<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ile rzeczy na raz powinnismy robic?</title>
	<atom:link href="http://sukcestwojejfirmy.com/ile-rzeczy-na-raz-powinnismy-robic/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sukcestwojejfirmy.com/ile-rzeczy-na-raz-powinnismy-robic?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ile-rzeczy-na-raz-powinnismy-robic</link>
	<description>Znajdziesz tutaj duzo wartosciowych informacji na temat skutecznego prowadzenia firmy, prowokujace pytania - warto zalozyc zakladke i zagladac tutaj czesto!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 May 2012 22:04:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: Wojtek Kijowski</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/ile-rzeczy-na-raz-powinnismy-robic/comment-page-1#comment-80226</link>
		<dc:creator>Wojtek Kijowski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 06:07:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=282#comment-80226</guid>
		<description>Czess1 - a może zleć prowadzenie swojej strony jakimś studentom albo wręcz uczniom? Nie masz nikogo w swoim otoczeniu, kto się zna na komputerach a chciałby dorobić?

Tak swoją drogą to widzę tu ciekawą niszę do zapełnienia: drobni przedsiębiorcy, którzy chcą wejść w świat internetu, ale boją się tej całej techniki :-)))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czess1 &#8211; a może zleć prowadzenie swojej strony jakimś studentom albo wręcz uczniom? Nie masz nikogo w swoim otoczeniu, kto się zna na komputerach a chciałby dorobić?</p>
<p>Tak swoją drogą to widzę tu ciekawą niszę do zapełnienia: drobni przedsiębiorcy, którzy chcą wejść w świat internetu, ale boją się tej całej techniki :-)))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wanda Loskot</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/ile-rzeczy-na-raz-powinnismy-robic/comment-page-1#comment-80179</link>
		<dc:creator>Wanda Loskot</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 22:47:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=282#comment-80179</guid>
		<description>Polecam wam moj wczesniejszy wpis &lt;a href=&quot;http://sukcestwojejfirmy.com/?p=238#more-238&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Jak przyciagac i utrzymac dobrych pracownikow&lt;/a&gt; - pisalam tam o tym jak wazne jest zeby szukac najlepszych wspolpracownikow.  Prawdziwych asow.  Gwiazdy. Oczywiscie nie chodzi o delegowanie  &quot;nieudacznikom, przeciazonym freelancerom&quot; - tych odsylaj do konkurencji.

Jesli chodzi o &quot;fachowcow zadajacych niewyplacalnych sum&quot; - tutaj klamia sie umiejetnosc stworzenia dochodow w firmie. Poza tym ci najlepsi czesto pracuja za bardzo skromne pieniadze. Naprawde bardzo czesto. Maja jednak inne wymagania, na przyklad lubia pracowac w fajnym otoczeniu, ktore wplywa na nich pozytywnie i pomaga im sie rozwijac.  

Nie dziw sie jesli mozesz znalezc na zlecenia jedynie nieudacznikow. Z takim nastawieniem jakie przebija z twoich wypowiedzi Z PEWNOSCIA nie da ci sie przyciagnac do siebie porzadnych wspolpracownikow. Jesli twoim glownym celem jest aby jakos dojsc do emerytury, warto dokladnie przyjrzec sie sobie w lustrze i sprawdzic czy mozesz znalezc odpowiedz na pytanie  &quot;dlaczego ktos mialby chciec dla mnie pracowac na dluzsza mete?&quot;  

Zeby przyciagnac do siebie najlepszych prscownikow trzeba najpierw stac sie firma, ktora jest atrakcyjna dla takich pracownikow - nie, nie o pieniadze tutaj chodzi - i trzeba sie stac szefem, ktory potrafi dobrych pracownikow u siebie zatrzymac. 

Nie trzeba byc duza firma, nie trzeba miec duzo pieniedzy - ale trzeba miec wizje.  Trzeba miec propozycje. Dla siebie i dla swojej firmy - i przede wszystkim dla tych wspanialych pracownikow, ktorych chcesz do siebie przyciagac.  Bez tego jestes skazany (z wlasnej woli zreszta) wlasnie na tych nieudacznikow o ktorych wspomniales.

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Polecam wam moj wczesniejszy wpis <a href="http://sukcestwojejfirmy.com/?p=238#more-238" rel="nofollow">Jak przyciagac i utrzymac dobrych pracownikow</a> &#8211; pisalam tam o tym jak wazne jest zeby szukac najlepszych wspolpracownikow.  Prawdziwych asow.  Gwiazdy. Oczywiscie nie chodzi o delegowanie  &#8222;nieudacznikom, przeciazonym freelancerom&#8221; &#8211; tych odsylaj do konkurencji.</p>
<p>Jesli chodzi o &#8222;fachowcow zadajacych niewyplacalnych sum&#8221; &#8211; tutaj klamia sie umiejetnosc stworzenia dochodow w firmie. Poza tym ci najlepsi czesto pracuja za bardzo skromne pieniadze. Naprawde bardzo czesto. Maja jednak inne wymagania, na przyklad lubia pracowac w fajnym otoczeniu, ktore wplywa na nich pozytywnie i pomaga im sie rozwijac.  </p>
<p>Nie dziw sie jesli mozesz znalezc na zlecenia jedynie nieudacznikow. Z takim nastawieniem jakie przebija z twoich wypowiedzi Z PEWNOSCIA nie da ci sie przyciagnac do siebie porzadnych wspolpracownikow. Jesli twoim glownym celem jest aby jakos dojsc do emerytury, warto dokladnie przyjrzec sie sobie w lustrze i sprawdzic czy mozesz znalezc odpowiedz na pytanie  &#8222;dlaczego ktos mialby chciec dla mnie pracowac na dluzsza mete?&#8221;  </p>
<p>Zeby przyciagnac do siebie najlepszych prscownikow trzeba najpierw stac sie firma, ktora jest atrakcyjna dla takich pracownikow &#8211; nie, nie o pieniadze tutaj chodzi &#8211; i trzeba sie stac szefem, ktory potrafi dobrych pracownikow u siebie zatrzymac. </p>
<p>Nie trzeba byc duza firma, nie trzeba miec duzo pieniedzy &#8211; ale trzeba miec wizje.  Trzeba miec propozycje. Dla siebie i dla swojej firmy &#8211; i przede wszystkim dla tych wspanialych pracownikow, ktorych chcesz do siebie przyciagac.  Bez tego jestes skazany (z wlasnej woli zreszta) wlasnie na tych nieudacznikow o ktorych wspomniales.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: czess1</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/ile-rzeczy-na-raz-powinnismy-robic/comment-page-1#comment-80178</link>
		<dc:creator>czess1</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 21:35:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=282#comment-80178</guid>
		<description>taa, maszyny, technologie mialy nas uwolnic od pracy, znoju. Tymczasem jest jej coraz wiecej, tyle ze ... najczesciej darmowo!
Pielegnacja np. strony ww (plus blog, newsy, promocja itd.) to na ogol zadanie dla zespolu fachowcow. A wykonuje je b. czesto 1 (jedna) osoba ...

Delegowanie? Tylko komu, nieudacznikom, przeciazonym freelancerom, albo fachowcom zadajacym niewyplacalnych sum?? Nawet korporacje maja problemy 
z rekrutacja personelu, a co tu mowic o plotkach.

Osobiscie powinienem sie juz bardziej skupic nad dobrnieciem jakos do skromnej emeryturki (54 stuknelo). Ale ciagle cos pachnie i neci.
Instynktownie coraz bardziej odrzucam wiekszosc tego, co nazywane jest &quot;rozwojem i postepem&quot;. Wspolczesny raj, to coraz bardziej swiety spokoj</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>taa, maszyny, technologie mialy nas uwolnic od pracy, znoju. Tymczasem jest jej coraz wiecej, tyle ze &#8230; najczesciej darmowo!<br />
Pielegnacja np. strony ww (plus blog, newsy, promocja itd.) to na ogol zadanie dla zespolu fachowcow. A wykonuje je b. czesto 1 (jedna) osoba &#8230;</p>
<p>Delegowanie? Tylko komu, nieudacznikom, przeciazonym freelancerom, albo fachowcom zadajacym niewyplacalnych sum?? Nawet korporacje maja problemy<br />
z rekrutacja personelu, a co tu mowic o plotkach.</p>
<p>Osobiscie powinienem sie juz bardziej skupic nad dobrnieciem jakos do skromnej emeryturki (54 stuknelo). Ale ciagle cos pachnie i neci.<br />
Instynktownie coraz bardziej odrzucam wiekszosc tego, co nazywane jest &#8222;rozwojem i postepem&#8221;. Wspolczesny raj, to coraz bardziej swiety spokoj</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marian</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/ile-rzeczy-na-raz-powinnismy-robic/comment-page-1#comment-80177</link>
		<dc:creator>marian</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 20:53:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=282#comment-80177</guid>
		<description>zatzymaj sie pomysl chwile a wlasciwie nie mysl niech inni zrobia to za ciebie to dopiero paradoks pozdrowienia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zatzymaj sie pomysl chwile a wlasciwie nie mysl niech inni zrobia to za ciebie to dopiero paradoks pozdrowienia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojtek</title>
		<link>http://sukcestwojejfirmy.com/ile-rzeczy-na-raz-powinnismy-robic/comment-page-1#comment-80176</link>
		<dc:creator>Wojtek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 18:56:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://sukcestwojejfirmy.com/?p=282#comment-80176</guid>
		<description>Mocny temat, tak jak uważają pozostali. Często staram się zrobić wiele (muszę to i to dziś zrobić, nie mogę zapomnieć i o tym), aby nie uważać dzień za stracony, nie uważać że mogę stracić jakąś szansę. Że może jakaś okazja przecieknąć Mi przez palce. Ale muszę bardziej krystalizować moje plany. Być bardziej wybredny. Powoli już szaleję, mam czasem ochotę wszystko rzucić w kąt, odpocząć i nie martwić się niczym. Ale będzie to najgorsze z możliwych rozwiązań. Świat za bardzo oszalał, a My razem z nim. Od jutra zaczynam bardziej przykładać się do ustalania swych planów, ustawić wszystko według priorytetów. Ale tak na prawdę dopiero od poniedziałku mogę zacząć wcielać w życie dobrze ułożone plany. Ktoś by pomyślał, że do poniedziałku jest mnustwo czasu, ale koleżanki i koledzy wiedzą ile tak naprawdę czasu można mieć wolnego, aby ułożyć dobry plan, aby być bardziej kreatywnym. Wiedzą ile tak na prawdę jest potrzeba czasu, aby zmienić swe życie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mocny temat, tak jak uważają pozostali. Często staram się zrobić wiele (muszę to i to dziś zrobić, nie mogę zapomnieć i o tym), aby nie uważać dzień za stracony, nie uważać że mogę stracić jakąś szansę. Że może jakaś okazja przecieknąć Mi przez palce. Ale muszę bardziej krystalizować moje plany. Być bardziej wybredny. Powoli już szaleję, mam czasem ochotę wszystko rzucić w kąt, odpocząć i nie martwić się niczym. Ale będzie to najgorsze z możliwych rozwiązań. Świat za bardzo oszalał, a My razem z nim. Od jutra zaczynam bardziej przykładać się do ustalania swych planów, ustawić wszystko według priorytetów. Ale tak na prawdę dopiero od poniedziałku mogę zacząć wcielać w życie dobrze ułożone plany. Ktoś by pomyślał, że do poniedziałku jest mnustwo czasu, ale koleżanki i koledzy wiedzą ile tak naprawdę czasu można mieć wolnego, aby ułożyć dobry plan, aby być bardziej kreatywnym. Wiedzą ile tak na prawdę jest potrzeba czasu, aby zmienić swe życie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

