HOME     SZKOLENIA     FACEBOOK     ZAPYTAJ WANDE     CENTRUM POMOCY  
 
   
   


Jestes na Facebooku? Twitterze? Golden Line?

Ostatnio powaznie zainteresowalam sie serwisami spolecznymi i angazuje sie w to coraz bardziej. Mozna mnie znalezc i dolaczyc sie do mnie na Twitterze tutaj a na Facebooku tu

Jestem tez na Golden line and Linked-In…

Minely juz czasy kiedy tego typu serwisy byly zdominowane przez nastolatki. Te systemy zmieniaja coraz bardziej sposob w jaki sposob sie komunikujemy. Nie tylko “my” – takze twoi klienci. I potencjalni klienci. I partnerzy…

Czy korzystasz z tych serwisow?
Jesli tak, jak czesto?
A jesli nie – dlaczego nie?

………………………………..

Dopisuje po kilku godzinach czytania komentarzy – szczegolnie w emailach (bo te same pytania wyslalam na liste)

Duuuuuzo ciekawych spostrzezen i opinii – napisze wkrotce analize tego wszystkiego, to arcyciekawa lektura. Duzo wnioskow mi sie od razu nasuwa.

Zadziwiajaco czesto przewijaja sie komentarze typu “nie mam czasu na bezsensowne kontakty” – albo “wole spotkania osobiste”.

No jasne.
Wszyscy wolimy.

I kto ma czas na bezsensowne kontakty?

Sens czy bezsens tego wszystkiego jest oczywiscie uzalezniony od tego co kto robi na tych portalach i z kim.

Jasne ze wolimy osobiste spotkania, ale trudno jest spotkac osobiscie np. prezesa firmy do ktorej starasz sie dotrzec. Niestety nawet jesli mieszka w twoim sasiedzwie i “mozesz” meic osobisty kontakt. A wlasnie w sieci mozna zadzwiajaco lawo nawiazac i zaciesnic kontakty z nawet bardzo wysoko postawionymi ludzmi.

Mnie tez osobiscie raczej nie spotkasz.
(no chyba ze zechcesz przyjechac na Floryde ;)

Taki portal spolecznosciowy to narzedzie – w reku osoby ktora ma wlasciwe podejscie i wie co zrobic z tym narzedziem to ma niezwykla wartosc.

W reku niewtajemniczonych to jak zapalki w reku dziecka – niebezpieczna zaba na ktorej wiecej mozna miec strat niz korzysci. Bo juz sama strata czasu rzeczywiscie moze byc horrendalna jesli sie nie wie co z tym zrobic…

Bedzie ciag dalszy…

Wpis “Jestes na Facebooku? Twitterze? Golden Line?” skomentowano 28 razy

  1. Pola pisze:

    Witaj jestem na Focebooku i GoldenLine. Pozdrawiam P.

  2. Elżbieta pisze:

    Na Goldenline jestem obecna już od ok. 2-3 lat, natomiast na pozostałych serwisach od niedawna. Ale dopiero od kilku miesięcy korzystam z tych serwisów na bieżąco – zaglądam do nich średnio 4-6 razy tygodniowo, głównie w celach informacyjnych lub żeby sprawdzić jakieś ciekawe wydarzenia, spotkania, polecane strony. Przez Goldenline np. znalazłam Twoją stronę, Wando :)

  3. Adam pisze:

    Nie korzystam z Facebooka, Twittera i Golden Line. Może kiedyś?
    Pozdrawiam Adam

  4. Grazyna Dobromilska pisze:

    Witaj Wando

    Jestem na Golden Line i FaceBooku. Mam na obu serwisach dosc duzo znajomych.

    Z tym, ze udzial w dyskusjach biore na Golden Line, jakos bardziej to dla mnie czytelne forum. Mam tam takze wlasne 2 grupy.

    Pozdrawiam serdecznie, Grazyna

  5. Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska pisze:

    Regularnie i aktywnie korzystam tylko z goldenline. Założylam tam dwie grupy: biznes w wydaniu kobiet (ponad 2000 członkiń) oraz świeżą grupę biznes i macierzyństwo.

