Zanim wyślesz świąteczną kartkę…

    Okres świąteczny – prezenty, życzenia. Całkiem możliwe, że chcesz się przy tej okazji przypomnieć swoim klientom, albo partnerom. Całkiem możliwe, że zechcesz im wysłać życzenia świąteczne emailem – może nawet kartkę elektroniczną.

    Ale uważaj – bo zamiast przypodobać się efekt może być odwrotny. Może nie każdy się zgodzi z moimi odczuciami, ale zapewniam cie, że o wiele więcej osób moje odczucia podziela. Więc warto sobie wziąć do serca tą garść uwag.

    Dostaję na przykład codziennie kilka emaili podobnych do tych:

    Hmmm. Ta kartka nie jest dla mnie – to jest kartka wysłana od Nowaka do Nowaka. Kasuję to od razu.

    Albo taki email…

    Kto to do diabła “Undisclosed Recipients”?
    Z pewnością nie ja! Kasuję.

    I tak przez cały dzień…

    Takie dowody pamięci są warte mniej więcej tyle samo co śledź opakowany w gazetę w upominku pod choinkę. Nie sprawiają one żadnej przyjemności. Są traktowane jak zwykły spam.

    OK, jako nadawca masz dobre intencje, ale jak wiadomo droga do piekła jest usłana dobrymi intencjami. Pohamuj się. Bo całkiem możliwe, że to co robisz rozmija się z twoim celem.

    Zanim wyślesz swoje życzenia świąteczne, zastanów się, co chcesz przez to zademonstrować? Kiedy byłam małą dziewczynką podarowałam mamie korale z plasteliny. O ile pamietam, były dość szkaradne. Moja mama kochana bardzo się nimi cieszyła i nawet z dumą te korale nosiła pokazując znajomym.

    Ale ty jesteś teraz przedsiębiorcą, nie małą dziewczynką.
    I osoba, której wysyłasz swój dowód pamięci to nie twoja mama!

    Nawet jeśli zaadresujesz email poprawnie, odradzam wysyłanie załączników. Przytomne osoby na ogół nie otwierają załączników i wyrzucaja emaile z załącznikami do kosza – nieprzytomne osoby narażają się na zarażenie komputera wirusem za każdym razem kiedy otwierają taki załącznik. Z takimi osobami lepiej w ogóle nie korespondować.

    Unikaj wysyłania kartek elektronicznych, które wymagają tego by odbiorca musiał skakać przez płotki, żeby tą kartę odebrać. Jeśli już, to wyślij taką, która nie wymaga haseł albo logowania i dodatkowego nakładu czasu, taką którą natychmiast się otwiera po kliknięciu.

    Przyjmij do wiadomości, że kiedyś istotnie kolorowy ruszający się obrazek przysłany emailem wprowadzał ludzi w zachwyt. Kiedyś. Dzisiaj wszelkiego rodzaju animacje kojarzą się ze spamem i wprawiają w zachwyt tylko tych, którzy pojawili się w internecie pięć minut temu, bo tych wszystko tutaj jeszcze w zachwyt wprawia (nie licz na to).

    Generalnie rzecz biorąc im normalniejsze twoje świąteczne życzenia, tym bardziej wiarygodne, że to naprawdę od ciebie. Osobisty email zaadresowany do JEDNEGO adresata z osobiście napisanym tekstem będzie najmilej widziany i najchętniej czytany – zaręczam!

    Oczywiście nic nie zastąpi takiej prawdziwej kartki pocztowej – zaadresowanej odręcznie, ze zwykłym znaczkiem, przysłanej zwykłą pocztą. Dostałam kilka takich od czytelników – i te właśnie najbardziej cenię!

    Tylko dla ambitnych przedsiębiorców

    jeśli chcesz zarabiać 10x więcej robiąc to co kochasz robić!

    Twoje dane są bezpieczne - ja też nie cierpię spamu!

One Response to “Zanim wyślesz świąteczną kartkę…”

  • Anka

    Myślę podobnie.
    Maile i SMS-y, które są do mnie i TYLKO do mnie cenię sobie najbardziej.
    Jasne, że te papierowe, ze znaczkiem to jest dopiero TO. Sama jednak mało tych wysyłam. W tym roku jedną :-(. Pozostałe – elektronicznie.
    Pozdrawiam Cię serdecznie Wando,
    Ania

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *