HOME     SZKOLENIA     FACEBOOK     ZAPYTAJ WANDE     CENTRUM POMOCY  
 
   
   


Czym dla ciebie jest sukces – NAPRAWDE?

czym dla ciebie jest sukces - naprawde?Ludzie czesto – powiem wiecej przytlaczajaca wiekszosc ludzi przewaznie - zmierzaja do sukcesu, nie zdajac sobie naprawde sprawy z tego co naprawde jest dla nich sukces i jakie im to da poczucie, kiedy juz sukces osiagna.

Z pozoru wydaje sie to oczywiste – wszyscy przeciez chca miec wiecej czasu na to co w zyciu dla nich najwazniejsze, wszyscy chca miec piekny dom, ciuchy, samochody, chca byc niezalezni finansowo i miec wystarczajaco duzo pieniedzy, zeby sobie pozwolic na to co chca, chca sie cieszyc szacunkiem, no i w ogole chca byc szczesliwi.

Uzbrojeni w takie tesknoty wyznaczaja sobie cele i rozwijaja swoj biznes. Oczywiscie na ogol te cele osiagaja – lacznie z niezaleznoscia finansowa, z pieknym domem, z ciuchami, z samochodem. I nawet ciesza sie szacunkiem otoczenia.

Ale jednak mimo osiagniec jakos nie czuja sie spelnieni wewnetrznie, nawet z tym sczesciem roznie bywa. Bo okazuje sie, ze to co maja to nie jest naprawde to co chca od zycia – a co naprawde chca jest w dalszym ciagu niesprecyzowanie, w zwiazku z tym czuja sie sfrustrowani.

Bo wprawdzie mieli cele, to jednak nigdy nie zadali sobie najwazniejszego pytania. A tym najwazniejszym pytaniem jest “co sprawi, ze bede sie czuc czlowiekiem sukcesu?”

Z pozoru latwo jest na to pytanie odpowiedziec – ale tylko z pozoru. Bo poczucie sukcesu to bardziej zlozona sprawa, zeby sie czuc ta pelna satysfakcje musimy byc spelnieni na wielu plaszczyznach.

Jednym z moich mentorow byl niezyjacy juz coach-geniusz Thomas Leonard – uwazal on, ze powinnismy znalezc minimum dziesiec wlasnych definicji sukcesu. Jego odejscie pozostawilo w moim sercu wielka niezalatana dziure, az boli, kiedy o tym pisze, bo jestem mu bardzo duzo winna. Miedzy innymi to on wlasnie mnie przekonal, ze dopiero wtedy kiedy wiemy co sprawi ze bedziemy sie czuc spelnieni na tych wszystkich plaszczyznach, jestesmy w stanie podejmowac inteligentne decyzje, ktore doprowadza nas w zyciu tam gdzie naprawde chcemy sie znalezc.

Thomas mowil, ze dopiero wtedy kiedy wiemy co sprawi, ze bedziemy sie czuc ludzmi sukcesu na tych roznych waznych dla nas plaszczyznach, jestesmy w stanie podejmowac inteligentne decyzje, ktore rzeczywiscie doprowadzaja nas w zyciu tam gdzie naprawde chcemy sie znalezc.

Poniewaz wiekszosc ludzi tego nie robi, po wielu staraniach okazuje sie, ze nawet mimo sukcesu, ktory reprezentuja na zewnaterz, tak naprawde znalezli sie gdzies dokads zajsc nie chcieli.

A wiec stworz swoje wlasne definicje sukcesu – wlasciwie dziesiec definicji, zgodnie z zaleceniem Thomasa. Ja stosuje te technike od wielu lat i zareczam cie, ze to ogromnie pomaga podejmowac trafne decyzje w kazdej dziedzinie zycia.

Za kazdym razem kiedy bedziesz czuc frustracje, mozesz zerknac na te swoja liste definicji sukcesu i bedzie ci ona oswietlac droge do spelnienia w zyciu.

A wiec wez kartke papieru i uzupelnij to zdanie:
Wiem, ze odnosze sukces kiedy….

Powtorz to cwiczenie minimum DZIESIEC razy.
Wiem, ze odnosze sukces kiedy….

Zauwazysz bardzo szybko, ze juz samo pisanie tych zdan przynosi duzo satysfakcji. A to swietny poczatek, bo zeby stworzyc w zyciu satysfakcje trzeba te satysfakcje odczuwac.

