HOME     SZKOLENIA     FACEBOOK     ZAPYTAJ WANDE     CENTRUM POMOCY  
 
   
   


Co to ma wspolnego z biznesem?

Tym razem przygotowalam dla was weekendowa zagadke. – Oto stare nagranie przeuroczej piosenki Jonasza Kofty “Radosc o Poranku”.

Zagadka: na czym polega podobienstwo tego nagrania do dzialalnosci wiekszosci ekspertow? Najpierw napisalam, ze to smutne, tragiczne nawet – ale zdalam sobie sprawe z tego, ze to o czym mowie jest jednoczesnie szalenie pozytywne.

Bawcie sie dobrze :)

Wpis “Co to ma wspolnego z biznesem?” skomentowano 22 razy

  1. Mariusz Łomżyński pisze:

    Ahh.. piękne..
    Jeśli chodzi o smutne podobieństwo.
    Nie wszystko w życiu jest tak piękne i łatwe jak mogłoby się wydawać.
    Życie często przynosi nam niespodzianki i wtedy nie jest już tak pięknie, tak jak byśmy chcieli.

    Super nagranie Wando!

  2. Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska pisze:

    Pierwsza moja refleksja – eksperci zawsze mają wizję i wiedzą dokąd zmierzają. Doskonale planują i realizują to co zamierzają z nastawieniem na rezultaty.

    Wyników (rezultatów) nie uzależniają od kogoś, czegoś, okoliczności (np. pogody o poranku). Nie są dla nich zaskoczeniem – tylko efektem ich działań.

    Poza tym eksperci idą “wąsko ale głęboko” – nie oferując czegoś (wszystkiego) komuś (wszystkim). I oczywiście sprzedają rezultaty (i tu nie ma miejsca na przypadek).

    tyle mojej rozbiegówki;)
    pozdrawiam Małgorzata

  3. Wanda Loskot pisze:

    Aaaaah – ciekawe macie spostrzezenia :)

    Korci mnie, zeby napisac co mi sie nasunelo na mysl, ale odebralabym wszystkim weekendowa zabawe, wiec napisze dopiero w niedziele wieczorem.

    A na razie bawcie sie dobrze i czekam na wasze dalsze refleksje…
    Przypominam pytanie:

    Na czym polega smutne, tragiczne nawet, podobienstwo tego nagrania do dzialalnosci wiekszosci ekspertow?

  4. Violetta Brajer pisze:

    “Budzimy sie do zycia naiwni tak”……
    Moze nieuzasadniony optymizm przy wprowadzaniu na rynek nowego poduktu,uslugi?.”Przeciez jestem ekspertem,mam profesjonalna strone,super reklame.Tym razem na pewno sie uda,bo teraz moja oferta jest najlepsza,wszystko przemyslalem”.

    Ale pioseneczka suuuper.Evergreen – stale aktulne :-)

    pozdrawiam

  5. Grazyna Dobromilska pisze:

    Piosenka optymistyczna, naiwna, radosna :-)

    I wielu ekspertow tak moze optymistycznie,radosnie zakochuje sie w swoich pomyslach i radosnie zmierza przed siebie, wierzac w”łut szczęścia”, a ich radości “nie mąci żaden cien”?

    Jak dyskutowalam z tobą na Forum Klubu,dwa lata temu i entuzjastycznie przedstawialam swoje pomysly, pisalas mi “grunt to zmierzac optymistycznie w złym kierunku” :-) Czy cos w tym stylu. Myslalam, ze tego sforumlowania nigdy nie zapomnę,a jednak… zapomnialam:-)

    Bo potem spokornialam i zaczelam przerabiac cala droge systematycznej pracy nad budowaniem firmy.

    I teraz zycie jest piekne, radosc o poranku mnie wita,ale na łut szczescia nie licze,tylko badam potrzeby klientow,a dbam o ich edukacje i interakcje systematycznie na blogu :-)

    Pozdrawiam serdecznie,Grazyna

  6. Lukasz pisze:

    “Jak dobrze wstać skoro świt, Jutrzenki blask Duszkiem pić”
    Piosenka mówi oczywiście o wolności jaką daje biznes internetowy. Wstajemy rano, przeciągamy się i w piżamce zasiadamy do kompa. Obok stoi kawka którą pijemy duszkiem i delektujemy się nowym dniem.

    “Jak dobrze wcześnie wstać dla tych chwil. Gdy nie ma wad Wspaniały, piękny świat”
    Widać że autor piosenki i jednocześnie właściciel biznesu internetowago ma dziś świetny dzień. Właśnie w jego skrzynce mailowej pojawiło się kila interatnych zamówień. Wiadomo że dobrze jest wcześnie wstać dla tych chwil.

    “Nie zmąci mej radości żaden cień wschodzące słońce śmieje się Co za dzień”
    Widać że biznesmen jest mocno nakręcowny tym co otrzymał w skrzynce mailowej. To mu dało kopa do dalszego działania i już wie, że biznes internetowy to jest to czego chce od życia.

    “Obiecał mi poranek szczęście dziś i szczęście dziś musi przyjść”
    To oczywiście nawiązanie do klientów którzy zamówili u niego towar.

    “Taki piękny to czas chce się żyć I chce się wstać”
    Kawka została wypita, czas wtawać i zacząć realizować zamówienia.

  7. Marzanna pisze:

    Moje skojarzenie jest takie: Mają świetny produkt, ale kiepsko go zapakowali i wyeksponowali.

  8. Violetta Brajer pisze:

    Grażynko,pozwol,ze przepisze fragment Twojego postu:

    “grunt to zmierzac optymistycznie w złym kierunku”.

    Od siebie przypomne jeszcze to,co powtarza Wanda:

    “nie przywiazuj sie do swojego pomyslu”

    I w ten sposob mam razem dwa piekielnie wazne spostrzezenia, mysle.Ze radosna wiara w siebie to potega,ale popatrzec na wszystko”chlodnym” okiem tez nie zaszkodzi.
    Inaczej mowiac,gdy bede mialajakis pomysl,to te dwa zdania beda mi wykladnia i pozwola pamietac,ze “nie zawsze mam racje”.

  9. Wanda Loskot pisze:

    Dla scislosci – moje powiedzenie dotyczy entuzjazmu, ktorego wartosc jest zbyt czesto wyolbrzymiana:

    Jedna z najgorszych rzeczy w zyciu jest zmierzac entuzjastycznie w zlym kierunku.

  10. Grazyna Dobromilska pisze:

    Wlasnie w tym sensie:

    Jedna z najgorszych rzeczy w zyciu jest zmierzac entuzjastycznie w zlym kierunku.

    Dzieki, Wando.

    Bo zmierzanie entuzjastycznie w zlym kierunku prowadzi do niechybnej zguby.

    To grunt mialo inny sens niz popularnie jest rozumiane. Ale brzmialo niejednoznacznie.

  11. Jarek pisze:

    Wydaje mi się, że rzeczywiście ta “stara”, ale jara piosenka jest świetnym nawiązaniem do biznesu. Choć wcale nie uważam, że chodzi tu tylko o biznes internetowy co oczywiście nie oznacza, że to może być bardzo prawdopodobne.
    Bardzo mi się podoba interpretacja Łukasza. Przyłączam się do niej “całym sobą”.
    Pozdrawiam:
    Jarek
    P.S.
    Swoją drogą ciekawe co na to Wanda.

  12. Mariusz Wasyłyk pisze:

    piosenka super!
    przesuchałem cztery razy.
    po pierwszym przesłuchaniu chciałem się wysilić na jakąs analizę porównawczą ,ale…
    po drugim przesłuchaniu mając w głowie pytanie Wandy zauważyłem że nic tu nie trzeba analizować:-)
    Pierwsza pani (blondynka)robi tu za “eksperta” druga pani (ta z włosami jak topielica)pięknie podsumowuje to co śpiewa pierwsza pani-ekspert.
    Ważny tu jest także sposób wyśpiewania swych kwestii przez obie panie.
    Pani -ekspert nie zważając na podsumowanie dalej śpiewa swoje aż ta biedna topielica zawodzi i jęczy z przerażenia ,Trzecia pani jest otoczeniem wspierającym które tylko utwierdza panią ekspert że jest na dobrej drodze.
    Warto wspomnieć jeszcze o facecie który jak to wszystko widzi i słyszy to gra tylko na gwizdawce z bezradności bo brak mu słów :-))))))))

    Ale piosenka jest super!
    Wando ;-)

  13. Mariusz Wasyłyk pisze:

    A jeśliby ktoś chciał zobaczyć czym kończą się takie mrzonki to polecam obejrzeć http://www.youtube.com/watch?v=NkoGak_q4yI
    A swoją drogą ciekawe ile osób pamięta taką ekspercką firmę -Drewbud :-).

  14. Roman Torkowski pisze:

    Biznes wymaga wysiłku, budowania fundamentów a później stawiania kolejnych kroków. Sama wiara w “będzie dobrze” o poranku ;) , bez wysiłku, bez wybrania zyskownej niszy, bez przygotowania, może być ew. przyjemnym hobby, jednak po zachodzie słońca może przynieść tylko duży zawód.

  15. Krystyna pisze:

    Żeby nie być expertem od jednej tylko “piosenki” ?

    A piosenka jest świetna. :-)

  16. Marzanna pisze:

    Wando, ale mi ta Twoja zagadka zalazla do podswiadomosci. Po przeczytaniu wczoraj Twojego wpisu, odpowiedzialam co mi slina przyniosla na jezyk i juz pozniej o tym nie rozmyslalam, ale moja podswiadomosc nie ustapila.
    W nocy przysnily mi sie slowa piosenki, a dokladnie ten fragment:
    ” Obiecuje nam ranek wszystko, co chcemy mieć Miłość ludziom, deszcze listkom, słowom sens Budzimy się do życia naiwni tak Jak czasami porankiem bywa piękny świat Nadzieja i jutrzenka siostry dwie Trzeba wiedzieć, że są, wierzyć w nie ”
    wiec wierzac, ze moja podswiadomosc jest bystrzejsza ode mnie, skupilam sie na tym co mi sie przysnilo i wniosek: Ekspert nie moze polegec na nadzieji i obietnicach. Musi miec szczegolowy plan i konsekwentnie go realizowac.
    Licze, ze chociaz troche trafilam w sedno, bo nie chciala bym stracic zaufania do mojej podswiadomosci:)))

  17. Marcin pisze:

    Zadebiutował wiosną 1974 nagraniami radiowymi. W tym samym roku dokonał pierwszych nagrań płytowych (EP Muza), wystąpił też na KFPP w Opolu, gdzie piosenką “Radość o poranku” (muz. J. Loranc, sł. J. Kofta) w jego wykonaniu zdobyła nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. Rozpadł się w 1975.

    Źródło „http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_%22i%22”

    Jestem tego samego zdania co Krystyna

  18. Wanda Loskot pisze:

    No nareszcie :)

    Wlasnie o to chodzi, ze tragicznie taka jest normalka w biznesie. Jesli ktos osiagnie sukces jednym produktem albo jedna usluga to nawet jesli to jest wielki sukces, ten sukces rozpada sie jak domek z kart.

    A przeciez ta “Grupa I” tak sie dobrze zapowiadala!

    Ciekawe tez, ze mozna byloby zalozyc, ze z tej grupy najwieksze szanse na sukces ma Renata Lewandowska – mysle, ze kazdy sie ze mna zsgodzi. Miala niesamowity glos, gesiej skorki dostaje za kazdym razem kiedy jej slucham

    Tymczasem slad po niej zaginal, natomiast kariere zrobila Marlena Wisniewska-Drozdowska – ktora miala glos mily ale dosc slabiutki i w tym nagraniu wyraznie nie wyrabia.

    Ale to dobra wiadomosc, bo to jest dowodem na to, ze nie wielki talent decyduje o tym kto odniesie trwaly sukces. A telent ma to do siebie, ze praca mozna talent WYROBIC.

    http://www.marlenadrozdowska.pl

  19. Marzanna pisze:

    Jak się dostanie odpowiedz, to wtedy wszystko wydaje sie takie logiczne-:)

  20. Wanda Loskot pisze:

    Bota bene – sama piosenka to istne cudo.
    Warto sie do niej budzic rano – i pamietaj o tym, ze poranek obiecuje ci szczescie i szczescie musi przyjsc :)

  21. Krystyna Nosal pisze:

    Wando!
    Zawsze znajdziesz perełki i potrafisz je powiązać z konkretną sytuacją.Nasza nauka staje sie coraz ciekawsza.Być ekspertem to praca, czyli dupogodziny, biegłość, wiara w sukces i łut szczęścia.

  22. Jacek Chrapiec pisze:

    witam serdecznie …wole się wypowiadać o “głosie ” innych , moigo natura mi poskąpiła ;) . Masz rację , nie raz talent , nie ma nic do rzeczy , trzeba mieć to coś ,(choć tego również można się nauczyć ) , trzeba po prostu mieć “jaja”, być przebojowym , trzeba chciec a to znaczy móc . Wszystko jednak zależy od……od nas samych .Wczoraj … sam się poddałem ,”straciłem”. Wiem jednak że nie jestem sam , że z pomocą …,tu być być może znajdę siłę .

Dodaj komentarz