Twój Poranny Rytuał i Biznes Plan – ile naprawdę można przewidzieć (STF-004)



    To mój ostatni podcast przed świętami, wkrótce wszyscy usiądziemy przy Wigilijnych stołach, będziemy się łamać opłatkami, i będziemy sobie składać życzenia. A ponieważ nie będę z Tobą przy twoim wigilijnym stole, pozwól, że już dzisiaj złożę Ci życzenia świąteczną rymowanką

    Stołów pięknie ozdobionych – jadłem suto zastawionych
    I prezentów z dwa tuziny, niech zazdroszczą Ci z rodziny.

    Żadnych sporów, żadnych kłótni i niech nikt nie będzie smutny.
    I każdemu przyjaciela, co czasami łzę ociera.
    I wszystkiego co Ci trzeba,
    a więc może … gwiazdkę z nieba

    Cudownych, prawdziwie rodzinnych świąt,
    życzy ci z całego serca
    Wanda

    Poza życzeniami mam też dzisiaj dwa inne tematy… w okresie światecznym warto wygospodarować sobie trochę czasu na przemyślenia i na planowanie, na które jest ci z reguły trudno znaleźć czas. Te dzisiejsze tematy łączą się ściśle z planowaniem…

    Pierwszą rzeczą, którą chcę ci polecić, żeby zaplanować jak najszybciej jest stworzenie sobie codziennego Porannego Rytuału…

    Na pewno masz już jakiś rytuał poranny… bo jakiś tam rytuał każdy ma. Nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy. Coś robisz z dnia na dzień, regularnie, zaraz po przebudzeniu, niemalże automatycznie. Masz pewne nawyki, o których być może nawet nie zdajesz sobie sprawy – jak to z nawykami bywa, formujemy je często bezwiednie.

    I to jest zaprogramowane w twoim umyśle, utrwalone w wyniku wielokrotnego powtarzania – począwszy od tych rzeczy, które nauczyła cie mama kiedy jeszcze byłaś dzieckiem.. Zastanów się – w jaki sposób ten poranny rytuał który masz, pomaga ci w osiągnięciu tego co chcesz osiągnąć?

    No, na pewno takie rzeczy jak mycie zębów i poranny prysznic, pomagają każdemu w tym, że ludzie się do nas pozytywnie odnoszą.. Jeśli jesz śniadanie, masz od razu pewien zapas energii. Ale co robisz WCZEŚNIEJ – zaraz na początku. Jak wyglądają twoje pierwsze minuty po przebudzeniu się?

    To w jaki sposób zaczynasz swój dzień ma ogromne znaczenie na to jak przebiegnie cała reszta twojego dnia. Te pierwsze chwile nadają ton wszystkim pozostałym chwilom dnia. A więc ogromnie ważne, żeby postawić sobie jako cel i sprawić, żeby ten początek dnia był zawsze znakomity. Nie pozwól na to, żeby twój początek dnia był dziełem przypadku.

    Nasze poranne budzenie się przypomina wschód słońca. Z początku jesteśmy pogrążeni w ciemnościach, ale powoli blaski świadomości zaczynają oświetlać cienie, zasłony snu jakoś rozpływają się, wreszcie otwieramy oczy i delikatny cudowny poranek wyłania się z ciemności..

    No chyba, że ze snu wyrywa cię dźwięk budzika – to rujnuje wszystko. Jeśli już musisz używać budzika, posługuj się jakimś appem w komórce albo w tablecie, bo to pozwala ci budzić się przy milszych dźwiękach, które sam sobie wybierasz. Ja na przykład bardzo rzadko się posługuję budzikiem, tylko w wyjątkowych sytuacjach, kiedy wyjeżdżam i obawiam się, że mogę nie zdążyć na samolot albo mam wcześnie rano wizytę u lekarza…

    Ale nawet wtedy to nie jest budzik z tym przeraźliwym dzwonkiem, tylko ustawiam sobie budzenie na moim iPadzie tak, żeby budził mnie szum strumienia, i ten szum strumienia jest najpierw cichutko, ledwo słyszalny, czasami wtapia się w mój sen… często mi się zdarza taki na pół świadomy sen – ale słyszę ten strumień głośniej i głośniej… jeszcze głośniej, wreszcie ten dźwięk wybija mnie ze snu.

    Oczywiście jeszcze lepiej kiedy ktoś kogo kochasz szepce ci na ucho dzień dobry i jak bardzo troszczy się o ciebie…

    No, w każdym razie, chcesz uniknąć tego tradycyjnego budzika.
    Bo taki dźwięk wprowadza od razu silny dysonans, to po prostu głośny zgrzyt, kiedy masz przed sobą ten delikatny i cudowny poranek, który się wyłania z ciemności…

    No dobra, powiedzmy, że samo przebudzenie jest już poza nami.
    pytanie jest – co teraz z tym porankiem robisz?
    Co robisz z resztą początku tego nowego dnia?

    Jeśli jesteś jak większość ludzi, także niezależnych przedsiębiorców – prawdopodobnie masz na codzień tyle pracy i stresu, że nawet po przebudzeniu nie czujesz się zbyt dobrze i na początek potrzebujesz silną kawę, żeby sobie dać zastrzyk energii.

    Potem idziesz z falą… zależnie od tego co ci dzień przyniesie.
    A to nie jest dobry początek dnia..

    Bo to w jaki sposób zaczynasz swój poranek ma wielki wpływ na resztę dnia. Od tego jak przebiegają twoje dnie, zależy przecież całe twoje życie. Pamiętaj, nie ma rzeczy wielkich, wszystkie wielkie rzeczy składają się z drobiazgów nanizanych na nitkę naszej codzienności jak korale i te małe z pozoru nieistotne rzeczy składają się na wszystkie wielkie wyzwania, z którymi mamy do czynienia

    A więc warto ten poranek zorkiestrować sobie tak, żeby zawsze zaczynać dzień wyśmienicie. Wyobraź sobie, że każdego dnia nie spoglądasz z niepokojem na to co ci dzień przyniesie, ale z prawdziwym podekscytowaniem

    Wyobraź sobie, że zaczynasz każdy dzień z poczuciem pewności, że jesteś w pełni przygotowany na to by sprostać tym wszystkim ważnym wyzwaniom które stoją przed tobą tego dnia…

    Z takim początkiem cały twój dzień przebiegałby znacznie lepiej niż bez takiego początku, prawda? A więc stwórz sobie poranny plan działania…

    Ja to nazywam moim porannym rytuałem, i ta nazwa rytuał jest tutaj nie bez powodu, bo słowo rytuał jest często traktowane jako synonim słowa obrzęd, a to powinno być swego rodzaju obrzędem.

    To nie jest taka sobie lista rzeczy do zrobienia, z której coś możesz skreślić jako mało pilne – kiedy już sobie taki poranny plan sprawisz, chcesz go traktować jak niezwykle ważny osobisty…. no, właśnie obrzęd, coś, co jest jest twoim super ważnym świętym nawykiem. Jednym słowem – RYTUAŁ. 


    Oczywiście nie ma idealnego rytuału, który pasowałby dla każdego, bo każdy z nas ma inne cele, inne wyzwania, inną sytuację rodzinna, nawet inną ilość czasu. Chociaż z czasem to jest tak – jeśli przygotujesz sobie tą listę i okaże się, że nie masz czasu na to, żeby to wszystko zmieścić na samym początku dnia…

    Mam dla ciebie dobrą wiadomość, możesz zwiększyć tą ilość czasu jeśli będziesz wcześniej wstawać. Wielu osobom to się wydaje trudne, nawet niemożliwe, ja sama kiedyś byłam typem sowy i nie wyobrażałam sobie wczesnego wstawania, dlatego zawsze wybierałam takie zajęcia, które tego nie wymagały..

    Moim głównym kryterium w doborze pracy było z reguły “czy będę mieć nienormowany dzień pracy”. I wtedy kiedy jako sowa pracowałam po nocach, było nie do pomyślenia dla mnie, że kiedyś stanę się typem skowronka,- na dodatek nie dlatego, że muszę, ale dlatego że chce. A więc wiem, że można się przestawić – i że to nie jest takie trudne jak się wydaje.

    Więc nie przejmuj się czasem, bo kiedy jest coś co naprawdę chcesz i masz ważny powód, żeby to mieć – wszystko się da zrobić, a jak nie wszystko to prawie wszystko.

    Ok wróćmy do tworzenia tego rytuału. Zacznij od sprecyzowania co składa się na twój początek dnia w tej chwili. Wylicz wszystkie elementy i przyjrzyj się każdemu z nich z osobna. I zadaj sobie takie pytanie…

    Co warto dodać do tej listy, żeby mieć idealny początek dnia?
    No i oczywiście teraz dodaj te rzeczy do listy.

