Co ci najbardziej dolega w polskiej rzeczywistosci?
Normalnie nie lubie uzalania sie, szczegolnie w tym blogu – ale tym razem robie wyjatek :)
Wiem, ze jest w Polsce masa do nadrobienia jesli chodzi o przedsiebiorczosc. Z pewnych rzeczy zdaje sobie sprawe – (jak na przyklad z tego, ze podatki od sprzedazy trzeba zaplacic nawet wtedy kiedy sie jeszcze dochodu nie mialo – w USA jest akurat na odwrot, bo to sprzyja przedsiebiorczosci).
Sercem jestem z wami. Wychowalam sie za komuny, przepracowalam w Polsce dobrych kilka lat, wiec mam calkiem niezle pojecie jak sie zyje i tworzy w niesprzyjajacej atmosfereze. Ale z wielu rzeczy nie zdaje sobie sprawy…
Bardzo mnie interesuje co, jesli chodzi o prowadzenie wlasnej firmy, najbardziej wam przeszkadza w przepisach, w tej calej atmosferze, w polskiej rzeczywistosci…
Gdybys mial – albo miala – czarodziejska rozdzke…?
2008-05-21 o godz. 14:15
Czesto widze jak w dobie wolnosci politycznej i ekonomicznej ludzie radza sobie z odpowiedzialnoscia: za swoje slowa, czyny i postawe i … rece mi opadaja.
Ciagle pokutuje postawa, ze ktos za nich powinien cos pomyslec zrobic zdecydowac- najlepiej isc po najmniejszej linii oporu, siedziec w swojej strefie komfortu, aby sie nie narobic – to dotyczy zarowno przedsiebiorcow jak i urzednikow.
Moze nie koniecznie rozdzka, ale szczepionka na odpowiedzialnosc by sie przydala :)
Pozdrawiam
Piotr
—————————————-
dzialajskutecznie.wordpress.com
2008-05-22 o godz. 20:01
Nie mam watpliwości:
Moje pierwsze życzenie dotyczyłoby ZUS. Instytucji, która sciąga od nas, prowadzących działalność , niesamowite pieniadze nie dając NIC w zamian. Wymagania stawiane przez ZUS są już tak absurdalne, że wciąz wydaje mi się – nie może być gorzej. A potem okazuje się ,że owszem, może…
Uczymy sie kodów niezbednych do wypełniania dokumentów, wypełniamy je i przesyłamy w sciśle okreslony sposób, nieustannie dostarczamy korekty, bo coś się zagubiło,naleznośc wpłacamy za trzy rózne konta – tylko przelewami bo brak kas w ZUSie. A opóźnienie, choćby jednodniowe dokonanej wpłaty powoduje … utratę prawa do świadczeń chorobowych prze 6 miesięcy.W dodatku nikt ( nawet sam ZUS) nie pozostawia nam złudzeń co do wysokości przyszłej emerytury.
Chciałabym więc móc samodzielnie decydować o tym, komu powierzę moje pieniadze – na obecne leczenie i przyszłą emeryturę
Miałabym jeszcze drugie zyczenie ( ach, te marzenia):
by każdy kto legalnie zalożył i zarejestrował swą działaność mógł liczyć na przesłaną , choćby raz na 3 ( no, nawet na 6 miesięcy) informację w rodzaju ” W stosunku do charakteru prowadzonej przez pana/pania działalości uległy zmianie przepisy dotyczące (…). Proszę o zapoznanie się z nimi”.
Podlegam przepisom podatkowym, ubezpieczeniowym, resortowym ( oświata),BHP, strazy pożarnej, sanepidu, inspekcji pracy i … sama już nie wiem jakim. A kazdy z kontrolujacych wyraża zdziwienie: “To pani o tym nie wie?”. Bo ci, ktorzy do nas z tych instytucji przychodzą chcą nas “złapać na niezgodności ” a nie uświadomić.
A w dobie internetu to tylko jedno kliknięcie urzędnika ( opiekuna a nie nadzorcy)i wszyscy, którzy podali swoj adres mailowy już wiedzą co się zmieniło!
Wando, dziękuję za te chwile marzeń.
Przez moment w tej wyobrazonej rzeczywistości miałam poczucie komfortu i bezpieczeństwa.
W realu nie mam go od 16 lat , odkad zdecydowałam się być pracodawcą
Pozdrawiam
Renata
2008-05-22 o godz. 22:59
Piekne marzenie Renato!
Mnie tez zyloby sie przyjemniej w takim swiecie.
Ostatnio przytaczalam artykul Piotra Majewskiego na temat Wskaznika mglistosci Gunninga (Gunning-Fog Indeks) na moim blogu
http://tinyurl.com/6olabg
Marzy mi sie, by rzadowe dokumenty, dokumenty na stronach ministerstw i urzedow mialy wskaznik okolo 12-15.
To dawaloby jakies szanse nam, by przezyc w tym gaszczu przepisow, nakazow i zakazow. Samo wyslanie tresci tych przepisow na obecna chwile nie rozwiazuje problemow. Nadal w wiekszosci przypadkow potrzebny jest bardzo uczony tlumacz.
Pozdrawiam serdecznie
http://pierwszyebiznes.wordpress.com
2008-06-05 o godz. 11:54
Co do praktyk absurdalnych zz Zus-u to moi drodzy ostrzegam wszystkich.Jest to panstwo w panstwie i rzadzi sie po swojemu,oczywiscie w majestacie prawa.Prawo takie stworzono ,aby zus mial sie dobrze-zawsze niezaleznie od sytuacji politycznej.Zrobilam kiedys blad-nie wyrejestrowalam firmy,choc juz jej nie prowadzilam fizycznie.Mialam zero dochodow. wiec i nie placilam zus-u choc nalezalo.dZISIAJ JUZ OD 6LAT PLACE NALEZNOSC(ZALEGLE SKLADKI PLUS NIEBOTYCZNE ODSETKI.pRZY DUGU 9 TYS ZLOTYCH ZUSOWI ODDALAM JUZ PONAD 40 TYS I KONCA NIE WIDAC.PILNUJCIE WIEC ZUSOWSKICH SPRAW,BO TU NIE OBOWIAZUJA POWSZECHNE W ZAKLADACH PENITENCJARNYCH ZLAGODZENIE KARY.tU SIE PLACI DO KONCA I Z TAAAKA NAWIAZKA.pOZDRAWIAM WSZYSTKICH.iRENA
2008-06-09 o godz. 02:56
Tak jak przedmówcy wymienię ZUS jako największą zmorę. Płacę sam nie wiem po co… Wciąż też dochodzą mnie wieści, że coś nie wpłynęło, coś się zawieruszyło. Wciąż też słyszę o złej kondycji finansowej tej instytucji podziwiając zarazem ich nowe oddziały chociażby pod względem architektury. Mam przyjemność znać kilka osób z “wewnąrz” – wg nich takze nie jest kolorowo. Jesteśmy legalnie okradani i oszukiwani. A co do podatków to marzy mi się je płacić dopiero gdy zarobię, bo nikogo nie obchodzi, że klienci ociągają się po 3-4 miesiące z płatnościami za faktury. Płacić trzeba.