Jak dlugo potrafisz czekac na zarobki?
Czy widziales kiedys tresowane foki w cyrku? Naprawde robia zadziwiajace sztuczki. Zwierzak, ktory zostal stworzony do zycia w wodzie, siedzi na tym cyrkowym stoleczku i gra w pilke.
Przyznam, ze nie lubie tradycyjnego cyrku ze zwierzetami. Jedyny cyrk, ktory uwielbiam to Cirque du Soleil – jesli bedziesz miec okazje, koniecznie zobacz ich spektakl.
Zaczelam od tej foki, zeby zilustrowac jaka role w naszym zyciu gra sposob wynagradzania. Otoz foka dostaje kawalek ryby po kazdej udanej sztuczce. Od razu. Podejrzewam, ze nic nie wyszloby z tych sztuczek, gdyby jej tylko obiecac wyplate pod koniec miesiaca :-)
Z ludzmi co innego, ale nawet tutaj mamy ogromny wachlarz mozliwosci. Kelnerzy dostaja napiwki od klientow od reki. Krupierzy w kasynach gry dostaja zaplate po kazdej zmianie na ktorej pracuja….
Kwalifikowani robotnicy dostaja na ogol wyplaty co tydzien podczas kiedy inzynierowie zarabiajacy znacznie wiecej, nawet kiedy pracuja w tej samej firmie, dostaja wynagrodzenie co miesiac. Posrednicy w handlu nieruchomosciami czekaja czasami miesiacami na swoje dosc pokazne prowizje. Producenci win czekaja przynajmniej rok zeby zarobic na ich zbiorach. Biznesmeni, ktorzy inwestuja pieniadze w rozwoj osiedli domkow jednorodzinnych czekaja kilka lat by zebrac zysk ze swoich przedsiewziec. Wiele zawodow wymaga lat nauki i praktyki zanim w ogole mozna zawod zaczac praktykowac….
Malo kto zdaje sobie sprawe z tego, ze najslynniejsze firmy swiata inwestuja juz dzisiaj ogromne pieniadze i wysilki w rozwoj produkcji, ktora zostanie uruchomiona dopiero za trzy, za piec, czasem nawet za dziesiec lat. Tartaki w USA dzisiaj juz sadza drzewa, przeznaczone na wyrob mebli za dwadziescia lat!
Byc moze jakas okazja zastuka do twoich drzewi – jakis dlugoterminowy projekt, wymagajacy inwestycji finansowej i czasu, moze nawet calkowitego przekwalifikowania sie. Machasz reka ze zniecierpliwieniem. Nie odkladaj jednak tego bez przyjrzenia sie temu przez szklo powiekszajace. Jesli wszystko ma rece i nogi, jesli to przedsiewziecie dobrze opracowane, oparte na prognozach ekonomicznych, precyzyjnie zaplanowane. Jesli ktos kto stoi za tym jest osoba godna zaufania, czas moze byc po twojej stronie.
Pieniadze zlozone w banku na dluzszy okres zarabiaja wyzsze odsetki niz te, ktore masz na zwyklym koncie. Podobnie sie dzieje w biznesie. Jesli chcesz stworzyc fortune, ulokuj pieniadze i wysilek wlasnie w dlugoterminowych projektach. Dlugoterminowe projekty sa miedzy innymi tak oplacalne, bo malo kto sie na nie naprawde decyduje. Jest tam malo konkurencji. Bardzo niewiele osob jest w stanie czekac – niewielu na to stac ze wzgledow materialnych. A jeszcze mniej osob stac pod wzgledem emocjonalnym.
Ktos wyliczyl, ze 80% ludzi nie jest zainteresowanych okazja, na ktorej nie skorzystaja finansowo natychmiast. 70% ludzi poczeka jeden dzien. 60% ludzi poczeka na zysk tydzien – jeszcze mniej zechce poczekac przez kwartal. Tylko dziesiec osob na sto zainteresuje propozycja, ktora obieca zyski pozniej niz za rok. Z tych dziesieciu zas tylko JEDNA osoba bedzie emocjonalnie dojrzala na tyle, zeby zainwestowac w cos, co zaowocuje dopiero po pieciu latach. I wlasnie ylko jedna osoba na sto zdobedzie niezaleznosc finansowa.
Kiedy TY spodziewasz sie zaplaty za swoja prace? Czy jestes bardziej podobny do foki czy do biznesmena?
2008-10-03 o godz. 11:49
Dokładnie to samo mówi mój ojciec :-)
Wspomniana postawa foki wynika zapewne z tego, że “czego oczy nie widzą tego sercu nie żal”. Pewnie dlatego większości z nas łatwo jest odpuścić potencjalny zysk, którego “nie ma w zasięgu wzroku” czy nawet wyobraźni. Dodatkowo wielu z nas boi się przyszłości i zagrożeń, które mogą się pojawić. Wszak technologie i trendy się zmieniają. Przykładowo kto mógł przewidzieć boom na „ekologiczne” torby wielorazowe z plastiku? Przecież logiczne myśląc modne powinny być tylko torby z naturalnych surowców (materiał i papier).
2008-10-03 o godz. 15:33
Uczcie się od najlepszych założyciele Ebay na początku swojej działalności normalnie pracowali na etacie aby się utrzymać i jednoczenie inwestować w pomysł który przyniósł im zyski po jakimś czasie …
2008-10-13 o godz. 18:28
Z tego samego powodu (odległość nagrody) sprawia, że większość pracowników etatowych pozostaje na etacie, zamiast tworzyć własną firmę z której utrzymać się będą mogli dopiero po wielu miesiącach lub nawet latach. Mimo iż narzekają na warunki zatrudnienia lub nawet wynagrodzenie, nie zmieniają tego, ponieważ uważają, że jedyny najlepszy sposób na pewny zarobek to praca na etacie.
Oczywiście widać jak to jest naprawdę z tą “pewnością”. Ten piękny domek z kart właśnie sypie się na całym świecie z powodu zaciągniętych kredytów i zbyt luźnej polityki finansowej. Ale wrócę do nagrody za wysiłki…
Najczęstsze argumenty przeciw uwolnieniu się od etatu, to: nie wiem co, nie wiem jak (lub nie potrafię) i za długo to potrwa zanim da się z tego żyć. Potem następuje długa lista argumentów pomocniczych w rodzaju posiadania rodziny, którą trzeba utrzymać, zaciągniętych kredytów, planów wakacyjnych, przyszłości dzieci itp. itd. I w ten oto sposób sami odsuwamy swoją nagrodę za długofalowy wysiłek, którego nie chcemy podjąć.
Moim zdaniem ten brak odwagi wynika z naszego przyzwyczajenia się do tego, że ktoś za nas wykonuje pewne rzeczy, których się boimy. Edukacja nie przygotowuje nas tak naprawdę do podejmowania odpowiedzialności i ryzyka. Wolimy stawiać pieczątki za naszym biurkiem, niż wyjść do klienta, wolimy pobrać pensję w raz ustalonej wysokości, niż wyznaczać cenę za dostarczaną przez nas wartość. Wolimy pozostać foką powtarzającą wyuczone sztuczki za małą rybkę, niż stać się rekinem i władać swoim skrawkiem oceanu.