Ogromnie wam polecam te ksiazeczke autobiograficzna Richarda Bransona. Faceta, ktory od 40 lat lat buduje firme za firme ,stale buntujac sie przeciw sztywnym normom, stale rozszerzajac swoja wizje i stale demonstrujac swiatu, jak wiele jest mozliwe kiedy popchniemy poprzeczke w gore.
Napisalam „ksiazeczke”, bo to niewielka objetosciowo pozycja, ktora przeczytac mozna w czasie jednego posiedzenia. Bardzo dobrze sie to czyta – jak artykul w popularnym tygodniku.
Jestem od dawna wielkim fanem Sir Bransona, ktory jak powszechnie wiadomo jest wlascicielem wielu nowatorskich firm pod szyldem „Virgin”. To czlowiek z wielka wizja. Czytalam juz przedtem kilka innych ksiazek na jego temat, lacznie z jego znana autobiografia „Losing My Virginity” (Utrata Mojego Dziewictwa), wiec kiedy znalazlam to malenstwo w ksiegarni, od razu po to siegnelam jak na fana przystalo. A jak juz otworzylam to nie moglam sie oderwac…
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »