Jak skutecznie delegowac
.
Koniec roku to oczywiscie wspaniala okazja do refleksji – patrzymy wstecz podsumowujac ubiegly rok i patrzymy w przyszlosc stawiajac sobie nowe cele.
Kilka dni temu nagralam bardzo ciekawa rozmowe na ten temat z Adamem Urbanskim, ktory jest moim polsko-amerykanskim kolega po fachu (jesli znasz angielski, warto zajrzec na jego witryne TheMarketingMentors.com).
Na szczescie Adam mowi takze plynnie po polsku :) I naprawde warto posluchac co ma do powiedzenia. W czasie 40-minutowej rozmowy podzielil sie z czytelnikami STF co bylo dla niego milowym krokiem naprzod w rozwoju jego wlasnej firmy. Byla mowa o jego wlasnych problemach i o tym jak sobie z nimi poradzil przez skuteczne delegowanie. Koniecznie posluchaj – zareczam, ze czeka cie olsnienie!
Dostep do tego nagrania jest zarezerwowany tylko dla czytelnikow mojego biuletynu, sprawdz swoja poczte, wlasnie wyslalam wszystkim link do strony z tym nagraniem.
Jesli nie jestes na mojej liscie mailingowej, nic straconego. Mozesz sie bardzo latwo dolaczyc – po prostu wypelnij krociotki formularz na gorze strony. Po potwierdzeniu swojej subskrypcji dostaniesz automatycznie dostep do tego wartosciowego wywiadu.
2007-12-28 o godz. 12:41
Dziękuję ci Wanda za przesłąną rozmowę z Adamem i życzę wam wspaniałego roku 2008. Pozdrawiam ciepło.
2007-12-28 o godz. 19:57
Witaj Wando,
to niezwykle ciekawa i pouczajaca rozmowa, ktora odbylas z Adamem. Co prawda, zdecydowana wiekszosc wskazowek odnosi się do firm, ktorych wlasciciele sa juz na takim etapie rozwoju, ze musza i powinni delegowac zadania wykonywane dotychczas przez siebie, niemniej my, początkujący biznesmeni, musimy też przygotowac sie do takiej sytuacji. Az nie moge sie doczekac, kiedy ja bede sobie mogl na to pozwolic!!!
Nie chce zdradzac zapisow wywiadu, więc tylko porusze jeden z watkow (przecież Wanda kazdemu moze udostepnic cala rozmowe). Otoz Adam potwierdza cos, co dla mnie jeszcze niedawno bylo niezwykle trudne do uwierzenia: sa ludzie zdeterminowani i niezwykle zdolni, a mimo to nie chcacy miec swojego biznesu.
To jest fantastyczna wiadomosc na Nowy Rok. Oznacza ona bowiem jedno: mozemy zaczac myslec o biznesie w kategorii przedsiewziecia inwestycyjnego! Co przez te slowa rozumiem? Po prostu, mozna zaczac myslec o firmie z innego pulapu. Nie jako startu jednej osoby w biznes, lecz zorganizowanie kilkuosobowej firmy sposrod ludzi, ktorzy sami niekoniecznie o wlasnym biznesie mysla lub przynajmniej od razu na starcie miec takie osoby w firmie.
Widzac problem w ten sposob mozemy odniesc obopolne korzysci. Z jednej strony takie podejscie powinno bardzo przyspieszyc rozwoj naszego biznesu i jednoczesnie patrzac z drugiej strony, mozemy stworzyc fantastyczne warunki rozwoju osobom, ktore chca pracowac dla kogos i wlasnie w tym czuja sie swietnie.
Ba, latwo powiedziec, trudniej zrobic. Niemniej sama idea jest pociagajaca i zaczynam myslec, jakby ja wcielic w zycie. Poza tym wierze, ze ludzie maja swoje silne strony – z czego nie zawsze sobie zdaja sprawe, bo nawet przed soba tego nie ujawnili. A przeciez jak twierdzi Adam, po odpowiedniej selekcji kazda osoba jest wazna w firmie.
Po wysluchaniu Twojej rozmowy z nim pojawil mi sie – zamiast komentarza – powyzszy motyw myslowy i niech jego realizacja stanie sie zadaniem na 2008 rok dla mnie i wszystkich, ktorzy podziejala powyzszy poglad.
Pozdrawiam radosnie i biznesowo na progu 2008 roku
Jerzy Kostowski
http://jerzykostowski.wordpress.com/
2007-12-30 o godz. 10:28
Pani Wando
nie jestem przedsiębiorcą jednakże śledzę z ogromną ciekawośćią Pani działalność. Bardzo mi się podoba to co Pani robi. Te wskazówki które odnajduję w Pani mailach oraz na Pani stronie są dla mnie bardzo przydatne w życiu i prywatnym i zawodowym. Pani rozmowę na temat jak delegować wysłuchałam z zapartym tchem. Ta umiejętność jest mi w pracy niezbędna. Muszę się jej nauczyć, jednakże nie jest to proste. Prawdopodobnie wysłucham ten wywiad jeszcze nie jeden raz, by odnaleźć w nim wskazówki dla siebie.
Pozdrawiam serdecznie Katarzyna Widlińska
2007-12-30 o godz. 13:00
Świetny wywiad. Już dawno nie słyszałam rozmowy tak bogatej w treść i wiedzę. Wielkie dzięki!
Dla mnie osobiście największym odkryciem, jakie wyniosłam z tej rozmowy to to, by nie zatrudniać ludzi podobnych do siebie samego – ludzi, którzy będę mieli takie same zalety jak my. Na pierwszy rzut oka stwierdzenie kontrowersyjne, a po przemyśleniu – wręcz genialne :).
pozdrawiam serdecznie
i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
2007-12-31 o godz. 16:01
Wywiad jest niesamowity. Dawno nie słuchałam kogoś, od kogo mogłabym się w 40 minutach czegoś nowego nauczyć. Zawsze pamiętałam o tym, żeby otaczać się ludźmi sukcesu, żeby osiągnąć sukces, żeby myśleć jak człowiek sukcesu…ale życie na przekór otacza nas w większości pesymistami i ludźmi, którzy są roszczeniowo nastawieni i ktorzy są w przeważajacej części- pesymistami. Dlaczego tak mało osób myśli jak Pani Wanda czy Adam Urbański? Zawsze czułam, że trzeba tak myśleć i reagować jak tu usłyszałam. zawsze też ktoś mi mówił, abym realnie i trzeźwo myslała.Teraz mam to, czego poszukuję, otaczam się dzięki Internetowi ludźmi sukcesu, bym mogła popłynąć na fali. Dziękuję Wam serdecznie i życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2008
2008-01-01 o godz. 01:44
Wysłuchałem rozmowy dwa razy. Po trzydziestu paru latach pracy z ludźmi, żal, że dopiero teraz mogłem zweryfikowac swoje wcześniejsze wyobrażenia o przyjmowaniu do pracy właściwych ludzi. Ile razy nabrałem się na pierwszym wrażeniu. Zawsze podstawowe informacje zawarte w cv i krótka rozmowa decydowały o wyborze właściwego, jak się wydawało, pracownika. A potem rozczarowanie i koniecznośc nowego naboru. Długie rozmowy wydawały się stratą czasu. Jakze sie mylilem.
Pozdrawiam serdecynie.
Szczesliwego Nowego 2008 roku
2008-05-13 o godz. 00:06
Ostatnio AL (uzywam tylko inicjalow dla zachowania poufnosci) napisala do mnie po wysluchaniu tego wywiadu:
dziekuje za swietne spostrzezenia Aniu. Masz absolutna racje – zaufanie to nie jest kwestia powiedzenia sobie “zaufaj”. Ale kiedy sie juz wie, ze jednym z elementarnych zasad jest zaufac, latwiej jest nam znalezc droge wiodaca do zaufania – eliminujac jednoczesnie te drogi ktore do zaufania nie prowadza.
Wszystko w biznesie jest naprawde bardzo proste – ale nic nie jest latwe.
I OGROMNIE wazne jest zeby zatrudniac osoby ktore zasluguja na zaufanie. To wlasnie dlatego trzeba celowac wysoko i bo kiedy nawet sie popelni pomylke, to sa to pomylki z ktorymi latwiej sobie mozna poradzic.