Kiedy zdefiniujesz co sprawia, ze czujesz sie czlowiekiem sukces, mozesz sie koncentrowac na tym, zeby stworzyc sobie zycie wokol swoich wlasnych definicji – nie wokol definicji sukcesu lansowanych przez innych. Szczegolnie idea sukcesu lansowana przez media jest jednym wielkim nieporozumieniem – ktore wyplywa z tego, ze ci ktorzy pisza o sukcesie najwiecej to ci, ktorzy sie z sukcesem stale rozmmijaja.

Oto moja czesciowa lista:

  • Wiem, ze odnosze sukces, kiedy czuje potrzebe stworzenia czegos nowego i kiedy moge to zaczac szybko realizowac
  • Wiem, ze odnosze sukces, kiedy mam zawsze czas i srodki na to, zeby robic to co naprawde chce robic
  • Wiem, ze odnosze sukces kiedy z radoscia ucze innych tego co sama sie nauczylam.
  • Wiem, ze odnosze sukces, kiedy stale rosnie liczba osob, ktorzy pod moim wplywem zmieniaja swoje zycie na lepsze.
  • Wiem, ze odnosze sukces, kiedy dbam o swoje cialo – kiedy jestem aktywna fizycznie i kiedy jem to co naprawde mnie odzywia.
  • Wiem, ze odnosze sukces, kiedy to co mowie i pisze jest calkowicie zgodne z moim wlasnym zachowaniem – kiedy sama reprezentuje to co doradzam innym
  • Wiem, ze odnosze sukces, kiedy sprawia mi radosc doslownie szystko czym sie zajmue w ciagu dnia.
  • Wiem, ze odnosze sukces, kiedy potrafie odroznic w co warto zainwestowac moj czas i energie, zeby to ulepszyc, a co zostawic w spokoju bo i tak nie jestem w stanie tego zmienic

Ciekawi mnie co jest na twojej liscie…

Wpis “Czym dla ciebie jest sukces – NAPRAWDE?” skomentowano 13 razy

  1. Bartek pisze:

    Bardzo dobry post. Dziękuję. Rzeczywiście sukces to nie tylko finanse i dobra materialne-wiele osób, które to osiągają popadają w problemy z alkoholem i innymi używkami. Być może spowodowane jest to tym, że nie wyznaczyli kolejnych celów do realizacji w swoim życiu.

    Pozdrawiam,
    Bartek

  2. Jarek pisze:

    Tak, rzeczywiście tak zazwyczaj jest, że większość ludzi odniesienie sukcesu utożsamia z pieniędzmi, a raczej z ich posiadaniem. To nie jest tak do końca. Piszę o biznesie na swoim blogu, o wyznaczaniu celów i w zasadzie o wszystkim co dotyczy beznesu tego tradycyjnego. Oczywiście Wanda prowadzi bloga o tej samej tematyce i on jest doskonały. Uważam jednak, że informacji na ten temat nigdy za dużo. Powinno się ją czerpać z możliwie jek największej ilości źródeł.
    A wracając do sukcesu.
    Może nie będę oryginalny jak napiszę, że sukces to nie tylko pieniądze.

  3. Marcin Kijak pisze:

    OKi, to ja też teraz coś wymyślę:

    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy osiągam swoje cele.
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy pomagam drugiej osobie.
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy mam widzę rezultaty swoich działań.
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy znajduję rozwiązanie stawianych przede mną wyzwań.
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy widzę, że zrobiłem kolejny krok w kierunku, do którego dążę (misja, cele długoterminowe).
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy dostaję maile od ludzi, którzy z moją pomocą coś osiągnęli.
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy pojawiają się nowe pomysły, kiedy pobudzam swoją kreatywność.
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy robię to, co kocham robić (a kocham to, co robię :).
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy siadam wieczorem, robię przegląd minionego dnia i jestem z siebie dumny.
    - Wiem, że odnoszę sukces, kiedy uczę się czegoś nowego, czegoś przydatnego w życiu.

    To tyle, co wymyśliłem na chwilę obecną :)

    Dobre ćwiczenie, dzięki! Jeszcze do niego wrócę w wolej chwili!

