Zycie bez dawania nie ma po prostu sensu
Zaliczam sie do fanow Bon Jovi. Sprzedali do tej pory 100 millionow plyt – to bardzo duzo, nawet jesli to rozlozyc na cale 20 lat ich kariery, przecietnie 5 milionow plyt rocznie. Wlasciwie pierwsze ich albumy nie cieszyly sie specjalna popularnoscia.
Tak naprawde wszystko zaczelo sie od ich trzeciej plyty – to dopiero Slippery When Wet wprowadzila zespol na prawdziwa orbite miedzynarodowego sukcesu, ktorym sie ciesza do dzisiaj.
Ale to nie z powodu ich muzyki jestem ich wielka fanka – choc muzyke ogromnie lubie…
Jon Bon Jovi, Richie Sambora, Tico Torres i Dave Bryan przyjaznia sie od dziecinstwa, ale laczy ich nie tylko gra w zespole rockowym. Kazdy z nich jest zaangazowany takze w dzialalnosc charytatywna. Ostatnio np. zamiast wyprodukowac jeszcze jeden film muzyczny dla MTV, postanowili przeznaczyc te pieniadze na wybudowanie czterech domkow jednorodzinnych dla biednych rodzin.
Jon mowi, ze jego misja jest wykorzystanie slawy do pomagania innym. W ogole chce sie przyczynic do tego, zeby dawanie stalo sie bardzo modne. “Mozna stworzyc prawdziwa rewolucje na swiecie gdyby kazdy pomogl chocby jednej potrzebujacej duszy” – mowi.
Dla Jona dotykanie dusz to miedzy innymi pomoc dla sierocinca The Northern Home, ktory jest przytulkiem dla najbiedniejszych i dla najbardziej zaniedbanych dzieci w jego rodzinnym miescie Filadelfii. Dzieki jego chojnosci po 150 latach istnienia tego sierocinsca dzieci otrzymaly wreszcie swoj wlasny plac zabaw.
Ale ufundowanie placu zabaw to tylko wycinek tego co Jon zrobil dla tych dzieci. W Filadelfii uczniowie nosza do szkoly mundurki w kolorze khaki z bialymi koszulami – oczywiscie w Northern Home nikt nie kupowal dzieciom mundurkow, bo nie bylo na to pieniedzy. Jon zaangazowal wiec do pomocy znana firme GAP, ktora ufundowala dzieciom nie tylko mundurki, ale dodatkowo takze koszulki, tenisowki itp. rzeczy wartosci $300 dla kazdego dziecka.
Na tym sie nie skonczylo. Firma Staples dolaczyla sie do akcji i kazdy uczen otrzymal w prezencie plecak wypelniony zeszytami i przyborami szkolnymi. A CompUSA dal w prezencie dzieciom z Northern Home 50 nowych komputerow!
- Na tym etapie kariery najbardziej motywuje mnie dalsza dzialalnosc tego typu. – powiedzial Jon goszczac ostatnio w znanym programie Oprah Show. – Dawanie jest tak ogromnie wazne. I jest to tak ogromna przyjemnosc. Ta wielka radosc, ktora mamy w wyniku dawania wielokrotnie przekracza wartosc tego co dajemy. Dajemy prawdziwie od serca. Zycie bez dawania nie ma po prostu sensu.
Oczywiscie w czasie programu odbyl sie takze wystep Bon Jovi na zywo, ale kulminacyjnym punktem programu byla ich niespodzianka dla gospodyni programu (ktora sama slynie z ogromnego zaangazowania spolecznego i chojnosci). Jon przekazal na jej rece w imieniu calego zespolu czek w wysokosci miliona dolarow – dar dla jej organizacji dobroczynnej!

Dla mnie bylo to tak wielka inspiracja, ze sama takze zaraz przekazalam dodatkowa sume pieniezna dla organizacji prowadzonej przez Oprah. Chojnosc ma to do siebie, ze jest ogromnie zarazliwa…
Mam nadzieje, ze i ciebie Bon Jovi takze w jakis sposob zainspiruje do pomagania innym. Nie kazdy moze wypisac czek w wysokosci miliona dolarow na cele dobroczynne, ale prawie kazdy moze sobie pozwolic na to by przeznaczyc na pomoc innym jakas sume. I to regularnie. Chocby 100, 10 albo nawet tylko 5 zlotych…






Od jakiegos czasu, za Twoja namowa, odkladam staly procent swoich dochodow na to, aby dzielic sie z innymi. Zadziwiajace, jak latwo uzbierac calkiem spora kwote, jezeli robi sie to regularnie. Moze to dziwne, ale czasami mam problem z podjeciem decyzji, komu powinienem przekazac te pieniadze.
Droga Wando!!
Mam przyjaciół, którzy mimo swoich niewielkich dochodów przeznaczają biblijne 10% na potrzebujacych. Kiedyś sama byłam przez nich obdarowana!!! To wspaniałe że są tacy ludzie jak Ty , Jak moi przyjaciele, jak często gwiazdy showbiznesu, które promuja dobroczynność! Jesteś źródłem nieustannych inspiracji.
dziękuję i pozdrawiam
Droga Wando!
Mysle, ze wszystkie dobre rzeczy jakie robimy dla innych w gruncie rzeczy pomagaja i nam w wielu aspektach. I ta wzajemnosc jest wlasnie piekna w dawaniu – tak niewiele czasem trzeba, aby uszczesliwic tak wielu.
dobrej nocy
Witaj Wando!
Wiem z praktycznego działania, jaki wymiar ma dobroczynność… To dzięki niej moja Fundacja może realizować swoje cele.
Sam też nauczyłem się przekazywania swoich 10% dochodów na pomoc innym.
Pozdrawiam serdecznie Ciebie Wando oraz wszystkich darczyńców.
Zdzisław Brewiński