej nie kupuje od razu, tylko obserwuje sobie przez nawet kilka miesiecy, a potem kupuje, wiec te zapytania dobrze rokuja na przyszlosc.
- Znalazlam swoja grupe docelowa i nie jestem ju¿ coachem od wszystkiego. Gdy Wanda mowila o grupie docelowej – jakos nie moglam wpasc na pomysl kto moze byc moja. Ale uznalam, ze jest to bardzo wazna rzecz, cos co rzeczywiscie moze wzniesc moj biznes na inny poziom. I w koncu udalo sie! Moje wczesniejsze doswiadczenia zawodowe i profil moich klientow podpowiedzialy mi, abym skoncentrowala sie na specjalistach z zakresu marketingu oraz finansow. Tak tez zrobilam. Teraz wyrozniam sie wsrod innych coachow tym, ze specjalizuje sie wlasnie w coachingu kariery dla tych grup zawodowych. O dziwo, okazalo sie, ze mimo ze podnioslam ceny – wciaz mam klientow ktorzy mi tyle zaplaca i sa to wlasnie glownie osoby zwiazane z marketingiem i finansami! Niesamowite!
- Wykupilam domene, ktora od razu mowi o tym, co robie, mimo ¿e firma nazywa sie inaczej. Kusilo mnie, aby nazwac firme w jakis oryginalny sposob, ale ciagle mialam w glowie slowa Wandy, zeby nie wymyslac nazw ‘z kosmosu’, tylko dac klientowi od razu obraz tego, co robie. Dlatego firme nazwalam SELF – lecz to tylko nazwa dla urzedow i faktur. Moja domena to coachingkariery.pl i moje uslugi sprzedaje pod ta wlasnie marka.
- Deleguje rutynowe czynnosci asystentce, od pocz¹tku zatrudnilam tez ksiegowa. Kiedys bylo to dla mnie nie do pomyslenia! Ale pamietalam ze Wanda mowila ‘zlec innym, zeby robili to czego nie lubisz’ i skorzystalam z tej rady. Byl to absolutny strzal w 10! To niesamowita radosc dostawac zrobione dobrze zadanie od asystentki, podczas gdy ja musialabym nad tym spedzic kilka dobrych godzin klnac na czym swiat stoi! :)
- Mam plan, ze bede dominujacym graczem na rynku uslug w pomaganiu w karierze. Od razu mam takie zalozenie, bo pamietam ze Wanda mowila zeby nie zadowalac sie marnym kawaleczkiem tortu. Pomyslalam sobie ‘wlasciwie dlaczego to ja mialabym nie byc numerem 1? ktos przeciez musi!’ i robie wszystko co moge, ukladam caly PR pod tym katem, aby ktos myslac o coachingu kariery pomyslal o mnie.
- Prosze moich klientow o referencje od razu po sesji. Okolo 8 osob na 10 daje mi bez problemu pisemne referencje. Dziekuje Wando za zwrocenie uwagi na to, bo kiedys bym pewnie nawet o tym nie pomyslala, a teraz zdarza sie ze jakis klient przychodzi i mowi ze jest z polecenia innego mojego klienta.
- Nie boje sie kontrowersyjnych opinii, to przyci¹ga uwagê ludzi. To tez czasem zniecheca czesc osob, ale zawsze wtedy mowie to co Wanda czesto prezentuje na blogu: ta osoba nie nalezy do mojej grupy docelowej!
- Napisalam ebooka (zbieralam sie do tego kilka miesiecy, ale w koncu sie udalo), ktorego rozdaje za darmo na mojej stronie, w zamian za zapisanie sie do newslettera. Ten ruch potroil mi ilosc subskrybentow.
wiem, ze potrzebuj sie jeszcze mase rzeczy nauczyc! Teraz marze o tym, by wziac udzial w kursie ‘Zarabiaj na wiedzy’. Mam nieodparte wrazenie, ze moge zarabiac znacznie wiecej pieniedzy, ale brakuje mi jeszcze wiedzy i umiejetnosci w kwestii jak to zrobic. Wierze, ze madrosc i doswiadczenie Wandy sa dla mnie w tym momencie niezbednym elementem do mojego planu. Chcialabym wdrazac Wando Twoje porady jak najszybciej.
Wiem, ze moze nie byc latwo, ale jestem gotowa do ciezkiej pracy, gdyz bede miala pewnosc ze przyniesie ona oczekiwane efekty. Bede wdzieczna jesli wybierzesz mnie do gratisowego udzialu w tym programie i nie zmarnuje tej szansy!
Pozdrawiam,
Beata Rzepka
Witaj Wando,
ja jestem dopiero na początku swojej biznesowej drogi, ale dużo z rzeczy, które już zrobiłam (i błędów, które popełniłam) zgadza się z tym, co mówisz. Chociaż w zasadzie nie głosisz jakichś niestworzonych rzeczy (większość “guru” od marketingu internetowego uczy tego samego), jest kilka tematów, które wiążą się z Tobą.
Pamiętam jeden z Twoich podcastów w którym mówiłaś o tym, co można i należy umieszczać w (firmowym) blogu. Niektóre pomysły były dla mnie rewolucyjne.