    Dzięki,
    Marcin

  4. Ma pisze:

    Myślałam, że odniosłam sukces, 7 lat budowania, teraz spadam… Stało się… Różne czynniki na to wpłynęły. Moim sukcesem będzie myśl, gdy znów poczuję, że daję radę, że mam siłę, by móc dawać siłę innym. To robiłam, ale nie do końca byłam samodzielna, ponieważ działałam na zasadach franszyzy. Sukcesem moim będzie, gdy moje doświadczenie, wiedzę i zaangażowanie dam JA, JAKO JA, przedsiębiorca, a nie franczyzobiorca. Pozdrawiam.

  5. EwaM pisze:

    Dziekuję, że podzielilas sie z nami tak istotną nformacja. Rzadko kiedy zdajemy sobe sprae ze sprawczej mocy słowa. to, co nie nazwane, po prstu nie istnieje. Ne ma ksiażek, ktore zaistnialy tylko w naszych umyslaw, madrości, ktore nie zostaly zapisane lub powtorzene z ust do ust ulecialy, cenne pomysly i cele, ktore nie zostaja wyartykulowane przepadają.
    Chcę poczuć się kobietą sukcesu, więc tworzę swój deklaog:
    Odnosze sukces, gdy zajmuje sie tym, co sprawia mi prawdziwą satysfakcję
    Odnoszę sukces, gdy wyznaczam cele i krok po kroku je realizuję
    odnosze sukces, gdy mam wizję ostatecznego rezultatu mojej pracy i gdy ta wizja przybera realne ksztalty
    odnosze sukces, gdy realizuję się w pracy twórczej
    Odnoszę sukces, gdy moja praca wzbudza zainteresowanie
    Odnosze sukces, gdy mogę dzielić się wiedzą i wiedza ta rozwija, inspiruje i służy innym
    odnosze sukces, gdy uczestnicze na bieząco w życiu kulturalnym
    odnosze sukces, gdy mam czas na ruch na świezym powietrzu
    odnosze sukces, gdy znajduje “czas wolny”
    odnosze sukces gdy rozwijam sie intelektualne i duchowo
    odnosze sukces, gdy pielegunuje konktaty z bliskimi mi osobami
    odosze sukces, gdy doznaje życzliwości ludzi
    odnosze sukces, gdy mam apetyt na zyce
    odnosze sukces, gdy jestem wolna od zmarwień o sprawy materialne

  6. Zofia pisze:

    Witam Wando!

    Czytam z wielkim zainteresowaniem Twojego bloga na bieżąco i zapisy z archiwum. Pragnę też dołączyć mój komentarz nawiązując do tematu “czym dla mnie jest sukces”.
    To, że dzisiaj jestem tu gdzie jestem, zawdzięczam ludziom podobnym do Ciebie.
    Dokonałam wiele zmian we własnym życiu na lepsze i ciągle dokonuję …
    wprowadzając w życie zawarte na kartkach książek “porady” .
    Poniżej częściowa lista :-) moich małych i większych sukcesów życiowych:

    - gdy dotrzymuję terminów badań profilaktycznych, wizyt kontrolnych u lekarzy specjalistów odnoszę SUKCES,
    - gdy dbam o siebie zdrowo się odżywiając odnoszę SUKCES
    - gdy dotrzymuję obietnicy wykonywania indywidualnych ćwiczeń i w grupie odnoszę SUKCES
    - gdy moi bliscy i ja jesteśmy zdrowi cieszę się i odnoszę SUKCES
    - gdy rodzinne nasze wzajemne relacje układają się dobrze odnoszę SUKCES
    - gdy wykonam zaplanowane zadania na bieżący dzień odnoszę SUKCES
    - gdy kupię dobrą książkę, przeczytam, podzielę się wiedzą z innymi ludźmi odnoszę SUKCES
    - gdy uda mi się wyzbyć nie zawsze dobrych nawyków odnoszę SUKCES
    - gdy mogę pomóc potrzebującym mojej pomocy odnoszę SUKCES
    - gdy płacę na bieżąco moje rachunki i nie korzystam z kredytów odnoszę SUKCES

    - gdy ponoszę porażkę ( takie też miewam) i szybko się po niej pozbieram odnoszę SUKCES
    - gdy moje MARZENIA się realizują (czytaj, spełniają ) odnoszę SUKCES

    to nie jest koniec mojej listy…ciągle jest coś do zrobienia, osiągnięcia, wykonania.
    Cieszę się każdym dniem za który dziękuję Bogu, Ludziom i sobie też.

