HOME     KLUB PRZEDSIEBIORCY     ZARABIAJ NA WIEDZY     CENTRUM POMOCY    WANDA
 
   
   


Czy skutecznie wykorzystujesz e-mail? – czesc 4

Wreszcie jestem po chorobie, wrocilam tez z urlopu. Kontynuuje wiec serie na temat skutecznego pos;ugiwania sie emailem…

Kiedy odpowiadasz na email, zacytuj go na poczatku, zeby przypomniec temat i kontekst. Ale koniecznie usun niepotrzebny tekst, zajmie ci to tylko chwile czasu, a sprawi, ze zrobisz wrazenie osoby troskliwej i bardziej profesjonalnej.

Jesli odpowiadasz na dluzszy email, warto zacytowac konkretne fragmenty ktore komentujesz – w ten sposob twoj email sie bedzie latwo czytac, bo jest to forma dialogu.

Ale uwaga, przytaczanie wiecej niz kilku linijek tekstu to o wiele za duzo, chyba ze jest ku temu jakis naprawde dobry powod…

Te niepotrzebnie dlugie wiadomosci zasmiecaja emaile i sa ogromna strata czasu, bo trzeba to wszystko przejrzec i doszukac tego co masz do powiedzenia – czesto jest to zagrzebane gdzies w tekscie i malo widoczne.

Dosc czesto sa rowniez zwiazane z tym straty finansowe. Pamietaj, ze wiele osob placi za polaczenie internetowe i liczy sie kazda minuta pobierania pliku.

Nigdy nie odsylaj calej wiadomosci e-mailowej z dopisana na koncu wlasna wiadomoscia poprzedzajacych twoja wlasna. Otrzymuje czesto cale strony i strony mojego wlasnego newslettera z jakims krotkim pytaniem albo komentarzem na koncu. Nie wiadomo o co chodzi w takiej wiadomosci, a poniewaz zajmuje mi sporo czasu, zeby sie w tym polapac, na ogol odkladam te emaile na pozniej a potem w ogole nie czytam…

Jesli chcesz, zeby Twoje emaile ludzie czytali – a chyba chcesz, prawda? – zastosuj sie do moich wskazowek!

Wpis “Czy skutecznie wykorzystujesz e-mail? – czesc 4” skomentowano 7 razy

  1. Leszek pisze:

    Witaj Wando!
    Myślę,że masz rację . Odpowiedź na e-maila pokazuje, kto na niego odpowiada, patrząc więc na sposób odpowiedzi wiemy z kim mamy do czynienia i czy traktuje nas poważnie i wtedy może rzeczywiście nie trzeba nawet czytać. A w sprawie kosztów-
    jak ktoś dzwoni do mnie na telefon stacjonarny i czeka kiedy będę w domu, choć ma
    mój numer na komórkę, to wiem,że to nie jest klient dla mnie.
    Serdeczne pozdrowienia!
    Leszek

  2. Lidia pisze:

    WItam,

    W mailach służbowych używam sygnaturki, w której w pierwszej linii są pozdrowienia w dwóch językach “Z pozdrowieniami/Best regards”(często prowadz korespondencję w j. angielskim). Ostatnio otrzymałam odpowiedz na mojego maila ” Dear Mrs Pozdrowieniami” :)
    Co Wy na to?
    Z pozdrowieniami,
    Lidia

  3. Wanda Loskot pisze:

    Taka odpowiedz wprawdzie zabawna dla Polaka, jest logiczna Lidio – gdybym nie znala polskiego, w tej sytuacji tez bym pomyslala, ze to twoje nazwisko, no bo co innego moze byc tuz przy pozdrowieniach?

    Zeby uniknac nieporozumien posluguj sie inna sygnaturka w korepondencji polskiej i inna w korespondencji w jezyku angielskim. Jak wiesz, sama tez prowadze korespondencje w dwoch jezykach i szczerze mowiac nie wyobrazam sobie zeby dopiac dwujezykowa sygnaturke. Pamietaj, ze takim dwujezycznym pozdrowieniem niechcacy wprowadzasz w blad. Podejrzewam tez ze wielu Polakow posadzi cie o pretensjonalnosc.

    slonecznie z Sarasoty,
    Wanda

  4. Mirosław Skwarek Ekspert Perswazji pisze:

    Witajcie, bardzo cenne wskazówki. Odnośnie cytowania fragmentów, widziałem kilka razy tą technikę, ale nigdy nie zauważyłem jej struktury. Ja często stosuję tzw. słowa kluczowe ważne dla klienta.

    Np. otrzymuję e-mail – jestem wściekła, że tak rzadko publikujesz swoje darmowe kursy na blogu

    Wtedy dodaję słową “rozumiem” i kopiuje słowa kluczowe, bliskie klientowi i wychodzi

    rozumiem, że jesteś wściekła, że tak rzadko publikuję swoje darmowe kursy na blogu.

    Jedna z zasad perswazji mówi, że jeżeli używam słów mojego klienta (odbiorcy) staję się bardziej zrozumiały. Z własnych obserwacji wiem, że to działa.

    Mirosław Skwarek
    http://www.PerswazjaWSprzedazy.pl

  5. Pawel pisze:

    Witam!
    No cóż, to nieprawidlowe odpisywanie na e-maile wynika na ogół z niewiedzy
    Piszącego.
    Ja też miałem z tym problemy.
    Nikt mi wcześniej nie mówił, jak ma wyglądac prawidłowy tekst, napisany
    na klawiaturze komputera.
    W szkole mnie tego nie uczyli.
    Dzięki Ci Wando, że pokazujesz nam, jak pisać, mówisz co pisać i do kogo i nawet kiedy pisać.
    Jak odpowiadać na otrzymane wiadomości.

    Pozdrawiam.
    Pawel.

  6. EwaM pisze:

    Pisanie e-miali jest sztuką, jak zresztą wszelkie formy pisania. Osobiście cenię sobie, gdy ktoś odpowiada wciskając “reply”, bo mam wówczas dostęp do całej naszej korespondencji i nie muszę jej szukać w komputerze. Czasem ludzie wracają po jakimś czasie, gdy już na prawdę nie pamiętam, co napisałam, a odpowiedź z zachowaniem orygianłu bardzo mi pomaga.
    Jeżeli jest to korespondencja na bieżąco, częsta, wolę, żeby nie była obciążona całą historią, to zrozumiale.
    Natomiast jeśli list d nadawcy jest dług i w tekście pojawiają się pytania – umieszczam odpowiedź w odpowiednich miejscach tekstu nadawcy, o czym krotko komunikuje na początku, wówczas obie strony maja pewność, że wyjaśnienie było wyczerpujące i nie pominięto żadnego zapytania

  7. Jacek pisze:

    Używałem podobnych metod w czasie rozmów i dopiero teraz uświadomiłem sobie że, to co robiłem już do tej pory nie wykorzystywałem w pełni . Dziękuję kolejny krok naprzód
    pozdrawiam Jacek

Dodaj komentarz