Zapytaj 007 – Materialy marketingowe do znajomych?

“Czy wysylanie materialow marketingowych do swoich znajomych to dobry pomysl? Bo nie jestem co do tego przekonany. Wydaje mi sie, ze moi znajomi pomysleliby “jej, ten to juz nawet nie potrafi normalnie porozmawiac, wszedzie tylko wciska swoja oferte”.

Ha! Wysylac czy nie? – OTO jest pytanie!

Podejrzewam, ze nie chodzi ci o samo wysylanie materialow marketingowych ale o to, czy starac sie o to by znajomi zechcieli od ciebie kupic.

To rzeczywiscie delikatna sprawa. Ludzie prowadzacy dzialalnosc gospodarcza, szczegolnie ci, ktorzy startuja – sa tak ogromnie entuzjastycznie nastawieni do tego co robia, ze nie sa w stanie sie opanowac i staraja sie przekonac do swoich uslug/produktow prawie kazdego kogo spotkaja. I nawet jesli nie staraja sie przekonywac, to robia takie wrazenie na swoich rozmowcach. Bo mowia stanowczo zbyt duzo i rzeczywiscie wychodzi na to, “wciskaja”.

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Okazja puka do drzwi…


Tony, moj maz, zadzwonil do mnie ze sklepu spozywczego – w naszym domu to on robi zakupy zywnosciowe, taka jestem szczesciara. Zadzownil na komorke, zeby sie spytac ktore platki sniadaniowe wole: Special K z truskawkami, z borowkami, czy moze wole po prostu te z “pelnym wloknem”.

Szczerze mowiac wszystko mi jedno i wolalabym, zeby on sam podjal decyzje, ktore platki kupic, ale Tony lubi dzwonic i sie przypominac bardzo czesto, czesto mi przerywa w pisaniu, ale tego typu rozmowy nawet jak mi przerywaja tok myslenia, to mala cena za to, ze nie musze sama robic zakupow – warto :-)

– Nie wiem, ktory, wybierz sam – naprawde wszystko mi jedno. – odpowiedzialam na jego pytanie.
– Te z borowkami maja w srodku darmowy dlugopis – powiedzial Tony.
– Darmowy dlugopis? Myslisz, ze nam jest potrzebny jeszcze jeden darmowy dlugopis?

Oczywiscie czytajac te slowa nie zdajesz sobie sprawy z tego jak sie przedstawia sprawa dlugopisow w naszym domu i jak bardzo jest nam niepotrzebny jeszcze jeden darmowy, szczegolnie taki raczej byle jaki dlugopis znajdujacy sie w pudelku z platkami…

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Do wszystkiego sie mozna przygotowac

Wczoraj w specjalnym raju dla kotow pojawil sie moj ukochany Misiu. Ogromnie mi smutno, ale to takze wielka ulga, bo biedaczek cierpial ostatnio tak bardzo, ze postanowilismy go wreszcie uspic.

Mial siedemnascie lat i pobil swego rodzaju rekord. Jakis czas temu mial operacje, usunieto mu nowotwor i mialo to przedluzyc jego zycie o trzy miesiace – tymczasem pozyl jeszcze prawie trzy lata.

Kiedys musielismy juz uspic Tigera, wiec wiedzialam jak to wszystko bedzie wygladac. Pelna nerwowa. Wielki pospiech, jazda samochodem, klinika dla zwierzat, poczekalnia z innymi pupilami mialczacymi, warczacymi . I w tym wszystkim Tiger – trzasl sie, przerazony z pewnoscia mimo tego ze staralam sie go jakos uspokajac. Kiedy zapadla decyzja o tym, ze trzeba go uspic, polozono go na stole w gabinecie lekarza, metalowe meble, pelne swiatla, nieznajomi ludzie, grozne biale fartuchy.

