Archiwum kategorii 'Artykuly'
31 marca 2012, sobota

To jest wpis archiwalny, sprzed pięciu lat – tylu nowych czytelników doszło w tym czasie, którzy tego jeszcze nie czytali, no i w ogóle warto do tego ważnego tematu wrócić, postanowiłam więc to opublikować ponownie…
Jedną z najważniejszych rzeczy w życiu jest poznać dobrze samych siebie. Nie tylko koncentrując się na naszych słabosciach i starając się je niwelować. Z tym wiekszość nas radzi sobie doskonale. A jak nie to na ogół nie brakuje nam w środowisku życzliwych, którzy nam nasze słabości uprzytomnią.
Ale czy znasz także swoje silne, a nawet więcej – swoje NAJsilniejsze cechy? Jeśli tak to gratulacje, zapewniam cię, że należysz do mniejszości.
Bo na ogół bardzo trudno jest się doszukac tych silnych cech, nawet kiedy się nad tym zastanawiamy, bo często to co jest dla nas prawdziwą siłą, przychodzi nam tak łatwo, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to siła.
Z drugiej strony wiekszość ludzi myli silne cechy z umiejętnościami. A umiejętności nie to samo co silne cechy. Wprawdzie nabyte umiejętności dodają każdemu z nas silły, to jednak nie same umiejetnosci są tą naszą prawdziwą siłą.
Umiejętności możesz nabyć – siłę już masz. ..
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
16 września 2011, piątek
Ten wpis opublikowalam cztery lata temu – ale jest ten temat dzis moze nawet jeszcze bardziej aktualny niz kiedys.
…….
Ciagle jestem zasypywana propozycjami, proszona o przyslugi i zapraszana do roznego rodzaju programow partnerskich. Niestety z czasem jest u mnie jak w aptece, licze sie z czasem bardziej niz kiedykolwiek, wiec nie mam na ogol czasu na to, zeby na cos „tylko rzucic okiem”.
Nawet jak sie mnie bardzo ladnie prosi – niestety doba ma w dalszy ciagu tylko 24 godziny a kazda chwila sie liczy kiedy ktos ma tyle projektow co ja.
Ale sa prosby na ktore znajduje czas. I sa listy na ktore osobiscie odpowiadam. Bo niektorzy potrafia sobie mnie zaskarbic. Tak, nie wszystkich kocham po rowni (mam nadzieje, ze cie to nie zdziwi :-)
Sama tez, kiedy zwracam sie o cos do kogos z prosba rzadko kiedy jestem odsylana z kwitkiem – na ogol, kiedy juz kogos o cos prosze, moja prosba jest spelniana. Dlaczego? Czy dlatego ze jestem taka urocza? Albo taka madra? Dlatego, ze to co oferuje ma az tyle wartosci?
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
22 sierpnia 2011, poniedziałek
Czesto dostaje pytania na temat przetargow. Moje odpowiedzi z reguly dziwia – a nawet powoduja silne sprzeciwy. Bo ja uwazam, ze przetargi sa najgorszym sposobem zdobywania klientow i co za tym idzie, w ogole odradzam udzial w przetargach.
Przetargi to wspolczesny odpowiednik targow niewolnikami. A jednak wielu wlascicieli firm opiera wlasnie na przetargach swoja dzialalnosc! Jesli przetargi sa takze dla ciebie jednym z glownch sposobow pozyskiwania klientow, zmien swoja strategie jak najszybciej, bo przetargi nie tylko nie zbuduja ci przewagi konkurencyjnej, ale jescze stale twoja przewage oslabiaja.
Podobnie jest zreszta z pisaniem ofert. W wielu branzach jest normalka, ze sie inwestuje sporo czasu w pisanie indywidualnych ofert i oferuje sie nawet w tych ofertach bardzo specyficzne rozwiazania. Oczywiscie sa wyjatki, ale jesli tak robisz, to w efekcie pracujesz dla kogos za darmo – i to pelna para – zanim ta osoba sie nawet zobowiaze ze chce ciebie zatrudnic?