    Jestem zarejestrowana w facebooku oraz profeo- ale nie korzystam z nich aktywnie.
    Dlaczego?
    Skupiam siłę i energię na portalu, który przemawia do mnie najbardziej poprzez organizację techniczną, przejrzystość i funkcjonalność.

    Goldenline traktuję też jako miejsce w którym praktycznie wykorzystuję marketing społecznościowy. Promuję siebie pomagając innym kobietom poprzez porady, przekazywanie informacji i wsparcie.

  6. Barbara Kowalik pisze:

    Witam,
    jestem na golden line tutaj: http://www.goldenline.pl/barbara-kowalik5
    I na naszej klasie też jestem. Zaglądam na te serwisy mniej więcej raz w tygodniu.

  7. Joanna pisze:

    Witam serdecznie !!! Do niedawna byłam na innym portalu społecznościowym, ale usunęłam swój profil, na tych które wymieniasz Wando raczej nie zamierzam się pojawić. Uznałam, że sieć staje się bardziej zagrożeniem niż sprzymierzeńcem zwłaszcza jeśli chodzi o prezentowanie swoich opinii i poglądów czy innych prywatnych informacji. Coraz częściej tego rodzaju serwisy stają się źródłem informacji o danej osobie zwłaszcza dla osób, które nie mają najlepszych intencji. Nawet prezentowanie swoich prac w internecie (np. fotografie) coraz częściej narażone jest na bezprawne wykorzystanie ich do innych celów, po prostu pewnych sytuacji nie jesteśmy w stanie kontrolować a nie zawsze mamy czas i ochotę na wyciąganie konsekwencji. Do niedawna uważałam, że jeśli “nie ma mnie w internecie” to tak jak by mnie nie było w ogóle, to nie prawda !!!

  8. Zofia pisze:

    Witaj Wando. Jestem na Naszej Klasie pod nazwiskiem Zofia Mierniczek . Jestem jedną z pierwszych w naszej klasie Naszej Klasy. Dzisiaj czść os ob juz sie wycofała a ja załączyłam trochę zdjęć z czasów kiedy bylismy nasza klasa i teraz jakos nie moge ich znależć. Musze przyzac że nie korzystam z NK, jakoś nie mam zaufania. Wolę swoje dwa adresy w interii.

  9. Marcin pisze:

    Na “naszej klasie” bylem jednym z pierwszych, zauwazylem jednak ze trace tam czas, wchodzilem na 15 min a zostawalem przez dwie godziny; finalem tego jest zamkniecie profilu na NK. Mam tez profil na Golden Line i z tego jestem zadowolony. To dzieki GL trafilem Wando na Twoje strony.

    Pozdrawiam serdecznie, Marcin

  10. Bożena Kubera pisze:

    Konta na naszej klasie pierwsze bardzo prywatne tylko dla bliskich znajomych
    a dla potrzeb badania opinii potencjalnych klientek, podzielenia się wiedzą
    “zdrowe40plus” i “Łodzianki klasą”
    na GoldenLine i na Facebooku od niedawna, ale jeszcze nie wiem dlaczego.
    Systematycznie udzielam sie na Forum Biznesu, bo finansowo- ekonomiczne korzenie nie pozwalają zapomnieć o współpracy z przedsiębiorcami.
    Pozdrawiam
    Bożena Kubera

  11. Lidia pisze:

    Jestem na wszystkich wymienionych serwisach, oraz innych takich jak Linkedin, Xing, Profeo. Na GL jestem moderatorem grupy “Ja chcę mówic po angielsku”.
    Jako headhunter znajduję najwięcej ciekawych kandydatów na Linkedin, ale nie tylko kandydatów. Poprzez te serwisy kontaktuje się również z potencjalnymi klientami i wówczas łatwiej mi się umówić na spotkanie bezpośrednio, a nie przez panią z recepcji, która mówi “proszę wysłać oferte”. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to trochę się dziwię, ze tyle jest z tym zwiazanych obaw. Nikt przecież nam nie każe podawać szczegółów z życia prywatnego, po prostu uważajmy na to co piszemy mając na uwadze fakt, że kazdy moze to przeczytać lub zobaczyć (zdjęcia). Dla mnie serwisy społecznościowe to wartościowe narzędzie komunikacji i wiedzy o tym co ciekawego się dzieje (eventy, spotkania w realu, szkolenia) i tylko od nas zależy jak je wykorzystamy!
    Pozdrawiam serdecznie,

    Lidia

  12. Roman Torkowski pisze:

    Z goldenline korzystam różnie, czasem przez parę tygodni nie loguję się w ogóle, czasami kilka razy w tygodniu.
    Docelowo będę korzystał zdecydowanie więcej, gdyż są fora tematyczne (excel), gdzie zamierzam pozyskiwać informacje dot. tego z czym ludzie mają problemy, tak by oferować rozwiązania.

