Jak to naprawde jest z ta pewnoscia siebie
Dostaje sporo pytan i komentarzy w zwiazku z moim nowym programem Magia Wysokiej Samooceny – z korespondencji wynika, ze jest wieksze zainteresowanie tym tematem niz zakladalam.
Bede wiec sporo pisac na ten temat w najblizszych dniach – a jest wiele mitow zwiazanych z samoocena.
Mit #1. -Ludzie z wysoka samoocena sa trudni do wytrzymania w towarzystwie
Jesli uwazasz za wysoka samoocene okazywanie pewnosci siebie na kazdym kroku, chwalenie sie i patrzenie na innych z gory – to nie jest wynik wysokiej, ale NISKIEJ samooceny. Ci, ktorzy stale zwaracaja na siebie uwage i maja duzo do powiedzenia nie sa osobami pewnymi siebie, ale wrecz przeciwnie – sa tak niepewni siebie, ze za wszelka cene staraja sie to kamuflowac!
Osoba z wysokim poczucie wartosci nie potrzebuje juz niczego udowadniac. Nastepnym razem kiedy bedziesz w towarzystwie zwroc uwage na te cicha i skromna osobe – czesto to jest wlasnie ktos z prawdziwie zdrowym ego (nie zawsze, ale czesto)
Mit #2. – Mozna miec zbyt wygorowana samoocene
Wysoka samoocena to gotowosc radzenia sobie z problemami, ktore nam zycie przynosi i glebokie poczucie wlasnej wartosci – tego NIGDY nie jest za wiele.
Mit #3. – Jesli mam wysoka samoocene nigdy nie bede sie czuc zagrozony
Chocby nie wiem jak zdrowo rozwiniete twoje ego, niezaleznie od swojego wysokiego poczucia wartosci, bedziesz zawsze miec momenty slabosci. Bedziesz tez odczuwac frustracje, watpliwosci, obawy i brak pewnosci siebie. Zycie nie jest spacerem po rozach i im wiecej w zyciu chcesz osiagnac, tym wiecej bedziesz miec trudnosci. Jestes zatem skazany na pomylki i bedziesz nawet wpadac w dolki….
Ale – i to jest OGROMNIE wazne – ludzie z wysoka samoocena potrafia sie jednak szybko z dolka wydostac, podniesc, otrzepac z kurzu i wrocic szybko na swoja sciezke wiodaca do celu.
To wlasnie dlatego potrzebne jest nam to wysoce rozwiniete zdrowe ego.






Witaj Wando
Kazde twoje slowo jest wazne i uspokaja :-)
Wlasnie wczoraj probowalam za pomoca EFT poradzic sobie z problemem obnizonego nastroju od czasu do czasu, zeby go sobie wybaczyc jako naturalną kolej rzeczy.
Rzadko mi sie on zdarza dzieki Tobie, Twojemu przewodnictwu i temu jak rosnie moje EGO wraz z postepami w biznesie, ale jednak :-)
Pozdrawiam serdecznie, Grazyna
Okazuje sie, ze wbrew pozorom z pewnością siebie wcale nie jest tak łatwo i rzeczywiście trzeba ją systematycznie ćwiczyć. Wewnetrzny krytyk drzemie w nas, nawet, jesli uważamy, żeśmy się go juz wyzbyli. Sama świadmośc nie wystarczy, bo rzeczywiście jest tak, jak z tym przestawionym koszem na śmieci, czy też sloniem, ktory nie przekracza barierki. Wyprobowalam parę zaproponowanych ćwiczeń i zamierzam kontynuować, aby te nowe ściezki w mózgu wyryć i nabrac dobrych nawyków. Pierwsze efekty juz widać, nawet się nie spodziewalam, że tak szybko podzialają, ale zdaję sobie sprawę, że to jeszcze efaty jednorazowe i na prawdziwy efet trzeba zapracować. Uśmiecham sie więć zamiast zaciskac zęby, jak przystępuję do trudnego zadania i jest latwiej, dużo latwiej.