Archiwum: Sierpień 2007
20 sierpnia 2007, poniedziałek
Kiedys za komuny smialismy sie z takiego dowcipu:
– Co bys zrobil gdyby otworzono granice na zachod?
- Wdrapalbym sie na drzewo, zeby mnie nie stratowali
Taka jest niestety prawda., ze wiekszosc ludzi podaza za innymi jak w owczym pedzie. Wiekszosc ludzi wlasnie tak idzie przez swiat. Uwazaja, ze sa zmuszeni przez jakies niepisane prawo podazac za tym co robia inni. Jakby grozila im jakas wielka kara za to, ze zrobia cos inaczej.
Wierz mi, jest na odwrot. Czeka cie nagroda kiedy zdecydujesz sie odlaczyc i przestaniesz podazac za wszystkimi. W biznesie szczegolnie.
Znany motywator Earl Nightingale opowiadal w jednym ze swoich programow o doswiadczeniu naukowym z dzdzownicami. Nie kazdy wie, ze dzdzownice z natury zawsze podazaja jedna za druga. Naukowcy umiescili wiec dzdzownice na krawedzi okraglej donnicy tak, ze szly one jedna za druga w kolko, wokol tej donnicy. W bezposrednim zasiegu bylo pozywienie – ale zeby do niego dotrzec wymagalo zboczenia z trasy.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
19 sierpnia 2007, niedziela
Prowadze wlasna dzialalnosc od kilku miesiecy i nie cieszy mnie to co do tej pory osiagnelam. Mysle, ze brakuje mi m.in. wiedzy nt. skutecznej reklamy, przebojowosci, nie wiem czego jeszcze, ale na pewno wielu rzeczy. Sadze, ze Twoja strona pomoze mi, choc w czesci, w osiagnieciu sukcesu.
Witaj! Na poczatek mam nadzieje, ze moge ci pomoc w tym bys dostrzegala swoj sukces ktory juz do tej pory osiagnelas i zebys sie tym sukcesem na codzien cieszyla.
Koniecznie poczytaj troche na temat pozytywnego nastawienia na stronach AkademiaSukcesu.com i sluchaj regularnie moich nagran z serii Mysl i Bogac Sie. Zycze ci cieszenia sie na codzien tymi malymi sukcesami, ktorych najwyrazniej nie dostrzegasz i nie doceniasz. A masz ich sporo na swoim koncie – juz samo to, ze masz wlasny biznes jest sukcesem, z ktorego warto sie cieszyc.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
16 sierpnia 2007, czwartek
Kiedy przyciagniesz do siebie wartosciowych ludzi z talentem, kiedy zbudujesz wspanialy zespol i umiejetnie nim pokierujesz, mozesz zbudowac biznes POEMAT!
Ale pamietaj, ze jest takze odwrotna strona medalu. Ze zle dobranym zaspolem nie uda ci sie zbudowac czegos trwalego i wartosciowego. Dobieraj wiec sobie partnerow, wspolpracownikow, nawet mentorow bardzo ostroznie!
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
15 sierpnia 2007, środa
Pisalam ostatnio o tym jak starac sie o to, zeby nam nie odmawiano. Metoda „daj-daj-daj a dopiero potem pros” pomaga ogromnie w zaskarbieniu sobie czyjejs uwagi, ale niestety czesto to jeszcze za malo. To tylko pierwszy krok…
Jesli chodzi o jakies drobne prosby to rzeczywiscie „daj-daj-daj a dopiero potem pros” wystarcza. Jesli jednak chcesz komus przedstawic powazniejsza propozycje, przygotuj sie na to ze mimo wszystko spotkaja cie wszelkiego rodzaju obiekcje. Szczegolnie kiedy masz do czynienia z kims kto sie liczy.
Im wyzej siegasz (a warto siegac wysoko!), na wiecej obiekcji trzeba sie przygotowac. Ludzie ktorzy maja na swoim koncie najwiecej sukcesow, ci ktorzy sa najbardziej wplywowi – a wiec ci ktorzy na ogol najbardziej sa w stanie ci pomoc, sa takze z reguly bardzo zajeci. Strzega oni swojego czasu, bo z czasem jest u nich jak na lekarstwo. Zrozum, ze czesto odmawiaja na wszelkiego rodzaju propozycje tylko dlatego, ze to co jest prezentowane na pierwszy rzut oka po prostu nie powoduje u nich odruchu „tak, jasne jak slonce, ze warto sie zgodzic”.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
13 sierpnia 2007, poniedziałek
Witryna internetowa to jedno z najlepszych narzedzi dla wlasciciela malej firmy jakie mozna sobie wymarzyc. Tanie a moze przynosic fenomenalne rezultaty – jesli tylko to wlasciwie wykorzystac. Jesli sie poswieci wstarczajaca ilosc czasu na to zeby sie nauczyc co trzeba robic – i jesli sie to rzeczywiscie robi – mozna miec fenomenalne wyniki.
Niestety, wiekszosc przedsiebiorcow nie ma o tym zielonego pojecia. Jesli maja juz jakas witryne, na ktora nawet wydali spore pieniadze, rzadko kiedy przynosi to im rezultaty. Tragiczne jesto to, ze przytlaczajaca wiekszosc firm ktore „specjalizuja sie” w tworzeniu witryn inernetowych nie wie jak sprawic zeby strony zarabialy. A jesli wiedza (co jest rzadkoscia) to nie potrafia tej wiedzy przekazac swoim klientom
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
12 sierpnia 2007, niedziela
Kiedys (wiekszosc z was z pewnoscia nie pamieta :) w kawiarniach byly szafy grajace i za zlotowke mozna bylo wlaczyc singiel z ulubionym przebojem. Jesli byla dobra szafa, to bylo sporo nagran zachodnich. Wtedy nie mozna bylo kupic ulubionych przebojow po prostu na plycie.
Nie wszyscy wiedza, ze dzisiaj taka szafa grajaca jest YouTube.com – nie trzeba wrzucac zlotowek, na dodatek mozna nagran nie tylko posluchac, ale takze obejrzec. W oryginalnej wersji. Czasami jakosc nie jest najlepsza, ale niektore z tych nagran zachowaly sie istnym cudem.
Wpisujesz w okienko wyszukiwarki na gorze strony ulubiony tytul i wykonawce – i voila! Dla mnie to ogromna frajda. Udalo mi sie stworzyc dluuuuuga liste swoich ulubionych nagran – wlasciwie wszystko co lubie, poza nielicznymi wyjatkami, tam znalazlam…
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
11 sierpnia 2007, sobota
Kiedy napisalam ten naglowek „Nasze Problemy”, nagle przypomnialo mi sie, ze kiedys, tyle lat temu, ze sie nie chce nawet przyznac :-) za komuny w rozkwicie, redagowalam dwutygodnik pod tym tytulem. Calkiem o tym zapomnialam, nie chce mi sie wierzyc, ze juz tyle lat uplynelo.
Ten zapois jest o naszych problemach. Kazdy z nas je ma. Bez problemow nie ma zycia. Kazdy ma problemy. Tylko jedni sprawiaja wrazenie jakby mieli ich cala mase, problemy sie im spietrzaja i ich demobilizuja. A inni sprawiaja wrazenie, ze w ogole problemow nie maja – w kazdym razie robia wrazenie, ze problemy sie ich jakos nie trzymaja. Szczesciarze?
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
09 sierpnia 2007, czwartek
W tym tygodniu pelnie znowu obowiazki jurora – juz drugi raz w moim zyciu. Dzisiaj bedzie trzeci dzien. Wprawdzie to bardzo czasochlonne zajecie i odciagnelo mnie od wlasnych projektow w bardzo niewygodnym momencie, nie narzekam. Bo to przeciez przywilej i odpowiedzialnosc, czuje sie dumna ze jestem przez te kilka dni czescia systemu prawnego, ktory wprawdzie daleki od idealu jest jednak uwazany przez wielu jako blizszy idealu niz jakikolwiek inny system prawny.
Arcyciekawe przezycie. Dzis inaczej odbieram to niz dziesiec lat temu kiedy bylam jurorem po raz pierwszy. Bede o tym z pewnoscia sporo pisac w najblizszym czasie.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
|