    Chodzi przede wszystkim o te rzeczy, o których wiesz, że są szalenie ważne, ale jakoś nie możesz na to znaleźć czasu w ciągu dnia. Ja mam na przykład na swojej liście 15 minut medytacji…

    Jeden z moich guru Joe Stumpf wyodrębnił kiedyś sześć rzeczy, które składały się na jego początek dnia i od samego początku przyjęłam to jako część mojego szablonu początku dnia:

    – pierwsza myśl
    – pierwszy napój
    – pierwsze ćwiczenie
    – pierwsza rzecz którą czytam
    – pierwsza rzecz którą piszę
    – pierwsza rzecz którą jem

    U mnie to wyglada w ten sposób:

    • Moja pierwsza myśl: jestem wdzięczna cieszę się, że żyję i jestem zdrowa, zawsze rano o tym myślę – nawet wtedy, kiedy mam jakieś łamanie w krzyżu, co się zdarza, zawsze sobie przypominam, że generalnie rzecz biorąc jest w moim życiu bardzo dobrze – a to wielki powód do wdzięczności, bo nie zawsze tak było.
    • Mój pierwszy napój – sok z suszonych śliwek (przepisane przez lekarza, na początku tego nie lubiłam, teraz nie mogę sobie dnia bez tego soku ze śliwek wyobrazić – dowód na to, że można dużo polubić, może nie wszystko, ale bardzo dużo..
    • Moje pierwsze ćwiczenie – to solidne przeciąganie i rozciąganie. Staram się o tym pamiętać zanim wyjdę z łóżka.
    • Moja pierwsza rzecz którą czytam – ach, kiedyś zaglądałam na początek od razu do skrzynki emailowej. Nie popełniaj tego błędu. Bo nie wiesz co tam będzie i możesz zacząć dzień od czytania przygnębiających informacji i narzekań… albo jeszcze gorzej.

      Ja siadam wygodnie w ulubionym fotelu, ze szklanką wody i sięgam po mój “5-sekundowy journal” o którym mówiłam w poprzednim podcaście – na górze każdej strony jest jakiś inspirujący cytat, więc zaczynam od przeczytania tego cytatu. Na przykład dzisiejszym cytatem było to zdanie z Sokratesa:

      “Sekretem skutecznej zmiany jest skupienie całej swojej energii, nie na walce ze starym, ale na budowaniu nowego.” – Sokrates

    • Pierwsza rzecz którą piszę – w moim dzienniku odpowiadam na pytanie: co uczyniłoby dzisiejszy dzień znakomitym i wpisuję do dziennika moje afirmacje – mam na to dwie linijki, wiec nie zabiera to dużo czasu…
    • Mój pierwszy posiłek – z tym czekam już na męża, który śpi o wiele dłużej niż ja… Oczywiście także staramy się, żeby to było zdrowe jedzenie, które jest pożywką i dla ciała i dla umysłu. Pamiętaj, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia!

    I właściwie to wszystko – bardzo proste, prawda? Nie wydaje się to w żaden sposób rewolucyjną zmianą w życiu. A jednak już po kilku dniach zauważysz wyraźne zmiany w swoim życiu. Mogę ci to osobiście zagwarantować.

    Biznes Plan – co się da przewidzieć?

    W jaki sposób można przewidywać przychody (czy zyski) skoro to tak naprawdę nie zależy tylko ode mnie, ale od wielu czynników związanych z otoczeniem, tzw. rynkiem. Przecież tego się nie da przewidzieć? (tak mi się przynajmniej wydaje i to mnie odrzuca od tworzenia BiznesPlanu)

    Posłuchaj podcastu, żeby się dowiedzieć co myślę na ten temat.

Lubisz to? Zostańmy w kontakcie!

Chcesz wiedzieć kiedy pojawi się nowy artykuł albo nagranie?

Twoje dane są bezpieczne - ja też nie cierpię spamu!

4 Responses to “Twój Poranny Rytuał i Biznes Plan – ile naprawdę można przewidzieć (STF-004)”

  • Witam
    Życzę Ci Wando oraz wszystkim Twoim subskrybentom dużo zdrowia, spokoju ducha i pełnych rodzinnego ciepła świąt Bożego Narodzenia oraz sukcesów i spełnienia najskrytszych marzeń w nadchodzącym Nowym Roku
    Titsian

  • Wando z okazji tego Czasu Świątecznego, który jeszcze trwa w naszych sercach, życzę Tobie oraz wszystkim czytającym tego posta, wspaniałych owoców tej lektury oraz by atmosfera świąt przeniosła się na nasz poranny rytuał, który z okazji Nowego Roku chcemy wdrożyć do naszej codzienności, życzę 365 porannych rytuałów w roku 2018 każdemu z nas. Dziękuję za życzenia Wando i Titsianie.
    Beata

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *