Znow donosze z Big Seminar w Atlancie
Jestem od czwartku w Atlancie na kolejnym Big Seminar zorganizowanym przez Armanda Morina – to juz dziesiate z kolei Big Seminarium, ale ja jestem tutaj dopiero czwarty raz. (Zajelo mi troche czasu zanim sie przekonalam do Armanda – teraz sie stukam w czolo :)
Znow dnie zapakowane od rana do wieczona niesamowitymi prezentacjami – kiedy wreszcie wpadam w przerwach do pokoju, mam tylko wystarczajaco czasu, zeby sprawdzic zamowienia i klubowa poczte. Dlatego od kilku dni nie pisze w blogu choc codziennie sie zabieram, zeby napisac. W glowie mi wiruje, tyle nowosci, potrzebuje teraz caly dzien po powrocie zeby sie skupic i zadecydowac, co z tego nowego materialu wprowadzic w zycie – i kiedy.
A jest co wprowadzac w zycie. Wczoraj rano odbyla sie prezentacja mojego nowego przyjaciela Jermaine Griggs – 24-letniego chlopaka, ktory zaczal w sieci w wieku 17 lat i przez ostatnie siedem lata zarobil ponad trzy miliony dolarow uczac gry na pianinie. Kochani, jesli mozna tyle zarobic w internecie uczac gry na pianinie, to znaczy ze naprawde w sieci nie ma limitow. KAZDA specjalnosc mozna zaadoptowac tak, zeby przynosila dochody w sieci.
Popoludnie wypelnil moj guru Jay Abraham, a pozniej John Carlton, ktory od lat pisze dla Abrahama teksty. John jest chyba najbardziej kopiowanym copypywriterem – wszyscy od niego sciagaja, bo jego teksty sa tak ogromnie skuteczne. Wiele z tych rzucajacych sie w oczy naglowkow w jezyku polskim to naglowki wymyslone kiedys przez Johna. W jezyku angielskim juz stracily skutecznosc – ale John podzielil sie z nami swoimi ostatnimi taktykami.
Pedze teraz, bo za piec minut zaczyna sie prezentacja Michela Fortina i jego zony Sylvie – Michel tez zalicza sie od lat do czolowki copywriterow, Sylvie jest specem od systematyzacji i na ten temat wlasnie bedzie ich seminar.
A wiece lece. Obiecuje, ze napisze wiecej dzis popoludniu – tzn. polskim wieczorem.






Wando, dziekujemy Ci ogromnie za to, ze dzieki Tobie mamy stycznosc z wiedza najwiekszych specow od marketingu internetowego na swiecie.
Mirku sprawdzaj uwaznie poczte klubowa, bo w tym tygodniu bedzie specjalny webcast na temat Big Seminarium – tylko dla czlonkow Klubu Przedsiebiorcy. Podziele sie z wami swoimi notatkami, a wiec przekaze wam najwazniejsze informacje ktore sama wynosze z tej imprezy.
Gdy przeczytałem o Jermaine Griggs’ie oczywiście natychmiast przypomniał mi się Kamil Cebulski – podobny wiek, podobna sytuacja, choć może pieniądze nieco inne (ale polskie warunki też są inne). Jedno trzeba przyznać – podziwiam takich ludzi. Nie, nie za pieniądze czy sławę, ale za pomysł, kreatywność i przede wszystkim pasję (bo bez niej nie osiągnęliby takich sukcesów). Aż wstyd się robi, że ja w wieku 17 lat wolałem biegać z kolegami na piwo (cóż, wtedy nikt nie sprawdzał dowodów osobistych) albo oglądać godzinami filmy w tv…
Pociesza mnie fakt, że ponoć na naukę nigdy nie jest za późno… więc teraz uczę się jak “brać swój los w swoje ręcę”.
Pozdrawiam,
Adam