    NK: Wielu pracodawców (i nie tylko) prześwietlało różne osoby na NK, w związku z tym usunąłem konto. Niedawno założyłem nowe, ale nie mam tam “pełnego imienia i nazwiska”, tak by dostęp do mojego konta mieli tylko znajomi. Założyłem konto ponownie z myślą o dodatkowej promocji własnej strony.

    Obecnie praktycznie nie korzystam z NK.

    twitter: nie mam pojęcia co to jest i jak funkcjonuje

    facebook: mam konto od niedawna (z myślą o promocji strony)

  13. Grazyna Dobromilska pisze:

    Zapomnialam dodac, ze na naszej klasie takze mam profil, ale bardzo rzadko tam zagladam, tylko gdy dostaje jakas wiadomosc. I od czasu do czasu skladam blizszym znajomym zyczenia urodzinowe.

    Pozdrawiam serdecznie, Grazyna

  14. Joanna pisze:

    GL wydaje się najbardziej “konkretnym” portalem,do załatwiania spraw,podzielenia się informacją czy do znalezienia dobrej informacji. Te które wymieniłaś Wando kojarzą mi się ze stratą czasu, a już jakieś fotki i plotki -to nie wiem po co tam oglądać. Pozdrawiam, Joanna

  15. Rafał pisze:

    Moje serwisy społecznościowe to:
    1. GoldenLine http://www.goldenline.pl/rafal-chmielewski2
    2. Facebook http://www.facebook.com/rafal.chmielewski
    3. Twitter http://twitter.com/RafChmielewski
    4. Blip http://rafchmielewski.blip.pl/
    5. LinkedIn http://pl.linkedin.com/in/rafchmielewski

    Dodatkowo na GoldenLine mam 2 grupy a na Facebooku mam Fan Page mojego bloga PodwojneOpodatkowanie.pl ( http://www.facebook.com/pages/Podwojne-Opodatkowaniepl/226899044445 )

    Lubię te serwisy (głównie GL, FB oraz LI), ponieważ dają duże możliwości rozwoju biznesu.

    Pozdrawiam,
    Rafał

    .

    Od Wandy

    Ja sama jeszcse dosc raczkuje Rafale, ale dzieki tobie znalazlam kilka ciekawych osob na polsko-jezycznym Twitterze – to wlasnie przyklad tego, ze sie na tych portalach samemu nie da :)

  16. Wanda Loskot pisze:

    Dziekuje wam za koentarze.

    Dopisuje po kilku godzinach czytania emaili (bo te same pytania wyslalam na liste) i niezaleznie od komentarzy tutaj w blogu dostalam duuuuuzo ciekawych spostrzezen i opinii emailem.

    Napisze wkrotce analize tego wszystkiego, to arcyciekawa lektura. Duzo wnioskow mi sie od razu nasuwa.

    Zadziwiajaco czesto przewijaja sie komentarze typu “nie mam czasu na bezsensowne kontakty” – albo “wole spotkania osobiste”.

    No jasne. Wszyscy wolimy.

    A sens czy bezsens kontaktow jest oczywiscie uzalezniony od tego co kto robi na tych portalach i z kim – szczegolnie co MY robimy i z kim.

    Jasne ze wolimy osobiste spotkania, ale trudno jest spotkac osobiscie np. prezesa firmy do ktorej starasz sie dotrzec. Niestety nawet jesli mieszka w twoim sasiedzwie i “mozesz” miec osobisty kontakt, bedzie ci trodno ten kontakt nawiazac. A wlasnie w sieci mozna zadzwiajaco lawo nie tylko nawiazywac ale takze zaciesnic kontakty z nawet bardzo wysoko postawionymi ludzmi.

    Nawet mnie osobiscie raczej nie spotkasz.
    (no chyba ze zechcesz przyjechac na Floryde ;)

    Taki portal spolecznosciowy to narzedzie – w reku osoby ktora ma wlasciwe podejscie i wie co zrobic z tym narzedziem to ma niezwykla wartosc.

    (jak juz sporo osob tu zademonstrowalo)

    W reku niewtajemniczonych to jak zapalki w reku dziecka – niebezpieczna zaba na ktorej wiecej mozna miec strat niz korzysci. Bo juz sama strata czasu rzeczywiscie moze byc horrendalna jesli sie nie wie co z tym zrobic…

    Tak, jasne, ze bedzie ciag dalszy.

  17. Roma pisze:

    Jestem na Facebooku, Goldenline i Nasza klasa
    Pozdrawiam
    Roma

  18. Mariusz pisze:

    Dokładnie tak jest Wando.Ale jak się wie jak korzystać z potęgi internetu to można wiele.

  19. Dorota Michałek pisze:

    Mam konto na Naszej Klasie -owszem zaglądam tam, lecz jakoś mi z tym portalem nie po drodze; niedawno załozyłam na Facebook’u i staram się z niego odpowiednio korzystać ( teraz to błądzenie we mgle); na Goldenline kiedys zaozyłam, zapisałam się nawet do paru grup – i “tyle mnie widzieli”. Z niecierpliwością czekam na Twoje wskazówki, jak efektywnie biznesowo ( nie plotkarsko jak to jest teraz u mnie) wykorzystać te portale.
    Pozdrawiam
    Dorota

  20. Barbara Mierosławska pisze:

    Jestem na Facebooku
    Pozdrawiam
    Barbara

  21. Marta pisze:

    witaj
    ja korzystam od kilku lat z naszej klasy,na Facebooku jestem od
    niedawna,nie wiedziałam o takim portalu społecznosciowym dopóki moj syn
    nie powiedział mi o nim.O
    Twitterze nie słyszałam a na Golden Line dopiero co sie zarejestrowałam
    http://www.goldenline.pl/marta-pawlicka2
    http://www.facebook.com/#!/profile.php?id=100000774632594
    http://nasza-klasa.pl/profile/1913643
    Szczerze mowiac nie bardzo wiem jak je wykorzystac
    pozdrawiam Was serdecznie Marta

  22. EwaM pisze:

    Tak, jestem na portalach społecznościowych. Zarowno na polskich, jak miedzynarodowych. jestem na Ecademy, na LinkedIN, Profeo, Face-booku, Golden line. kazdy z nich ma inny charakter, troche za malo z nich korzystam, bo jesem teraz bardo zajęta, ale staram się trzymać rękę na pulsie. wpisuje sie do grup, ktore mnie interesują, jak tylko moge zostawiam wpisy, wlaczając sie w dyskusję. Mam już pierwsze biznesowe kontakty dzieki tym portalom. Jeszcze ich w pełni nie wykorzystuje, ale staram się i zdaje sobie w pelni sprawę, że są wazne. Uważam, że warto prowadzic tam swoj blog, lub zalożyć grupę.
    Pozdrawiam,
    Ewa Masłowska

  23. Krystyna pisze:

    mam swój profil na Naszej Klasie, Twoje Wando e-maile bardzo mi się podobają, chociaż nie mam własnej firmy, a i tak to co przeczytam w taki czy inny sposób mi się przydaje, więc czekam zawsze z niecierpliwością na kolejne wiadomości od Ciebie, a póki co ślę serdeczne pozdrowienia Krystyna

  24. Mirek Szmajda pisze:

    Też długo zwlekałem z serwisami społecznościowymi. Właśnie przede wszystkim ze względu na ogrom czasu jaki wydawały mi się, że pochłaniają.

    Jest jeszcze drugi powód – brak pełnej kontroli nad tym co tam się dzieje. To w końcu serwis, na który nie masz wpływu jak wygląda i jak działa.

    No i trzeci powód to mnogość tych serwisów. Długo nie mogłem się zdecydować, który wybrać.

