Kiedy zaczynalam swoja przygode z internetem i budowalam pierwsze listy mailingowe, najgorsza wiadomoscia bylo dla mnie ze ktos sie z mojej listy wypisywal - co zawsze sie zdarzalo, dalej sie zdarza i zdarzac sie bedzie.
Ale teraz oczywiscie zupelnie inaczej patrze na to wypisywanie z listy - niektore wiadomosci, ktore wysylam nawet formuluje w ten sposob, zeby niepozadane osoby sie wlasnie z listy wypisaly.
Na przyklad dzisiaj niejaki Heniek w odpowiedzi na emaile na temat kursu Dynamiczny Rozwoj Firmy wyslal do mnie taka krotka wiadomosc:
Nie interesuje mnie kurs za pieniadze…
Dzieki za te cenna informacje! Oczywiscie, w tym wypadku nie czekalam juz nawet na to, zeby sie Heniek wypisal - wypisalam go sama, bo kursu za kasze manna na razie nie mam zamiaru oferowac, a te gratisowe naleza sie tym, ktorzy nawet jesli nic nie kupuja teraz, to jednak biora pod uwage ewentualnosc, ze kiedys cos kupia i platne kursy ich interesuja.
Gratisy sa dla tych, ktorzy sie potrafia wykazac znajomoscia podstawowych zasad grzecznosci - zdecydowanie nie sa dla tych, ktorzy mi przysylaja aroganckie emaile.
No bo w koncu dlaczego mam tracic czas na to, zeby czytac ze Henia nie interesuje to co mam do zaoferowania za pieniadze? Czy jest jakis inteligentny powod dla ktorego mam czytac takie emaile? Co tak naprawde bylo celem Henia kiedy wysylal te wiadomosc?
To retoryczne pytania oczywiscie, nie poddaje tego pod dyskusje. Ale wyobraz sobie przez chwile co by bylo gdyby kazdy kogo nie interesuje co Ty masz do zaoferowania, wysylal ci tego typu wiadomosc…
Czy inteligentnuy czlowiek wszedlby do jakiegos sklepu z produktami, ktore go nie interesuja po to tylko zeby powiedziec - “interesuje mnie byc moze to co dajecie za darmo, ale nie interesuje mnie to co sprzedajecie za pieniadze”. - Kon by sie usmial, prawda?
Dlatego ten email od Henia jest irytujacy, bo to strata czasu czytac - ale jednoczesnie taki rozsmieszajacy.
Dzisiaj dostalam takze taki email:
Pani Wando… czy nie wydaje się Pani, że grupa osób do której kieruje Pani te pytania to przedsiębiorcy, którzy raczej inwestując pieniądze w swoją firmę wiedzą co robią… Bardzo nie podoba mi się trop którym Pani idzie zachęcając do swoich kursów… Proszę o skreślenie mnie z listy mailowej i nie przysyłać więcej wiadomości…
Tutaj znowu, kiedys by mi sie serce kroilo, bo taka kulturalna osoba sie wypisuje. Ale teraz po prostu wiem, ze nie kazda mila osoba zapisujaca sie na moja liste jest odpowiednim kandydatem na moje kursy. Na przyklad w tym wypadku chodzilo o takie pytania…
Czytaj reszte - jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »