Jak wygospodarowac sobie wiecej czasu
Czy potrzebujesz wiecej czasu? – Najprawdopodobniej powiesz tak, bo prawie kazdy chce miec wiecej czasu. Czy jednak wiesz konkretnie na co potrzebny ci jest ten czas? I dlaczego?
Gdybys mogl wygospodarowac dodatkowe kilka godzin tygodniowo, w jaki sposob – KONKRETNIE – wplyneloby to na twoje zycie? Pewnie kiwasz glowa myslac, ze wiesz jak to by wplynelo na twoje zycie – jesli tak to gratulacje. Bo jesli naprawde WIESZ to jestes w stanie wygospodarowac sobie wiecej czasu i JUZ to robisz. Nalezysz do ogromnej mniejszosci i nie musisz juz dalej czytac :)
Jesli masz rodzine, zapewne wiecej czasu bys mogl poswiecic rodzinie – szczegolnie swoim dzieciom, prawda? Moze bys przeznaczyl wiecej czasu na rozwoj firmy i na odpoczynek – pol na pol. Albo na zdobywanie nowej wiedzy, albo na rozwijanie swojego hobby, albo na mile spotkania towarzyskie, na ktore absolutnie nie masz czasu. Albo na dodatkowy odpoczynek, bo pozwoliloby ci to pozniej lepiej sie koncentrowac
A moze bys przeznaczyl ten czas na wdrozenie w zycie wiedzy, ktora zdobywasz na moich czatach i telekonferencjach – to bolesne, ale wiekszosc ludzi nie ma czasu na to zeby wprowadzac w zycie to czego sie ode mnie ucza!
“Ach, gdyby tylko miec wiecej czasu” – wzdychaja. Tak naprawde jednak to nie czas stoi im na przeszkodzie. ostatnio na czacie mlody czlowiek powiedzial ze nie zapisuje sie do Klubu Przedsiebiorcy bo nie ma czasu na nauke.
- O ktorej rano wstajesz? – zapytalam
- Miedzy 8:30 a 9 rano.
- Mam dla ciebie prosty sposob. Zacznij od jutra wstawac o godzine wczesniej – o osmej rano – od razu dolozysz sobie szesc godzin tygodniowo.
Myslisz, ze mi podziekowal za porade? Alez skad :)
Jak sie okazalo, brak czasu byl jego wymowka, nie powodem! Zaraz jak z rekawa podal inne wymowki. Nie moze wstawac wczsniej bo pracuje do drugiej w nocy, a jak pomoglam mu rozwiazac ten problem to okazalo sie, ze nie ma pieniedzy. To tez wymowka bo kazdego stac na to, zeby zainwestowac 134 zlote miesiecznie na to, zeby sie nauczyc jak zarabiac. –
Jesli naprawde chce.
Z nauka jest tak, ze kiedy student jest gotow, nauczyciel sie znajdzie.
Podobnie jest z czasem – kiedy naprawde chcesz znalezc czas, mozna takze ten czas znalezc. Problem jest tylko z tym chceniem. To sie takze odnosi to czasu.
Nikt ci czasu nie da – musisz go sobie wygospodarowac. Ale nie uda ci sie wygospodarowac dodatkowego czasu bez odpowiedniej motywacji. Bez tego intensywnego CHCENIA – albo jak Napoleon Hill mowi bez rozrzazonego do bialosci pragnienia.
Jak ze wszystkim w zyciu – dostajesz to co NAPRAWDE chcesz. A jesli cos naprawde goraco chcesz, to o tym czyms myslisz i wiesz na co to cos jest ci potrzebne. I wiesz dokladnie co z tym zrobisz kiedy wreszcie to bedziesz miec.
A wiec po co DOKLADNIE ci jest ten ekstra czas?
Czy wiesz z pewnoscia na co bys te dodatkowe godziny i minuty przeznaczyl? No bo po co sie wysilac, zeby wygospodarowac sobie z wysilkiem cos, co nie wiemy jak wykorzystac. Kiedy przychodzi pora na trudny wybor, ktory ci pozwoli zaoszczedzic sporo czasu, zastanawiasz sie czy warto, czy ci ten ekstra czas jest naprawde potrzebny. Pewnie by sie troche czasu ekstra przydalo, ale czy w ogole jest to konieczne?
Eh tam, machasz reka.
Problem polega na tym, ze wiekszosc ludzi nie bardzo wie co by zrobili z tym ekstra czasem.
I wlasnie dlatego go nie maja!
Chcesz miec wiecej czasu?
Musisz chciec, naprawde CHCIEC go sobie wygospodarowac.
Jesli chcesz miec wiecej czasu, ale spisz do dziewiatej rano, zamiast wstac o osmej, albo siodmej, nawet szostej – ha, nawet piatej nad ranem, czas spojrzec prawdzie w oczy: tak naprawde na czasie ci NIE zalezy!
Kiedys czytalam, ze matka w Bangla Desh spedza czesto trzy godziny dziennie na tym, zeby znalezc dla siebie i dla dzieci wode zdatna do picia. Po prostu rozsmiesza mnie kiedy ktos mowi, ze nie moze wstac o godzine wczesniej zeby sobie wygospodarowac wiecej czasu.
Musisz chciec miec wiecej czasu. Bez tej prawdziwej wrecz nie do odparcia checi wygospodarowania sobie wiecej czasu nic z tego nie bedzie. A zeby chciec, musisz miec konkretny cel co z tym czasem zrobic. Musisz miec ta rozrzarzona do bialosci chec zrobienia czegos konkretnego w tym czasie. Czegos co absolutnie pozytywnie WIESZ, ze musisz zrobic. To moze byc pojscie z dziecmi na lyzwy w kazdy czwartek wieczorem, moze byc wyjazd na narty, albo wprowadzanie nowych strategi i ktorych sie uczysz w Klubie Przedsiebiorcy.
A wiec mowisz pewnie, ze chcesz miec wiecej czasu. Ale czy NAPRAWDE cchcesz? Nie wystaczy powiedziec “dobrze by bylo” – to nie chcenie, to pobozne zyczenie. I nie wystarczy powiedziec “gdybym mial wiecej czasu” – to czekanie na cud, bo nikt ci czasu nie da, wiec wiecej z pewnoscia nie bedziesz miec.
Czy naprawde wiesz co chcesz z tym czasem zrobic? Wiesz mi, bez celu co z tym czasem zrobic albo czasu sobie nie wygospodarujesz, albo to co sobie jakos wygospodarujesz – to i tak strwonisz. Ten dodatkowy czas niewiele zmieni. Tak jak dotychczas, przesliznie sie tylko miedzy palcami… I juz nigdy go nie odzyskasz.
2007-10-11 o godz. 12:58
Wiec jednym ze sposobów na zdobycie więcej czasu jest wcześniejsze wstawanie.
Czy ktoś ma jeszcze inne pomysły?
2007-10-11 o godz. 14:05
Rafal, zalezy ile czasu chcesz wygospodarowac. Zacznij od tego, o czym pisalam powyzej. Musisz wiedziec dokladnie na co chcialbys przeznaczyc ten dodatkowy czas i zadecydowac, ze jest ten czas ci naprawde potrzebny.
Dopiero wtedy nie skonczy sie tylko na zbieraniu pomyslow – a tak w wiekszosci wypadkow jest. Dopiero wtedy naprawde zakasasz rekawy i nie tylko postanowisz, ze sobie wygospodarujesz te dodatkowa godzine. Albo dwie albo dziesiec. Dopiero wtedy zechcesz takze NAPRAWDE wprowadzic w zycie sposob na wygospodarowanie tego czasu.
Czyli, musisz nie tylko chciec miec dodatkowy czas – musisz miec takze odpowiednie marzenie co chcesz z tym czasem zrobic. Powiedziec “chce miec wiecej czasu” to tak jak powiedziec “chce miec wiecej pieniedzy” – calkiem nieokreslony cel, dlatego tak malo skuteczny.
Jesli sie chcesz raz na zawsze porzadnie wyspac i spac od tej pory wystarczajaca ilosc czasu codziennie – to JEST wystarczajoco duze marzenie. Moim zdaniem kazdy powinien spac tyle ile chce – bez potrzeby budzenia sie z budzikiem. Kiedys musialam sie budzic z budzikiem – od lat uzywam budzika tylko wtedy kiedy mam samolot wczesnie rano. Zycie bez budzika jest swietnym celem samym w sobie.
(ciekwa rzecz – mimo, ze zyje bez budzika, na ogol wstaje bardzo wczesnie rano, bo chce :)
Jesli chcesz spedzic dodatkowy czas z rodzina, to brzmi bardzo fajnie – ale w jaki sposob chcesz to zrobic? Czy zabralbys rodzine na wakacje do Disneylandu czy teaz spedzilbys czas na kanapie bawiac sie z dzieckiem? To tez czas spedzony z rodzina, prawda? A wymaga calkiem innych nakladow czasowych.
A wiec jesli chcesz wiecej czasu na zabawe ze swoim dzieckiem – mysl konkretnie. Czy to bedzie wyjazd na wakacje? Czy moze po prostu pojscie na lyzwy albo na sanki – zupelnie inne potrzby czasowe, prawda? Teraz mozesz zmierzyc, ile dokladnie tego czasu chcesz sobie wygospodarowac i podazaj za tym konkretnym celem.
Moze chcesz wygospodarowac sobie czas na to, zeby spedzic wiecej czasu z zona – w jakim celu? Wybierzesz sie z nia na zakupy? czy moze pojdziecie do muzeum, albo do kina? A moze zamkniecie drzwi do sypialni czesciej ;)
Znowu cel konkretny. Tak w biznesie jak i w zyciu najwazniejsze jest operowanie konkretami. Od tego sie wszystko zaczyna.
Kiedy juz zadecydujesz ze zalezy ci na tym by zaoszczedzic sobie specyficzna ilosc czasu, okaze sie, ze naprawde nie jest trudno to zrobic. Jesli bedziesz miec motywacje okaze sie, ze wowczas o wiele latwiej jest popelniac te dodatkowe decyzje.
Polecam wszystkim ksiazke Davida Allena Sztuka Efektywnosci – ale uprtzedzam, ze czytanie tej ksiazki bedzie dodatkowa strata czasu dla tych ktorzy chca sie tylko dowiedziec a nie maja naprawde determinacji, zeby istotnie sobie wiecej czasu wygospodarowac. Naprawde :)
Zatem wymierz sobie ile czasu zajmie ci to co naprawde chcesz, tak naprawde chcesz, a na co do tej pory nie masz czasu. Kiedy pstawnowisz na co potrzebny jest ci czas i kiedy naprawde zechcesz miec to cos co wymaga dodatkowego czasu – bedzies miec takze odpowiednia motywacje i nie bedziesz sie zaslaniac usprawiedliwieniami. A o to chodzi.
Przygotuj sie na niespodzianki – czesto ludzie mowia, ze brak czasu im stoi na przeszkodzie, ale tak naprawde to nie czas tylko inne rzeczy, najczesciej wlasnie brak wystarczajaco silnej motywacji – brak zobowiazania.
Jest duzo prawdy w powiedzeniu “dla chcacego nie ma nic trudnego”.
2007-10-11 o godz. 15:42
Witam, myślę, iż mój ostatni artykulik, nadaje się idealnie do tego tematu…
Nie mam czasu Nie ma sensu
To zadziwiające, jak często ludzie, a więc ja, Ty i oni używają zwrotów, które w gruncie rzeczy nie mają sensu. Do takowych należy właśnie zwrot „Nie mam czasu”! Cóż za błędne sformułowanie? Nie masz czasu? Oczywiście, nikt nie posiada czasu, ani ja, ani Ty, ani też oni.
Nikt nie jest jego właścicielem, natomiast mamy go do dyspozycji. Każdy ma bowiem te same dwadzieścia cztery godziny i tylko od Ciebie zależy, w jaki sposób wykorzystasz swoje. Możesz wypełniać czas na rozwoju osobistym, stale stając się kimś doskonalszym. Możesz też wypoczywać, aby być zrelaksowanym. Możesz również biegać, aby poprawić swoją kondycję fizyczną! Możliwości jest bardzo wiele, a efekt zależny od dokonanego wyboru oraz przeznaczenia tego czasu.
Twój czas to ten sam czas, który posiada Bill Gates, Michael Jordan, ja oraz wiele innych osób. Ty decydujesz w jaki sposób zostanie on rozdysponowany! Nie masz czasu? Masz – cały czas świata!
Dlatego też stwierdzenie, że „nie masz czasu” jest totalną bzdurą. Stwierdź lepiej, że w chwili obecnej jesteś zajęty i musisz przeznaczyć swój czas na coś zupełnie innego. To ma sens, bo czas masz zawsze, jedynie jego określona część może została przez Ciebie już rozdysponowana…
…w przyszłości zaprezentuję Tobie, jak to możliwe, że mam dziennie do dyspozycji 30 godzin! Tak, czytasz dobrze, a w niniejszym artykule nie ma błędu – każdego dnia mam do dyspozycji 30 godzin, gdy Ty masz ich tylko 24.
Wydłużając życie,
Maciej Kitajewski
2007-10-11 o godz. 17:57
No tak, święta prawda z tym czasem. Przecież każdemu z nas (mnie też) zdarzało się przez cały dzień nie zrobić kompletnie nic, chociaż człowiek był niby ciągle czymś zajęty. Za to innego dnia robiliśmy tyle, że wystarczyłoby na tydzień… Wydaje mi się, że jest to: 1. chęć wygospodarowania tej odrobiny czasu i 2. kwestia organizacji zajęć (wbrew pozorom, to wcale nie jest takie proste).
Tu mi się przypomina, jak swego czasu mój kolega usprawiedliwiał swojego brata, że ten nie dzwoni tygodniami do matki, bo jest bardzo zajęty. Zadałam wtedy pytanie, czy naprawdę nie można w ciągu tygodnia znaleźć 5 minut na jeden telefon – odpowiedzi nie dostałam, człowiek chyba nie bardzo wiedział, o co mi chodzi. A dla mie jest to potwierdzenie tego, o czym piszesz – że kwestia wygospodarowania czasu jest kwestią chęci jego wygospodarowania. Przecież te 5 minut na telefon do matki można wygospodarować np. czekając na zagotowanie się kawy, czy wyglądając przez okno – myślę, że nawet najbardziej zapracowany biznesmen ma takie momenty luzu….
2007-10-11 o godz. 20:22
Witam!
A ja na pocztątek skomentuje żartem:
Wiecie jak pracować 25 godzin na dobe??
wstać godzine wcześniej)))
Zgadzam sie zupełnosci z Wandą, roztwaniamy czas bezsensu a potam narzekamy że go nam brakuje! Tylko trudno bynajmniej mi synchronizować ten czasy by kożystąc z niego efektywnie, ale jestem pewnien że się naucze tego!!!
Pozdrawiam
Przyszły członek listy 100 rankingu FORBES )))
2007-10-11 o godz. 22:09
Prowadzę własną firmę. Jakiś czas temu tonęłam w masie zajęć, jakie w związku z tym miałam i narzekałam na ciągły brak czasu. Wtedy “z nieba” spadł mój kolega, który polecił mi serię szkoleń wydawaną z Gazetą Prawną. Zaczęłam od szkolenia “Zarządzanie sobą w czasie”. Dowiedziałam się, że właściwego gospodarowania czasem można się nauczyć. Teraz wiem, że jest to pierwsza rzecz jaką należy zrobić zanim człowiek zabierze się za cokolwiek innego. Jest na to cała masa sposobów. Tuż po zakończeniu szkolenia postanowiłam wprowadzić niektóre z nich w życie. Mimo, że było to tydzień temu, już widzę postępy. Zabrałam się też za książkę “Zarządzanie czasem” Briana Tracy. Jest w niej naprawdę wiele dobrych rad, które każdy zainteresowany powinien natychmiast wprowadzić w życie.
Teraz widzę ile czasu marnotrawiłam do tej pory. Szkoda,że dopiero teraz wpadły mi w ręce te publikacje, ale lepiej późno niż później.
Polecam wszystkim poszukiwanie rozwiązań w ciekawych blogach, dobrych publikacjach, których jest cała masa. I mimo napiętych terminarzy naprawdę warto poświęcać czas na poszukiwanie wiedzy.
2007-10-11 o godz. 22:11
Skoro został poruszony temat braku czasu, moze każdy podzieli sie swoimi pomysłami , jak organizuje sobie wszelkie zajecia by mieć wiecej czasu. Są ludzie co nie rozstają sie z kalendarzem książkowym i zegarkiem, na wszystko mają przeznaczony okreslony czas, oraz sa ludzie co tego nie robią. Ja np. szystko staram sie dodac do kalendarza w telefonie, zaleta jest taka ze telefon sie odezwie i przypomni ze cos jest do zrobienia ;)
Jakie są wasze metody na oraganizowanie?
2007-10-14 o godz. 19:42
Ja nie potrafię się zmobilizować mimo że wydawałoby się że mam odpowiednią motywację.
Może ktoś mi podpowie o której trzeba się położyć żeby byc wypoczętym? ale jednocześnie moc pracować do późna bo wtedy jestem najefektywniejszy?
Wstać muszę i tak koło 7-8? Czy mam pracować do 0,00 czy do 2,00 i spac 4 h?
1h czy 2h dzemka sprawia że w ciagu dnia mam kryzys za kryzysem (chodzi o to że sen za mna “chodzi”).
Ksiażka Davida jest Super ale im dalej tym mniej rozumiem i bardziej mnie przeraża.
Czy sa jakieś prostsze metody organizacji czasu?
Bo wygląda na to ze zasady są proste tylko realizacja niełatwa.
Czy ktoś używa jakiegoś programu typu manager zadań?
Poza lotusem i Outlookiem…bo nie umiem sie do nich przekonać :( może ze względu na cene…? ;)
I czy zwykły kalendarzyk wystarczy?
Jak wyrobić w sobie dyscypline wpisywania wszystkiego i jak nad tym zapanować,
bo Ja chyba za duzo ksiazek przeczytalem i za wiele kursow”zaliczylem” …
i chyba jednak nie jestem odpowiednio zmotywowany…
Fajnie że jesteście.
Mam nadzieje że nikogo niedoluje moj komentarza, a pytania sa konstruktywne beda prowadzily do jakiś konkretnych rozwiazań.