Konkurs trwa do niedzieli – DUZO do wygrania!
Przypominam. Do niedzieli trwa konkurs, w ktorym mozesz wygrac gratisowy dostep do materialow z 8-tygodniowego kursu “Zarabiaj na Wiedzy” PLUS caloroczny dostep do Klubu Przedsiebiorcy.
Co trzeba zrobic zeby wygrac?
Opisz jak wykorzystujesz ta wiedze, ktora sie dziele w gratisowych materialach – w czasie webcastow i tutaj w blogu. Takze to czego sie nauczysz z mojego kursu “Magia Publikacji” na ktory sie mozesz zapisac w tym tygodniu calkiem gratis (zobacz moj poprzedni wpis).
Co z tym zrobiles?
Jakie przynioslo ci to efekty?
Rozstrzygniecie konkursu bedzie ogloszone w niedziele 27 lipca. – masz wiec jeszcze prawie caly tydzien. Nagroda nie zostanie koniecznie przyznana tym, ktorzy najwiecej zarobili (chociaz to dobry wynik sam w sobie). Przede wszystkim chce wylonic w tym konkursie tych, ktorzy czytajac te strony i sluchajac moich nagran RZECZYWISCIE sie czegos ucza, wprowadzajac to w czyn i osiagajac wymierne rezultaty.
Postanowilam zrobic tym razem nagrody super-atrakcyjne, a wiec bedzie to nie tylko sam program “Zarabiaj Na Wiedzy” ale takze udzial w moim nowym ROCZNYM coachingu, ktory rusza we wrzesniu!
Wartosc tej nagrody wynosi kilkaset dolarow a wiec z pewnoscia warto sie wysilic. Podziel sie ze mna i z czytelnikami tego blogu swoja umiejetnoscia podejmowania akcji. Bo cala wiedza swiata nic ci nie da jesli nie potrafisz wprowadzic jej w zycie.
Napisz – dopisuja ponizej swoj komentarz – co konkretnie udalo ci sie osiagnac poslugujac sie wiedza uzyskana na tych stronach?
Zycze Ci powodzenia w konkursie! Mam nadzieje, ze to TY wlasnie wygrasz ten konkurs i dostaniesz sie gratisowo na moj caloroczny coaching!






Wanda,witam Ciebie serdecznie!
Po raz pierwszy wypowiadam się na temat Twoich zasług. Pierwszy raz -ponad dwa lata temu, w okolicy Bożego Narodzenia-przeczytałam Twoje przesłania do internautów. Były one na tyle przekonywujące, że postanowiłam- za Twoją radą- od razu przystapić do “przemeblowania” systemu wartości w swojej głowie. Otworzyłam szczelnie pozamykane na łańcuchy i kłódki szuflady w mojej głowie. Co z tego wynikło?
Zaczęłam postrzegać siebie, jako aktywną fizycznie i zawodowo kobietę. Aqua aerobik, nauka pływania ( od 20 paru lat wybierałam się na takie zajęcia), praca fizyczna, jako balsam dla mojego ciała, a nie konieczność. Odkryłam u siebie bogate pokłady energii . Sprawdziła się maksyma:” W zdrowym ciele, zdrowy duch”. Zdobyłam upragniona licencję państwową na zajmowanie się nieruchomościami. Od roku uczę się języka angielskiego. Moje plany wybiegają daleko w przyszłość. Czy to dużo ? Dla mnie to wręcz przewrót. Obaliłam stereotypy, które mnie zniewalały. Pomogłaś mi i za tę wewnętrzną przemianę, bardzo serdecznie dziękuję Ci Wanda. Nie radzę sobie tylko z budowaniem swojego wizerunku na stronach www. Czy będzie powtórny, podstawowy kurs krok po kroku w sieci?
Pozdrawiam i zyczę Ci dłuuugiej obecności na stwonach www.
Witaj Wando,
dzięki Twojej wiedzy, którą zamieszczasz tutaj na blogu, dzięki Twojemu kursowi “Zarabiaj na Wiedzy” zacząłem działać w internecie. Zmieniłem swoje nastawienie do pieniędzy dzięki książką, które polecasz i ogólnie cały czas się uczę od Ciebie.
