Czego nas uczy film o Michaelu Jacksonie?
W piatek obejrzalam film o Jacksonie “This Is It” - do tej pory jestem pod ogromnym wrazeniem, chyba pojde jeszcze raz do kina zanim film zejdzie z ekranow.
Film bedzie wyswietlany tylko dwa tygodnie (co jest zreszta fantastyczna strategia marketingowa), wiec jesli jeszcze nie widziales - nie przegap!
Zobaczyc Jacksona na wielkim ekranie to zupelnie cos innego niz na klipach wideo w TV. Ta bliskosc z jego talentem wprawia wiekszosc widzow w oszolomienie. W moim kinie na koncu odbyla sie owacja publicznosci na stojaco.
Ten film jednak jest nie tylko wspaniala strawa dla oczu i uszow. I dla ducha. Ten film jest dla mnie wielka, naprawde wielka, inspiracja - mam nadzieje, ze dla ciebie tez.
Pytanie: czego nas uczy ten film?
2009-11-03 o godz. 16:03
Obejrzalam film “This is it” pierwszego dnia, kiedy ukazal sie na polskich ekranach. MJ nigdy nie byl z mojej bajki; wiedzialam, ze jest. Zainteresowało mnie natomiast zjawisko, jakim byl MJ i czulam, ze w tym filmie moge znalezc czesc odpowiedzi. Tak tez bylo. Nie mam nic do dodanie do tego, co powiedzialas Wando - MJ, to fenomen perfekcji i profesjonalizmu.
Polecam ten film wszystkim znajomym. Malo, polecam wszystkim Polakom, aby przyjrzeli sie temu, jak pracuje sie w zespole na wspolny sukces. Aby tez zobaczyli, ze przy jakimkolwiek, ale nade wszystko przy duzym projekcie, nie ma miejsca dla krewnych i znajomych krolika, czyli kuzynki szwagra badz syna prezesa, od ktorego cos zalezy.
To nie tylko MJ byl profesjonalista. Byl nim kazdy czlonek tej ekipy. I chociaz smierc MJ uniemozliwila wystepy, to wszyscy zostali zwyciescami i odniesli sukces!
Piekna przypowiesc, ktrora zapewne znajdzie sie w historii nie tylko rozrywki, ale i biznesu.
2009-11-03 o godz. 16:39
Dziekuje Rito za ten komentarz - wlasnie dokladnie o to chodzi. Ten film pokazuje MJ jakim naprawde byl kiedy robil to z czego slynal, bez tego krzywego zwierciadla prasy brukowej film sie koncentruje na tym co najbardziej istotne.
Wypowiedzialam sie bardziej obszernie na ten temat w audio na tej stronie .
Nota bene to jest tygodniowa audio pocztowka dla czlonkow Klubu Przedsiebiorcy - zeby sie dowiedziec wiecej o dzialalnosci klubu Mirek Szmajda pisze:
2009-11-09 o godz. 19:25
Podczas projekcji filmu zanotowałem sobie w telefonie komórkowym filozofię, która bardzo mocno zwróciła moją uwagę: “to musi być coś unikalnego”. Kiedy MJ brał udział w przygotowaniach do koncertu nie tylko troszczył się o to, aby brali w nim udział najlepsi ludzie. Dbał również o to, aby koncert był czymś unikalnym, aby były w nim rzeczy, które zaskoczą widzów i słuchaczy. Zależało mu na zrobieniu niezwykłego wrażenia. A przecież, będąc tak sławną osobą, niby wystarczyłoby wyjść i po prostu zaśpiewać.
PS. W Polsce przedłużono projekcję do 2 grudnia. Planuję pójść na film ponownie, tym razem z córką.