Niestety wpadłam również w pułapki, o których mówisz. Przede wszystkim chwytałam kilka srok za ogon. W zasadzie miałam w głowie jeden stały projekt na który nigdy nie miałam czasu (praca zawodowa + prowadzenie domu) i kilka razy dałam się skusić na “szybkie” pomysły, które w efekcie końcowym okazywały się wcale nie takie “szybkie i bezobsługowe” jak wydawało się na początku. Co miało ten skutek, że mój projekt jeszcze bardziej się przesuwał.
Ale wreszcie los podarował mi więcej czasu (na bezrobotnym :) ) i dokończyłam mojego e-booka, do którego zabierałam się chyba od 3 lat.
Niestety nie mogłam zastosować żadnej z technik szybkiego pisania (wywiad, outsourcing, materiały public domain) ponieważ tematyka wymagała sprawdzania informacji, tłumaczenia jej i umieszczania w przetworzonej postaci, a dodatkowo pisałam wszystko po niemiecku.
Teraz już staram się nie popełniać błędów: moja grupa docelowa jest głodna wiedzy, którą chcę im dostarczyć (wynika to z licznych postów na forach i listach dyskusyjnych), jest już internetowo zorganizowana, jest przyzwyczajona do wydawania pieniędzy (a ja im pomogę nieco zaoszczędzić).
W Twoim ostatnim webcaście wspominasz Wando o tym, aby nie zapominać o amerykańskiej Polonii, a ja bym to jeszcze bardziej uogólniła: bardzo wdzięczną klientelą są osoby mieszkające za granicą, często nie znające języka polskiego, a jednocześnie pilnie potrzebujące coś w Polsce załatwić, czegoś się dowiedzieć, uzyskać urzędowe informacje. Łączy się to z koniecznością dobrej znajomości języka obcego, ale oprócz Ciebie nikt jakoś w ogóle nie wspomina o takiej możliwości. Dodatkowo ceny można wtedy mieć też takie bardziej “zachodnie” :)
Tak więc teraz jestem na moment przed uruchomieniem sprzedaży. E-book napisany (teraz jest w korekcie u “native speakerów”), domena wykupiona (jeszcze nie zdradzę :) ), tekst oferty napisany, mechanizm automatycznego przyjmowania opłat zainstalowany. A ja mam coraz więcej motyli w brzuchu :)
I tak jak mówisz – to jest proste, ale nie łatwe. Myślę, że wiele osób (ja też) zachwyca się łatwością zarabiania w internecie, ale odpadają
podczas pracy. Nagle się okazuje, że wszystko wymaga jednak wysiłku: e-booka pisałam 2 miesiące, tekst oferty na stronę chyba z 3 dni, do
tego dochodzi czas i praca związana z hostingiem, domeną, założeniem konta bankowego i PayPal i mnóstwo innych drobiazgów.
Czuję, że jestem na początku fascynującej drogi :)
Pozdrawiam serdecznie i dzięki za wszystko
Ola
Przede wszystkim Twój blog i webcasty Wando pomogly mi zmienic swoje nastawienie do zycia i wyleczyc się z tej roszczeniowej postawy w zyciu. Dzieki Tobie stale jestem umotywowany, a okresy zwątpienia sa coraz krótsze i rzadsze.
Ustalilem swoje cele które Wisze nad moim biurkiem do których daze małymi bo małymi, ale wciąż do przodu kroczkami.
Wiele rzeczy z tego czego uczysz udalo mi się już wprowadzic w zycie. Udalo mi się stworzyc bloga eksperckiego, który jest jeszcze w początkowym stadium rozwoju i zdaje sobie z tego sprawe, ze będę musial włożyć jeszcze w niego sporo pracy. Co ciekawe mój blog zdążył się już wypozycjonowac na czolowe lokaty na kilka fraz w googlu. W najblizsyzm czasie chce wprowadzic na swoj blog nagrania audio i video. Na blogu pisze minimum 1 raz tygodniowo. Daze do tego by pisac 2-3 razy na tydzień.
Dzieki Tobie odkryłem potęgę mailingu. Zaczalem tworzyc już baze mailingowa oferując darmowy kurs poswiecony Papierom Wartościowym. Stworzylem w tym celu prostego squeeze pagea. Stworzylem także stopke, która dolaczam do każdego maila.
Wysylam cotygodniowy newsletter by utrzymywac kontakt z potencjalnymi klientami. Rozwijam relacje z nimi. Chce dzieki temu być dla nich ekspertem i doradca, do ktorego mogą zwrocic się z kadym nurtującym ich pytaniem z zakresu inwestowanie na Gieldzie Papierow Wartosciowych.
Zaluje tylko ze tak pozno zacząłem wdrazac wszystkie rzeczy które tu poznałem. Ominelo mnie m.in. akcja „Każdy wygrywa”. Patrzac z perspektywy czasu gdybym zaczal od razu stosowac rady Wandy bez zbędnego zastanawiania się czy to się sprawdzi to dzis prowadziłbym bardzo dochodowy biznes.
Nie wszystko jednak co do tej pory przeczytalem moge wprowadzic w zycie. Jak na razie nie doszedłem do takiego etapu, w którym mógłbym zatrudniac pracownikow i delegowac niektóre z moich obowiązków. Wiem jednak, ze ta wiedza w przyszłości mi się bardzo przyda i ona tez zostanie wprowadzona przeze mnie w zycie.
Wiem ze udzial w programie „Zarabiaj na wiedzy” pozwoli mi zrobic przynajmniej kilka duzych krokow do stworzenia bardzo dochodowego biznesu.
Pozdrawiam!
Robert Kajzer
Konkurs jest juz zamkniety!
Wyniki beda ogloszone w niedziele popoludniu.
Witaj Wando,
Widzę, że zamknęłaś już konkurs. No cóż, wobec tego wystartuję poza konkurencją.
Ludzie którzy mnie znają, wiedzą, że nigdy się nie poddaję. Ale ad rem.
Jestem Twoim subskrybentem od prawie dwóch lat. Początek to były plany, plany i jeszcze raz plany. Chłonąłem wiedzę, którą przekazywałaś jak gąbka. I co? I nic.
Brakowało działania. Widziałem co mam robić ale zawsze mi czegoś “brakowało”: Wiedzy informatycznej, jakiegoś programu, listy adresowej, czasu…
Wszystko się zmieniło, kiedy usłyszałem Twój wywiad z Mirkiem Szmajdą na temat blogowania w e-biznesie. To był punkt zwrotny. Zastosowałem się do Waszych uwag i założyłem pierwszego bloga. Potem byłem wraz z żoną uczestnikiem Warsztatów Mirka, dzięki którym założyłem i nadal prowadzę bloga autorskiego http://www.SlawekSniegocki.pl. (Zrobiłaś mi wielką niespodziankę wchodząc na mojego bloga DOKŁADNIE w moje urodziny 23 września – dziękuję Ci pięknie)
Dlaczego to blog autorski?
Dlatego, że uruchomienie bloga zbiegło się z wydaniem mojej książki “Inwestuj we własny dług” nakładem wydawnictwa Złote Myśli. Książka jest dostępna jako e-book i w wersji drukowanej. Temat książki okazał się interesujący dla Czytelników i tej chwili moja książka jest na 1. miejscu listy bestsellerów wydawnictwa Złote Myśli.
W październiku Wydawnictwo OnePress wydaje moją książkę również w wersji papierowej i będzie ona dostępna m.i.n w sieci EMPIK. 21 października Złote Myśli wydają kolejną moja książkę i mam już zamówienia na dwie kolejne. Nawiązałem również kontakt z Book Surge (część Amazon.com Group)
Uruchomiłem również swoje profile na portalach społecznościowych: GoldenLine, LinkedIn, Facebook, Twitter, Blip, 43Things
Co to daje?
- dzięki książce i wpisom na forach mam coraz więcej wejść na bloga
- dzięki wpisom na bloga i bezpłatnemu kursowi zaczynam zdobywać subskrybentów na listę adresową
-dzięki liście buduję zaufanie subskrybentów
teraz pracuję nad tym aby w październiku uruchomić pierwsze warsztaty finansowe
Bez Twoich rad Wando oraz Mirka, ta mała kulka nigdy by się nie poruszyła. A teraz zaczyna kręcić się coraz szybciej i coraz szybciej rosnąć.
I dlatego właśnie powinienem wziąć udział w Twoim kursie. Dzięki temu, że kula zaczęła się toczyć, efekty Twojego Wando kursu będą największe i z pewnością ich nie zmarnuję.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Sławek Śniegocki
Jak widze moj dlugi komentarz tu rowniez sie nie zamieśćil, mam pecha, czy tez jaieś licho zjada moje komentarze?
Choc nie walczylam o gratisowy udzial, bo za kurs juz dawno zaplacilam, to chcialam jak zwyle podzielic sie informacjami, czego sie nauczylam i czego udalo mi sie dokonać. Trudno, w takim razie pozostaje mi pogratulować zwycięzcy, ciekawa jestem kto nim bedzie, bo w myslach przyznałam nagrodę i z niecierpliwościa czekam na wynik, zeby sie dowiedzieć, czy moja ocena jest zgodna z wyborem Wandy.
Ewo, mamy zainstalowane w blogu filtry antyspamowe – czasami filtry sa zbyt gorliwe, kiedy np. zablokowane slowo w jezyku angielskim okazuje sie akurat czescia slowa ktore uzylas. A wiec czasami te filtry kasuja wpisy zanim do nas dotra, prosze przyslij ten wpis emailem, sama to w twoim imieniu opublikuje.
Kochani – dziekuje za udzial w konkursie.
Nagrode w postaci gratisowego udzialu w kursie Zarabiaj na Wiedzy dostaje Beata Rzepka.
Ale tak naprawde to kazdy kto wprowadza w zycie to czego ucze wygrywa.
Gratuluje Beato!
Gratulacje!
Gratuluje zwyciestwa!
Dziekuje!!! :)) Bardzo sie ciesze, to dla mnie cudowny prezent! :)
Gratuluję Beato :)