Jak Skutecznie Wykorzystac Swoja Sile
Juz 14 lutego znowu rozpoczna sie zapisy do Klubu Przedsiebiorcy - a w ramach przygotowan do otwarcia, codziennie beda sie tutaj ukazywac nowe materialy, ktore z pewnosci cie zainteresuja.
Dzisiaj zapraszam cie do obejrzenia nagrania pt. “Jak Wykorzystac Swoja Sile” (czy w ogole wiesz co naprawde jest twoja sila?)
Po obejrzeniu koniecznie podziel sie swoimi przemysleniami!
2010-02-06 o godz. 11:28
Witaj Wando.Wysłuchałem Ciebie z wielką ciekawością co właściwie zawsze robię i obawiam się, że przynajmniej jak wynika z moich obserwacji aby dowiedzieć się o swojej sile muszę skorzystać z jakichś testów lub skorzystać z publikacji, które mi w tym mogą pomóc. Robię w usługach a jestem “obserwatorem życia” i co w ostatnich czasach zauważam, przynajmniej w mojej ocenie: ludzie są w tej chwili niezbyt ufni wobec siebie, nie tylko znajomi, ale wśród rodzin również to daje mi się zauważać.Zazdrość wśród społeczeństwa panuje ogromna, o byle drobiazg ale szczególnie o tzw. dobra materialne. Nie będę się rozpisywał w tym temacie bo nie oto tutaj chodzi. chociaż po części również, ale jak w takiej sytuacji i na ile to badanie będzie miarodajne. Zostanę przy testach i fachowej lekturze.
Z pozdrowieniami z zasypanej śniegiem Polski - Ryszard
2010-02-06 o godz. 12:08
Witam! Swietny webcast o SILE i TALENTACH!! jestem z zawodu architektem i malarką, ale te zajecia z czasem mnie mecza, nie bawia mnie i nie chce robic ich stale. Zapytalam siebie, co takiego nigdy mnie nie meczy, co robilabym nawet gdyby nikt mi za to nie placil, co mnie bawi, do czego stale szukam okazji, w czym czuje sie autentyczna i co robie naprawde swietnie bez zadnego przeszkolenia? otoz wiem, to sa ZAKUPY!!!!!!!
Uwaga: bogaci niezaradni faceci, pomoge Wam wydac kase!!!
2010-02-06 o godz. 13:12
Witaj Wando
Dziekuje za to cenne nagranie, porobilam liczne notatki :- )
Swoje talenty znam, o czym za chwile. Wazne dla mnie jest to, co powiedzialas, ze talent nalezy podbudowac wiedza i umiejetnosciami rozwijanymi w praktyce, a doswiadczenie czyni mistrza.
Mialam dobra atmosfere w domu rodzinnym, ze zawsze budowalam na talentach i moglam sama stanowic o sobie podbudowywana zachwytem rodzicow :- ) Bylam niezalezna i poswiecalam sie z latwoscia temu, co bylo moja domena, czyli akurat takim pomieszanym talentom jak talent do matematyki i talent literacki, polonistyczny.
Studia wybralam jednak w tamtych czasach glupio, bo dlatego, ze byly dostatecznie “ambitne”, a nie - ze zgodne z moimi zainteresowaniami. Przez co spedzilam 12 lat w pracy, ktora mnie nie satysfakcjonowala.
W 2004 roku zalozylam wlasna firme i to pozowlilo mi dopiero czerpac z talentow.
Wlasnie w 2004/2005 roku poznalam po raz pierwszy swoje talenty pod okiem profesjonalnego astrologa samopoznania. Poczucie piekna, ale takze metodycznosc, logicznosc, dyscyplina, porzadek, dobra organizacja pracy. I zaczelam je w pelni wykorzysytwac w przygotowywaniu ksiazek do druku, a przestalam sie stresowac, ze nie potrafie projektowac obrazkow reklamowych pelnych wodotryskow i zaczelam odrzucac takie zlecenia.
A w 2008 roku zrobilam test Buckinghama na odkrywanie talentow. I te talenty znam. Sprzyjaja one prowadzeniu firmy o szerokim polu oddzialywania.
Sa to talenty: Maksymalista, Osiaganie, Powazanie, Odpowiedzialnosc i Strateg.
Znam takze swoje cechy wg klasyfikacji Myers-Briggs: ekstrawertyczny, intuicyjny, odczuwajacy, osadzajacy (ENFJ), co okreslone jest przez autora ksiazki “Rob to, do czego jestes stworzony” Paul D. Tieger & Barbara Barron-Tieger jako “EKSPERT STOSUNKÓW MIĘDZYLUDZKICH”.
Talenty i cechy osobowosci sprzyjaja mojej misji firmy.
Potrzebuje je rozwijac pod twoim okiem :- )
Pozdrawiam serdecznie, Grazyna
2010-02-06 o godz. 13:38
Dzien dobry Wando,
[09:20-09:52]:
to wspaniala wiadomosc, ze przez tyle godzin moglas juz dzielic sie wiedza z odbiorcami i dolegliwosci minely/pomimo dolegliwosci! :)
Wskazowka, aby szukac wlasnej sily juz dziala - jesli chodzi o moja osobe - a zrodlowe materialy na pewno beda pomocne.
Ja sie ucze dosc powoli. Przestudiowalam dopiero fragment wideo (choc w moim komputerze dzwiek troche trzeszczy), ale juz pozwole sobie na pochopne samodowartosciowania.
Dzieki za ten webcast, bo wiem juz, jak sie wytlumacze moim lekarkom, ze siedzialam w nocy przy komputerze: “Moja motywacja jest silniejsza, niz dwie lamiace przytomnosc tabletki nasenne”.
Szczescie -
to taki dziwny stan.
Kazdy moze je posiadac, niezaleznie od warunkow.
Kryje w sobie jednak drobny haczyk.
Potrzebe unikania bolu i cierpienia - do ktorej dazymy.
Czucie stanu szczescia w warunkach bolu jest najwyzsza szkola jazdy.
Nie kazdy umie przeciez czerpac satysfakcje z bolu.
Ale przeciez szczescie jest mozliwe zawsze.
I dzieki wielkie za to odswiezenie w mojej pamieci :)
[03:15 - 03:42]:
Uznalam, ze moja sila jest:
1/ czucie istoty rzeczy i zjawisk
2/ wystarczajaco wysoki stopien rozrozniania zjawisk
3/ wystarczajaco wysoki stopien samoswiadomosci
4/ wystarczajaco wysoki stopien niezaleznosci
(nigdy sie nie nudze ze soba - choc moze wydawac sie, ze nie ma to wielkiego zwiazku z ‘niezaleznoscia’)
Wygram, poniewaz:
1/ nie wierze w istnienie wyscigu, istnienie wygranych i zwyciezcow
2/ nie zalezy mi na wygranej
3/ nie mam sztywnej koncepcji:
- ani walki
- ani lamania miecza
- ani lamania miecza zanim sie go odda
4/ niczego nie musze
5/ niemal niczego nie potrzebuje
6/ jestem przekonana, ze kazda chwila moze byc sukcesem
7/ nie boje sie - jak sadze - niczego
(wiem, ze chocby nawet w ostatnim stadium choroby Alzheimera bede swiadoma i Przestrzen sie mnie nie wyprze ;)
Prosze nie wpadac w przerazenie - choroby, to z pewnego punltu widzenia zjawiska ‘nierealne’.
Testy:
1/ w zasadzie nie rozwiazuje ich, nie rozwiazywalam dotad
2/ czuje intuicyjnie, ze w kazdym z testow znajde niekompletnosc opisu zjawisk
3/ mam - (dobrze to, czy zle? :) - dosc krytyczne spojrzenie na definicje i slownikowe pojecia. Nawet w polskich tlumaczeniach.
Jezyk Zachodniej kultury wydaje mi sie wciaz zbyt ubogi, aby opisac istote zjawisk
(rowniez jezyk i doswiadczenia psychologii)
Tak na marginesie mowiac - uwazam, ze nawet definicja ‘inteligencji’ jej testy sa niepelne w swoich zalozeniach a przez to mylne.
ale (choc) …nie pamietam: Co to takiego jest ‘osmoza’?
… mam czarna dziure w umysle.
…z drugiej jednak strony, jak powiedzialas kiedys Wando:
Czy musimy byc tacy perfekt? Czy wsrod nas istnieja ‘lepsi’ i ‘gorsi’?
Pieknie dziekuje za webcast. Bede go studiowac dalej.
Sprobuje tez przegryzc sie przez test.
Marzenna Donajski
PS
(czy ‘osmoza’, to moze ‘podzial komorek’…?
i czy uzylas slowa: ‘wchlanianie’ …?
fotosyntezy, osmozy, dyfrakcje - ja sie w tym gubie :))
[10:38]
2010-02-06 o godz. 15:18
Bardzo dobry materiał, Wando!
Też to zauważyłem jakiś czas temu, szczególnie w szkolnictwie- zamiast skupić się na naszych szczególnych uzdolnieniach i je rozwijać, stara nam się wpoić że musimy być (bardzo)dobrzy we wszystkim co nijak przekłada się na prawdziwe życie.
Sam jakiś czas temu zrobiłem podobny test (predyspozycji zawodowych) i muszę powiedzieć że bardzo mi on pomógł wyklarować moje mocne strony i dziedziny życia, w których mam najwieksze szanse na odniesienie sukcesu. Dlatego zamierzam również kupić książkę którą poleciłaś.
pozdrawiam
Adam
2010-02-06 o godz. 16:11
Jakby ktos sie “napalil” na ten test, o ktorym mowa pod koniec webcastu, to nie jest on niestety darmowy. Koszt to okolo $50.
2010-02-06 o godz. 16:38
Tereso, czy 50 dolarow to zbyt duzo, zeby sie dowiedziec co jest twoja sila? Zastanow sie - ile cie naprawde kosztuje, ze tego nie wiesz?
2010-02-06 o godz. 22:06
Jeśli ktoś chce poznać siebie, najlepszym systemem do tego jaki poznałem jest enneagram. Mówi on o cechach naszej osobowości i naturalnych predyspozycjach z którymi każdy się rodzi. Jak dla mnie jest wręcz fascynujący. Bardzo polecam!!!
2010-02-06 o godz. 23:20
Witaj Wando,
Dobry materiał, a szczególnie spodobało mi się zwrócenie uwagi na podkreślanie słabych stron w trakcie nauki. Przez całą swoją edukację koncentrowałam się na tym co sprawiało mi problemy i to ulepszałam. Bardzo dużo na tym straciłam, że zamiast bawić się matematyką ja wkuwałam historię. To zagadnienie powinno się znaleźć w każdej książce o wychowywaniu dzieci i to podkreślonym drukiem.
Myślę, że wysłuchanie tego nagrania pomoże mi teraz przemyśleć dobrze kierunek w jakim zamierzam się rozwijać zawodowo i naukowo.
To nagranie wykorzystam też do planowania czasu i przemyślę z czego mogę zrezygnować, bo tego nie lubię robić, a w tym czasie rozwijać to co mnie naprawdę interesuje i pasjonuje.
Pozdrawiam,
Ania
2010-02-07 o godz. 03:29
Świetny webcast Wando! Od wielu, wielu lat czuję, że powinienem odkryć tą swoją siłę. Nawet się do tego nieraz zabierałem, ale za każdym razem okazywało się, że nie jest to takie łatwe. Może teraz pójdzie mi lepiej… ?
Moje życie, to podążanie za fatamorganą marzeń. Najpierw rodzice wmówili mi, a potem sam w to uwierzyłem, że jestem bardzo dobrym muzykiem. A więc grałem na instrumencie i nawet skończyłem studia muzyczne. Potem dotarło do mnie, że pomimo piątek z egzaminów, do prawdziwego muzykowania brakuje mi tego “czegoś”, czego nie mam.
Postanowiłem zmienić branżę i skończyłem studia prawnicze. Tam zainteresowałem się podatkami międzynarodowymi - myślałem, że to jest to. Ale kiedy rozpocząłem pracę w KPMG, w dziale tax international, okazało się, że jednak to nie jest to. Praca tam, chociaż była spełnieniem moich marzeń, okazała się pomyłką, jak same podatki. Odszedłem…
W międzyczasie założyłem blog (natchniony Twoim kursem Zarabiaj Na Wiedzy) dotyczący opodatkowania zagranicznych dochodów (www.PodwojneOpodatkowanie.pl). I muszę przyznać, że - jak wszystko czego się tknąłem moim życiu - okazał się on całkiem dobry… ale jednak to nie wystarczyło, bo w gruncie rzeczy nie czułem się szczęśliwy pisząc i - głównie - studiując kolejne zmiany w podatkach…
Teraz jestem na etapie zajmowania kolejnej niszy (”kolejnej”, bo mój blog podatkowy był - i wciąż jest - zdecydowanie niszowy), i jak na razie idzie mi dobrze… mógłbym o tym gadać cały dzień… więc może to jest właśnie to, … może w tym tkwi moja siła?
Mimo wszystko sprawdzę test kolbe :)
Oddałbym wszystko co mam, aby odnaleźć moją siłę, jak Ty, Gary Vaynerchuk, czy Steve Pavlina, bo z tą siłą natychmiast zdobyłbym jeszcze więcej, a przede wszystkim własne szczęście!
Pozdrawiam,
Rafał
2010-02-08 o godz. 00:11
A ja całe życie szukam tego talentu we mnie i jak na razie go nie odkryłam…
Postanowiłam, że kupię książkę Buckinghama, ale nie znalazłam takiej możliwości w Internecie. Jest tylko w języku angielskim… Cóż, może w końcu nauczę się tego języka;)
2010-02-08 o godz. 04:10
Nie będę pisał peanów na razie słucham i się przyglądam.Pozdrawiam Alek.
2010-02-08 o godz. 12:42
Po wysłuchaniu webcasta przypomniał mi się pewien fragment ewangelii w której Jezus w tzw. “przypowieści o talentach” opisuje jak to właściciel, który wyjeżdża daje swoim sługą talenty(dawna jednostka monetarna). Jednemu 5 talentów, drugiemu dwa, a jednemu jeden, każdemu według ich zdolności.Ten co miał pięć pomnożył o następne pięć, ten co dwa pomnożył o następne dwa, zaś ostatni z jednym talentem nie zrobił nic tylko go zakopał i gdy właściciel przyjechał owych dwóch pochwalił a tego ostatniego zganił - przecież mógł pomnożyć o jeden.
Co powodowało, że tamci pomnożyli talenty?
Myśle, że m.in. ich wewnętrzna siła, chęć. Tak pomnażać swoje umiejętności.
U tego ostatniego powodem, że nie pomnożył powierzonego pieniążka był strach przed właścicielem. Jak wielu ludzi mówi - “takiego Boże mnie stworzyłeś, takiego mnie masz, nie dam rady, mam dość, bez sensu, itp.”. Nie! musimy być inni i pomnażać to co już mamy i odnajdywać więcej.
Dzięki Wando za wspaniałe rady i zachęty.Jak miło by było gdyby cały świat biznesu i nie tylko biznesu tworzyli ludzie którzy chcieli by odkryć swą wewnętrzną
siłę.Pozdrowienia dla wszystkich ODKRYWCÓW.
Irek
2010-02-09 o godz. 15:47
Witam Cię Wando! Poprzez swoją działalność ofiarowujesz miliony,ale czy zdarzyło Ci się ???????? No właśnie te 50 dolarów. Serdecznie pozdrawiam.
2010-02-09 o godz. 17:05
Dziekuje Wando.
Jestem bardzo podbudowana.Przekonalam sie,ze to co robie jest moja sila.
Tak wiec mimo czesto krytycznych opinii czy nawet dwuznacznych usmieszkow bede robic dalej to co kocham i o czym marzylam od dziecka.
Pozdrawiam serdecznie.Iza
2010-02-16 o godz. 18:27
Jest to bardzo ważny temat. Tak jak powiedziała Wanda 75% naszych znajomych ma niskie poczucie wartości. My,jeżeli czegoś chcemy od życia musimy mieć wysokie poczucie wartości,żeby mieć poczucie że coś się nam nalezy bez poczucia winy, lub myślenia “to nie dla mnie”. Rzeczywiście siła jest wtedy kiedy robimy to co kochamy, co wypływa z naszego wnętrza. Ale czasem trzeba robić coś poza strefą komfortu,żeby zarobić na to , czym chcemy sie zajać. Wtedy napędza nas nasz cel i wizja. Zaraz zrobię test, bo jeszcze drzemie we mnie przemożna chęć do nicnierobienia, po 32 latach pracy na państwowym etacie.
Chce ‘uczepić” sie mojej siły, bo wiem że ona jest ,bo Ja CHCĘ i POTRAFIĘ.
JESZCZE WYJAŚNIEIE DLA MARZENNY : OSMOZA TO INACZEJ SAMOCZYNNE PRZENIKANIE
ze środowiska o większym stężeniu substancji do środowiska o mniejszym stężeniu.
(dobra metafora dla osób,które szukają dobrych informacji i pozwalają im przenikać do swojego umysłu)
Pozdrowienia
Joanna ( już mentalność właściciela,a nie pracownika)