Archiwum: Lipiec 2007
31 lipca 2007, wtorek
Kazdemu sie to zdarza, ale malo kto wie jak sie zachowac w obliczu odmowy klienta. Wiekszosc ludz uwaza, ze odmowa to sygnal na zakonczenie relacji z potencjalnym klientem. czesto sie obrazaja, albo co gorsza mowia cos co obraza klienta i wtedy rzeczywiscie koniec relacji.
Tymczasem czesto jest na odwrot – odmowa to dopiero poczatek. Tematem dzisiejszego czatu jest wlasnie „Co zrobic i co powiedziec kiedy klient odmawia”.
Tutaj mozesz sie zapisac.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
29 lipca 2007, niedziela
Wlasnie opublikowalam krotki audio-quiz . Siedem pytan na temat umiejetnosci niezbednych do uzyskania trwalego sukcesu firmy. Znajdziesz to nagranie na gorze – po prawej stronie.
Jesli juz jestes na mojej liscie, sprawdz swoj email. Wlasnie wyslalam do wszystkich poprawne odpowiedzi na te pytania.
Posluchaj uwaznie – z reka na sercu, na ile z tych pytan potrafisz odpowiedziec? Roznica miedzy wielkim sukcesem a plajta nie wynika z tego czym sie zajmujesz i co twoja firma sprzedaje ale z tego czy masz odpowiednie przygotowanie do rozwijania swojej firmy.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
27 lipca 2007, piątek
W najblizszym czasie planuje specjalna tele-konferencje o networkingu sieciowym – mimo tego, ze od jakiegos czasu kraza o mnie pogloski, ze jestem wrogiem tego rodzaju przedsiebioczosci. Parafrazujac slowa Marka Twaina donosze, ze informacje o mojej niecheci do MLM sa mocno przesadzone.
Te opinie sa wynikiem mojego artykulu pod tytulem Siedem Mitow o Network Marketingu. Kierujac sie taka rezolutna logika, mozna mi latwo przypisac, ze jestem takze wrogiem malego biznesu w ogole, bo osmielilam sie popelnic takze artykul zatytulowany Siedem Mitow o Biznesie.
Na szczescie nie wszyscy reaguja jak byk na czerwona plachte za kazdym razem, kiedy ktos osmieli sie nie podzielac ich opinii. Sa nawet ludzie, ktorzy sami zajmuja sie MLM a jednak nie chwytaja za noz, kiedy czytaja krytyczny artykul o swojej branzy ;)
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
26 lipca 2007, czwartek
Ciekawy list z mojej poczty – mysle, ze wielu z was sie z tym zidentyfikuje…
Wiesz Wando! Moze wyda Ci sie dziwne to co napisze ,ale najwiekszy mój problem w prowadzeniu firmy to niepoukladane zycie osobiste. To mi zabiera naped i sile do dzialania.
Kiedys na jednym ze szkolen uslyszalam ,ze osoby które maja „balagan” w zyciu osobistym, nie odniosa sukcesu w biznesie – wtedy pomyslalam bzdury facet gada. A w tej chwili to jest najwiekszy mój problem. I wiesz co jest w tym najgorsze, ze nie za bardzo potrafie go rozwiazac. Jesli masz jakies wskazówki lub pomysly to bardzo chetnie z nich skorzystam.
Swieta racja z tym nieuporzadkowanym zyciem, sama przez to przeszlam i wiem z wlasnego doswiadczenia jak to utrudnia zdobycie powodzenia.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
25 lipca 2007, środa
Kiedy staramy sie robic cos czego nigdy przedtem nie robilismy musimy pamietac, ze to calkiem normalne stawiac na poczatku nieporadne kroki.
Ale wszystkiego mozna sie nauczyc. Szczegolnie kiedy zaczynamy od najlatwiejszych rzeczy postepujac w strone coraz to trudniejszych – a nie na odwrot.
Niestety WIEKSZOSC ludzi odwraca kota ogonem i pozniej sie dziwia dlaczego im nie wychodzi.
W srodku lata milo pomyslec o puszystym sniegu, a wiec posluze sie zimowym przykladem… Przy uczeniu sie jazdy na nartach lepiej zaczac od lagodnego stoku pod okiem cierpliwego instruktora. Oczywiscie tez moze ci sie udac nawet na stromej, oblodzonej scianie i to w towarzystwie kogos ogromnie wymagajacego, kto okaze ci brak cierpliwosci, ale ten drugi scenariusz czesciej sie konczy kompletnym zniecheceniem do sportu narciarskiego na cale zycie.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
24 lipca 2007, wtorek
Jesli ktos nie wierzy w twoje poczynania, nie przejmuj sie specjalnie. No i oczywiscie nie przejmuj sie jesli spotykasz sie z odmowa. Pamietaj na przyklad o tym, ze w roku 1962 znana wytwornia plyt Decca odrzucila mozliwosc wydawania plyt Beatlesow.
Dlaczego? Uzasadniajac swoja decyzje powiedzieli mniej wiecej tak: „Nie podoba nam sie brzmienie tego zespolu, poza tym grupy gitarowe wychodza juz z mody”.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
23 lipca 2007, poniedziałek
Szukam kogos komu moglabym powierzyc rozwoj Programu Partnerskiego. Menadzer PP to osoba odpowiedzialna za kontakty z Partnerami, za szkolenie partnerow, za udzielanie im pomocy, za przygotowywanie materialow marketingowych oraz za promocje programu.
To nie jest zajecie na miesiac albo na dwa – potrzebny mi jest ktos, kogo to interesuje na dluzsza mete.
- Jesli sie czujesz w Internecie jak ryba w wodzie…
- Jesli dobre znasz podstawy marketingu
- Jesli masz duzo wolnego czasu i chcesz zarabiac w sieci
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
23 lipca 2007, poniedziałek
Wiem, ze wielu z was sie uczy angielskiego, wiec tym razem na ten temat. Kiedy sam uczylam sie angielskiego, ogromnie mi pomagaly ulubione piosenki – zawsze staralam sie ich uczyc na pamiec, studiujac jednoczesnie bardzo uwaznie teksty, zeby poznac wlasciwa pisownie.
W tamtym czasie, na dluuuuuugo przed internetem, nie bylo latwo. Tylko niektorzy wydawcy zaopatrywali swoje plyty w wydrukowane slowa piosenek, byl wiec dosc ograniczony wybor. Uczylam sie angielskiego na plytach Moody Blues i Cat Stevensa – do dzis pamietam niemal kazda linijke tekstu z „Double Fantasy” Johna Lennona.
Czytaj reszte – jak zwykle, pytania i komentarze mile widziane! »
|