Twój kurs “Zarabiaj na wiedzy” i Twoje działanie doprowadziły, że mam swój blog. Dzięki forum poznałem bardzo ciekawych ludzi, którzy mi pomogli w wielu sprawach za co im i Tobie serdecznie dziękuje :)
Gdyby nie Ty i Twoje działania nigdy bym nie zaistniał w sieci :)
Pozdrawiam
Łukasz
Witaj Wando :)
Jak dawno się znamy…?
Może pomyślisz: skąd ja go znam?
Nie miałem jeszcze tego szczęścia, by poznać Ciebie osobiście, ale jak pamiętam, z wiedzą, którą z nami się dzielisz miałem przyjemność zapoznać się już w… lutym 2004 r. W moich archiwach znajdują się Twoje maile i materiały na temat “Sekretów powodzenia”, “Jak Sobie Radzic z Negatywnoscia?”, ” Wytrwaly Wygrywa Zawody” czy “Myśli miesiąca”, do których często sięgam.
Od tego czasu bardzo wiele zmieniło się w moim życiu i wciąż zmienia…
“Zaliczyłem”, jak wielu Polaków etap swojego życia i pracy w Wielkiej Brytanii. Zmieniło się bardzo moje życie osobiste, ale też i zawodowe.
Kiedy wracałem obiecałem sobie, że… nie podejmę już żadnej pracy “u kogoś”, lecz zrobię wszystko, by tak jak Ty i wielu podobnych w swojej firmie, dzielić się wiedzą i doświadczeniem z innymi.
Po powrocie do Polski poznałem wielu wspaniałych ludzi, których może znasz: Irek Julkowski, Michał Jankowiak, Sandra Madalińska czy wyjątkową osobowość: Piotr Waydel.
Piotr dał mi możliwość, uczestniczenia w…”piaskownicy”, czyli cyklicznych spotkaniach ludzi przez niego zapraszanych, po to, by mogli poznawać się na wzajem.
Za to bardzo mu dziękuje!
Jestem przekonany, że również poprzez Twój “Klub Przedsiębiorcy” poznam ich jeszcze więcej.
Jak widzisz Twoja wiedza towarzyszy mi od dawna i ma wielki wpływ na moje życie. Ostatni kurs z którym się zapoznałem “Magia Publikacji”, a szczególnie Szablon tytułów (bo “tytuł” jest tym, co powoduje, że sięga się po więcej), stał się moim przyczynkiem do stworzenia oferty pierwszego mojego szkolenia. Pierwszym, lecz jak ważnym krokiem do niezależności finansowej i dostępie do bogactwa ludzkich osobowości, doświadczeń czy szczęścia, którego możemy doświadczać przez Twoje zaangażowanie w nas.
Co wyróżnia ten kurs i inne tworzone przez Ciebie treści?
Zwięzłe przekazywanie informacji. Dajesz nam to, co najważniejsze w temacie, bez zbędnych słów.
Można, by powiedzieć: Tak mało, daje tak wiele, tak niewielu… ;)
Czekam więc na więcej… i więcej…
Pozdrawiam ciepło :)
Andrzej
Chcę jeszcze dodać, że pisząc: “Tak mało, daje tak wiele, tak niewielu” uważam, że także dzięki Tobie będzie nas coraz więcej :)
PS.
Moje pierwsze oferty szkoleń mogą być dość “kulawe” dlatego, czy możemy Wando liczyć na kurs, w którym przedstawisz nam najważniejsze elementy, z których buduje się skuteczną ofertę?
Jest wiele publikacji na ten i podobne tematy… ostatnio czytałem “5 najlepszych listów handlowych” czy “Szesnaście listów, które sprzedają” Colliera, ale chciałbym poznać Twoje zdanie na ten temat.
Witam Ciebie Wando ze słonecznej Sarasoty!
Twoj blog znalazłam miesiac temu. Ten miesiac zmienil moje nastawienie do biznesu o
180 stopni. Wysłuchalam praktycznie wszystkiego co jest dostepne na Twoim blogu.
I zaczelam wprowadzać Twoje rady w życie.
Wypracowałam w sobie pozytywne nawyki. Wstaję o szóstej rano, następnie czytam pół godziny, potem pracuję, tak jak radziłaś z przerwmi na regenerację i muszę przyznać, że dużo lepiej mi idzie. Lepiej zorganizowałam, nie tylko swoją pracę, ale również życie osobiste. Skorzystałam z mini kursu- Zaplanuj swoje życie.
