HOME   ROZWOJ FIRMY   SUKCES EKSPERTA   ZARABIAJ NA WIEDZY   CENTRUM POMOCY  
 
   
   


Dzien Niepodleglosci i Krolowa Nocy dalej kwitnie!

Dzisiaj w USA mamy Dzien Niepodleglosci. Z tej okazji sa parady, pikniki i wieczorem oczywiscie fajerwerki.

Ja mam specjalny rodzaj fajerwerkow, bo znow kwitnie w naszych ogrodach Krolowa Nocy! Mowi sie ze zakwita tylko raz na wiele lat, ale to nieprawda.

Obserwuje to zjawisko co roku. prawdziwe cudo – zobacz tutaj, wczoraj w nocy zrobilan nowa serie zdjec. Robilam wiekszosc zdjec bez flasza, a wiec mozesz widziec niemal tak jak jak na spacerze jak te piekne kwiaty powoli wylaniaja sie z ciemnosci.

Ale istotnie kwitnie tylko raz w nocy i gasnie nad ranem. Na szczescie jest masa tych kwiatow, wprawdzie wiele juz zwiedlo inne sie wciaz otwieraja. Przez kilka tygodni trwa w Pelican Cove prawdziwe widowisko.

Niewiele osob mialo szczescie zobaczyc ten piekny kwiat – musze wiec byc ogromna szczesciara, bo tutaj mamy ich dziesiatki, tuziny tuzinow!!!

W ciagu dnia wyglada jak pospolity kaktus, nawet jak jakies zbedny pasozyt owijajacy drzewa palmowe, ale raz na rok, w srodku czerwca roslina sie budzi ze snu – W NOCY! – i zaczyna kwitnac. Kwiaty sa tak wielkie i piekne, ze zapieraja dech a kwitna istotnie, jak w piosence, tylko przez jedna noc. Otwieraja sie po zapadnieciu zmroku i z pierwszymi brzaskami dnia wiedna. Czy nie jest to piekne samo w sobie?

Ten piekny kwiat jest wielkosci okolo 20-30 centymetrow i wyglada tak:

I tak jak w piosence, kwiat pachnie pieknie i slodkawo chyba rzeczywiscie jak piolun i wanilia – nie wiem na pewno bo nie wiem jak pachnie piolun…

Zobacz tutaj >>>

Wyglada przepieknie, prawda? Te piekne biale platki sa woskowe w dotyku. Pomaranczowe fredzle sa dlugosci 10-15 centymetrow, ten kwiat na zdjeciu ma srednice 30 centymetrow! Prawdziwe CUDO, prawda??

Co to ma do sukcesu twojej firmy?

Wpis “Dzien Niepodleglosci i Krolowa Nocy dalej kwitnie!” skomentowano 5 razy

  1. Jolanta Pruchnicka pisze:

    Mam wrażenie że ta sytuacja z kwiatami odnosi się do czekania na tego właściwego klienta , na którego cierpliwie czekamy aż w końcu pojawi się i kupi coś od nas.

    Piszesz ,że w ciągu dnia wyglądają niepozornie i nie wszyscy na niego zwracają uwagę. Ten kto potrafi jednak dostrzec coś więcej niż pospolitość będzie nagrodzony.

    Tak samo jest z klientami – jest prawdziwą sztuką zauważyć potencjalnego klienta , nawet jeśli inni przechodzą obok niego obojętnie .

  2. Krystyna Borawska pisze:

    Piękne te kwiaty…!
    Jeszcze czegoś takiego nie widziałam. :-)

    Czasami trzeba odpocząć od świata biznesu
    i dać wypoczynek myślom i głowie.
    Popatrzeć na kwiat, przyrodę i tylko podziwiać. :-)

  3. Lucyna Wiewiórska pisze:

    Niesamowite wrażenie, jak z baśni. Trochę grozy, trochę czarów i piękna :)

  4. Zofia pisze:

    Wando !

    Cudowne zjawisko!

    Oglądając fotografie można się zadziwić nad cudami tego świata.

    Przypomniała mi się historia z moim kaktusem. Miałam go kilka lat.
    Co roku gdy wynosiłam i przynosiłam na zimę do mieszkania
    byłam poraniona igłami. Któregoś roku zdenerwowałam się i wyniosłam
    do piwnicy. Na wiosnę miałam zamiar go wyrzucić. Ale zrobiło mi się
    go żal. Wystawiłam go przed blokiem. Latem tak pięknie zakwitł.
    Nie widziałam nigdy i nigdzie na własne oczy ( a trochę już żyłam…:-)
    takiego zjawiska. Najdziwniejsze, że kwiat kwitł tylko przez dobę.
    Wiądł i następny zakwitał. Było ich w sumie dziewiętnaście. A zapach…
    zniewalająco – zmysłowy.
    Pomyślałam, że odwdzięczył mi się, że go nie wyrzuciłam. Dzisiaj nie
    mam już “starego kaktusa” ale mam mnóstwo nowych kaktusiątek
    i czekam, że zakwitną .

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak cudne fotografie.
    Zofia Klepuszewska

  5. California Tax Attorney pisze:

    Przypomniała mi się historia z moim kaktusem. Miałam go kilka lat.Co roku gdy wynosiłam i przynosiłam na zimę do mieszkaniabyłam poraniona igłami. Któregoś roku zdenerwowałam się i wyniosłamdo piwnicy. Na wiosnę miałam zamiar go wyrzucić. Ale zrobiło mi sięgo żal. Wystawiłam go przed blokiem. Latem tak pięknie zakwitł.Nie widziałam nigdy i nigdzie na własne oczy ( a trochę już żyłam…:-)takiego zjawiska. Najdziwniejsze, że kwiat kwitł tylko przez dobę.Wiądł i następny zakwitał. Było ich w sumie dziewiętnaście. A zapach…zniewalająco – zmysłowy.Pomyślałam, że odwdzięczył mi się, że go nie wyrzuciłam. Dzisiaj niemam już “starego kaktusa” ale mam mnóstwo nowych kaktusiąteki czekam, że zakwitną .
    +1

Dodaj komentarz