    W końcu przyszedł czas w Polsce na polskiego Facebooka no i teraz wiem, że to jest ten serwis, na którym się skoncentruję. Właśnie uruchomiłem stronę Jak To Sprzedać?

    Muszę jednak przyznać, że sporo z tym było zachodu, prób, ćwiczeń i eksperymentowania :) Aby to rozgryźć i zorientować się co i jak tam działa, kosztowało mnie to kilkadziesiąt godzin testowania.

  25. Zofia pisze:

    Jestem na NK już trzeci rok. Z jedną porażką usunięcia niechcący profilu, którego
    nie mogłam odzyskać. Dzięki portalowi NK odnalazłam koleżanki i kolegę ze szkoły
    zawodowej którą konczyliśmy prawie pół wieku temu. I to jest to cudo, co daje internet i portale społecznościowe.
    Kilka dni temu “zapisałam się” na Facebooku i zaczynam “raczkować”. Muszę się
    przyznać, że mam słabą znajomość w funkcjonowaniu nowych portali…po prostu
    metodą prób i błędów żółwim krokiem posuwam się do przodu.

    Dziękuję Wando, bo dzięki Twojemu tematowi o portalach społecznościowych zainteresowałam się Facebookiem. I na tym nie będzie koniec…

    Pozdrawiam serdecznie !

  26. monika pisze:

    Ja mam profil na NK i na Facebooku , przy czym ten ostatni całkiem niedawno założony. Chciałabym się dowiedzieć jak z nich dobrze korzystać, bo póki co to eech…

  27. vikis pisze:

    Witam jestem na NKoraz na goldenline, właśnie zapisałam się do twojej grupy

  28. Kazimierz pisze:

    Wando, jestem na Goldenline od poczatku jej istnienia, na Facebooku od kilku miesi\ecy, na kilku innych Twitter, MySpace prezentuje moje sklepy internetowe.
    Staram się pokazywac w miare czesto, odpowiadajac na zaproszenia, szukajac pokrewnych osob pod wzgledem zainteresowan, uczestniczac w grupach tematycznych. Uwazam,ze portale spolecznosciowe daja wiele mozliwosci, pomagają w pozycjonowaniu stron itd. Nie zgadzam się z niektorymi uczestnikami tegoForum, ze okradaja je one( poratale) z ich prywatnosci. Ja prezentuje takie informacje , ktore pomagaja mi i ktorych sie nie wstydze, a jednoczesnie, sa one dostepne w internecie i jezeli ich sam nie opublkuje to i tak sie pojawia. Uczestnicze w zyciu publicznym, zabieram glos, recenzuje itd. Bez publiki nie istniejemy- to tak jak Ty Wando mowisz ( troche parafrazuje) Co z tego, ze jestes wspanialym, skoro tylko Ty o tym wiesz?. W Polsce pokutuja jeszcze stare przekonania – siedz cicho, nie wychylaj sie, rownaj do ogolu bo jak w kawale o inspekcji Sw. Piotra w Piekle, gdzie w poszczegolnych kotlach siedza rozne nacje i przy kazdym z nich stoja straze aby nie dopuscic do wyskoczenia kogos z niego, tylko przy polskim kotle nie ma straznikow, wiec pyta Lucyfera a jak to ? – a no tutaj nie ma potrzeby, bo jak tam ktorys probuje sie wychylic , to zaraz go wciagna z powrotem do kotla… Do tych malkontentow mozna przypasowac powiedzenie- ” To kim jestes, decyduje o tym – kogo przyciagasz dio swgo zycia”, wiec skoro jestes zlodziejem przyciagasz zlodzieja , egoiste, , jezeli jestes otwarty, pogodny, to w wiekszosci przyciagasz takich samych jak Ty itd. Nie znamludzi bogatych, ktorzy w tajemnicy , bez pomocy innych ludzi sami osiagneli sukces. To tak jak na rozleglej plazy – tylko w jednym miejscu jest tlok- bo tak naprawde uwielbiamy ludzi i bez nich nic nie znaczymy- wszystko z ludzmi i dla ludzi. Ale sie rozwiodlem? Przepraszam i pozdrawiam

Dodaj komentarz