Jak pozostac na szlaku wiodacym do celu?
Mamy nowy rok, nowe plany, nowe cele, nowe postnowienia, teraz chodzi o to, zeby sie trzymac tych planow. Mysle, ze kazdy z was ma od czasu do czasu taki problem: swietnie sie wszystko zaczyna, jakis projekt juz jest w realizacji, mamy mnostwo motywacji i energii, ale jakos nagle sie wszystko zaczyna rozklejac.
Ogromnie latwo jest sie dac rozproszyc.
A wiec mam dla Ciebie pytanie – a wlasciwie dwa pytania:
Co robisz, zeby pozostac na sciezce wiodacej do celu?
Co robisz, zeby sie nie dac zwiesc na manowce?
2009-01-29 o godz. 20:19
By zrealizowac zalozony cel, potrzebna jest samodyscyplina, kontrola mysli i samej siebie… praca bez konca. I stosowanie wielu zalecanych przez Ciebie technik.:D np. z kursu “Zaplanuj swoje zycie”, od ktorego nastapilo duuze przyspieszenie w moim zyciu.
To ciagla walka ze zniecheceniem, odkladaniem na pozniej, wszystkimi sprawami, ktore krzycza, ze sa ‘pilne’, a nie sa wazne, to dbanie o porzadek – kazdej dziedziny zycia i kazdego rodzaju otoczenia, usuwanie wszelkich nieaktualnych i zagracajacych, niekorzystnych blokad., rzeczy, zastojow i ‘brudu’ blokujacego pozytywna energie otoczenia. To ciagle sluchanie, coraz glosniejszych hasel nowych zasad i ich stosowanie, gdy natretne stare wzorce i negatywne mysli jeszcze atakuja, ale jest sie juz ich swiadomym i swiadomie przelamuje, coraz skuteczniej. To bycie swiadomym swojego celu, jego wagi, motywow jego wyboru, tak ze przeszkody i ‘mgla’ innych spraw nie przerazaja, bo swiatlo jest, choc moze chwilowo znikac i pozornie sugerowac kleske.
To swiadomosc swojego wewnetrznego geniuszu i intuicji, odwolywanie sie do nich przy podajmowaniu waznych decyzji zwiazanych z celem, posiadanie madrych doradcow, przyjaciol i mentorow, zbioru madrosci, zasad, ktore sa jak latarnie morskie i nie zawioda w drodze.
Wazny jest madry wybor celu, przemyslany, biorac pod uwage doswiadczenia z lat ubieglych, to, czy jest on kontynuacja ubieglorocznego – srednioterminowy lub dlugoterminowy, wtedy postep jest mierzony inaczej; nie za duzo postanowien; w roznych aspektach zycia; wlasciwie sformulowany (jest kilka wzorow, z samej strony Akademii Sukcesu czytajac Obudz w sobie Olbrzyma czy przerabiajac mini-kurs na temat planowania zycia mamy 2, do tego w “Ja” T. Niwinskiego i kursie NLP Aleksandra Lamka; nieiwazne, ktory jest najlepszy, ale ktory najlepiej zaspakaja potreby danej osoby, a mozna i wziac z kazdego jakas mysl).
Cel ma myc ‘chciany’, sprawiac radosc, wybrany ‘z musu’ nigdy nie zostanie osiagniety. I ma byc NASZ, W NASZYM INTERESIE. Bo czesto realizujemy cudze, a odkrywajac to… cel przestaje byc celem. Poza tym wlasnie realizujac cudze cele, narazeni jestesmy na manipulacje ‘kierunkiem’, a takze latwiej dac sie zlapac w kolejna pulapke… zbaczajac z drogi… nie swojego celu.
Pozdrawiam i zycze wytrwalosci w realizacji wyznaczonych celow.
