Na ktorym jestes etapie w rozwoju swojej firmy?
Wczoraj z Coco udalysmy sie na pierwsza sesje osmiotygodniowego kursu-treningu dla szczeniakow (w wieku od 10 tygodni, ale Coco jest tak urocza i zdolna, ze ja dopuscili juz w wieku 9 tygodni ;)
Bardzo duzo sie nauczylam – mimo tego, ze stale czytam ostatnio na temat wychowywania psow i ogladam najprzerozniejsze wideo, uprzytomnilam sobie jak duzo jeszcze nie wiem.

Dzieki trenerce Marii przeszlam z etapu “nie wiem nawet jak malo wiem” na etap
“o kurcze, teraz zdaje sobie sprawe z tego jak duzo sie jeszcze musze nauczyc”
Wiekszosc uczestnikow moich kursow przechodzi przez takie objawienie. Po tym drugim etapie ” kurcze, teraz zdaje sobie sprawe z tego jak duzo sie jeszcze musze nauczyc” nastepuje juz wkrotce etap trzeci (juz wiem co trzeba robic i robie to co trzeba kiedy o tym pamietam i sie koncentruje, albo kiedy ktos mi o tym przypomina), a pozniej kiedy sie te wiedze naprawde przyswoi na takim poziomie jak powinno, nastepuje czwarty etap pt. “juz wiem co mam robic i robie to co trzeba bez zastanawiania sie – automatycznie”.
Trenujac Coco (i siebie w dziedzinie trenowania Coco :) znowu widze jak wazny jest odpowiedni trening. Wiekszosc ludzi idzie przez zycie polegajac na metodzie “na wyczucie” i uczenia sie na wlasnych bledach. Albo polega sie na dobrych radach znajomych. Na ogol wychodzi sie na tym jak Zablocki na mydle.
Jedna z najlepszych lekcji, ktore Maria udzielila w czasie tej pierwszej sesji bylo jak postepowac z Coco jesli zdarzy sie jej nasikac na dywanie. Maria powiedziala “wez gazete i zroluj ja delikatnie, nie za ciasno, po czym wez ten rulonik i trzasnij SIEBIE po glowie kilka razy, bo jak twoj pies sika na dywanie to nie jego wina a twoja, to TY nie zrobiles tego co trzeba”.
W biznesie jest podobnie.
WSZYSTKIE twoje problemy w biznesie wyplywaja z tego ze nie robisz tego co trzeba.
Jesli wiec masz problemy, nie obwiniaj ekonomii, wspolpracownikow, klientow, tylko podejdz do lustra, spojrz sobie gleboko w oczy i przyznaj uczciwie “mam problemy, bo nie wiem jak mam postepowac – albo wiem jak, ale mimo wszystko nie robie tego co trzeba”.
Nic nie zastapi instruktazu kompetentnego trenera. Juz po jednej krotniej sesji okazalo sie, ze Coco bez problemow spi przez osiem godzin w swoim malym mieszkanku (to naprawde tylko duza klatka, ale to dla niej jest jej mieszkanko – nigdy nie wiedzialam, ze psy naprawde to lubia!). Bez potrzeby wychodzenia za potrzeba mimo tego, ze ma tylko 9 tygodni i wlasciwie moze “trzymac” swoj pecherz tylko przez 3 godziny. A jednak cud – spalam nareszcie cala noc! Wszystko to dzieki trenerce Marii, ktora trenuje nie tylko Coco, ale i mnie, zebym wiedziala jak mam Coco trenowac.
Nie mam teraz watpliwosci co do tego, ze nawet podczas okresu dorastania Coco nie bedzie obgryzac moich butow albo mebli, nie bedzie skakac na ludzi ani szczekac bez powodu. I wiem z cala pewnosci, ze Coco wyrosnie na urocza zrownowazona dame, ktora bedzie zachwycac wszystkich nie tylsko swoja uroda ale i swoim zachowaniem i w ogole nastawieniem do swiata.
A na ktorym Ty jestes etapie jesli chodzi o rozwoj swojej firmy?
-
1. na etapie “nie wiem nawet jak malo wiem” (przytlaczajace wiekszosc ludzi jest na tym etapie i dlatego stale sie dziwia dlaczego im “nie wychodzi”!)
2.na etapie “kurcze, teraz zdaje sobie sprawe z tego jak duzo sie jeszcze musze nauczyc”? (jesli tak, czy uczysz sie systematycznie tego co trzeba od kogos kto wie i potrafi cie tego nauczyc?)
3. A moze jestes juz na etapie “juz wiem co trzeba robic i robie to co trzeba kiedy o tym pamietam i sie koncentruje” (czy masz system na to, zeby stale praktykowac to co wiesz?)
4. jesli jestes na etapie czwartym, jesli tak gratulacje – juz mnie nie potrzebujesz :)
UWAGA: Jesli sie przymierzasz do treningu w Klubie Przedsiebiorcy, zapisz sie w tym tygodniu, bo od pierwszego lutego podskocza ceny skladek klubowych!






komu pomoge tym komentarzem właścicielom psów, czy właścicielom biznesu-czuje się niedouczona w obu dziedzinach,
pies i trening roczny nad nim udowodnił przynajmniej 2 kwestie – istnieje język psich gestów i zachowań,który już znam,dopiero po tym artykule uświadamiam sobie ze znam,, język,, zachowań moich klientów ,
druga kwestia nie ma sukcesow bez szkolenia i utrwalania
i tu wstyd!
na pocieszenie dodam,że ogromne gabaryty radosnego psa w miejscu mojego biznesowego dorobku kazały mi myśleć o rozwoju biznesu i tu odnalazłam rady Wandy
anka
Witam Cię serdecznie,
dzisiaj jestem na etapie samozadowolenia (zakończyłem prace nad nową technologią Internetową, przede mną sprzedaż tej technologii :),
Czyli kontynuując Twoją myśl: Jestem na etapie “wiem tak dużo że chętnie podzielił bym się tą wiedzą z innymi”
Pozdrawiam Cię Wando, dzięki za ciekawe i inspirujące myśli jakimi się z nami dzielisz
Paweł
Pawle, odnosnie “wiem tak dużo że chętnie podzielił bym się tą wiedzą z innymi”” . Jesli sie chetnie BYS podzieli swoja wiedza z innymi, nie poprzestawaj na checiach . “Bym sie podzielil gdyby co…?
Rob to od zaraz.
Nie zwlekaj!
A jesli chcesz na tym takze zarabiac, polecam ci moj kurs Zarabiaj na Wiedzy.
do etapu samozadowolenia mi daleko. Co wiem? Trzeba sie uczyć tylko od fachowców, warto ich znaleźć z polecenia.
na jakim etape jestem? Patrzenia w lustro i dawania sbie uczciwych odpowiedz:
a) tego trzeba se jeszcze nauczyć
b) to juz wiedziałaś, ale teraz trzeba wprowadzić
Słowem, etap 2 “Kurczę….. jeszcze tyle muszę się nauczyć”
Tak, polecam kurs Zarabiaj na Wiedzy! Dzięki Wando za tą skarbnicę wiedzy, teraz wiem już (albo przynajmniej mi się tak wydaje :)) ile bym wydał niepotrzebnie pieniędzy, gdyby nie Twój kurs :)
Dziękuję i pozdrawiam!
Rafał
Witaj Wando,
Odwaze sie powiedziec, ze dzis – po czlonkostwie w klubie od wrzesnia 2007 – jestem na etapie 3: “juz wiem co trzeba robic i robie to co trzeba kiedy o tym pamietam i sie koncentruje”.
Ale to jeszcze “morze” wiedzy do zastosowania :-) Wiec malymi krokami ide naprzod, realizujac swoje cele. A moga one byc coraz odwazniejsze.
W najsmielszych snach rok temu nie myslalam, ze tak sie potocza losy mojej firmy :-)
Wspieramy sie w Master Mindzie.
A nie powiem tego jeszcze na glos, ale dostalam propozycje Partnerstwa od wspanialej osoby :-) Jak sie umowimy, to oglosimy nasze partnerstwo :-)
Pozdrawiam serdecznie,
Grazyna
Witaj,
Ja jestem na jakimś dziwnym etapie bo wiem co mam robić dzięki Tobie, jak to zrobię to chwilowo znowu nie wiem ale poczytam materiały olśni mnie i znowu wiem.
A z systematycznością etap czwarty.
Zdecydowanie polecam kurs “Zarabiaj na wiedzy”. Od tego zaczęłam etap drugi.
Pozdrawiam
Ewelina
Zdaję sobie sprawę, że jestem na etapie 2 i wiem jak wiele jeszcze nauki przede mną. Najważniejsze, że uczę się od tych co mają odpowiednią wiedzę i chcą mnie nauczyć korzystania z tej wiedzy. Czasami brak mi tylko systematyczności i tego właśnie chcę się nauczyć przede wszystkim!
Dziękuję za uświadomienie mi tego, teraz będzie już “z górki”.
Pozdrawiam ciepło,
Barbara
tak samo jak inni uważam ,ze obserwując zwierzęta możemy się wiele nauczyć.Myśle że jestem na 3 etapie,najgorzej mi idzie z konsekwencją i systematycznościąniestety nie mam systemu,który pomógłby mi w tym.Czasem wyważamy już otwarte drzwi a wystarczy tylko sprawdzić czy są rzeczywiście otwarte.Serdecznie pozdrawiam.Mam pytanie czy opłaty związane z Twoimi Wando ofertami można przelewać na konto jeśli tak to chętnie bym skorzystałaJola.
Witam Wando!
Pytasz na jakim jestem etapie w mojej firmie ? Odbijam się od dna.Od niedziałania przechodzę do małych kroczków ku nowej przyszłości o jakiej zamarzyłam w wieku 48 lat.
Wiele lat temu zapomniałam jak się marzy, jak świetnie zauważyłaś mamy w Polsce z tym problemy. Poznaję na nowo siebie , swoje pragnienia i szukam drogowskazu w Twoich szkołach jak je zrealizować.
Niestety finanse pokażą się trochę później, a z nimi możliwość członkostwa w klubie.
Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkich którym pomogłaś w osiągnięciu swoich marzeń.
Odpowiedz dla Joli:
Tak. Mozna oplacic przelewem za kursy – za posrednictwem PayU.pl. Szczegoly znajdziesz na tych stronach:
-> http://KlubPrzedsiebiorcy.com
-> http://DynamicznyRozwojFirmy.com
-> http://ZarabiajNaWiedzy.com
Teraz jest najlepszy moment na zapisanie sie bo od lutego wszystkie ceny pojda w gore!
a ja tylko tworzę ,te swoje obrazy mam pomysły, mam chęć ,ale nie umiem zabrać się do biznesu, może inaczej , nie starcza mi sił
…narazie jestem na etapie wchłaniania wiedzy , robię to troszkę po omacku , dużo czytam słucham , uczę się ,ale nie do końca jestem pewien co z tego wyciągnąć dobrego dla siebie i Mojej , raczkującej firmy .Od czasu kiedy zacząłem odwiedzać Twoją stronę ,a staram się odwiedzać ją jak najczęściej ,moje wyobrażenie o biznesie ulega transformacji .Wiem że to dopiero początki ,wiem że muszę poświęcić jeszcze wiele i włożyć wiele wysiłku, o wiele więcej ,niż do tych czas ,Jednak cel jaki sobie założyłem wart jest każdego poświęcenia ,wart jest pieniędzy poświęconych na swoją edukację .Twoja filozofia wydaje się być całkowicie trafna i zgodna z moimi odczuciami .Jestem wdzięczny za to że któregoś dnia trafiłem na twoją stronę :) Jestem przekonany że nasza współpraca dopiero zaczyna się rozwijać . Pozdrawiam i powodzenia Jacek
Jestem gdzieś pomiędzy etapem pierwszym a drugim.
Po tym jak z wypiekami na twarzy przeczytałam we wrześniu zeszłego roku książkę Piotra Majewskiego „Czas na e-biznes”, dostałam ogromnego „kopa” – od tamtej pory namiętnie się uczę, stworzyłam własną stronę – blog tematyczny, który jest jeszcze bardzo „zielony” i przy którym czeka mnie mnóstwo pracy (i nauki), mam też kilka pomysłów na własne produkty (głównie e-booki i e-kursy).
Przez newsletter Piotra Majewskiego trafiłam na stronę Sukces Twojej Firmy. Chciałabym wziąć udział w którymś z kursów Zarabianie na Wiedzy, Klubu Przedsiębiorcy lub zgłosić się do programu protegowanych…
…jest jednak jedno wielkie ALE – brakuje mi na to wszysko CZASU!
Zwłaszcza, jak się ma małe dziecko; a i mąż niechętnie patrzy na moje ciągłe ślęczenie przy komputerze i sceptycznie zapatruje się na moje przyszłe sukcesy w e-biznesie :-(
Witaj Wando
Dodam, ze dzieki temu wpisowi zyskalam takze wiedze na temat odpowiedzialnosci za wychowanie zwierzecia i wzielam sie za psychiczne panowanie nad swoim kotem – kotką.
No i wyobraz sobie, ze nasza Tosia “chodzi jak w zegarku”.
Zapomnialam o sikaniu na rzeczy zostawione na fotelu, co nagminnie sie zdarzalo – juz 3-letniemu kotu. Odpukac :-)
Dzieki.
Ulepszam, Wando, dzieki tobie kazda dziedzine życia :-)
Pozdrawiam cie serdecznie, Grazyna
Witaj Joanno
Piszesz
>a i mąż niechętnie patrzy na moje ciągłe ślęczenie przy komputerze i sceptycznie zapatruje się na moje przyszłe sukcesy w e-biznesie :-(
Nie daj się złamać. Smak zwyciestwa bedzie slodki.
Z tym, ze pamietaj.
Biznes biznesem, a rodzina i mąż mają swoje prawa i wymagania. No ale zawsze jest jeszcze takze podzial obowiazkow.
U mnie dochodzilo do konfliktow glownie na tle gotowania. A mezczyzni sa nawet lepszymi kucharzami :-)
Pozdrawiam serdecznie, Grazyna