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
20 sierpnia 2011, sobota
Pisze tak czesto planowaniu o planowani przyszlosci, o wizji, o celach, o strategiach. Musimy jednak takze pamietac o tym, zeby zyc dniem dzisiejszym. Bo tak naprawde przyszlosc nie jest przeciez nikomu zagwarantowana. Ani ty ani ja nie wiemy czy bedziemy zyc chocby o jeden dzien dluzej .
Nasza nieskonczonosc to wlasnie dzisiejszy dzien. Planuj wiec przyszlosc, bo jest ogromnie prawdopodobne, ze sie ta przyszlosc przydarzy, ale nie zapominaj o dniu dzisiejszym bo ten dzien sie nigdy nie powtorzy.
Badz w pelni tutaj teraz!
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
07 lipca 2011, czwartek
Prawdopodobnie wiesz co to jest sygnaturka. To ta krociotka informacja, ktora wiele osob dodaje na koncu swoich emaili. Czy ty tez uzywasz sygnaturki. Jesli nie uzywasz, pora zaczac! Na podstawie fury emaili, ktore dostaje dzien w dzien, widze ze rzadko kto uzywa sygnaturek — szczegolnie wsrod polskich internautow.
A jesli juz sygnaturek uzywasz, sprawdz czy robisz to tak, by ci to przynioslo jak najlepsze rezultaty? Bo kiedy uzywana poprawnie, sygnaturka jest jednym z najwazniejszych narzedzi marketingu w Internecie. Pomysl, jesli wysylasz tylko 10 emaili dziennie, to w sumie 3650 e-maili rocznie. A jeslli jestes osoba bardziej „rozmowna” i wysylasz przecietnie 50 emaili dziennie, to oznacza 18.000 okazji do wyswietlenia twojej mini-reklamy!
Wyobraz sobie – 18 000 DARMOWYCH ogloszen reklamowych!
Wszystko to za darmo, bez dodatkowego nakladu pracy, poza odrobina czasu ktora musisz spedzic na tym by te sygnaturke zainstalowac.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
28 kwietnia 2011, czwartek
Jednym z najczesciej powtarzajacych sie pytan, ktore dostaje od czytelnikow jest „jak skutecznie konkurowac”. Mysle wiec, ze i ciebie zainteresuje kilka moich rad odnosnie konkurowania.
W obliczu sporej konkurencji wiekszosc ludzi wpada w panike zamiast zmienic sposob myslenia i potraktowac to jako warta do wykorzystania korzysc. Pamietaj, ze konkurencja to rodzaj blogoslawienstwa, bo konkurencja swoim wlasnym marketingiem pomaga przekonac klienta do tego by kupowac rozwiazania podobne do twoich. Twoim glownym zadaniem jest, zeby wyjsc z tla przecietnosci i wybic sie. Wsrod konkurencji mozna sie wyraznie wyroznic i zdobyc przewage…
Trudno w to uwierzyc, ale z konkurencja latwiej sie sprzedaje!
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
09 marca 2011, środa
Mam dla was tym razem ciekawa statystyke. Ilustruje ona jak wazne jest wytrwale podazanie za klientem i nie poddawanie sie po kilku pierwszych kontaktach (wiekszosc sprzedawcow poddaje sie po PIERWSZYM „nie”!)
Ameryknskie organizacje zrzeszajace profesjonalnych sprzedawcow (Association of Professional Salesmen i National Sales Executive Association) oglosily wyniki badan, z ktorych wynika, ze wiekszosc transakcji jest zawieranych nie w trakcie pierwszych, ale w trakcie dalszych konktaktow z potencjalnymi klientami…
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
10 lutego 2011, czwartek
W jezyku angielskim mamy powiedzenie „kiss of death”. Okresla ono fatalne nastepstwa niefortunnych posuniec w biznesie. Zreszta nie tylko w biznesie, ale w biznesie jest to sformulowanie szczegolnie popularne. Warto pamietac jakie zachowania w kontaktach z naszymi potencjalnymi klientami sa dla nas takimi pocalunkami smierci.
Co zamiast zaciesniac kontakty, powoduje ich ochlodzenie? Co zamiast budowac zaufanie buduje zwatpienie? Co powoduje, ze klient mysli sobie w duchu „po moim trupie –nawet jak zechce cos takiego kupic, to na pewno nie od ciebie”.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
|