Mamy nowy rok, nowe plany, nowe cele, nowe postnowienia, teraz chodzi o to, zeby sie trzymac tych planow. Mysle, ze kazdy z was ma od czasu do czasu taki problem: swietnie sie wszystko zaczyna, jakis projekt juz jest w realizacji, mamy mnostwo motywacji i energii, ale jakos nagle sie wszystko zaczyna rozklejac.
Ogromnie latwo jest sie dac rozproszyc.
A wiec mam dla Ciebie pytanie - a wlasciwie dwa pytania: Co robisz, zeby pozostac na sciezce wiodacej do celu?
Co robisz, zeby sie nie dac zwiesc na manowce?
Wczoraj z Coco udalysmy sie na pierwsza sesje osmiotygodniowego kursu-treningu dla szczeniakow (w wieku od 10 tygodni, ale Coco jest tak urocza i zdolna, ze ja dopuscili juz w wieku 9 tygodni ;)
Bardzo duzo sie nauczylam - mimo tego, ze stale czytam ostatnio na temat wychowywania psow i ogladam najprzerozniejsze wideo, uprzytomnilam sobie jak duzo jeszcze nie wiem.
Dzieki trenerce Marii przeszlam z etapu “nie wiem nawet jak malo wiem” na etap
“o kurcze, teraz zdaje sobie sprawe z tego jak duzo sie jeszcze musze nauczyc”
Ach, jakie to cudowne uczucie miec wreszcie przywodce z prawdziwego zdarzenia - takiego, ktoremu ufamy i ktory nas inspiruje. Duch w narodzie jest niesamowity, to sie odczuwalo dzisiaj na kazdym kroku. W tym tygodniu mozna smialo powiedziec, ze w zwiazku z inauguracja naszego nowego prezydenta swietujemy w USA liderowanie.
Trudno o lepszy przyklad lidera niz Barak Obama. Jego przemowienie inauguracyjne doslownie porwalo narod do dzialania. Sluchalam niektore fragmenty juz kilka razy i za kazdym razem mam gesia skorke….
“W tym dniu spotykamy sie, bo wybralismy nadzieje, zamiast strachu, nasze wspolne poslanie zamiast konfliktow”.
Sam temat liderowania czesto sie przewija w pytaniach od czytelnikow. I slusznie, bo to bardzo waznytemat w rozwoju twojej firmy. Mysle wiec, ze zainteresuje cie zapis czatu, ktory kiedys prowadzilam na ten temat …
Czas leci - Coco Chanel skonczyla wlasnie dwa miesiace. Nie mam co do tego watpliwosci, ze to najslodszy, najsliczniejszy i nainteligentniejszy piesek pod sloncem. Ok, moze jak to z nowymi mamami bywa, troche przesadzam, ale nawet koty zaczynaja ja lubic a przynajmniej toleruja ja bez zadnych sprzeciwo (kazdy kto ma koty wie, ze to juz jest naprawde cos :)
Wreszcie jestem po chorobie, wrocilam tez z urlopu. Kontynuuje wiec serie na temat skutecznego pos;ugiwania sie emailem…
Kiedy odpowiadasz na email, zacytuj go na poczatku, zeby przypomniec temat i kontekst. Ale koniecznie usun niepotrzebny tekst, zajmie ci to tylko chwile czasu, a sprawi, ze zrobisz wrazenie osoby troskliwej i bardziej profesjonalnej.
Jesli odpowiadasz na dluzszy email, warto zacytowac konkretne fragmenty ktore komentujesz - w ten sposob twoj email sie bedzie latwo czytac, bo jest to forma dialogu.
Ale uwaga, przytaczanie wiecej niz kilku linijek tekstu to o wiele za duzo, chyba ze jest ku temu jakis naprawde dobry powod…
Na jednym z poprzednich rejsow po Karaibach wzielam udzial w niesamowitych mini regatach na tzw. “dwunastkach” - slynnych jachtach, ktore kiedys startowaly w slynnych wyscigach “America’s Cup”. Kazdy z tych jachtow kosztuje ponad milion dolarow i ma niesamowite wyposazenie, samo to, ze moglam pokrecic kolowrotkiem bylo frajda.
Ogromnie sie ciesze, ze tym razem znow zawitalismy do St. Martin i mialam okazje powtorzyc te sama przygode - mini-regaty, w ktorych startowaly trzy jachty. Ffilm nakrecilam poprzednim razem, juz po regatach kiedy swietowalisny zwyciesrtwo. Tym razem byla jeszcze lepsza pogoda, bylo mniej osob na pokladzie i moj zespol znowu wygral wyscig!
To jedna z kosztowniejszych wycieczek oferowanych dla turystow na wyspach, ale chyba nastepnym razem znowu sie na to skusze!
Coco Chanel ma juz 7 tygodni - za tydzien, tuz po powrocie z rejsu zabieram ja do domu. Obawialam sie troche, ze moze wybierajac wlasnie ja tak wczesnie popelnilam pomylke, ale nie moglam chyba wybrac lepiej, strzal w dziesiatke, kliknij i obejrzyj wideo, ktore nakrecilam w czwartek…