Victoria Herocten
2009-01-29 o godz. 20:37
Witaj Wando
Poniewaz swego czasu na twoje pytanie, jak czesto chcialabym czytac twoje wpisy na blogu, napisalam, ze “chocby i codziennie”, wiec ja ze swej strony postanowilam zawsze je komentowac :-)
Na twoje pytanie “Co robisz, zeby pozostac na sciezce wiodacej do celu?” odpowiem po prostu, czytac, co Wanda powie :-) i sie rozwijac dzieki niej, cieszyc sie sukcesami i wzrostem mojego prestizu w srodowisku zawodowym, bo to cieszy i zacheca do wysikow, nawiazywac kontakty z ciekawymi ludzmi zainteresowanymi wlasnym rozwojem.
A na zwlekanie i przestoje to mam lekarstwo w postaci codziennych kontaktow na Skypie z Gosia Dwornikiewicz :-)
Pisze o tym celowo, bo zwlekanie, stresy, wyrzuty sumienia to prosta droga do zboczenia z trasy i rozgrzeszenia siebie, “no skoro juz tyle stracone, to…” i… odpuscic.
Wiec zachecam wszystkich do zainteresowania sie Gosi szkoleniem nt. zwlekania.
Nie umieszczam linku, bo to twoj blog.
Albo poprosisz Wando sama Gosie o info i link do szkolenia.
Albo przeciez mozna wszystko znalezc poprzez Google.
Pozdrawiam cie serdecznie, Grazyna
PS. Zycie jest po prostu piekne jak sie wzrasta Wando dzieki tobie :-)
… i wlasnej inicjatywie i pracowitosci, no, nie przesadzajmy :-)
2009-01-29 o godz. 21:11
Witam ! W swojej działalności muszę być elastyczny, zmieniać plany realizacji swoich założeń w zależności od poziomu klienta .
Pracuje dla klientów ,którzy chętnie i przeważnie zmieniaja zdanie ,najczęściej w obliczu wydatków . Moja rola polega na tym żeby znaleźć odpowiednie rozwiązanie problemów i pomóc w podjęciu decyzji ,która jest satysfakcjonująca dla obu stron
( wygrany -wygrany).
Czasmi jest bardzo trudno ,najtrudniej w przypadku klienta z niewielką wyobraźnią.
Metodą która jest skuteczna i pomaga w realizacji moich celów, okazuje się chęć posiadania i rozbudzone marzenie klienta . W tym przypadku, kiedy dochodzimy do trudnych tematów np.finansowych nie ma żadnych problemów . Zauważyłem ,że większość klientów oczekuje od nas specjalnego traktowania , czasu jaki poświęcimy na rozmowę (czytaj : na słuchanie ),przeważnie tematy ogólne – życie .
W przypadkach kiedy trafiam na “ścianę”, znajduję klika grzecznych powodów
i rezygnuje , szkoda czasu.
Pozdrawiam Leszek
2009-01-29 o godz. 21:12
Tak w skrócie telegraficznym, najważniejsze rzeczy:
=> Co robisz, zeby pozostac na sciezce wiodacej do celu?
- Przede wszystkim wyrabiam w sobie takie cechy jak: konsekwencja i samodyscyplina.
- Ustalam plany i cele długo, średnio i krótkoterminowe wraz z datami osiągnięć.
- Do każdego celu wypisuje jak najwięcej korzyści które osiągnę dzięki jego realizacji.
- Robie ćwiczenie core transformation (z NLP), za pomocą którego docieram do najgłębszych wartości stojących za osiągnięciem celu. Następnie te cele wypisuje sobie na kolorowo i wywieszam w miejscu gdzie pracuje.
- Wzmacniam motywację przez ćwiczenia z linią czasu (Time Line Therapy), tworzę krąg doskonałości, wizualizuje.
=> Co robisz, zeby sie nie dac zwiesc na manowce?
- Weryfikuje postępy i sprawdzam czy na pewno idę we właściwym kierunku. Jeśli nie – poprawiam tor i ponownie kieruje się na osiągnięcie celu.
Pozdrawiam,
Marcin
2009-01-29 o godz. 21:59
Właściwie nigdy nie ustalam twardych terminów dla swych głównych celów. Wiem z doświadczenia, że terminy zwykle muszę korygować ze względu na drobne aczkolwiek istotne czynności które pojawiają się “w trakcie dążenia do celu”.
Staram się jednak celu nigdy nie tracić ze wzroku. I tak realizuję po kolei wszystkie swoje ważne cele, ciesząc się jak dziecko z osiągnięcia kolejnego i z dreszczykiem emocji oczekując na realizację następnego (coś jak dziecko oczekujące na spodziewany prezent). Tak to mam :).
Pozdrawiam Cię serdecznie- Paweł
2009-01-30 o godz. 19:05
No cóż, widzę, że każdy mój poprzednik ma dość mocno wytyczone cele i w zasadzie wie co robić. GRATULUJĘ!!! Wydaje mi się, że ja w dalszym ciągu poszukuję swojego miejsca. Narazie od pewnego czasu dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi pisząc na moim blogu WordPress i ekademia.pl. Sprawia mi to ogromną frajdę. Czyżby to było to? Czy znalazłem sposób na życie?
2009-01-30 o godz. 21:28
Mam kilka sposobów. Zatem:
1.W określonym przedziale czasu dążę do
realizacji jednego dużego, ważnego, priorytetowego celu
i kilku mniejszych.
2.Dążę do realizacji swoich celów tylko w sposób jaki
rzeczywiście akceptuję.
3. Przede wszystkim sprawdzam czy wyznaczone cele
są w 100% moje. Czy zaczynam się wspinać po drabinie przystawiponej do mojej ściany.
Jak?
Mam ulubione sposoby, caly zestaw sposobów (jeden z nich podpatrzony od J.Vitale (kinestetyka behavioralna się kłania;)
4. Moje cele nie mogą być letnie. Muszą byćrzeczywiście ważne.
5. Nie boję się weryfikować to, do czego dążę – włącznie z odrzucaniem celów, które już ne pasują do mojej bajki.
6. Zawsze zapisuję ostateczny termin realizacji celu.
c.d.
2009-01-30 o godz. 21:30
7. Dzielę słonia na kawałki (zawsze duuuży cel na mniejszy i mniejszy i malutki. tak, żeby ten najmniejszy był do zrealizowania dziś, jutro, w tym tygodniu.
8. Zawsze pamietam, że to ja jestem szefową tego co robię.
9. Wyrzucam z zapisanych celów słowo nie. Czyli:” nie chcę być gruba” tylko “do…schudnę…kg więc…itd.
10. Zawsze postrzegam cel w kategoriach wybieram”. „decyduję”
a nie muszę czy powinnam.
11. Zakładam, że będę miała chwile zwątpienia i niechciejstwa. Z góry więc ustalam program zaradczy, czyli ustalam ze sobą co wtedy zrobię (przestanę pracować nad nim, odłożę na półkę, poczytam, pospaceruję albo…itd.)
12. Szukam wsparcia. Obecnie największe daje mi Grażyna Dobromilska (rozmowy o 3 nad ranem;), mąż i energia jaka powstaje podczas spotkań Klubu, który założyłam.
2009-01-30 o godz. 21:32
Zamierzam do tego dodać – po lekturze jednego z artykułów w “Charakterach”,
zapas 30%.
Zgodnie z wynikami badań mamy tendencję do fatalnego szacowania dwóch rzeczy: czasu potrzebnego na realizację danej rzeczy i kosztów (np. gdy budujemy czy remontujemy dom, robimy zakupy).
Badania wykazaly, że mylimy sięw naszych obliczeniach własnie na poziomie ok. 30 % Zatem jesli szacujemy, że wydamy w sklepie 50 zł dorzućmy(aby było realne) ok 15 zl (o tyle więcej najprawdopodobniej wyniosą Nasze zakupy)
Podobnie z szacowaniem czasu potrzebnego na realizację projektu.