W tym tygodniu wysłuchałam Magi publikacji eletronicznych i dzięki temu postanowiłam, że stworzę blog i biulety. Zebrałam już materiały i ruszam w przyszłym tygodniu. Nie mogę się doczekać!
Na podstawie szkolenia przygotowałam swoją prezentację windową. Efekt przeszedł moje oczekiwania .Rozmówcy nie tylko są zainteresowani, ale sami proszą o więcej informacji. Twierdzą również, że widzać że uwielbiam to co robię, że jest to moją pasją. Dodam, że projektuję ogrody.
Moje drobne sukcesy nie są spektakularne. Nie przełożyły się jeszcze bezpośrednio na rezultaty finansowe.Ale ja jestem pełan energi i to mnie przekonuje, że wkrótce osiągnę cele które sobie postawiłami.
Dzięki tym wszystkim szkoleniom uwierzyłm że obrałam dobry kierunek i że wszystko nad czym pracuję w końcu się uda.
Cieszę się, że mogę się tyle od Ciebie nauczyć.
Dzięki Tobie zrozumiałam swoje błędy i brak wiadzy na temat prowadzenia biznesu.
Dziękuję Ci bardzo!
Gorąco pozdrawiam!
Agnieszka Konopka
Witam Ja z małymi przerwami jestem z Twoimi konferencjami i blogiem ponad 9 miesięcy dziecka nie urodziłem :) ale mam dużo przemyśleń a nawet rzekłbym mnóstwo.
Kilka webcastów może by mi samemu dodało otuchy aby wiedzieć że mimo tego że niedawno usłyszałem, gorzkie słowa: “nie sprawdziłem się musisz odejść” kierując się Twoją maksymą zawsze ucz się rzeczy które są Ci potrzebne i przydadza się przy przyszłym klienta.
Miałem kilka nietypowych wpadek ale długo by o tym opowiadać. Myśle że masz rację od nas samych zależy czy chcemy zrobić ten 1 krok w 1000 milowa dal która nas ogranicza, ten krok może nam pomóc odnaleźć światełko w tunel, na jego końcu. Polska jest przepełniona ludźmi którzy się boją stracić pracę jak powiedziałem że muszę odejść bo się nie sprawdziłem to zapanował na chwile przeraźliwa cisza a później panika, ja przeszedłem koło tego jak to by miało być kawałkiem diamentu który mnie wzmocni w dalszym życiu w wróciłem do pracy którą kiedyś miałem i podejmę drugą próbę aby poprawić swój wizerunek u ludzi z ekipy od której odszedłem ZWYCIężYć każdy może.
Nauczyłem się dużo od Ciebie, nie proszę Cię o możliwość korzystanie Gratisowo z Twoich webcastów, gdyż jest wielu innych ludzi którzy nie mają pieniędzy a mogą zyskać przez coś takiego więcej ode mnie. Przypomniało mi się w pociągu: wracałem do domu z pracy, było kilka pociągów w tym samym kierunku ale przez inne miejscowości osoba mała zorientowana w rozkładzie jazdy wsiadła do mojego z dłuższa drogą do miejsca docelowego, jak konduktor przychodzi i mówi że: “jedzie Pan dłuższą drogą więc będzie musiał Pan dopłacić” , człowiek ten nie miał już więcej pieniędzy bo okradli ale współpasażerowie nad nim się ulitowali i dołożyli się do biletu i co i ja zrobiłem ale nie w tym sens, chodzi o to że na drodze każdego z nas musi się pojawić jakiś mentor abyśmy mogli odnaleźć swoją własną drogę, ja kogoś takiego wciąż szukam, dużo jest osób.
Twój głos na niektóre tematy do mnie dociera a na niektóre tematy nie rozumiem, ale każdy ma coś co można u Ciebie odnaleźć i za to Ci WIELKIE DZIĘKI.
Pozdrawiam. Miłej nocy.
Paweł
Witam Cię Wando serdecznie!