    Nie wiem, jakim “cudem” trafiłam na Twoją stronę Wando !
    Cieszę się , że nie wykreśliłaś mnie, za co bardzo pięknie dziękuję !
    Na razie stopniowo zapoznaję się z Twoim blogiem. Wiem, że wiedza kosztuje i mam wyrzuty sumienia, że jeszcze nic nie zamówiłam…

    Pozdrawiam Cię serdecznie !

  7. Jolanta Gajda pisze:

    Definicje sukcesu przedstawione w komentarzach są bardzo inspirujące :) Zauważyłam jednak, że powtarza się twierdzenie, że sukces to nie tylko pieniądze. Moim zdaniem pieniądze w ogóle nie są wyznacznikiem sukcesu. Są jedynie możliwym EFEKTEM sukcesu.

    Sukcesem jest (s)tworzenie czegoś wartościowego dla siebie i innych, czynienie czegoś, co wzbogaca życie własne i/lub innych – tak pojmowany sukces będzie na pewno trwały i będzie budował w nas poczucie szczęścia i spełnienia. Pieniądze są jedynie efektem ubocznym i są środkiem do tworzenia kolejnych dobrych i wartościowych rzeczy. Moim zdaniem tylko wtedy człowiek – bez względu na to, jakie pieniądze osiągnął, nie jest narażony na frustrację.

  8. Igor pisze:

    Taka jest prawda, ze sukces w mysl spoleczenstwa to samochod, dom, gotowka i na tym sie koncz mozliwe do zrealizowania cele. To tylko to co widac.
    Moim zdaniem kazdy cel finansowy musi byc motywowany czyms wiecej niz tylko checia zarobienia gotowki. Pozniej okazuje sie, jak juz zdobedziemy pieniadze, ze to wlasnie nie bylo to.

    Pozdrawiam
    http://www.IgorZiemianski.pl

  9. Rafał Chmielewski pisze:

    Co sprawi, że będę naprawdę szczęśliwy?

    Po wielu latach dążenia do skucesu, który wydawało się, że osiągnąłem (miałem pracę, o której wielu marzy), nagle oprzytomniałem i zobaczyłem, że nie jestem w tym miejscu, w którym powinienem być. To spowodowało powolną zmianę w moim nastawieniu do życia i w mojej głowie. Odszedłem więc z dobrej posady i założyłem własną działalność.

    Zarabiam znacznie mniej, ale jestem dużo szczęśliwszy i … to dopiero początek mojej nowej drogi :)

    Miałem świadomość, że zmiana w moim zyciu wymaga określenia na nowo, nie tyle co będę robił, ale przede wszystkim odpowiedzi na FUNDAMENTALNE pytanie: DLACZEGO jestem na tym świecie? Jaki mam CEL do spełnienia? Odpowiedź na te pytania, pozwoliła mi określić, co powinienem robić, aby być szczęśliwym.

    I tak, kiedy szukałem swojej drogi, pomyślałem sobie: “no dobra Rafał, wiesz już, że możesz mieć wszystko co tylko chcesz, i możesz być tym, kim tylko chcesz, ale
    wiesz również, że to nie da Ci szczęścia. Ale wyobraź sobie, że to wszystko już masz, i jak myślisz, co powienieneś teraz zrobić? Tak – jedyna odpowiedź to: teraz możesz już tylko POMÓC innym ludziom…. Tylko to da mi poczucie spełnienia, nie tylko kiedy już będę miał wszystko, o czym marzę, ale również i teraz.”

    A więc w ten sposób odkryłem, że dla mnie szczęście wiąże się z pomaganiem innym.

    Dzięki Wando! Bardzo dobry i potrzebny post!

    Steve Pavlina powiedział, że to, iż odkryłeś swoje powołanie, rozpoznasz po tym, że zwali Ciebie płaczącego z nóg.

