Co ci najbardziej dolega w polskiej rzeczywistosci?
Normalnie nie lubie uzalania sie, szczegolnie w tym blogu – ale tym razem robie wyjatek :)
Wiem, ze jest w Polsce masa do nadrobienia jesli chodzi o przedsiebiorczosc. Z pewnych rzeczy zdaje sobie sprawe – (jak na przyklad z tego, ze podatki od sprzedazy trzeba zaplacic nawet wtedy kiedy sie jeszcze dochodu nie mialo – w USA jest akurat na odwrot, bo to sprzyja przedsiebiorczosci).
Sercem jestem z wami. Wychowalam sie za komuny, przepracowalam w Polsce dobrych kilka lat, wiec mam calkiem niezle pojecie jak sie zyje i tworzy w niesprzyjajacej atmosfereze. Ale z wielu rzeczy nie zdaje sobie sprawy…
Bardzo mnie interesuje co, jesli chodzi o prowadzenie wlasnej firmy, najbardziej wam przeszkadza w przepisach, w tej calej atmosferze, w polskiej rzeczywistosci…
Gdybys mial – albo miala – czarodziejska rozdzke…?






Czesto widze jak w dobie wolnosci politycznej i ekonomicznej ludzie radza sobie z odpowiedzialnoscia: za swoje slowa, czyny i postawe i … rece mi opadaja.
Ciagle pokutuje postawa, ze ktos za nich powinien cos pomyslec zrobic zdecydowac- najlepiej isc po najmniejszej linii oporu, siedziec w swojej strefie komfortu, aby sie nie narobic – to dotyczy zarowno przedsiebiorcow jak i urzednikow.
Moze nie koniecznie rozdzka, ale szczepionka na odpowiedzialnosc by sie przydala :)
Pozdrawiam
Piotr
—————————————-
dzialajskutecznie.wordpress.com
Nie mam watpliwości:
Moje pierwsze życzenie dotyczyłoby ZUS. Instytucji, która sciąga od nas, prowadzących działalność , niesamowite pieniadze nie dając NIC w zamian. Wymagania stawiane przez ZUS są już tak absurdalne, że wciąz wydaje mi się – nie może być gorzej. A potem okazuje się ,że owszem, może…
Uczymy sie kodów niezbednych do wypełniania dokumentów, wypełniamy je i przesyłamy w sciśle okreslony sposób, nieustannie dostarczamy korekty, bo coś się zagubiło,naleznośc wpłacamy za trzy rózne konta – tylko przelewami bo brak kas w ZUSie. A opóźnienie, choćby jednodniowe dokonanej wpłaty powoduje … utratę prawa do świadczeń chorobowych prze 6 miesięcy.W dodatku nikt ( nawet sam ZUS) nie pozostawia nam złudzeń co do wysokości przyszłej emerytury.
Chciałabym więc móc samodzielnie decydować o tym, komu powierzę moje pieniadze – na obecne leczenie i przyszłą emeryturę
Miałabym jeszcze drugie zyczenie ( ach, te marzenia):
by każdy kto legalnie zalożył i zarejestrował swą działaność mógł liczyć na przesłaną , choćby raz na 3 ( no, nawet na 6 miesięcy) informację w rodzaju ” W stosunku do charakteru prowadzonej przez pana/pania działalości uległy zmianie przepisy dotyczące (…). Proszę o zapoznanie się z nimi”.
Podlegam przepisom podatkowym, ubezpieczeniowym, resortowym ( oświata),BHP, strazy pożarnej, sanepidu, inspekcji pracy i … sama już nie wiem jakim. A kazdy z kontrolujacych wyraża zdziwienie: “To pani o tym nie wie?”. Bo ci, ktorzy do nas z tych instytucji przychodzą chcą nas “złapać na niezgodności ” a nie uświadomić.
A w dobie internetu to tylko jedno kliknięcie urzędnika ( opiekuna a nie nadzorcy)i wszyscy, którzy podali swoj adres mailowy już wiedzą co się zmieniło!
Wando, dziękuję za te chwile marzeń.
Przez moment w tej wyobrazonej rzeczywistości miałam poczucie komfortu i bezpieczeństwa.
W realu nie mam go od 16 lat , odkad zdecydowałam się być pracodawcą
Pozdrawiam
Renata
Piekne marzenie Renato!
Mnie tez zyloby sie przyjemniej w takim swiecie.
Ostatnio przytaczalam artykul Piotra Majewskiego na temat Wskaznika mglistosci Gunninga (Gunning-Fog Indeks) na moim blogu
http://tinyurl.com/6olabg
Marzy mi sie, by rzadowe dokumenty, dokumenty na stronach ministerstw i urzedow mialy wskaznik okolo 12-15.
To dawaloby jakies szanse nam, by przezyc w tym gaszczu przepisow, nakazow i zakazow. Samo wyslanie tresci tych przepisow na obecna chwile nie rozwiazuje problemow. Nadal w wiekszosci przypadkow potrzebny jest bardzo uczony tlumacz.
Pozdrawiam serdecznie
http://pierwszyebiznes.wordpress.com
Co do praktyk absurdalnych zz Zus-u to moi drodzy ostrzegam wszystkich.Jest to panstwo w panstwie i rzadzi sie po swojemu,oczywiscie w majestacie prawa.Prawo takie stworzono ,aby zus mial sie dobrze-zawsze niezaleznie od sytuacji politycznej.Zrobilam kiedys blad-nie wyrejestrowalam firmy,choc juz jej nie prowadzilam fizycznie.Mialam zero dochodow. wiec i nie placilam zus-u choc nalezalo.dZISIAJ JUZ OD 6LAT PLACE NALEZNOSC(ZALEGLE SKLADKI PLUS NIEBOTYCZNE ODSETKI.pRZY DUGU 9 TYS ZLOTYCH ZUSOWI ODDALAM JUZ PONAD 40 TYS I KONCA NIE WIDAC.PILNUJCIE WIEC ZUSOWSKICH SPRAW,BO TU NIE OBOWIAZUJA POWSZECHNE W ZAKLADACH PENITENCJARNYCH ZLAGODZENIE KARY.tU SIE PLACI DO KONCA I Z TAAAKA NAWIAZKA.pOZDRAWIAM WSZYSTKICH.iRENA
Tak jak przedmówcy wymienię ZUS jako największą zmorę. Płacę sam nie wiem po co… Wciąż też dochodzą mnie wieści, że coś nie wpłynęło, coś się zawieruszyło. Wciąż też słyszę o złej kondycji finansowej tej instytucji podziwiając zarazem ich nowe oddziały chociażby pod względem architektury. Mam przyjemność znać kilka osób z “wewnąrz” – wg nich takze nie jest kolorowo. Jesteśmy legalnie okradani i oszukiwani. A co do podatków to marzy mi się je płacić dopiero gdy zarobię, bo nikogo nie obchodzi, że klienci ociągają się po 3-4 miesiące z płatnościami za faktury. Płacić trzeba.