Kogo powinnam zaprosic na rozmowe?

Przygotowuje serie wywiadow z polskimi ludzmi sukcesu, ktorzy moga byc inspiracja dla przedsiebiorcow.

Niestety mieszkajac w USA nie jestem w stanie trzymac reki na pulsie w Polsce – przynajmniej nie w takim stopniu jak bym chciala. Mam wiec nadzieje, ze pomozecie mi stworzyc liste osob, ktore warto zaprosic na rozmowe.

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Jak zapewnic sobie plynnosc finansowa

Jak prawidlowo zaplanowac sobie rozwój firmy, której glówna dzialalnosc to sprzedaz uslug finansowych / produktów inwestycyjnych-funduszy, produktow bankowych. Gdzie sama szukasz klienta i tak naprawde nigdy nie wiesz ile osób, do których dotrzesz to sa te wlasciwe. Kiedy nie dziala dobrze system polecen i pracujesz na zimnych kontaktach. Kiedy niejednokrotnie, aby klient byl “twój” musisz poswiecic mu kilka miesiecy i dopiero wtedy przychodzi zarobek. Jak stworzyc plan aby zapewnial plynnosc pieniadza w mojej kieszeni.

Nie wiesz na pewno do ktorych dotrzesz? Tylko wtedy kiedy nie zwracasz uwagi na wazne wskazniki. Zapewniam cie, ze da sie przewidziec ile osob z tych do ktorych dotrzesz to osoby wlasciwe, jesli to dokladnie przeanalizujesz. I jesli zaplanujesz dobrze swoj marketing

W jakis sposob? Na przyklad, wyliczasz to na podstawie swoich dotychczasowych danych. Powiedzmy, ze w tym roku, do tej pory dotarlas do 150 potencjalnych klientow i sposrod nich 30 okazalo sie osobami wlasciwymi. To wskaznik 20%. Mozesz na tej podstawie przewidziec, poslugujac sie prosta arytmetyka, wyliczyc, ze aby dotrzec do 120 wlasciwych klientow, musisz wejsc w kontakt z 600 podobnymi osobami. Albo po analizie tych danych mozesz …

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Kiedy zaczynalam kariere w USA….

Kiedy lata temu zaczynalam w USA swoja kariere jako wlascicielka malej firmy – najpierw z restauracja, pozniej prowadzac biuro handlu nieruchomosciami – mialam marzenia i cele podobne do twoich.

I tak jak ty myslalam, ze jesli tylko bede starac sie wydajnie i uczciwie pracowac sluchajac dobrych rad i wlasnej intuicji, jakos wszystko sie niewatpliwie ulozy i osiagne sukces. W koncu znalazlam sie w kraju o nieograniczonych mozliwosciach (jesli mieszkasz w Polsce, teraz ty jestes w tej chwili w kraju o nieograniczonych mozliwosciach – kazdy kto pamieta czasy komuny sie z tym zgodzi).

Wtedy, na poczatku mojego pobytu w Stanach nie wiedzialam jeszcze ile bolesnych niespodzianek mam przed soba. Okazalo sie, ze nie wystarczy, zeby bywalcy restauracji uwielbiali nasze dania i zeby redaktorzy gazet rozplywali sie w pochwalach, zeby osiagnac trwaly sukces jako restauracja. Niestety, nasz biznes nie przynosil wystarczajaco duzych dochodow i po trzech latach trzeba bylo zamknac drzwi….

Ciezka praca, uczciwosc, i rady zyczliwych przyjaciol, nawet tych ktorzy sami odnosili duze sukcesy w biznesie, niewiele pomogly. To byl zbyt krotki lewarek, zeby sie uporac z ciezarem prowadzenia wlasnej firmy….

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Pytania i Odpowiedzi: Ile zainwestować w reklamę?

Jestem laureatka konkursu na najlepszy biznesplan. Mam 20 lat i od pazdziernika otwieram swoja pierwsza firme. Bedzie to dzialalnosc uslugowa kompleksowosc uslug dla domu sprzatanie, opiekunki do dzieci. Chcialabym zadac jedno bardzo wazne pytanie, ktore mnie nurtuje a osoby ktore pytalam nie umieja precyzyjnie odpowiedziec.
Czy na poczatek musze zainwestowac w reklame?
Czy ma to byc jakas ostra reklama czy wchodzic powoli?
Czy duzo w nia srodkow zainwestowac?

Przede wszystkim ogromnie ci gratuluje startowania z wlasna i firma w tak mlodym wieku. I jeszcze bardziej ci gratuluje przygotowania biznesplanu. Zaliczasz sie do nielicznych, ktorzy wystarczajaco serio traktuja rozwoj swojej firmy – a to juz bardzo duzo!

Musze przyznac, ze twoj email mnie troche zaniepokoil. No bo jesli plan jest w miare sensowny, to wlasnie powinien zalozyc takie podstawowe rzeczy jak sposob zdobywania klientow i wydatki zwiazane z marketingiem. To podstawa dzialalnosci!

Od czegos trzeba jednak zaczac – spiesze wiec z moimi w miare precyzyjnymi odpowiedziami na twoje pytania:

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Czy warto sie ode mnie uczyc?

Na najblizsze cztery dni zatrzymalam sie w tym przepieknym Marriocie w Delray Beach tuz nad oceanem. Mimo tego, ze sama mieszkam nad woda, niedaleko pieknej plazy, plaza atlantycka to dla mnie wielka trakcja, to jednak cos innego niz nasze plaze na Zatoce Meksykanskiej. Szum fal jest tu bardziej intensywny. I same fale sa inne. Jest tutaj nawet bardziej slono…

Ale wiekszosc czasu spedze wewnatrz hotelu, bo przyjechalam tutaj na konferencje – (cena tym razem $2.497 – plus hotel i rozne wydatki oczywiscie). Choc wiekszosc tego co jest tutaj prezentowane to rzeczy mi juz doskonale znane, zawsze na takich konferencjach dowiaduje sie czegos nowego. Czasem jest to jakis drobiazg, ktory jest jednak z reguly wart o wiele wiecej niz cena ktora place za udzial. czasami to jest cos wiecej – co powoduje cos w rodzaju przewrotu w mojej dzialalnosci a jako rezultat takze i w dzialalnosci moich klientow.

Jedna z najwiekszych atrakcji na takich konferencjach jest kontakt z ludzmi – nawiazywanie nowych przyjazni i odswiezanie starych znajomosci. Teraz w Delray mam znow okazje spotkac sie z moim guru Jayem Abrahamem …

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Przedstawiam wam moje nowe maluchy

Jak juz pisalam stracilam ostatnio, po 17 latach, swojego ukochanego kotka Misia – spodziewalismy sie jego smierci, bo od dwoch lat mial raka. ale bylo to oczywiscie i tak ogromnie bolesne. Natomiast calkowitym szokiem bylo, ze po dwoch tygodniach okazalo sie, ze nasz drugi kotek, o wiele mlodszy Domino, byl tez bardzo chory tylko przez dlugi czas nie mial zadnych objawow. Byl w beznadziejnej sytuacji i takze trzeba bylo go uspic. To byl szok – w czerwcu stracilismy wiec oba kotki!

Ale zycie idzie naprzod. Trzy dni temu zaadoptowalismy nowe “dzieci” – dwa 9-tygodniowe kociaki, ktore wam ponizej przedstawiam. Mam nadzieje, ze beda z nami przez dlugie lata:





To jest Chip, moj nowy asystant – zdecydowanie zarzadza moim biurem, szczegolnie podoba mu sie komputer. Od czasu do czasu pozwalam mu sie wypowiadac na wtorkowych czatach… … a to mlodszy brat Chipa – Dale. Dale nie jest tak ambitny jak Chip i moje biuro go specjalnie nie bawi, na razie o wiele bardziej interesujace sa dla niego buty, a zwlaszcza sznurowki…

Kliknij w obrazek, jesli chcesz zobaczyc wiecej szczegolow.

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>

Jak duzo chcesz dla siebie?

Przyznaje sie bez bicia. Mam raczej drogie gusty i nawyki. Gdyby jakis facet chcialby mnie zaprosic na randke, nie byloby tanio (na szczescie nikomu to nie grozi :-) Jesli jem poza domem, a lubie, to w dobrej restauracji. Jesli teatr albo koncert, to chce miec po prostu najlepsze miejsca. Chce miec tez co tydzien swiezy bukiet kwiatow w domu (chcialabym codziennie, ale sie ograniczam). Dbam o siebie – masaz co tydzien u mnie w domu to rutyna, regularne sesje z trenerem. Co miesiac chodze do kosmetyczki i pedikurzystki. Jesli chodzi o wlosy, to czeste wizyty u dobrej fryzjerki – mowy nie ma o odrostach.

Nie lubie ogladac telewizji na malym ekranie a wiec mam wielki ekran. I duze plaskie ekrany przy komputerach. Nosze wysokiej jakosci ciuchy – z miekkich materialow, dobrze wykonczone. I po prostu kocham drogie buty.

Czytaj dalej – jak zwykle pytania i komentarze bardzo mile widziane >>