Po raz pierwszy postanowiłam odezwać się, chociaż obserwuję co dzieje się na Twoim blogu już od dłuższego czasu.Obserwuję również sukcesy ludzi , którym Ty pomogłaś i to najbardziej do mnie przemawia.Bardzo lubię Cię słuchać, masz niesamowity dar – słuchając Ciebie ma się ochotę zaraz usiąść i zacząć działać. I wyobraź sobie,że ja tak zrobiłam. Powoli, jeszcze trochę wiedzy mi brakuję, więc poczytam sobie lub posłucham to i owo u Ciebie i już za niedługo pochwalę się swoimi osiągnięciami.Nie mam firmy, ale ją będę miała.Mam wieloletnie doświadczenie w pracy z ludźmi i to jest moim dużym atutem. Chciałabym swoją wiedzą i doświadczeniem podzielić się z innymi i poczynić znaczne zmiany w swoim życiu.Ktoś może powiedzieć to dopiero początek, to jeszcze o niczym nie świadczy.Myślę jednak,że ten początek jest bardzo ważny. Nie mam -naście, -dzieści lat, tylko -dziesiąt, w życiu podjęłam już wiele ważnych decyzji, dzięki który żyje mi się dobrze. Ta jest następną a inicjatorem tej zmiany jesteś Ty Wando i duża grupa osób, którą dzięki Tobie poznałam.
Z niecierpliwością czekam na każdą nowość – czytam – myślę -działam, słucham – myślę -działam. Czyż nie o to włśnie chodzi|?
Pozdrawiam serdecznie – Gabriela
Kiedy trafiłem pierwszy raz na Twój blog, stwierdziłem, że jest bez sensu. Dziwne, ale tak niestety myślałem. Minął jakiś czas nadal byłem w tym samym miejscu.
Na blogu dnia 24.05.2008 pojawił się post” Keep going… Don’t quit!” Obejrzenie fragmentu filmu „Facing the Giants’ zmieniło moje myślenie. Postanowiłem przestać kwestionować Twoje rady. Robić to, co piszesz, by zaistnieć w sieci, w końcu. Twoja ogromna wiedza pomogła już wielu osobom, które czytają Twój blog. Dlaczego ja mam z tego nie skorzystać?
Przejrzałem archiwum, w poście ‘Blogowanie – idealne narzedzie marketingowe” z dnia 14.04.2008 mówisz o blogowaniu. Przesłuchałem to nagranie wielokrotnie, zrobiłem notatki, efekt pierwszy wpis 24.07.2008. Jeśli chodzi o blogowanie pracuję nad nawykiem codziennego pisania.
W międzyczasie pojawił się dostęp do kursu „Magia Publikacji Elektronicznych”, dosłownie manna z nieba. Po przesłuchaniu pracuję nad newsletterem.
To co zrobiłem:
1. Założenie bloga i codzienna praca nad blogiem,
2. Przeczytanie książek, które polecasz,
3. Wprowadzenie metody GTD David Alena,
4. Codzienna praca nad zmianą nawyków.
Lepiej działać i udoskonalać to, co robimy, niż myśleć o tym jak wspaniały będzie mój „wirtualny produkt”.
Witaj Wando na podstawie Twojch rad mam założony blog będę pracował nad stroną internetową czytam książki i zaczynam pracować nad sobą choć potrzebuję jeszcze dużo wiedzy i podstaw dotyczących internetu ale zacząłem pracę nad sobą więc mam nadzieję że wcześniej czy póżniej da to efekt co prawda na razie nie kupuję za dużo kursów ale jak zacznę zarabiać to to się zmieni mam nadzieję że mój blog zacznie zarabiać na podstawie dobrych rad pozdrawiam miło i czekam na następne webcasty Zbyszek
Kiedyś powiedziałaś: “Rozdawaj za darmo”. Rozdawałam i wciąż rozdaję, dzięki temu przez niecałe dwa miesiące w jednym miejscu skupiliśmy prawie 200 osób z konkretnej grupy docelowej. Świetnie.
Kiedyś powiedziałaś: “Wyślij pocztówkę”. Wysyłaliśmy i dzięki temu zosaliśmy zapamiętani, co jest dla nas bardzo ważne.
Kiedyś powiedziałaś: “Szanuj siebie i swoją firmę”. Szanuję, dzięki temu mam czas dla siebie i swojej rodziny oraz przyjaciół i znajomych.
Kiedyś powiedziałaś: “Pozbądź się książek, których już nie czytasz i do których już nie będziesz wracać” – o wow, ile zrobiło się miejsca na nowe pozycje :)
Kiedyś powiedziałaś: “Znajdź swojego mentora, ale nie kopiuj go”. Znalazłam go, nie kopiuję ale dołączyłam do niego i teraz stoję u jego boku równocześnie tworząc swój biznes.
Kiedyś powiedziałaś…. Mogłabym wymieniać i wymieniać…
Witam
Jestem bardzo zainteresowany tematyką eBizensu i eMarketingu, więc siłą rzeczy trafiłem kiedyś na Pani witrynę.
Nie jestem(na razie oczywiście ;) ) wielkim ebiznesmenem, a właściwie nawet małym. Jedyne co narazie zrobiłem to napisałem bardzo obszerny plan portalu(startuję we wrześniu) i rozwijam swoją wiedzę(gigabajty artykułów i dziesiątki książek). Korzystając z Pani rad skorygowałem wiele błędów w moim powstającym portalu, do których dojście samemu zajęło by mi pewnie kilka miesięcy, czyli kilkanaście tysięcy złotych(głęboko wierzę, że biznes będzie tak dochodowy).
Nie brałem udziału we wszystkich Pani kursach z powodów finansowych(mam 17 lat, dużo czasu kosztuje mnie zebranie funduszy na kursy i książki), ale mam nadzieję że z biegiem czasu będzie ich coraz więcej.
Napewno dam znać, kiedy mój skromny ebiznes zacznie się rozwijać.
Pozdrawiam i dziękuję.
Witaj Wando,
znamy się już ładnych parę lat. Tego od kiedy, nie mogę oszacować, bowiem część maili usunęła się wraz z moim komputerem ;-) Na wstępie dziękuję za to, że jesteś i za to, co robisz – pomagasz przedsiębiorcom nie tylko w naszym kraju, robisz to bezpłatnie, ofiarnie, a jeśli ktoś przekona się do tej wiedzy – faktycznie, zawsze może zapłacić.
Początkowo chciałem napisać tylko i wyłącznie o tym, co dają mi materiały zawarte na tych stronach, czyli co zyskałem na tej wiedzy. Najpierw jednak napiszę o tym, co straciłem…
…nie korzystając z niej! Każdy jest kowalem swego losu i ponosi pełną odpowiedzialność za wszelkie swoje decyzje. Tak ważnym dlatego jest uczenie się na błędach nie tylko swoich, ale także innych. Na swoich blogach doskonale o tym informujesz. Ja chciałem być mądrzejszy i wyważać już otwarte drzwie – wyważyć się udało, ale koszt naprawy jest zdecydowanie większy. Wszechświat jest bardzo fajnie skonstruowany, jeśli komuś się udało, ktoś inny może zrobić to samo, nawet lepiej. Dlatego warto korzystać z wiedzy. Ja korzystałem z tej niesprawdzonej i upadłem. Teraz się podnoszę. Zaczynam dotrzymywać terminów, moi klienci dostają więcej, niż początkowo określono w umowie, stawiam na relacje międzyludzkie, pieniądze przestały się dla mnie liczyć, a wartościami, które poznałem stała się rodzina, przyjaciele, zdrowie, wrażenia i przyszłe wspomnienia.
Ponownie osiągam sukcesy i zawsze w kryzysowej sytuacji pojawia mi się Twoje “za późno jest po śmierci”. W podniesieniu się pomogło również “budowanie farmy ludzi”, bowiem sieć kontaktów nadal utrzymuje mnie na powierzchni. Oczywiście warto zapamiętać również to, że nie wystarczy wizualizować, potrzebne jest również działanie, a sukces sam wpadnie w odwiedziny, szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa. Kocham życie, lubię ludzi i Twój blog będzie ze mną zawsze.
Już wkrótce na łamach Twojego bloga podzielę się swoimi nowymi sukcesami. Niech moc będzie z Tobą Wando! ;-)
Witam Cię Wando o miłym i ciepłym głosie!
Na stronę http://www.sukcestwojejfirmy.com trafiłam ze strony “Złotych Myśli” w październiku 2007r
Treści na Twych stronach były i są tak ciekawe, że nie mogę się oderwać przez wiele godzin.
Siedzę przy komputerze najczęściej nocą- czytam i słucham informacji tak bardzo przydatnych w prowadzeniu firmy.
Żałuję, że nie miałam w szkole nauki pracy na komputerze – za wcześnie się urodziłam.
Jedyny komputer jaki widziałam w czasie studiów na Akademii Medycznej w 1974r był wielkości 1,5 m szafy z szybą , w której kręciły się taśmy podobne do tych jakie odtwarzają filmy w kinach.
W 2002r kupiłam komputer do domu i jestem samoukiem. Kilkugodzinny kurs pomógł mi tylko poznać klawisze i proste czynności obsługowe.
Dlatego nie ukrywam, że jest mi trudno wykonać wiele zadań domowych z Klubu Przedsiębiorców z powodu nie zrozumienia.
Ale “z uporem Maniaka” posuwam się do przodu- choć małymi krokami.
Może to kogoś rozśmieszy, ale WKLEJENIE LINKU Z OBRAZKIEM kierującego na Twoją stronę sukcestwojejfirmy.com zajęło mi w styczniu cały niedzielny dzień.
Moi synowie stanowczo odradzali mi te czynności twierdząc, że ” tego nawet w szkole ich nie uczono, a ja nie powinnam zaczynać kolejnego fakultetu.
Może to był drobiazg, ale ile radości mi sprawił, gdy udało mi się to wkleić- i udowodnić, że można bo liczą się chęci i samozaparcie!
Metodą prób i błędów trafiłam na język html – którego nie znam i tam wkleiłam ten link.
Potwierdza się wytrwałość i dążenie do wytyczonego celu, oraz moje ulubione powiedzenie, że “NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH ”
Tak też było ze spotkaniem z Wandą w Warszawie 31.5.08
Czekałam na nie od stycznia, a w poniedziałek przed tą wizytą złamałam nogę.
Gips uniemożliwił mi jazdę autem jako kierowcy.
Cały tydzień szukałam kierowcy, który by zawiózł mnie na to spotkanie-no i znalazłam -w piątek30-go
Wracałam szczęśliwa, że moje marzenie spełniło się i poznałam Cię osobiście.
Pracuję nad zmianą codziennych rytuałów.
Motywowana przez Twoje Wando tematy na webcastach i dzięki gratisowemu prezentowi od Mirka Szmajdy nt. tworzenia bloga zrobiłam kolejny krok!!
Wiele godzin poświęciłam na słuchanie, czytanie instrukcji, by zgodnie z nią dojść do kolejnego SUKCESU- ZAŁOŻENIA BLOGA na stronie:
http://gabinetaloes.wordpress.com/
Zapewne potrzeba kolejnych godzin, aby go udoskonalić
Nie mam czasu tylko na pracę przy komputerze, gdyż prowadzę Gabinet Zdrowia i Urody ALOES w Grudziądzu i
-współpracuję z 10 firmami od których zamawiam najlepsze produkty naturalne
wspomagające zdrowie.
-nadzoruję pracę zatrudnionych osób
-wiele zabiegów niekonwencjonalnych wykonuję sama
Posłuchałam dobrych rad Wando i zatrudniłam stażystki, którym oddelegowałam część zadań związanych z komputerem.
Dzięki temu mam więcej czasu na pracę koncepcyjną nad firmą.
Za Twoją radą zmieniam też stronę firmową która była mocno skrytykowana jako strona nie biznesowa.
Nawet twórca tej strony – właściciel portalu -przyznał rację
Niestety długo mnie zwodził więc poszukałam innego by moja strona http://www.gabinetaloes…była profesjonalna i odpowiadała wymaganiom współczesnych internautów.
Sprzedaję również na Allegro jako GabinetAloes i myślę, że do września zapracuję na znaczek SUPER SPRZEDAWCY.
Dużo jeszcze można by pisać – nie zdążyłam do północy, ale mam nadzieję ze weźmiesz pod uwagę mój wysiłek.
Potwierdzam wypowiedzi moich poprzedników, że RADY WANDY SĄ JASNE, ZROZUMIAŁE I OCZYWISTE, lecz nie każdy wpadłby na takie proste pomysły podnoszące efektywność działania.
Jestem Ci za te informacje bardzo wdzięczna!!
Juz po konkursie – za chwile oglosze wyniki.
Dziekuje ci Tereso za ciekawy wpis – zaslugujesz na wielkie uznanie, ale musze byc fair wobec wszystkich. Zapowiedzialam, ze mozna sie zglaszac tylko do niedzieli, a wiec zadno zgloszenie zrobione po polnocy czasu polskiego nie moze byc wziete pod uwage.