Jednym z glownych zadan, ktore stoja przed toba jako wlascicielem firmy jest przyciaganie klientow. Sukces twojej firmy zalezy w ogromnym stopniu od twojej umiejetnosci dotarcia do jak najwiekszej grupy osob, ktore najprawdopodobniej sa zainteresowane tym co masz i ktorych stac na to, zeby za to zaplacic.
Ale uwaga – po im mniejszy fragment rynku zbytu siegasz jako wlasciciel malej firmy, tym wiecej klientow do siebie przyciagniesz i tym wieksze pieniadze zarobisz. To brzmi jak paradox, ale po im wiekszy rynek starasz sie siegnac, tym mniej zarobisz.
Ludzie czesto myla umiejetnosc zarabiania pieniedzy z umiejetnoscia ich gromadzenia. Pozornie jedno z drugiego wynika, ale to dwie rozne rzeczy. To dlatego ludzie o calkiem przecietnych dochodach staja sie milionerami, podczas kiedy wielu tych ktorzy maja wielkie dochody bankrutuja.
Jak wiadomo dochody to pieniadze (na ogol, ale niekoniecznie), ktore wplywaja na twoje konto albo do twojej kieszeni. Bogactwo, to nie twoje wplywy, ale pieniadze i inny majatek, ktory jestes w stanie zgromadzic i miec do swojej dyspozycji.
Wezmy jako przyklad wiewiorke, ktora jak wiadomo lubi gromadzic. Jej dochod roczny to ilosc nasion i orzeszkow, ktore jest w stanie uzbierac w ciagu jednego roku. A jej majatek to ilosc nasion i orzeszkow, ktore JUZ zgromadzila w dziupli, albo zakopala gdzies gdzie moze je odnalezc. Nasza wiewiorka ma jednak problem….
W czasie tego weekendu zamiast ogladac jakis film albo program rozrywkowy w telewizji zajrzyj na te strone i zapoznaj sie z bardzo ciekawym cyklem mini-rozmow na temat nowoczesnej przedsiebiorczorci w Polsce.
W kazdy czwartek prowadze specjalny webcast w czasie ktorego odpowiadam na pytania czlonkow Klubu Przedsiebiorcy – trzeba byc czlonkiem klubu aby w tym uczestniczyc, ale od czasu do czasu uchylam tutaj kurtyny i prezentuje w blogu wybrane pytania i odpowiedzi….
PYTANIE:
Czy lepiej delegowac tym, ktorzy pracuja gorzej, ale na czas – czy tym, ktorzy sa lepsi, ale nie wywiazuja sie z zadan na czas? Jak wymusic na utalentowanym grafiku, zeby traktowal mnie priorytetowo?
Polecam wam fantastyczne narzedzie do podazania za celami – niestety tylko dla tych ktorzy znaja jezyk angielski. Jest to typowa spolecznosc typu web 2.0 – tyle ze tutaj tematem przewodnim sa cele.
Nazywa sie to 43Things.com – czyli 43 rzeczy do zrobienia. Zostalo to stworzone przez fundusze Google i Amazon co oczywiscie latwo odczuc bo ten prosry, a jednoczesnie wyszukany system dziala nienagannie.
Dzieki komenatrzowi do tego zapisu dowiedzialam sie, ze istnieje polska wersja zrobie.to sprawdzilam, rzeczywiscie bardzo podobna, choc nie porownalam funkcjonalnosci do konca. Ale na pewno warto skorzystac.
Mozesz tam wpisac swoja liste celow, uaktualniac, sledzic progres – swoj i innych, ktorzy maja podobne cele. Przegladajac cele innych latwo sobie uzmyslowic o jakims wlasnym zapomnianym celu. Ja na przyklad czytajac inne cele przypomnialam sobie o medytacjach i o tym, ze jedna z bardzo waznych rzceczy dla mnie jest chodzenie wczsnie spac i wlasnie wpisalam to sobie na liste (105 osob ma podobny cel :)
Duzo sie mowi w Polsce na temat zarabiania pieniedzy – i dobrze. Nareszcie. Niby zawsze sie o tym mowilo, ale to bylo ukradkiem. Jakby nielegalne to bylo. Niemal w podziemiach. Bo w narodzie panowalo zazenowanie jesli chodzi o zarabianie pieniadzy.