Jeśli myślisz zajmie mi to 5 godzin – dorzuć 1,5 godziny;)
I właśnie tę zasadę zamierzam stosować w najbliższym czasie aby nie zejść na manowce;)
pozdrawiam serdecznie
Małgorzata
2009-01-31 o godz. 18:42
Moje cele to moje marzenia, by je spełnić muszę być perfekcjonalistką. Więc gdy tylko mnie coś napotyka trudnego do przejscia, myślę: “Chcesz zrobić tak wiele, Twoje plany są tak ogromne, a takiej małej dziury nie potrafisz przeskoczyć?”. Wtedy mam już wystarczającą ilość samozaparcia by nie zejść na manowce.
Aby moje życie nie było monotonne, codziennie prubuje je urozmaicić. Chćby nawet słucham czegoś w radiu i zastanowiam się jaki ma to ukryty cel, nawet gdy takowego nie ma. Rozwija to kreatywność. Warto sprubować, by można było czerpać z każdego dnia radość, że np. wpadło się na coś zupełnie nowego. To jest mój spsób.
Co Pani myśli na ten temat, Pani Wando?
2009-02-03 o godz. 12:50
Wyznaczając cel, powinniśmy na chwilę zapomnieć o naszej firmie i pomyśleć o marzeniach. Pracujemy przecież po to, aby zapewnić środki na realizację naszych marzeń.
Osiągając sukces w biznesie, możemy realizować marzenia, dlatego cel powinien być z nimi spójny.
Nie bój się marzyć. Marzenia motywują do działania i do realizowania strategii, która prowadzi do spełnienia marzeń.
Cel powinien ściśle się wiązać z naszą branżą. Piekarz może postawić sobie za cel kupno wszystkich młynów w okolicy. Szewc nie powinien tego robić.
Jeżeli nie czujesz się dobrze w swojej branży trudniej będzie Ci osiągnąć cel.
Oczekiwania po osiągnięciu celu
Gdy wstępnie wyznaczymy cel, zadajmy sobie pytanie, jakich korzyści oczekujemy po jego osiągnięciu.
Czy przybliży to nas do spełnienia marzeń?
Czy ułatwi nam osiągnięcie innych celów?
Czy zmotywuje nas do wyznaczania kolejnych celów?
Czy cel jest wart wysiłku w stosunku do korzyści płynących z jego osiągnięcia?
Osiągnięcie celu musi z założenia przynosić znaczne korzyści, aby wpływało na nas motywująco i zachęcało do wytrwałości w dążeniu do osiągnięcia kolejnych z nich.
Zadowolenie z osiągnięcia celu
Wyobraź sobie, że doszedłeś do celu. Co czujesz?
Czy jesteś szczęśliwy?
Czy osiągnięcie celu sprawiło Ci satysfakcję?
Czy spowodowało to, że spełniłeś jedno ze swoich marzeń lub przybliżyłeś się do jego zrealizowania?
Czy poczułeś się dumny z siebie?
Realność celu
Każde marzenie i cel jest dobry, jeżeli tylko jest realny. Nigdy nie spełnisz marzenia o podróży na Słońce itp.
Cel – podsumowanie
• Powinien być jasny, czytelny, sformułowany jednoznacznie i wyraziście,
• Powinien zawierać konkretny termin jego osiągnięcia
• Powinien odnosić się do konkretnego stanu, który można obiektywnie zmierzyć,
• Powinien odzwierciedlać nasze marzenia,
• Powinien być zapisany na kartce papieru,
• Powinien być w stały i nieczęsto zmieniany. Jeżeli decydujemy się na zmiany, to powinny być gruntownie przemyślane,
• Powinno się mieć kilka celów wiążących się ze sobą,
• Każdy cel jest lepszy niż jego brak :-)
Pamiętajmy, że cel powinien przybliżać nas do spełnienia marzeń.
Osiągnięcie celu ma sprawić ci radość i satysfakcję.
Pozdrawiam
Sebastian Kątek
http://www.MojaStrategia.pl
2009-10-31 o godz. 04:13
3Wf1PH ovketltdwqzc, [url=http://fkrwhalhvpnk.com/]fkrwhalhvpnk[/url], [link=http://eliikdvnkzcc.com/]eliikdvnkzcc[/link], http://mhsorrrwvbvj.com/