Czy wiesz ile jest wart twoj czas?
Jest bardzo duzo powiedzen na temat czasu. Powtarzamy te powiedzenia bez wiekszego zastanowienia przez cale zycie, nie zdajac sobie tak naprawde sprawy z tego jakie te slowa maja naprawder dla nas znaczenie.
Na przyklad czy jest cos takiego jak „wolny czas”? I czy rzeczywiscie „czas to pieniadz”? Nie chce byc tutaj zbyt filozoficzna, ale ciekawa jestem moi drodzy ile jest warta godzina czasu polskiego przedsiebiorcy. Czy w ogole sie nad tym zastawiasz?
Jesli nalezysz do wiekszosci to tak – pewnie cenisz sobie swoj cza, ale najprawdopodobniej nie wiesz ile jest on wart. Niby wiesz ze duzo, ale nie wiesz ile.
A przeciez to ogromnie wazne, zeby wiedziec konkretnie ile jest wart nasz czas. Kiedy sie tak powaznie zastanowic to czas jest jedyna rzecza ktora NAPRAWDE mamy do dyspozycji.
Jesli nie wiesz dokladnie ile twoj czas jest wart (i ile powinien byc wart – bo to na ogol dwie rozne sprawy), to nie mozesz go tak naprawde CENIC. Czy mozesz podjac inteligentnie decyzje ile czasu warto spedzic na tym co masz do zrobienia jesli nie wiesz ile twoj czas jest wart? Jesli nie wiesz ile twoj czas jest wart, trudno jest tez delegowac innym.
A wiec skorzystaj z tej okazji do przemyslen. Zakasz rekawy i wylicz ile jest warta godzina twojego czasu.
Czekam z niecierpliwoscia na wyniki!








Kilka razy już słyszałam tę zachętę, by wyliczyć sobie ile zarabiam (jako przedsiębiorca) na godzinę. Sama proponuję to na moich szkoleniach. Niełatwe to zadanie, bo jak na przykład wycenić mozolną pracę (np. zdobywania informacji o klientach czy czytanie wartościowych książek), która może przynieść zyski nawet za parę lat??? Warto to jednak zrobić pomimo takich przeszkód. Być może okaże się bowiem, że zarabiamy grosze w stosunku do ogromnego nakładu pracy. W takim momencie należałoby zadać sobie pytanie czy moja „praca” 16 godzin na dobę nie polega jedynie na udawaniu jak bardzo dużo mam do zrobienia. Warto przyjrzeć się swojemu sposobowi działania i sprawdzić czy faktycznie jesteśmy efektywni czy tylko robimy coś, by sprawiać wrażenie zapracowanych.
Witam.Uwazam ,że warto sprawdzic ile kosztuje moja godzina,ponieważ jest to nasz punkt odniesienia .Jeśli coś robimy i zarabiamy więcej to trzeba to powielac ,a jeśli mniej to eliminowac .Uwazam iż warto podzielic swój czas na ten w którym zarabiamy i wnim punktem odniesienia jest „moja stawka na godzine” i to stawka określa nam efektywnośc działań,pozwala nakreślic krzywą naszych dochodów ,i na czas prywatny w którym są całkiem inne priorytety: np ,kontakt z dziecmi, partnerem,przyjaciółmi. i wtedy wyznacznikiem jest nasze zadowolenie, uczucia, atmosfera,radośc. Wtedy nie liczymy forsy bo nie ona jest wtedy ważna . Znając priorytet danego czasu mamy świadomośc swojej wartości co daje możliwośc wpływania na nią i podnoszenia jej .
Tak mi przyszło teraz do głowy, że w takim razie mnóstwo pieniędzy „ucieka” nam podczas snu. :)
Warto się zastanowić więc, o ile więcej byśmy zarobili, gdybyśmy spali np. godzinę krócej.
Ja bym proponował inny punkt widzenia. Co zrobic by zarabiac nawet podczas snu :) Jesli zautomatyzujemy biznes tak ze bedzie zarabial na nas bez wzgledu na to czy jestesmy w firmie czy nie to mysle ze wtedy warto pospac tę godzinkę dłużej :)
Dobrze myslicie – tyle, ze traktujecie to jako cos w sferze zyczen, jakby cos nieosiagalnego. Jako cos na zasadzie „gdybysmy” albo „wartoby”.
Nie tylko warto – trzeba! To wlasnie na tym polega niezaleznosc finansowa. To zreszta nie chodzi tylko o zarabianie podczas snu. co sie stanie jak zachorujesz – szczegolnie na dluzszy okres czasu?
Kazdy z was moze zarabiac podczas snu. Sama od wielu lat zarabiam „podczas snu” i wlasnie tego ucze w Klubie Przedsiebiorcy/a> – a juz wkrotce rusz moj program szkoleniowy Zarabiaj Na Wiedzy ktory tez sie opiera wlasnie na tym na zarabianiu podczas snu.