    Pozdrawiam,
    Rafał Chmielewski

  10. leszek pisze:

    Witam . Sukces to zamiennik stwierdzenie jestem szczęśliwy.
    Odnosząc sukces nie można być nieszczęśliwym z tego powodu ,że posiadamy zdolność realizacji we wszystkich aspektach naszego życia .
    Czy można być nieszczęśliwym w momencie realizacji swoich marzeń ,kiedy
    możemy uszczęśliwiać najbliższych ludzi, których kochamy i szanujemy.
    Jeżeli posiadamy umiejętność korzystania i dzielenia się sukcesem z innymi ,
    nie ma takiej opcji, która uczyni z nas nieszczęśników .
    Nieszczęśliwi mogą czuć się ludzie, których zasady życiowe pozwoliły im wzbogacić się krzywdząc innych ludzi. Większość zamożnych nieszczęśliwców ,
    żyje ogrodzona kratami i murami w niedostępnych domach,izolując się od
    ludzi . Stają się więźniami stylu życia jaki im odpowiada .
    Mądrzy ludzie mówią trzeba budować mosty, a nie mury .Ten kto buduje mury sprzyja zacofaniu. Pozdrawiam wszystkich szczęśliwych ludzi sukcesu.Leszek

  11. Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska pisze:

    Wando – ciągle mnie zaskakujesz ujęciem tematów. Dziękuję Ci za ten wpis.

    Zatem:
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy wychowuję (wychowam) córkę na wierzącą w siebie i swoje możliwości kobietę, która rozumie, że szczęście jest w niej.
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy konsekwentnie i skutecznie realizuję swoje cele.
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy czuję, że dzisiejszy dzień jest dokładnie taki jak chcę, żeby był.
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy pomagam skutecznie innym.
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy potrafię szybko podnieść się po niepowodzeniu
    i, że upadając nie wstałam z pustymi rękami.
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy potrafię i chcę dbać o całą Siebie (w wymiarze cielesno-duchowym)
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy stosuję w praktyce moją nową drogę (z gry Satori)” zasługuję na wszystko czego pragnę i domagam się tego teraz.”
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy systematycznie wychodzę ze swojej strefy komfortu.
    > Wiem, ze odnoszę sukces, kiedy tworzę coś większego od siebie samej.

  12. Anka pisze:

    Witajcie,
    rzeczywiście świetny pomysł – tak czarno na białym napisać sobie co to jest mój Sukces. Warto mocno sobie uświadomić, co jest dla mnie ważne, czego chcę.
    Widzę, że dla wielu osób sukces to szczęśliwe, dobre życie.
    Ja SUKCES postrzegam jednak w kategoriach pracy , a nie całości życia. I pod tym kątem napisałam swoją listę. Napisałam ją bardzo szybko, nie dobierając pięknych słów, tylko wsłuchując się w siebie.
    Ok, może sukces w pracy i sukces finansowy to tylko środek do dobrego życia. Niech tak będzie.

    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy moja młoda firma rośnie z miesiąca na miesiąc.
    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy ludzie podziwiają to, co robię.
    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy robię zakupy i nie zastanawiam się czy mnie na coś stać.
    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy osiągam postawione sobie cele finansowe ( zysk) i rozwojowe ( liczba pracowników, wielkość produkcji).
    Wiem,że odnoszę sukces , kiedy mogę wyjechać na wymarzone wakacje.
    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy mam taki samochód jaki chcę.
    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy z radością mogę spędzać dużo czasu z dziećmi.
    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy stać mnie na poranną kawę na słońcu przed domem i nie muszę się śpieszyć.
    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy wszystko , co robię przynosi mi satysfakcję, a wieczorem jestem z siebie zadowolona.
    Wiem, że odnoszę sukces, kiedy mam czas na sport, książki i rozrywkę.

    To takie zewnętrzne oznaki sukcesu, może przyziemne, ale wygląda na to ,że dla mnie ważne :)

  13. Grazyna Dobromilska pisze:

    Witaj Wando

    Dlugo zastanawialam sie nad wlasna lista.

    Ale wlasciwie twoja lista jest zgodna z moim podejsciem do odnoszenia wlasnych sukcesow. To, co wymienilas, czyni mnie szczesliwą :-) Wiec to pewnie oznacza, ze odnosze sukces.
    Kiedys moje zycie nie bylo takie pelne sukcesow. Dzieki Tobie teraz kazdego dnia moge czuc sie szczesliwa :-)

    Pozdrawiam serdecznie, Grazyna

Dodaj komentarz