Czy interesuje cie taki rejs szkoleniowy?
Przyznaje bez bicia :)
Wprawdzie moje zapisy sie tutaj ukazuja, dzieki temu, ze mozna blog zawczasu zaprogramowac, ale tak naprawde jestem od kilku dni daleko od komputera, na kolejnym rejsie po Karaibach – na Wyspach Dziewiczych . Kiedy to czytasz bede prawdopodobnie na wyspie Antigua.
Wierz mi, to jest jednak moja praca :) A wiec nie tylko frajda, ale na dodatek koszt tego rejsu odlicze sobie od podatku! Bo rejs jest forma konferencji-warsztatu na temat marketingu w sieci. Jest tutaj ponad 100 osob zajmujacych sie tym zawodowo, prawdziwa smietanka, i spora czesc czasu spedzamy na spotkaniach typu mastermind.
Mam nadzieje, ze zechcesz sie uczyc ode mnie w jaki sposob rozwijac swoj wlasny biznes, tak zeby praca byla takze dla ciebie tego rodzaju frajda – i przynosila wysokie dochody. Ucze tego w Klubie Przedsiebiorcow. Zajrzyj, moze cie to zainteresuje…
Od pewnego czasu przymierzam sie takze do zorganizowania takiego rejsu dla polskich przedsiebiorcow. Jesli cie to interesuje napisz w jak dlugim rejsie chcialbys uczestniczyc i ile maksymalnie mozesz zaplacic i jaka dlugosc rejsu ci najbardziej odpowiada (7 dni? 10, 14?) Jaki miesiac by ci najbardziej odpowiadal?
Oczywiscie to pytanie odnosi sie do tych, ktorzy wiedza, ze ich stac na taki rejs – to nie bedzie tania propozycja.






Ooo mi się podoba ten pomysł rejs po Karaibach w towarzystwie osób o podobnym zamiłowaniu do biznesu :)
ps. mieszkam w Monaco w sezonie zimowym na 3 miesiące przyjeźdzam do Polski więc troche brakuje mi tego słońca i morza :/ dlatego zazdroszcze ci Wando tych Karaibów ;)
pozdrawiam
Świetny pomysł, ale mam nadzieję że odbędzie się dopiero w przyszłym roku, bo w tym będzie mi ciężko gdzieś taki rejs w terminarzu umieścić :)
Świetny pomysł na rejs po Karaibach jeszcze do tego w towarzystwie osób z zamiłowaniem do biznesu.Ale ja na obecną chwilę niemogę sobie pozwolić na takie marzenia. Brak funduszy a firma jest na etapie rozwoju gdzie , każdy grosz się liczy.Ale mam nadzieję ,że los uśmiechnie się do mnie i uda się otrzymać niskoopro
-centowaną pożyczkę a może jakąś dotację z Unii Europejskiej. Zdecydowaliśmy się w ubiegłym roku na dzierżawę Ośrodeka Wypoczynkowego w Górach Święto-krzyskich fantastyczna okolica gorzej z dzierzawionymi budynkami Ośrodka, które wymagają generalnego remontu.A tak ogólnie to lepiej było by to zburzyć niż remontować. Zakochaliśmy się w tym miejscu i tak ciągnie się tą pracę , która w sezonie naprawdę daje dużo satysfakcji (sezon trwa tylko 3 miesiące). Przepraszam,że wprowadziłam taki ponury nastrój ale musiałm komuś się wyzalić. jeszcze raz pozdrawiam. Emilia
Jezeli to piekne miejsce to radze zburzyc, poszukac inwestora i postawic hotel wtedy sezon trwa 12 miesiecy oczywiscie nie jest to takie proste ale Hilton tez nie powstal odrazu ;)