Po cichu to kazdy zawsze chcial je miec, ale za zadne skarby sie do tego nie chcial przyznac – a juz zarabianie pieniedzy nie nalezalo do tematow wartych poruszenia w inteligentnym towarzystwie. Osoby, ktore chcialy zarabiac pieniadze otwarcie, byly traktowane niemal jako osoby prostytuujace sie.
Do pewnego stopnia w dalszym ciagu takie podejscie do pieniedzy pokutuje w narodzie, o czym swiadczy doskonale to, co powiedzial na temat pieniedzy profesor Jerzy Bralczyk w programie „Mowi sie”. Kliknij i posluchaj:
No wlasnie, dzentelmeni nie chca rozmawiac o pieniadzach, ale bardzo wypada im je miec. Ale skad maja sie te pieniadze wziac skoro sie nie mowi o sposobach ich zarabiania? Z nieba jak manna maja spasc?
Nie myslcie sobie przypadkiem, ze we wszystkich listach, ktore dostaje zaraz mnie wszyscy chwala za to co robie – choc wiekszosc ludzi zdecydowanie mnie docenia, dostaje takze wiele krytyki.
Na przyklad niejaka Olga, psychoterapeutka, ktorej nie starczylo odwagi by podpisac sie pelnym nazwiskiem, napisala tak:
„…czytajac twoje truizmy mozna jedynie skonstatowac fakt ze sa na swiecie ludzie ktorzy zyja z eksploatowania ludzkiej naiwnosci i nadziei na sukces… Juz wole tych „moich” zlodziei i pijaczkow. Przynajmniej wiem z kim rozmawiam, a nie z jakas nawiedzona naciagaczka…”
Oj we… – wzdycham.
Troche mnie to smieszy, ale generalnie splywa to po mnie jak woda po kaczce. Kiedys bym sie czyms takim przejela, na szczescie juz przywyklam. W takich wypadkach, ogromnie pomocna jest …
Zastanawiam się nad zapisaniem się do Klubu Przedsiebiorców i tu mam do Pani pytanie. Nie jestem na chwilę obecną przedsiębiorcą, ale zastanawiam się nad firmą, czy jest sens zapisywania się do takiego klubu? – Marzena
Marzeno, to zalezy co masz na mysli mowiac „zastanawiam sie”. Nad czym sie zastanawiasz? Czy zastanawiasz sie nad tym jak zaczac i nad szczegolami przyszlej dzialalnosci? Czy tez zastanawiasz sie nad tym, czy to w ogolejest dla ciebie? I czy warto?
Kiedy kierowca autobusu siada za kierownica, juz za pozno na nauke jazdy. Kiedy lekarz juz przygotowuje sie do operacji serca, to tez stanowczo za pozno na to by sie uczyc zasad medycyny. Podobnie jest z prowadzeniem firmy, tylko niewiele osob sobie zdaje z tego sprawe.
Prawdopodobnie tylko dlatego, ze nie grozi to zabiciem przechodnia albo pacjenta, wiekszosc ludzi z wielkim optymizmem zabiera sie za biznes bez wystarczajacej wiedzy. Dopiero kiedy utopia w tym spore pieniadze i mase czasu i energii bez pozadanych rezultatow, zaczynaja sie sie zastanawiac gdzie by tu sie nauczyc jak naprawde rozwijac swoja firme.
Dochody z jednego eBooka przekroczyly
dochody z etatu!
"Mialem w glowie serwisy i duze inwestycje,
a okazalo sie, ze niemal za darmo mozna
zarabiac calkiem niemale pieniadze! .. To bylo
rozkoszne: lezalem na kanapie i z ekscytacja
obserwowalem biezaco sprzedaz, dziekujac w duchu
Tobie za otrzymana wiedze :) "
"Ostatnio Multimedia Blog Na Wakacje sprzedalem
w ciagu 36 godz. za prawie 10 tys. zl -
To wlasnie dzieki Zarabiaj Na Wiedzy zdecydowalem
sie wreszcie wystawic moj pierwszy kurs internetowy
do sprzedazy. Lezal kilka miesiecy na moim dysku..."