Trzymalam go i glaskalam do konca i ciesze sie, ze z nim bylam do samego konca, bo tak bylo lepiej i dla Tigera i dla mnie. Ale przez lata nie moglam sie pozbyc mysli, ze moglam mu ulatwic przejscie na tamten swiat i zapobiec jego poczuciu strachu. Postanowilam, ze kiedy przyjdzie czas na Misia, bedzie inaczej. I bylo zupelnie inaczej.

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Niechec w spoleczenstwie?

“Dlaczego propozycja pracy w MLM spotyka sie
w spoleczenstwie z taka niechecia – nawet,
jesli produkt jest przez nich nabywany? To
otwiera przed ludzmi tak szerokie horyzonty…”

Nie sadze, zeby sie to spotykalo z niechecia w spoleczentwie – sadzac z ilosci osob ktore sie aktywnie przylaczaja do MLM, spotyka sie to raczej z dosc sporym zainteresowaniem.

Spotyka sie to z niechecia tylko wsrod osob, ktore sa usilnie nagabywane a nie sa tym zainteresowane. Dlaczego nie sa tym zainteresowani mimo, ze produkt jest przez nich kupowany? Z tego samego powodu, dla ktorego ludzie reagowaliby z ogromna niechecia gdyby im zaproponowac wykonywanie kazdego innego zawodu, ktorego wykonywac po prostu nie chca.

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Jak sie nie dac zwiesc na manowce?

Calkiem mozliwe, ze mimo tego, ze planujesz i dosc dobrze ci idzie rozpoczynanie roznych projektow, inaczej sie ma z doprowadzeniem tych planow do konca. Dajesz sie jakos od tych swoich projektow odciagnac i wloka sie one czesto w nieskonczonosc…

Jesli tak, nie jestes sam! Zareczam cie, ze kazdy sie z tym zmaga w pewnym stopniu. Nawet ci najbardziej zorganizowani i produktywni. Zeby jednak maksymalnie zwiekszyc swoje mozliwosci i zeby pomnozyc rezultaty swojej pracy konieczna jest umiejetnosc koncentrowania sie na tym co najbardziej istotne.

Jednym slowem konieczna jest dyscyplina – bez dyscypliny nie bedzie sukcesu firmy. Tematem wtorkowego czatu beda wlasnie sposoby na to, by w sobie wyrobic dyscypline i trzymac sie planow nie dajac sie zwiesc na manowce

To nie brak pieniedzy jest problemem

Kiedys dostalam bardzo ciekawy list od jednej z czytelniczek na temat zamiaru stworzenia fundacji dla osob niepelnosprawnych.

Piszac o swoich planach ta czytelniczka (nazwijmy ja Anna) zwierzyla sie, ze jej najwazniejszym problemem sa finanse, “bo fundacja nie moze istniec bez dotacji – a te sa wprost niemozliwe do zdobycia.”

Anna napisala, ze nawet kiedy ludzi to nic nie kosztuje, bo moga to sobie odtracic od podatku to i tak nie mozna znalezc chetnych, ktorzy chcieliby jej fundacje popierac.

Wiele osob mysli podobnie. Kiedy nie moga znalezc pieniedzy na jakis cel , uwazaja, ze to brak funduszy jest ich problemem. A to nieprawda….

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Zapytaj 005 – Jak utrzymac klienta

Jeden z czytelnikow zadal mi pytanie, na ktore chyba wielu z was chcialoby poznac odpowiedz:

“Powiedz Wando, czy istnieje jakas magiczna czynnnosc aby zatrzymac klientow, zeby kupowali wiecej i zeby nie odchodzili do konkurencji?”

Dobre pytanie – niestety nie ma jednej magicznej czynnosci. Jest jednak magiczne nastawienie. I jest magiczny KOMPLEKS czynnosci. W ogromnym skrocie wyglada to tak:

    1. Skoncentruj sie na specyficznej grupie klientow (nigdy nie probuj starac sie o wszystkich na raz)
    2. Dowiedz sie co klienci naprawde chca

    Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>