Moje Swieto Dziekczynienia
26 listopad 2008, środaKonczy sie moj rejs - wlasnie zawinelismy do portu w Genui, pisze z kawiarni na statku, jeszcze chyba potrwa z godzine zanim nas wypuszcza na lad. Zostane w Genui do jutra, bo dopiero rano mam samolot do Paryza, stantad przesiadka do Atlanty i potem z Atlanty juz prosto do Sarasoty.
Wroce do domu wieczorem w dniu Thanksgiving - jeszcze zdaze na kolacje. Thanksgiving to amerykanskie Swieto Dziekczynienia. To zdecydowanie moje ulubione swieto. W Polsce malo kto wie, ze to najwieksze swieto w USA - odpowiednik polskiej Wigilii (sama Wigilia nie jest tutaj popularna).
Czytaj reszte - jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
Pisze w drodze z Aten do Rhodes. Wspinaczka na Akropolis byla dla mnie ogromnym przezyciem - i to nie tyllko z powodu zadyszki (kurcze to jest naprawde wzgorze ktore moze solidnie dac w kosc!)
Pisze z pokladu wloskiego statku
Wczoraj byl dlugi dzien. Czekalam do pozna w nocy na wyniki wyborow. Kamien spadl z serca. Nie pamietam kiedy sie tak cieszylam.