HOME     SZKOLENIA     FACEBOOK     ZAPYTAJ WANDE     CENTRUM POMOCY  
 
   
   


Co ci najbardziej dolega w polskiej rzeczywistosci?

Normalnie nie lubie uzalania sie, szczegolnie w tym blogu – ale tym razem robie wyjatek :)

Wiem, ze jest w Polsce masa do nadrobienia jesli chodzi o przedsiebiorczosc. Z pewnych rzeczy zdaje sobie sprawe – (jak na przyklad z tego, ze podatki od sprzedazy trzeba zaplacic nawet wtedy kiedy sie jeszcze dochodu nie mialo – w USA jest akurat na odwrot, bo to sprzyja przedsiebiorczosci).

Sercem jestem z wami. Wychowalam sie za komuny, przepracowalam w Polsce dobrych kilka lat, wiec mam calkiem niezle pojecie jak sie zyje i tworzy w niesprzyjajacej atmosfereze. Ale z wielu rzeczy nie zdaje sobie sprawy…

Bardzo mnie interesuje co, jesli chodzi o prowadzenie wlasnej firmy, najbardziej wam przeszkadza w przepisach, w tej calej atmosferze, w polskiej rzeczywistosci…

Gdybys mial – albo miala – czarodziejska rozdzke…?

Wpis “Co ci najbardziej dolega w polskiej rzeczywistosci?” skomentowano 5 razy

  1. Piotr pisze:

    Czesto widze jak w dobie wolnosci politycznej i ekonomicznej ludzie radza sobie z odpowiedzialnoscia: za swoje slowa, czyny i postawe i … rece mi opadaja.

    Ciagle pokutuje postawa, ze ktos za nich powinien cos pomyslec zrobic zdecydowac- najlepiej isc po najmniejszej linii oporu, siedziec w swojej strefie komfortu, aby sie nie narobic – to dotyczy zarowno przedsiebiorcow jak i urzednikow.

    Moze nie koniecznie rozdzka, ale szczepionka na odpowiedzialnosc by sie przydala :)

    Pozdrawiam
    Piotr
    —————————————-
    dzialajskutecznie.wordpress.com

  2. rzw pisze:

    Nie mam watpliwości:

    Moje pierwsze życzenie dotyczyłoby ZUS. Instytucji, która sciąga od nas, prowadzących działalność , niesamowite pieniadze nie dając NIC w zamian. Wymagania stawiane przez ZUS są już tak absurdalne, że wciąz wydaje mi się – nie może być gorzej. A potem okazuje się ,że owszem, może…
    Uczymy sie kodów niezbednych do wypełniania dokumentów, wypełniamy je i przesyłamy w sciśle okreslony sposób, nieustannie dostarczamy korekty, bo coś się zagubiło,naleznośc wpłacamy za trzy rózne konta – tylko przelewami bo brak kas w ZUSie. A opóźnienie, choćby jednodniowe dokonanej wpłaty powoduje … utratę prawa do świadczeń chorobowych prze 6 miesięcy.W dodatku nikt ( nawet sam ZUS) nie pozostawia nam złudzeń co do wysokości przyszłej emerytury.
    Chciałabym więc móc samodzielnie decydować o tym, komu powierzę moje pieniadze – na obecne leczenie i przyszłą emeryturę

    Miałabym jeszcze drugie zyczenie ( ach, te marzenia):
    by każdy kto legalnie zalożył i zarejestrował swą działaność mógł liczyć na przesłaną , choćby raz na 3 ( no, nawet na 6 miesięcy) informację w rodzaju ” W stosunku do charakteru prowadzonej przez pana/pania działalości uległy zmianie przepisy dotyczące (…). Proszę o zapoznanie się z nimi”.
    Podlegam przepisom podatkowym, ubezpieczeniowym, resortowym ( oświata),BHP, strazy pożarnej, sanepidu, inspekcji pracy i … sama już nie wiem jakim. A kazdy z kontrolujacych wyraża zdziwienie: “To pani o tym nie wie?”. Bo ci, ktorzy do nas z tych instytucji przychodzą chcą nas “złapać na niezgodności ” a nie uświadomić.
    A w dobie internetu to tylko jedno kliknięcie urzędnika ( opiekuna a nie nadzorcy)i wszyscy, którzy podali swoj adres mailowy już wiedzą co się zmieniło!

    Wando, dziękuję za te chwile marzeń.
    Przez moment w tej wyobrazonej rzeczywistości miałam poczucie komfortu i bezpieczeństwa.
    W realu nie mam go od 16 lat , odkad zdecydowałam się być pracodawcą

    Pozdrawiam
    Renata

  3. Basia pisze:

    Piekne marzenie Renato!

    Mnie tez zyloby sie przyjemniej w takim swiecie.

    Ostatnio przytaczalam artykul Piotra Majewskiego na temat Wskaznika mglistosci Gunninga (Gunning-Fog Indeks) na moim blogu
    http://tinyurl.com/6olabg

    Marzy mi sie, by rzadowe dokumenty, dokumenty na stronach ministerstw i urzedow mialy wskaznik okolo 12-15.

    To dawaloby jakies szanse nam, by przezyc w tym gaszczu przepisow, nakazow i zakazow. Samo wyslanie tresci tych przepisow na obecna chwile nie rozwiazuje problemow. Nadal w wiekszosci przypadkow potrzebny jest bardzo uczony tlumacz.

    Pozdrawiam serdecznie
    http://pierwszyebiznes.wordpress.com

  4. Irena pisze:

    Co do praktyk absurdalnych zz Zus-u to moi drodzy ostrzegam wszystkich.Jest to panstwo w panstwie i rzadzi sie po swojemu,oczywiscie w majestacie prawa.Prawo takie stworzono ,aby zus mial sie dobrze-zawsze niezaleznie od sytuacji politycznej.Zrobilam kiedys blad-nie wyrejestrowalam firmy,choc juz jej nie prowadzilam fizycznie.Mialam zero dochodow. wiec i nie placilam zus-u choc nalezalo.dZISIAJ JUZ OD 6LAT PLACE NALEZNOSC(ZALEGLE SKLADKI PLUS NIEBOTYCZNE ODSETKI.pRZY DUGU 9 TYS ZLOTYCH ZUSOWI ODDALAM JUZ PONAD 40 TYS I KONCA NIE WIDAC.PILNUJCIE WIEC ZUSOWSKICH SPRAW,BO TU NIE OBOWIAZUJA POWSZECHNE W ZAKLADACH PENITENCJARNYCH ZLAGODZENIE KARY.tU SIE PLACI DO KONCA I Z TAAAKA NAWIAZKA.pOZDRAWIAM WSZYSTKICH.iRENA

  5. Piotr[s3e]Tabor pisze:

    Tak jak przedmówcy wymienię ZUS jako największą zmorę. Płacę sam nie wiem po co… Wciąż też dochodzą mnie wieści, że coś nie wpłynęło, coś się zawieruszyło. Wciąż też słyszę o złej kondycji finansowej tej instytucji podziwiając zarazem ich nowe oddziały chociażby pod względem architektury. Mam przyjemność znać kilka osób z “wewnąrz” – wg nich takze nie jest kolorowo. Jesteśmy legalnie okradani i oszukiwani. A co do podatków to marzy mi się je płacić dopiero gdy zarobię, bo nikogo nie obchodzi, że klienci ociągają się po 3-4 miesiące z płatnościami za faktury. Płacić trzeba.

Dodaj komentarz